Sześć największych przełomów technologicznych 2014

mezczyzna-tablet-jacht

Sylwestrowy szał już ucichł, więc warto zatrzymać się na chwilę i wspomnieć, czym pasjonowaliśmy się w minionym roku. Oto sześć szalenie ciekawych trendów, które długo gościły na ustach pasjonatów technologicznych.

Rzeczywistość wirtualna

Najgłośniejszym wydarzeniem minonego roku dotyczącym rzeczywistości wirtualnej jest oczywiście zakup Oculus Rifta, czyli producenta najbardziej zaawanoswanych okularów VR przez Facebook za okrągłe 2 miliardy dolarów. Oprócz wspomnianych wcześniej Oculusów na (co prawda nadal bardzo świeżym) rynku dostępnych jest już kilkanaście konkurencyjnych rozwiązań.

Świetnym, choć nieco zaskakującym, pomysłem zabłysnęła firma Google, która zbudowała gogle VR z kartonu. Zasilane mogą być one praktycznie każdym telefonem z systemem Android, który przy wsparciu sensorów takich jak akcelerometr, kompas oraz żyroskop wyświetla nam ‘otaczający’ nas obraz. Pomimo, że większość osób kojarzy Oculusa z grami komputerowymi, to bardzo szybko zaczął on wykraczać poza sferę cyfrowej rozrywki. Firmy w USA tworzą już programy szkoleń dla lekarzy, a ośrodki naukowe piszą software pomagający chorym psychicznie – wszystko wsparte oczywiście goglami VR. Oprócz tego powstają specjalne kamery, zwykle złożone z kilku GoPro, rejestrujące filmy 360, które odtwarzane na Oculusie zapewniają odczucia nieosiągalne w tradycyjnym kinie.

Soylent i ludzkie ciało

Do tej pory innowacje technologiczne i startupy przeważnie koncentrowały się na budowie rozwiązań software’owych lub hardware’owych, trzymając się raczej z daleka od ludzkiego ciała. W 2014 roku dało się zaobserwować zmianę tego trendu. Coraz więcej firm pracuje nad witaminami czy jedzeniem nowej generacji. Świetnym tego przykładem może być firma Soylent, która idzie o krok dalej, próbując całkowicie wyeliminować jedzenie z naszego życia, zastępując je bogatym we wszystkie niezbędne nam witaminy i minerały koktailem. Atrakcyjna jest również cena takiego koktailu: dziennie nie wydamy na jedzenie więcej niż 10 dolarów amerykańskich. Pomimo, że dla wielu osób wizja picia tylko jednej rzeczy przez długi czas brzmi bardzo dziwnie, to znani inwestorzy z Doliny Krzemowej docenili pomysł i wsparli go kwotą 12 milionów USD.

iBeacon

Apple prezentując światu nową wersję swojego systemu iOS zdawkowo wspomniało o urządzeniu iBeacon. Beacony są stosunkowo nieskomplikowane elektronicznie, ich głównym, a właściwie jedynym obowiązkiem jest rozsyłanie swojego identyfikatora przez Bluetooth do znajdujących się niedaleko urządzeń. Urządzenia te, takie jak na przykład smartphony, dzięki odbieraniu tego sygnału i korelując go z odpowiednimi danymi jest w stanie wiedzieć, w którym miejscu lub kontekście się znajduje. Przykładowo w sklepie przy każdej ekspozycji może znajdować się beacon, nasz iPhone kiedy ‘zauważy’ jego obecność może odpowiednio zareagować na przykład wysyłając nam kupon zniżkowy. Są nawet firmy idące o krok dalej, które tworzą inspirowane powszechnie znanym GPSem systemy nawigacji wewnątrz budynków wykorzystując do tego triangulację pomiędzy kilkoma beaconami.

Co ciekawe, polscy przedsiębiorcy szybko zaprzyjaźnili się z nową technologią i w tej chwili firmy takie jak Estimote, Kontakt.io czy Ifinity są światowymi liderami w produkcji i wdrażaniu iBeaconów.

