Technologie nie z tego świata [Grudzień]

nowoczesne-technologie

Dzisiejsza cywilizacja dzielnie pokonuje trudności, które sama stwarza. Na szczęście walka z nimi wyzwala imponujące pokłady kreatywności. Oto trzy ostatnio zaproponowane rozwiązania technologiczne, które w pomysłowy sposób rozwiązują typowe dla współczesności problemy.

Rodzinny e-koszyk na pieczywo

Wyobraźmy sobie rodzinę w restauracji. Zamawiają jedzenie, po czym nad ich stolikiem zapada cisza… Może się pokłócili? Nic z tych rzeczy. Matka pisze smsy, ojciec wysyła maile, syn przegląda Facebooka, a córka gra na tablecie. Ostatnio całkiem popularny obrazek, prawda?

Na całym świecie powstają inicjatywy, które mają przezwyciężyć nasze uzależnienie od smartfonów. Wiosną w 3 warszawskich restauracjach pojawiły się MasterCard Capsules: specjalne urządzenia, gdzie goście mogli schować swoje telefony podczas posiłku. Im dłużej tam leżały, tym bardziej wartościowe nagrody można było wygrać.

basket-of-warmth

Z kolei piekarnia z Ohio Sister Schubert stworzyła Basket of Warmth. Nazwa „koszyk ciepła” nie jest przypadkowa. Jest to koszyk na pieczywo z wbudowanym podgrzewaczem i portami USB. Jak długo do portów podpięte są smartfony i tablety domowników, tak długo koszyk utrzymuje pieczywo w cieple. A domownicy pozbawieni swoich urządzeń skazani są na rozmowę. W ten sposób koszyk dba także o ciepło rodzinne.

Gadżet może nie zmieni naszego życia, ale wydaje się być doskonałym prezentem, promującym rodzinne śniadania.

Psi parking

Jeśli nie znajdujemy czasu na rozmowę z najbliższymi, to o czasie dla psa nie ma nawet co wspominać. Pewnym rozwiązaniem jest połączenie spaceru z czworonogiem i załatwiania codziennych spraw na mieście. Niestety z psami jest pewien podstawowy problem. Do wielu miejsc mają zakaz wstępu.

Grupa mieszkańców Nowego Yorku stwierdziła, że przywiązywanie pupila do drzewa przed sklepem jest nieludzkie i stworzyła sieć… psich parkingów.

Znajdują się przed wybranymi sklepami, restauracjami i kawiarniami. Przypominają małe namioty cyrkowe. W środku znajduje się kamera, z której obraz można obserwować przez Internet. Można także zablokować lub odblokować wejście w celu zapewnienia psu bezpieczeństwa, kontrolować temperaturę i wilgotność oraz uruchomić automatyczne odkażanie parkingu.

dog-parker

Obecnie program jest testowany w wersji beta w dziewięciu lokalizacjach w Brooklynie. Wkrótce ma się pojawić w sumie 100 psich parkingów. Użytkownicy zapłacą $25 rocznego abonamentu + $0,20 za każdą minutę.

Megafon z wieży Babel

W idealnym świecie mielibyśmy czas nie tylko dla swoich bliskich i psów. W idealnym świecie mielibyśmy także czas i talent, by nauczyć się kilku języków obcych. Niestety nie jest to dane wielu ludziom. Japończycy z Panasonic stwierdzili, że nie powinno być to jednak przeszkodą.

Stworzyli urządzenie o nazwie Megahonyaku, czyli połączenie megafonu i tłumacza. Mówi się do niego we własnym języku (czyli póki co po japońsku), a z drugiej strony wypływają słowa w innych językach (póki co do wyboru są angielski, chiński i koreański, trwają prace nad rosyjskim).

Urządzenie powstało z myślą o pracownikach lotnisk i dworców, gdzie znajduje się wielu obcokrajowców. Zważywszy na słabą znajomość języków obcych u Japończyków – świetny pomysł.

Panasonic do tej pory zakodował w swoim urządzenie zaledwie 300 podstawowych zwrotów. Jeśli ktoś ma chrypkę, może je wybrać za pomocą ekranu dotykowego. Miesięczny abonament na urządzenie wynosi $183. Japończycy zakładają, że w ciągu przyszłego roku zdobędą 10 000 klientów. Powodzenia!