Technologiczne gadżety dla rodziców.

snoo

Rodzice wyręczający się tabletami lub smartfonami w poszukiwaniu kilku cennych chwil spokoju to nic nowego. Coraz częściej jednak na rynku pojawiają się gadżety i aplikacje, których funkcje są tak zaprogramowane, by tych rodziców – przynajmniej do pewnego stopnia i w niektórych aspektach – zastąpić.

Pewnie, urządzenia jeszcze nie są w stanie pocałować maluszka w czoło ani zmienić pieluchy, potrafią jednak już bardzo wiele.

Oto najciekawsze rozwiązania technologicznie sprzętów, które mogą zastąpić rodziców. Przynajmniej chociaż trochę!

1. SNOO

Najbardziej niezwykłe łóżeczko dla dzieci na rynku. Zwykłe łóżeczko, nawet wyposażone w zaawansowane technologicznie gadżety, jak inteligentna pozytywka z funkcją wykrywania płaczu, nie umowy się do tej propozycji.

SNOO pozwala bowiem na łatwe (przynajmniej w teorii!) usypianie dziecka. Bez spędzania wielu minut na kołysaniu maluszka i pieczołowitym owijaniu go w otulacz.

Łóżeczko samo kołysze dziecko, a ciasne otulenie materiałowymi pasami nie tylko zastępuje otulacz, ale również – wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo maleństwa.

SNOO ma także wbudowane głośniki emitujące biały szum – ten sam, który zapewniają popularne misie-szumisie.

Cały mechanizm kołysania jest oczywiście technologicznie dużo bardziej zaawansowany niż automatyczne bujaczki. Kilka różnych trybów – każdy z nich inaczej dopasowany do potrzeb dziecka (inny rodzaj ruchu do usypiania, inny do uspokajania) – ma zastąpić rodziców na różnych etapach walki o jakże cenny sen małego dziecka.

Cena łóżeczka jest dość wysoka – około 1200 dolarów. Producenci wolą jednak przelicznik: 7 dolarów za noc – łóżeczko bowiem nadaje się na początkowy okres życia dziecka i ma złagodzić proces przystosowywania się maluszka do życia poza ciałem mamy.

2. Itzbeen Pocket Nanny

Nie zmieni pieluszki ani nie poda butelki, ale chociaż o tym…przypomni. Wcale nie tak łatwo pamiętać, kiedy dziecko ostatnio jadło, albo czy już za długo nie siedzi w tej pieluszce. Zwłaszcza, jeśli jest się rodzicem-debiutantem.

Urządzenie to spieszy więc z pomocą! Pozwala wpisywać informacje na temat zawartości pieluch, drzemek i karmień – żeby móc chociaż trochę łatwiej zidentyfikować aktualne potrzeby maleństwa.

3. Watch Over Me Dream Station Mobile

Wygląda jak zwykła zabawka, ale to bardzo zaawansowany technologicznie monitor aktywności noworodka. Pomaga rozpoznać fazę snu, w jakiej aktualnie znajduje się dziecko, i dostosowuje do niej emitowane światło i dźwięki. Wszystko po to, by zapewnić dziecku możliwie komfortowe warunki do snu i pomóc im zaadaptować się do nowego środowiska.

4. Pacif-i

Termometr w smoczku to już nic nowego. Co innego, jeśli termometr ten połączony jest z aplikacją, która zapisuje kolejne pomiary temperatury. Wszystko po to, by rodzic nie musiał pamiętać, jaką ostatnio temperaturę miało dziecko.

Co więcej Pacif-i uwalnia rodziców od odwiecznego problemu „gdzie się podział smoczek” – ma on bowiem wbudowany odpowiedni czujnik, pozwalający go znaleźć. Przydaje się on również wtedy, gdy dziecko jest już na tyle mobilne, że jest w stanie oddalić się od rodzica. Zamiast oczu z tyłu głowy, przydaje się właśnie ten gadżet!

5. Baby Gigl

Ręka rodzica do trzymania tej butelki wprawdzie się przyda, ale chyba na tym kończy się jego rola. Ta zaawansowana technologicznie nasadka na butelkę pozwala określić, jak szybko dziecko wypija mleko i ile go zjada za jednym posiedzeniem. Te dane są oczywiście automatycznie zapisywane w aplikacji.

Co jeszcze ciekawsze, gdy rodzic nieprawidłowo trzyma butelkę lub gdy dziecko podczas karmienia połyka powietrze – Baby Gigl o tym powiadamia. Pozwala to zapobiec ulewaniu i kolkom – prawdziwym zmorom młodych rodziców.

Wprawdzie rodziców trudno całkiem wyeliminować z procesu opieki nad ich dzieckiem – zwłaszcza w pierwszym okresie jego życia. Istnieje jednak bowiem sporo gadżetów, które znacznie ułatwiają, a w pewnych elementach – automatyzują – opiekę nad dzieckiem. Na pewno dodają też pewności siebie młodym rodzicom, którzy szukają możliwie najlepszych rozwiązań dla swojego dziecka.