Nie tylko Pokemon Go – przegląd gier mobilnych wykorzystujących geolokalizację

spectrek

Pokemon GO to światowy fenomen: grający w gry mobilne zostali wyciągnięci z domu, kolejek w supermarketach i metra i przenieśli się do szeroko rozumianej przestrzeni miejskiej. Połączenie rozrywki na ekranie telefonu z geolokalizacją i augmented reality (AR) sprawiło, że gra zyskała bardziej namacalny wymiar. Rozgrywała się bowiem nie na kilku calach ekranu smartfona, ale na ulicach, w biurach, domach…

Na Pokemon GO się jednak świat nie kończy. Miłośnicy interaktywnych rozrywek, którzy chcą wyjść z domu i zagrać w przestrzeni miejskiej, powinni spróbować też innych gier opartych na mechanizmach znanych z kultowej już zabawy w łapanie Pokemonów. Jakie to gry? Zapraszamy do przeglądu!

1. Ingress

Zanim świat opanowały Pokemony, to właśnie Ingress był najpopularniejszą grą mobilną opartą na geolokalizacji. Gracze, podzieleni na dwie rywalizujące frakcje, walczą o kontrolę nad portalami. Te ostatnie odpowiadają prawdziwym lokalizacjom – podobnie, jak Pokestops czy Gyms w Pokemon GO. Scenariusz gry utrzymany jest w konwencji science-fiction.

Chociaż Ingress od swojej premiery w 2012 roku zdążył zgromadzić wokół siebie całkiem liczną grupę fanów, po sukcesie gry w Pokemony, do społeczności Ingressa napływa całkiem sporo nowych graczy, którzy grę odkryli właśnie dzięki Pokemonom.

ingress

2. Zombie, Run!

O ile aktywność fizyczna jest niejako skutkiem ubocznym grania w Pokemon GO, to w przypadku Zombie, Run! jest to kluczowy element rozgrywki. Głównym celem tej gry jest zachęcenie gracza do…biegania. Każdy trening zamienia się w misję (w całej grze jest ich ponad 200), a ogólny scenariusz gry polega na ucieczce przed hordą zombie drepczącą nam po piętach. Z mocną, liczącą około miliona, bazą graczy, Zombie, Run! to najpopularniejsza gra łącząca elementy sportu i geolokalizacji.

zombie_run

3. SpecTrek

Można łapać Pokemony, można i…duchy! Taki jest właśnie scenariusz tej gry. Gracz wciela się w łowcę duchów, który musi przedostać się spacerem lub biegiem (to na wyższych poziomach) w określone lokalizacje, aby upolować zjawę za pomocą migawki aparatu.

spectrek

4. The Walk

Co ciekawe, gra została stworzona we współpracy z brytyjskim ministerstwem zdrowia. Jej głównym celem jest zachęcenie użytkowników do…chodzenia. Ponoć każdy człowiek powinien przechodzić każdego dnia około 10 000 kroków – wszystko po to, by utrzymać zdrowie i sprawność fizyczną. The Walk ma graczom w tym pomóc, a ze spacerów – uczynić wspaniałą rozrywkę.

Scenariusz jest prosty: gracz musi zanieść pakunek, który ma uratować świat, w tajemniczą lokalizację. Im więcej użytkownik chodzi, tym bliżej tej lokalizacji się znajduje, po drodze odblokowując fragmenty całej fabuły. Ukończenie gry zajmuje około trzech miesięcy – to wystarczający czas, by zbudować w sobie nawyk regularnych spacerów.

the_walk

5. Geocaching

To coś więcej niż po prostu gra. To cała społeczność ludzi, którzy są swego rodzaju łowcami skarbów. Celem zabawy jest odnajdowanie skrytek rozrzuconych po całym świecie. Skrytki mogą być rozmieszczone w miejscach o zróżnicowanej trudności dotarcia – im to trudniejsze, tym większa satysfakcja z jej odnalezienia.

geocaching

Społeczność skupiona wokół tej gry jest ogromna – aplikacja Geocaching umożliwia wymienianie się wskazówkami i przesyłanie sobie podpowiedzi. Wzmacnia to społecznościowy wymiar zabawy i zachęca do poznawania innych ludzi.

Gry bazujące na geolokalizacji nie są niczym nowym. Jednak dzięki Pokemon GO segment ten odkryło wielu nowych graczy. Można się spodziewać powstawania nowych tytułów, które będą próbowały dorównać łapaniu Pokemonów. Czy przebiją je popularnością? Trudno przesądzić.