Globalne projekty IT z Polski

xstartup

Dolina Krzemowa to światowe epicentrum technologii, to stamtąd wypływają najnowsze trendy i pomysły na startupy. Obserwując jednak polskie firmy, dochodzi się do wniosku, że wcale nie trzeba być w San Francisco, aby tworzyć światowej klasy produkty cyfrowe. Co prawda nie udało nam się jeszcze powtórzyć sukcesu na miarę Skype’a lub Facebooka, niemniej jednak wszystko wskazuje na to, że rodzimi przedsiębiorcy są na dobrej drodze do odniesienia podobnych sukcesów. Przyjrzyjmy się niektórym projektom, które zaczęły się nad Wisłą, a teraz są globalnymi biznesami.

Miliony dolarów na rozwój

Startup Brainly, znany w Polsce bardziej jako Zadane.pl, w ubiegłym roku pozyskał trzydzieści milionów złotych finansowania na dalszy rozwój. Powstała w 2009 roku firma miała na celu stworzyć serwis z pytaniami i odpowiedziami skoncentrowanymi wokół szkolnych prac domowych. Projekt bardzo szybko urósł i w tej chwili jest obecny w 35 krajach, przetłumaczony na dwanaście różnych języków. Autorzy Brainly mogą pochwalić się robiącymi wrażenie statystykami – w ciągu godziny dodawanych jest dziesięć tysięcy nowych pytań, a stronę odwiedza 40 milionów unikalnych użytkowników miesięcznie.
Innym polskim startupem, który został dofinansowany zawrotną ilością gotówki jest pochodzący z Krakowa Base CRM. W sumie firmie udało się pozyskać 23 miliony dolarów w kilku rundach finansowania od bardzo znanych zachodnich funduszy inwestycyjnych. Base to system CRM (Customer Relationship Management), którego głównym zadaniem jest automatyzacja i wsparcie procesów w zakresie obsługi istniejących i pozyskiwania nowych klientów. Firma posiada swoje siedziby w Krakowie, gdzie pracuje dla niej ponad setka inżynierów, a także w Chicago, skąd prowadzona jest sprzedaż.
Kolejnym polskim startupem, który dołącza do grupy tych z globalnymi aspiracjami jest pochodzący z Gdyni UXPin. Firma rozwija produkt dedykowany designerom, wspomagający projektowanie interfejsów oprogramowania. W projekt zainwestował między innymi fundusz Andreessen Horowitz, jeden z najbardziej elitarnych w Dolinie Krzemowej. Spółce udało się pozyskać 1,6 miliona dolarów na dalszy rozwój swojej aplikacji. W tej chwili UXPin może pochwalić się trzema tysiącami płacących klientów oraz biurami zarówno w Polsce, jak i San Francisco.

Technologia iBeacon
Przy okazji prezentacji światu nowego modelu iPhone’a, firma Apple pokazała technologię o nazwie iBeacon. Ma ona naprawić dość bolesny problem, którym jest lokalizowanie telefonu wewnątrz budynków, bo jak wiemy GPS w zamkniętych pomieszczeniach jest kompletnie bezużyteczny. iBeacony to małe urządzenia, które nadają swój identyfikator przy użyciu Bluetooth, dzięki czemu telefony znajdujące sie w zasięgu przynajmniej trzech beaconów mogą próbować w sposób analogiczny do GPS ustalać swoją pozycję na podstawie triangulacji. Pierwszą polską, a jednocześnie jedną z pierwszych na świecie, firmą zajmującą się produkcją iBeaconów jest krakowski Estimote. Założyciele zostali przyjęci do bardzo elitarnego programu akceleracyjnego YCombinator w San Francisco, spod skrzydeł którego wyszli między innymi: Dropbox, Airbnb, Reddit i masa innych znanych startupów. Niecałe 3 miesiące po zakończeniu trwania programu Estimote zebrał finansowanie w wysokości 3,1 miliona dolarów. W tej chwili beacony produkowane w Polsce są rozsyłane przez firmę do klientów na całym świecie, którymi są zarówno mali, niezależni developerzy, jak i wielkie korporacje.

