Jak czyścik parowy pomógł mi uporządkować kuchnię

kuchnia

Myśląc o domowych porządkach jestem bardzo otwarty na wszelkie nowinki technologiczne. Dlatego już wcześniej zakochałem się w odkurzaczach automatycznych iRobot w końcu dopiąłem swego i sprawiłem sobie to urządzenie. Mając z głowy odkurzanie myślałem też jak w łatwy sposób uporać się z regularnym czyszczeniem kuchni, szczególnie z wiecznie brudnymi kafelkami, ale też kuchenką, lodówką czy baterią w zlewie. Konieczność gromadzenie różnych rodzajów detergentów oraz używania rozmaitych gąbek, ściereczek czy ręczników raczej nie jest tym, co mi odpowiada, więc spróbowałem czyścika parowego. Zdecydowałem się na najtańszy model jaki znalazłem czyli czyścik parowy CLATRONIC DR 2930. Co mogę powiedzieć o urządzeniu po 2 tygodniach użytkowania? Zobacz krótką recenzję!

czyscik-parowy

Jak działa czyścik parowy?

Na początek kilka słów o zasadzie działania czyścika. Nigdy nie byłem dobry z fizyki, le to akurat proste. Do zbiornika wlewamy wodę, która zostaje podgrzana i następnie po wciśnięciu przycisku wyrzucana w postaci pary wodnej pod dużym ciśnieniem (w przypadku tego konkretnego urządzenia 3,5 bar). Para zmiata uporczywy bród bez konieczności szorowania.

Co można wyczyścić w ten sposób?

W zasadzie wszystko, co nie zostanie zniszczone przez wodę. Czyściki parowe uchodzą za szczególnie skuteczne na przykład w czyszczeniu fug czy innych trudno dostępnych miejsc, gdzie gromadzi się brud. Oczywiście płaskie powierzchnie jak drzwi czy blaty także bez trudu zostaną umyte, jednak to czynność, której równie dobrze można się podjąć używajac zwykłej ścierki.

U mnie czyścik przydał się przede wszystkim do umycia futryn okiennych, parapetu, okapu, kafelków oraz obudowy kilku urządzeń AGD. Był wprost nieoceniony przy czyszczeniu pokręteł kuchenki, gdzie tłusty osad zbierał się miesiącami.

Co mnie pozytywnie zaskoczyło?

Zacznę od zawartości pudełka. Oprócz zakręcanego zbiornika kształtem przypominającego konewkę i miarki do wody dostajemy nie jedną, a 5 różnych końcówek o rozmaitym przeznaczeniu, a także długi wąż. W zestawie jest dysza do fug, nasadka do czyszczenia okien, nasadka do delikatnych powierzchni, nasadka kątowa, szczotka do trudno dostępnych miejsc. Nie ukrywam że nawet nie miałem okazji wykorzystać wszystkich, choćby dlatego że nie myłem samych okien. Kolejne miłe zaskoczenie to bardzo długi przewód. Mając do dyspozycji 5 metrów spokojnie obejdziemy całe pomieszczenie trzymając czyścik podłączony do kontaktu.

Kolejne miłe zaskoczenie, a właściwie odkrycie dotyczy zastosowania czyścika w sytuacji, gdy ma się w domu dziecko. Okazuje się, że ten sprzęt jest najbezpieczniejszy właśnie do czyszczenia dziecięcych skarbów takich jak krzesełko do karmienia czy stolik edukacyjny, ale także to dokładnego mycia tych miejsc, które są dostępne dla dzieci jak podłoga czy blat. Używanie do czyszczenia samej wody sprawia, że dziecko nie będzie mieć kontaktu z potencjalnie niebezpiecznym detergentem.

Co mnie rozczarowało?

Czyścik Clactronic ma właściwie tylko dwie wady. Pierwszą z nich jest brak włącznika i wyłącznika. Urządzenie uruchamia się automatycznie po włączeniu do prądu. Jeśli chcemy przerwać czyszczenie i na przykład wrócić do niego za godzinę trzeba odłączyć je z kontaktu. Jest wprawdzie zabezpieczenie przed przegrzaniem, niemniej w przypadku włączonego urządzenia zużywamy bez sensu prąd i wodę.

I skoro o wodzie mowa dochodzimy do największej wady – pojemności zbiornika. Czyścik używany zgodnie z instrukcją może jednorazowo pomieścić 220 ml wody. A to oznacza w zależności od intensywności pracy między 3 a 5 minut korzystania ze sprzętu. Potem znów musimy uzupełnić zbiornik, poczekać aż woda się ogrzeje do odpowiedniej temperatury i znów zaczynać od początku. To niestety największa bolączka, wynikajaca z niewielkich rozmiarów czyścika.

Wnioski?

Czyszczenie parowe jest skuteczne, a przede wszystkim zadziwiajaco proste. Jeśli szukasz przede wszystkim uproszczenia porządków to strzał w dziesiątkę. No i dobry sprzęt do zainwestowania w inne urządzenia pracujące na tej samej zasadzie jak mopy parowe czy parownice o dużych gabarytach