Aktywne dziecko: jakie gadżety pomogą je rozruszać?

deskorolka gadzety dziecko

Rodzice często narzekają, że ich dzieci coraz więcej czasu spędzają przed ekranem komputera, konsolą lub ze smartfonem w dłoni. „Ja w Twoim wieku…” – mówią, próbując namówić dzieci do aktywności fizycznej, zwłaszcza na świeżym powietrzu.

Kluczem do sukcesu może się okazać nie tyle walka z nowymi technologiami, co wykorzystanie ich do swojej korzyść – by zachęcić dziecko do bycia aktywnym. Często pociecha, korzystając z elektronicznej wersji pojazdu czy gadżetu, będzie zainteresowana też jego wersją klasyczną – a więc wymagającą większej pracy mięśni.

Jakie gadżety pomogą oderwać dziecko sprzed komputera i zachęcić je do zabawy na dworze?

1. Elektryczna deskorolka

Absolutny hit tego roku! Chociaż nie wymagają odpychania się, jak klasyczna deskorolka, rozwijają koordynację ruchową oraz zmysł równowagi dziecka. Od nacisku stóp bowiem zależy, w którą stronę deskorolka pojedzie. Nikt też nie utrzyma równowagi za osobę na niej jadącą.

Wybierając urządzenie sprawdzonej firmy, jak Skymaster czy Yesdzik, można liczyć na dodatkowe funkcjonalności jak wbudowany głośnik czy zdolność pokonywania wzniesień.

Zaczynając od elektrycznej deskorolki i rozwijając umiejętność utrzymywania równowagi oraz kontrolowania urządzenia za pomocą stóp, istnieje duża szansa, że dziecko zainteresuje się klasyczną wersją urządzenia – by ćwiczyć bardziej wymagające technicznie tricki.

Elektryczną deskorolkę można kupić już od 1000 zł.

2. Elektryczna hulajnoga

Hulajnogi to obecnie chyba najpopularniejszy wśród dzieci środek transportu. O ile chętnie z jej klasycznej wersji korzystają przede wszystkim kilkulatki (i dorośli!), to dzieci w wieku szkolnym – już mniej chętnie. Może to zmienić „technologiczna wersja” tego środka transportu, czyli elektryczna hulajnoga.

Chociaż dziecko nie odpycha się, by wprawić hulajnogę w ruch, musi utrzymywać równowagę i – co niezwykle istotne – odpowiednio nią sterować, angażując przy tym mięśnie rąk i zmysł orientacji.

Spektrum modeli elektrycznych hulajnóg jest spore – od stosunkowo prostych modeli, po te bardziej designerskie, z dodatkowymi funkcjami (jak np. wyświetlaczami parametrów, typu temperatura, przebyte kilometry, poziom naładowania). Wybór zależy od potrzeb dziecka i budżetu, jakim dysponujemy.

Podstawowe modele są dostępne już od 1600 zł, podczas gdy za te najbardziej zaawansowane, trzeba zapłacić około 5000 zł.

3. Krótkofalówki

Większość rodziców doskonale pamięta je z dzieciństwa. Dla dzieci, przyzwyczajonych do smartfonów, walkie-talkie to symbol prawdziwej przygody. Wyjazd do lasu, w góry czy choćby na działkę od razu nabiera znamion przygody. Można wspólnie z dzieckiem bawić się w poszukiwanie skarbów, w podchody – oczywiście, kluczowe wiadomości przekazując przez krótkofalówkę.

Dla młodego człowieka to bardzo interesująca technologia, trochę retro w porównaniu z supernowoczesnymi tabletami, ale przez to budząca ciekawość.

Pomysłów na zabawę z krótkofalówką jest mnóstwo – to również sprawdzian dla kreatywności dziecka!
Koszt zestawu walkie-talkie to około 250 zł.

4. Drony

Tak jak kiedyś puszczało się latawce, tak dzisiaj – drony. Sterowanie takim urządzeniem pomaga dziecku rozwinąć umiejętność koordynacji. Dodatkowo – uczy uważności i szybkości reakcji.

Do zaangażowania dziecka w zabawę na świeżym powietrzu wystarczy już najprostszy dron – niekoniecznie wyposażony w kamerę czy aparat fotograficzny. Celem głównym jest bowiem wybranie urządzenia, które sprawi, że zamiast przed komputerem, pociecha będzie spędzała czas na dworze. Oczywiście dodatkowe funkcje – jak na przykład wspomniana możliwość kręcenia – stanowią dodatkową atrakcję i motywację do zabawy z dronem. Kto wie, może w ten sposób dziecko odnajdzie w sobie nową pasję – fotograficzną?

Ceny dronów zaczynają się 420 zł.

5. Opaski monitorujące aktywność

W połączeniu ze starym dobrym systemem nagród (o ile nie jest to dodatkowa godzina przed konsolą), stanowią dla najmłodszych świetną motywację do bycia aktywnym. Opaski takie jak SmartBand monitorują wiele aspektów aktywności – od liczby przebytych kroków, przez spalone kalorie, po pokonaną odległość i przespane godziny.

Chcąc zachęcić dziecko do ruchu na dworze, można ustalić określony poziom dziennej aktywności, na przykład – zrobionych kroków. Dzięki temu nasza pociecha będzie miała motywację do działania. Dodatkowym poziomem „wtajemniczenia” może być wprowadzenie rywalizacji między rodzeństwem – na zasadzie, kto danego dnia będzie bardziej aktywny.

Koszt takiego gadżetu zależy od dostępnych funkcji – czyli tego, co chcemy mierzyć i monitorować. Sony SmartBand kupimy już za 250 zł.

Sposobów motywowania dziecka do aktywności fizycznej poza domem jest mnóstwo. Technologia nie powinna być tu wrogiem, lecz sprzymierzeńcem. Dzieci wychowane od małego w cyfrowym świecie traktują nowoczesne technologie jako oczywisty element codzienności. Połączenie ich z zabawą na świeżym powietrzu będzie dla nich bardziej atrakcyjnym rozwiązaniem, niż całkowite odizolowanie od tego typu rozwiązań.