Prezenty nie muszą być nudne. Oto niebanalne upominki, które ucieszą twoje dziecko

nietypowy prezent dla dziecka

Są takie nietypowe gadżety, o których dziecko nie marzy. Nie śni o nich po nocach, bo może nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że one istnieją. To takie rzeczy, które olśniewają swoją nietuzinkowością. Tablety, smartfony czy komputery to banalne prezenty, poszukajmy razem tego, co w swej oryginalności jest genialne!

W czasach massmediów, kiedy to, co na ekranie telewizora jest najbardziej popularne, a sprzęt elektroniczny to produkty, których dzieci pragną najmocniej, bardzo trudno jest wybrać dla nich świetną zabawkę, która nie będzie zapychaczem czasu i bezproduktywnym gadżetem. Na szczęście liczne grono producentów dziecięcych gadżetów proponuje wiele ciekawych rozwiązań – zabawek, gier i sprzętu, które skutecznie odciągną dziecko od tabletu i komputera. Te wcale nie są złe, pod warunkiem, że dzieci korzystają z nich rozsądnie, w ograniczonych ilościach.

Sport to zdrowie

Dzieci uwielbiają się ruszać, biegać, skakać, zwłaszcza wtedy, kiedy za wzór mają rodziców lubiących aktywnie spędzać czas. Wspólne spacery połączone z poznawaniem przyrody, wycieczki w ciekawe miejsca i uprawianie sportów zaktywizują każde dziecko – małe i duże. Żeby dzieci również pokochały ruch, trzeba dać im narzędzia, które tę miłość rozbudzą. Wzór rodziców to jedno, ale można go też podsycić odpowiednim gadżetem.

Dla mniejszych dzieci idealnym pomysłem jest rowerek biegowy, który nie tylko przynosi niesamowitą frajdę, ale też pozwala trenować dziecięcą równowagę. Starsze dziecko zachwycone będzie hulajnogą, jednak zwykła hulajnoga może nie wystarczyć. Świetnym rozwiązaniem będzie jej elektryczna wersja, która napędzana jest akumulatorem i wyciąga jakieś 20 km/h. Idealnie sprawdzi się na dłuższe wycieczki, podczas których kilkulatek najpierw porusza się używając swoich nóg, a kiedy się zmęczy może odpalić elektryczny silnik. Frajda gwarantowana.

To świeci i jest ekstra!

Wiele dzieci boi się ciemności. To naturalny lęk, który czasami przybiera spore rozmiary. Potwory spod łóżka, skrzypiące drzwi czy dźwięki z zewnątrz tworzą mniej lub bardziej irracjonalne nocne lęki. Lampka nocna jest dobrym rozwiązaniem, ale mało praktycznym, bo daje zbyt mocne światło. Co w zamian?

Od niedawna furorę podczas wieczornego zasypiania dzieci robią świecące przytulanki. Są to lampki nocne, które nie tylko delikatnie oświetlają (przytłumionym światłem) dziecięce pokoje, służą jako najlepsi towarzysze w nocnej ciemności, ale także tworzą na suficie gwiezdne konstelacje. Lampka nocna Cloud B to jeden najlepszych przykładów. Ten model akurat oprócz świecącego pancerza ma pluszowy spód, idealny do przytulania i miętoszenia. Dzieci uwielbiają oglądać gwiazdki na „niebie”, przytulać się do biedronki lub żółwia, i nie rozstają się z ulubioną przytulanką nawet w ciągu dnia.

Zegarek to świetny gadżet

Czasy, w których drugoklasiści otrzymywali na komunię zegarek już dawno minęły. Dzisiaj stosuje się zupełnie inne praktyki prezentowe na to „majowe” święto. Czemu jednak zegarek nie miałby być ulubionym gadżetem? Wiadomo, myszka goniąca serek jako wskazówka sekundnika jest już niemodna (miałam taki zegarek!), a iWatch dziecku jest zupełnie niepotrzebny, jednak są na rynku świetne, kolorowe zegarki, które mają niesamowity design, podświetlaną tarczę i pomagają uczyć dzieci określania czasu.

W kwestii gadżetów z okrągłą tarczą idealnym rozwiązaniem jest też zegarek Kid’Sleep. I to zwłaszcza dla rodziców, którzy od kilku lat nie przespali ciurkiem całej nocy. Powstaje tutaj jednak wątpliwość, czy zegarek Kid’Sleep jest bardziej gadżetem dla rodziców, czy dla dzieci? Bez wątpienia to doskonała rzecz dla obydwu grup docelowych – dzieciom przyda się do nauki rozróżniania dnia od nocy, a rodzicom do dłuższego spania w wakacje i weekendy!

Mały fotograf

Dzieci lubią robić zdjęcia, nierzadko się zdarza, że łapią za telefon rodzica i pstrykają lepsze lub gorsze fotki swoich nóg i nozdrzy już w wieku dwóch lat. W dzisiejszych czasach, kiedy obraz jest najlepiej przyswajalnym medium, dziecko wcześniej lub później nauczy się robić zdjęcia i będzie chciało mieć swój własny sprzęt. Idealne dla jeszcze niepewnych dziecięcych rączek będą małe aparaty fotograficzne, ze szczególnym naciskiem na te wodoodporne.

Takimi kompaktami dziecko nauczy się robić zdjęcia, a rodzic nie będzie obawiał się, że po jednym użyciu aparat się zniszczy (wpadając do jeziora czy lądując w kałuży). Świetna zabawa na długie godziny przy utrwalaniu ważnych dla dziecka chwil, budowanie własnego banku pamięci i aktywna forma spędzania czasu połączona z oswajaniem się ze sprzętem elektronicznym.

Bardzo łatwo jest kupić dziecku tablet, zapakować w kolorowy papier, owinąć błyszczącą wstążeczką i cieszyć się z długich chwil spokoju, kiedy młodzieniec gra w kolejną już grę. I wcale nie mówię, że tablety, smartfony i komputery to zło. Wszystko jest dla ludzi, nawet dla takich nie do końca wyrośniętych i pełnoletnich.

Czasami jednak warto dać dziecku coś totalnie wyjątkowego, coś, czego się nie spodziewa, a z czego będzie się cieszyło jeszcze bardziej niż z kolejnej gry na konsolę. Odjechane prezenty, takie jak hulajnoga elektryczna czy lampka z projektorem to tylko przykłady, ale z własnego doświadczenia wiem, że niestandardowe prezenty cieszą najbardziej. Rozwijajmy zatem własną wyobraźnię, kombinujmy i poszukujmy, a tak jakby przy okazji pomożemy w tym również naszym dzieciom.

  • http://www.tokiomojamilosc.pl TokioMojaMilosc.pl

    Mam dziwne wrażenie, że brakuje zdjęć.