Telewizor do 2000 złotych: jak wybrać, poradnik krok po kroku

tv

Zakup telewizora to decyzja, którą podejmujemy raz na kilka lat. Stare telewizory kineskopowe zamienialiśmy na plazmy, następnie na LED lub LCD, często dodatkowo z funkcją obrazu 3D. Kiedy rozdzielczość Full HD stała się już obowiązującym standardem coraz śmielej spoglądamy na format 4K Ultra HD oraz szukamy w specyfikacji technologii HDR. Jednocześnie zmienia się wielkość wyświetlaczy, jakie dominują w naszych salonach – wciąż stają się większe i większe.

Jak podążać za tymi wszystkimi zmianami, a jednocześnie nie wydawać pieniędzy na niepotrzebne funkcje i gadżety? Zobaczcie kilka przydatnych rad, które pomogą wybrać rozsądnie telewizor w niskim przedziale cenowym – maksymalnie 2000 zł.

Jaka przekątna ekranu?

Kupowanie największego możliwego telewizora, żeby pokazać, że nas stać to raczej nie jest najlepszy pomysł. Wielkość ekranu powinna być dopasowana do odległości z jakiej na niego spoglądamy. W poprzednim mieszkaniu, gdzie kanapa była położona znacznie bliżej ścianki z telewizorem wystarczyły mi w zupełności 32 cale. Po przeprowadzce do większego mieszkania w przestronnym salonie trudno było już dostrzec napisy na paskach informacyjnych czy opisy filmów i seriali na Netflixie, więc zamieniliśmy bez żalu 32 na 49 cali. Istnieją różne wytyczne dotyczące konkretnych odległości – na przykład dla telewizorów 32 calowych optymalnie oglądać z odległości 134 centymetrów, a dla 40 cali ze 168 cm. W przypadku telewizorów o wyższej rozdzielczości 4K przekątne są większe, a odległości mniejsze – oczywiście przy założeniu, że chcemy mieć na tyle duży ekran, żeby dostrzec wszystkie detale. Można na te liczby patrzyć z przymróżeniem oka i po prostu wybrać ekran na tyle duży, żeby wszystko było czytelne, w tym komunikaty systemowe, meczowe statystyki czy napisy jeśli oglądamy film z oryginalną ścieżką dźwiękową. Lepiej kupić większy telewizor niż mniejszy, zatem mając określony budżet optymalnie wybrać największą przekątną na jaką nas stać.

Czy telewizor musi być smart?

Teoretycznie odpowiedź jest banalnie prosta. W dzisiejszych czasach na rynku zdecydowanie dominują telewizory smart z dostępem do internetu, aplikacjami, dostępem do mediów społecznościowych czy popularnych usług z video na żądanie. Paradoksalnie bez tego wszystkiego można się obyć… jeśli mamy już konsolę. Nawet przestarzała już konsola Playstation 3 oferuje dostęp do Ipla tv, Netflixa czy Youtube. Rezygnacja z funkcji smart tv to duża oszczędność. Telewizory 49-calowe bez smart tv kupimy już za 1700 zł. Patrząc z drugiej strony, jeśli nie mamy konsoli i nie planujemy zakupu w najbliższym czasie możliwość dostępu do aplikacji i prostych gier będzie ogromną wartością dodaną – wówczas smart tv koniecznie!

Jaki format? 4K Ultra HD czy Full HD?

Telewizory 4K mają cztery razy większą rozdzielczość niż poprzednia generacja Full HD, więc teoretycznie odpowiedź nasuwa się sama, a jedyne co nas może powstrzymywać przed nową i kosztowną technologią to zasobność portfela. W praktyce należy najpierw zastanowić się, co oglądamy i z jakichś nośników korzystamy. Formar 4K Ultra HD świetnie sprawdzi się w grach na konsolach Xbox One S i Playstation 4 Pro, w filmach strumieniowanych z Netflixa czy z fizycznych nośników Blue-Ray o ile mamy konsolę lub inny odtwarzacz. Jeśli natomiast oglądamy głównie telewizyjne wiadomości czy teleturnieje bez wyższej rozdzielczości spokojnie można się obyć. Mając do dyspozycji 2000 zł kupimy maksymalnie telewizor Ultra HD o przekątnej 40 lub 43 cale. Modele o większych gabarytach będą już znacznie droższe.

Czy chcesz zobaczyć ekran smartfona na telewizorze?

W erze technologii mobilnych kompatybilność smartfona ze smart tv bywa przydatna. Możliwość zagrania w wybraną grę albo zaprezentowania zdjęć na 50 zamiast na 5 calach wydaje się kusząca i bardzo wygodna. Jeśli zależy Ci na tej funkcjonalności należy szukać telewizora obsługującego standard Miracast.

Poznaj telewizor od drugiej strony!

Chociaż najbardziej interesuje Cię to co będzie wyświetlane na dużym płaskim ekranie niemniej ważne jest to co schowano z tyłu, czyli złącza umożliwiające podłączenie innych urządzeń czy nośników. Najwazniejsze są złącza USB oraz HDMI, a konkretnie ich liczba. W zależności od modelu może ich być od 1 do 3. Przykładowo jeśli chcesz podłączyć przewodowo laptop, dekoder telewizji cyfrowej i konsolę, posiadanie telewizora z jednym gniazdem HDMI będzie problemem, bo wciąż trzeba będzie na przemian podłączać i odłączać urządzenia.

Wybierając telewizor do domu należy wziąć pod uwagę, co będziemy na nim oglądać, gdzie i w jakich okolicznościach. Planując zakup na kilka lat naprzód należy także liczyć się ze zmianami – zawsze możemy się przeprowadzić, kupić konsolę czy zechcieć wykorzystywać telewizor jako monitor komputerowy. Warto być przygotowanym także na te okoliczności, których nie ma w tej chwili, a mogą się zdarzyć w niedalekiej przyszłości.