I stała się światłość, czyli kilka słów o żarówkach w twoim domu

jakie-zarówki-do-domu

Na początku była ciemność. Kolejne okresy historyczne także nie dawały wielkich nadziei. A to ciemności egipskie, a to znowu mroki średniowiecza. Dopiero w XIX wieku ludzkość odkryła żarówki i wtedy wreszcie jakoś poszło z górki. Dziś już nie musimy bać się potworów z szafy, bo możemy spać przy zapalonym świetle, mamy jasno w lodówce (choć nikt nigdy nie spostrzegł tego momentu między otworzeniem drzwiczek a zapalaniem lampki), możemy też grać przez pół nocy w Heroes III i nawet nie zauważyć, kiedy zrobiło się tak późno.

Postęp cywilizacyjny ma jednak swoją cenę. Ze wszystkich rachunków za prąd 20% kwoty to zazwyczaj opłaty za oświetlenie. Jeśli zależy nam na tym, aby oszczędzać pieniądze, to na pewno zwracamy uwagę na zużycie energii przez poszczególne urządzenia (patrząc chociażby na ich klasę energetyczną). Skoro ma to znaczenie, warto także przywiązywać wagę do żarówek, a patrząc szerzej – na rodzaj oświetlenia w naszym domu.

Z wielką radością pożegnaliśmy klasyczne żarówki o dużej mocy. Do wyboru pozostały nam żarówki energooszczędne, halogeny oraz oświetlenie LED. Jak działają?

Żarówki energooszczędne działają na tej samej zasadzie, co tradycyjne, ale, jak sama nazwa wskazuje, zużywają mniej energii. Dają rozproszone światło, które rozchodzi się równomiernie po całym pomieszczeniu.

Taka żarówka pozwoli oświetlić na przykład salon albo sypialnię. Im większe pomieszczenie tym większej mocy potrzebujemy, żeby je oświetlić. Żeby oszczędzić na rachunkach za prąd należy używać ich w prawidłowy sposób. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że częste włączanie i wyłączanie światła znacznie skraca ich życie – dlatego lepiej na dłużej pozostawić włączone światło niż kilkakrotnie zapalać i gasić. Druga ważna zasada, która pozwoli nam ograniczyć zużycie energii to używanie jednej żarówki o większej mocy niż kilku o mniejszej sile.

Halogeny to zupełnie inna technologia. Są znacznie skuteczniejsze w oświetleniu punktowym, ponieważ świecą mocno, ale pod małym kątem (zazwyczaj 35-60 stopni). Halogen dobrze oświetla to, co znajduje się na wprost na niewielkiej przestrzeni. Dlatego sprawdzi się w miejscu do pracy albo do czytania lub na innej niewielkiej powierzchni. Takie rozwiązanie będzie idealne także w łazience, gdzie nie potrzebujemy równomiernego oświetlenia, a silnego światła na małym obszarze, na przykład koło lustra.

Diody LED to najnowsza technologia, która wciąż budzi wiele kontrowersji. Pod względem estetyki zdecydowanie bije na głowę inne rozwiązania, bo lampy LED w podwieszanym suficie wyglądają naprawdę świetnie. Kolejne plusy to znacznie niższe zużycie energii, fakt, że wydzielają znacznie mniej ciepła oraz ich większa trwałość. Producenci zgodnie przekonują, że to inwestycja na lata.

Największa wada? Oczywiście koszty, a także umiejętne dobieranie lamp do swoich potrzeb. Trzeba pamiętać o tym, że LED jest bardzo uniwersalnym rozwiązaniem. Dlatego na rynku możemy znaleźć lampy pełniące funkcję oświetlenia głównego, funkcjonujące jako oświetlenie pomocnicze, a także takie o charakterze czysto dekoracyjnym – na przykład do podświetlenia półki czy blatu. Żeby właściwie ocenić siłę światła lepiej przymknąć oko na moc wyrażoną w Watach, która może być myląca, a zwrócić uwagę na strumień światła wyrażony w lumenach. Trzeba również pamiętać o tym, że jako najdroższe z dostępnych rozwiązań oświetlenie LED zwróci się szybko, ale tylko w przypadku używania go tam, gdzie światło pali się po kilka godzin dziennie.

Które oświetlenie jest zatem najlepsze dla domu? Nie ma odpowiedzi, bo to niewłaściwie zadane pytanie. Różne rodzaje oświetlenia mają różne funkcje, dlatego domowe oświetlenie powinno być kombinacją różnych źródeł światła w różnych pomieszczeniach, w zależności od ich funkcji i metrażu.

Oczywiście to jaki rodzaj oświetlenia wybierzemy ma duży wpływ na rachunki, jednak nie należy lekceważyć także innych aspektów. Warto pamiętać na przykład o tym, że jasne kolory sprawiają, że ściany lepiej odbijają światło i dłużej jest widno. Nie należy lekceważyć także naturalne oświetlenia w ciągu dnia. To, po której stronie mamy okna w mieszkaniu ma naprawdę niemałe znaczenie. Ostatnia często zapominana kwestia to… czystość. Zakurzona żarówka zawsze będzie dawać mniej światła niż czysta.

  • Marko

    Żarówki w kuchni powinny mieć kolor światła ciepły, bo w zimnym świetle mięso i niektóre inne produkty wygląda na zepsute. Każdy sprzedawca mięsa to wie.

  • Marko

    Dodatkowo można wspomnieć o tym, że do kuchni wchodzi się zwykle kilkanaście razy dziennie. Często mając zajęte ręce posiłkiem. Warto ułatwić sobie życie i zamontować samoczynne sterowanie światłem np oparte na liczeniu wchodzących do kuchni osób. Jest to lepsze od czujek ruchu, bo nie trzeba się stale ruszać. Dodatkowo światło gaśnie zaraz po wyjściu z pomieszczenia i nie zużywa nam na darmo energii.