Kryptowaluty

Rok 2014 był rokiem wyjątkowo trudnym dla kryptowalut. Z jednej strony nastąpiła duża popularyzacja Bitcoina na świecie, państwa i ich rządy zaczęły się ustosunkowywać wobec waluty (zarówno regulując jak i delegalizując oraz penalizując, jak to miało miejsce w przypadku Rosji), w coraz większej liczbie miejsc możemy zapłacić za dobra czy usługi w BTC oraz ogólnie coraz więcej ludzi nawet niezwiązanych z technologią zaczęło interesować się kryptowalutami. Jednak nie wszystko jest tak różowe. Inwestując w BTC w 2014 roku można było dość dużo stracić. Na początku roku cena waluty doszła do rekordowego 1000 USD, wywołując globalny szał i masowy napływ inwestorów, z kolei 31 grudnia 2014 za jeden BTC płacono poniżej 300 USD. Pomimo tego wielu ekspertów twierdzi, że to tylko chwilowe załamanie i w dłuższej perspektywie waluta odbuduje swoją wartość. Ciężko się z nimi nie zgodzić, patrząc na stale rosnącą ilość serwisów internetowych związanych z kryptowalutami oraz nadal niesłabnącym zainteresowaniem inwestorów. Warto również wspomnieć, że w Warszawie działa jedna z pierwszych ambasad Bitcoina na świecie.

dron-mezczyzna-technologia-nowa

Drony

Drony, podobnie jak inne wymienione w tym artykule innowacje, przeszły bardzo długą drogę począwszy od dni, kiedy termin ‘dron’ występował tylko i wyłącznie w kontekście militarnym, do dzisiaj, kiedy tym mianem określa się nawet małe, zdalnie sterowane helikopterki dla dzieci. Rok 2014 pokazał, że oprócz kontekstów wojskowych i rozrywkowych bezzałogowe statki latające mają znacznie więcej zastosowań. Firma Amazon ogłosiła rozpoczęcie testów usługi Prime Air, w której za dostawę zamówionych artykułów będzie odpowiedzialny właśnie dron.

Internet regularnie zachwyca się krótkimi filmikami ukazując nam dobrze znane miejsca z powietrza. Ceny kwadrokopterów, pozwalającym nam na wyniesienie kamery GoPro nawet na kilkaset metrów, zaczynają się już od 399 USD. Kilka firm zaprezentowało przykłady osobistych dronów, które za pośrednictwem autopilota same wzniosą się w powietrze, zrobią nam selfie po czym wrócą do nas i przegrają zdjęcie na naszego smartfona.

Wearables

Analitycy się nie mylili przepowiadając, że rok 2014 będzie rokiem technologii ubieralnych. Wysyp wszelkiego rodzaju smartwatchów, opasek i czujników doskonale to potwierdził.

Google podczas swojej corocznej konferencji Google IO zaprezentował system Android Wear, dedykowany właśnie na urządzenia „ubieralne”. Krótko po tym evencie na rynku zadebiutowało kilkanaście różnych zegarków działających pod kontrolą systemu Android. Prym wsród nich wiedzie Moto360, czyli smartwatch z prawie idealnie okrągłą tarczą, do złudzenia przypominający klasyczny zegarek.

Technologie ubieralne to jednak nie tylko zegarki, co udowadniają Polacy stojący za inteligentną maską do spania o nazwie NeuroOn. Urządzenie to za pomocą suchych elektrod bada przebieg naszego snu, starając się obudzić nas w odpowiednim momencie przy użyciu diod LED symulując dodatkowo wschód słońca. NeuroOn odniósł jeden z bardziej spektakularnych sukcesów na portalu crowdfundingowym Kickstarter, realizując swój cel w niecałą dobę oraz ogólnie zbierając prawie pół miliona dolarów.