PATELNIA W TWOJEJ KUCHNI – TO NIE TAKIE PROSTE. PRZEGLĄD RYNKU.

PATELNIA W TWOJEJ KUCHNI – TO NIE TAKIE PROSTE. PRZEGLĄD RYNKU.

Patelnia do standard w każdej kuchni. Bez względu na to, czy jedynie odgrzewamy czasem gotowe dania, czy prowadzimy bloga kulinarnego i planujemy zostać drugim Jamiem Olivierem, nie sposób się bez niej obyć. Ile patelni potrzeba do przeciętnej kuchni i czym się kierować przy ich wyborze? Czas na kilka dobrych rad!

Elastyczność to podstawa

W sklepach można znaleźć wiele specjalistycznych produktów. Są patelnie do jajek, do racuchów, do ryby, klusek, chińskie woki czy specjalne patelnie do smażenia na głębokim tłuszczu.

Zanim kupimy jednak osobną patelnię dla każdej potrawy, należy zastanowić się, czy aby na pewno mamy miejsce na przechowywanie tak bogatego kuchennego arsenału. Jeśli nie, lepiej zdecydować się na uniwersalne modele, które spełnią swoje zadanie w różnych sytuacjach.

Zakładając, że przyrządzamy nie tylko dania jednogarnkowe, będziemy potrzebować przynajmniej jednej zwykłej patelni z płaskim dnem do naleśników, placków czy kotletów i przynajmniej jednej głębokiej do duszenia rozmaitych potraw i sosów. Jeśli dodatkowo gustujemy w daniach z grilla zawsze dobrym pomysłem jest patelnia grillowa z karbowanym dnem.

Wielkość ma znaczenie

Kupowanie najmniejszych patelni na rynku raczej mija się z celem. Pokusa przyrządzania małych porcji dla singla to słaba zachęta, bo można przecież usmażyć za jednym razem więcej i mieć na dwa dni. Standardowe modele mają od 20 cm średnicy w górę, te największe powyżej 30.

Jak wiadomo na większej patelni zmieścimy więcej porcji. Dlatego rozsądek nakazuje używanie tym większej patelni, im więcej osób mamy do wykarmienia. W małym gospodarstwie domowym to także atut, bo dysponując większą powierzchnią po prostu szybciej usmażymy co trzeba. To wszystko prawda, ale z jednym zastrzeżeniem: duża patelnia dłużej i mniej równomiernie się nagrzewa. Dlatego możemy doświadczyć sytuacji,  w której produkty na środku patelni będą mocniej wysmażone od tych, które znalazły się na jej skraju. O ile nie ma to znaczenia w przypadku jajecznicy czy smażonych warzyw, które i tak mieszamy, tak w przypadku placków ziemniaczanych jak najbardziej.

Materiał i powłoka

Patelnia może być wykonana z aluminium, ze stali albo z tytanu. Popularne są także patelnie ceramiczne i żeliwne. Te ostatnie zdecydowanie wyróżniają się dużą wagą. To jednak wcale nie wada – wręcz przeciwnie. Ciężka żeliwna patelnia nie dość, że jest bardziej stabilna od innych, to dodatkowo nagrzewa się na tyle mocno, że można z niej korzystać jeszcze przez pewien czas po zgaszeniu palnika.

A co z powłoką? Standardem jest teflon, który pozwala smażyć bez użycia tłuszczu i zapobiega przywieraniu do dna. Należy jednak pamiętać o tym, że powłoka może mieć różną grubość i liczbę warstw, co decyduje o jej tendencji do ścierania się. Najlepsze są 3-warstwowe powłoki z teflonu. Do rzadkości należą powłoki ceramiczne, kamienne czy tytanowe, które choć najtrwalsze są bardzo drogie.

Zadbaj o udogodnienia

Patelnia powinna być przede wszystkim wygodna w użyciu. Jeśli chcemy wykorzystać ją również jako naczynie do piekarnika niezbędna będzie odczepiana rączka. Dobrze też, jeśli w standardzie posiada wypukłą pokrywkę. O wiele prościej kupić taki zestaw, niż potem specjalnie szukać pokrywy o odpowiednich rozmiarach.

Niektóre patelnie posiadają specjalny wskaźnik, który informuje o tym, że nagrzały się do odpowiedniej temperatury. Choć to fajny gadżet, w praktyce raczej nieprzydatny – sami z łatwością się domyślimy, czy patelnia jest gorąca, czy jeszcze nie – wrzucenie produktów o minutę za wcześnie czy o minutę za późno naprawdę nie ma kluczowego znaczenia.

Co wybrać i za ile?

Możemy zaufać wyrobom sprawdzonych producentów jak na przykład Tefal, Zelmerczy Fiskars  lub innych firm, które wykonują patelnie wysokiej jakości. Wybieranie tanich odpowiedników w marketach raczej nie wyjdzie nam na dobre, bo cena praktycznie zawsze idzie tutaj w parze z jakością wykonania. Najlepiej zainwestować w 2-3 naprawdę dobre patelnie na lata i potem ewentualnie w miarę potrzeb rozbudowywać kolekcję o gamę dodatkowych , specjalistycznych produktów.

 

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony technologicznie.pl – Napisany przez autora bloga.