Zaledwie kilka ulic od biura Estimote swoją siedzibę ma Kontakt.io, kolejny producent iBeaconów. Firma tworzy nieco bardziej elastyczne hardware’owo urządzenia, oferując brandowalne obudowy, wymienną baterię oraz panel do zarządzania flotą beaconów. Kontakt.io został doinwestowany kwotą 2 milionów dolarów przez znany, pochodzący z Danii fundusz Sunstone Capital. Co ciekawe, krakowska firma ma już wielu klientów korzystających z produkowanych przez nią beaconów, na stronie wymienia między innymi: Facebook, Apple, IBM, Google, Tesco, T-mobile i wiele innych.

Na iBeaconowej mapie Polski swoją obecność również zaznaczyła firma z Warszawy. Ifinity we współpracy z ratuszem stanęło do konkursu Mayors Challenge organizowanego przez Bloomberg. Firma co prawda nie wygrała, ale zajęła bardzo dobre drugie miejsce, które gwarantuje kwotę miliona euro na wdrożenie projektu o nazwie Virtualna Warszawa, który ma ułatwiać dostęp do różnych usług dla niepełnosprawnych mieszkańców przy użyciu iBeaconów.

Sukcesy na Kickstarterze
Chociaż projekty z Polski mają dość utrudniony dostęp do platformy Kickstarter, ponieważ zgłoszenie tam swojego projektu wymaga założenia spółki w USA lub UK, to nie wygląda na to, żeby stanowiło to dużą barierę dla przedsiębiorców z Polski.
Najgłośniejszym produktem znad Wisły, który dzięki crowdfundingowi będzie mógł stać się rzeczywistością jest NeuroOn. Jest to inteligentna maska, która ma na celu nauczyć nas snu polifazowego, czyli, upraszczając, chodzi o to, abyśmy spali krócej, ale za to częściej niż raz na dobę. Oprócz tego urządzenie ma nieinwazyjnie nas budzić, wybierając najbardziej odpowiednią fazę snu przy użyciu wbudowanych suchych elektrod analizujących nasze fale mózgowe. Zamiast denerwującego dźwięku alarmu, wewnątrz maski zamontowane są diody LED symulujące wschód słońca. NeuroOn zakończył swoją kampanię z ponad 450 tysiącami dolarów na plusie.
Sukces na Kickstarterze osiągnęła również olsztyńska firma Zortrax, zajmująca się budową drukarek 3d. Podczas trwającej miesiąc kampanii internauci wpłacili na konto firmy prawie 180 tysięcy dolarów. W tej chwili Zortrax to jeden z bardziej znanych polskich producentów drukarek 3d współpracujący między innymi z Dellem. Urządzenia tej firmy są doceniane dzięki bardzo wysokiej jakości wydruków, bijącej na głowe tanie, opensource’owe drukarki bazujące na konstrukcji RepRap.
Na Kickstarterze jest wiele różnych kampanii, także takich, których rezultatem jest software. Łódzka firma Superhot próbowała za pośrednictwem portalu zebrać sto tysięcy dolarów na produkcję gry komputerowej o bardzo ciekawych założeniach. W momencie zamknięcia zbiórki cel został zrealizowany w 250%, co oznacza, że łodzianie zarobili w sumie ćwierć miliona dolarów. Dlaczego spośród wielu innych internauci akurat oszaleli na punkcie tej gry? Oferuje ona zupełnie inny sposób rozgrywki, jest to gra z gatunku FPS (first person shooter), jednak ciekawy zabieg polega na tym, że czas w grze działa tylko kiedy się poruszamy. W momencie kiedy gracz się zatrzyma, czas również staje w miejscu. Załączone na stronie Kickstarter wideo robi naprawdę duże wrażenie. Produkcja ma mieć swoją premierę już w czerwcu tego roku i pomimo końca kampanii, grę można nadal zamówić na stronie producenta.