Powrót Króla – Heroes of Might and Magic

Might & Magic Heroes III HD Edition

Jeśli jest początek tygodnia, a Ty się cieszysz, to jest duże prawdopodobieństwo, że właśnie grasz w Heroes of Might and Magic ;). Niedawna informacja o odświeżeniu gry obiegła internet w zastraszającym tempie, powodując u całej rzeczy współczesnych trzydziestolatków (i nie tylko!) szybsze bicie serca. W styczniu tego roku, po 15 latach od premiery wróciła kultowa część tej gry, czyli słynna „trójka” w wersji HD, także na tablety.

Co jest takiego magicznego w HoMM?

Gdy zadałam to pytanie znajomym, odpowiedź brzmiała „Bo Heroesi są po prostu fajni!”. Ta turowa gra strategiczna, umieszczona w magicznej krainie – Erathii, porwała nie tylko ludzi, którzy grają w gry regularnie, ale także casualowych graczy i osoby, które od komputera i gier raczej stronią. Co łączy studenta w trakcie sesji na medycynie, licealistę i parę w podróży poślubnej? Wszyscy grali w Heroes of Might and Magic III.

Głównym plusem Heroesów są też nieograniczone możliwości. Dzięki generatorom map i artefaktów, stopniowaniu trudności, możliwościom rozwoju, ustawieniom dotyczącym ilości graczy, zamkom o różnych profilach oraz dziesiątkom ras, każda gra jest zupełnie inna. Niezależnie od tego, czy mamy ochotę na oderwanie się na chwilę na S-ce, M-ce, czy na kilka godzin gry na dużej mapie – HoMM to idealna odpowiedź. Można się pokusić o teorię, że kampanie były w tej grze dodatkiem, bo to budowanie własnego świata i rozwój kolejnych postaci sprawiały najwięcej przyjemności. Dziewięć zamków, kilkunastu bohaterów w każdym, wybór zdolności oraz nauka zaklęć („No nie, znowu nie mam portalu!”) to rozrywka na długie godziny.

Odpuść bycie Forever Alone!

Pamiętacie czas spędzony na kolejnych turach z najlepszym przyjacielem lub dziewczyną/chłopakiem? Kolejną zaletą Heroes of Might and Magic było to, że najlepiej grało się w nią z kimś i to niezależnie, czy wchodziliśmy w sojusz, czy próbowaliśmy udowodnić, kto jest lepszy. Klasyczna wersja umożliwiała grę w trybie multiplayer, jednak to nowa wersja otwiera kolejne możliwości, jeżeli chodzi o tę opcję, dzięki kompatybilności ze Steamwork i dostępowi do społeczności.

Powrót wspomnień

Po nieudanej IV, Heroes of Might and Magic powracali w zupełnie nowej jakości w kolejnych odsłonach, w których mogliśmy zobaczyć ulubione postaci, rozbudowane wizualnie zamki i świat. Jednak żadna z nich nie porwała mnie tak, jak wersja numer trzy. W tym wszystkim mam nieodparte wrażenie, że odświeżony wygląd i wersja HD „Trójki”, to tak naprawdę tylko wymówka, by móc wrócić do jednej z niewielu gier, które mimo upływu lat, nie mogą się znudzić.

A teraz wybaczcie, czas na moją turę.