Kino domowe na projektorze? Dlaczego nie!

projektor

Pomysł zastąpienia tradycyjnego telewizora projektorem dedykowanym do kina domowego pochodzi może nieco z gatunku bardziej nietuzinkowych, może nawet zwariowanych, jednak nie jest całkowicie niecodzienny. Coraz więcej osób decyduje się na zakup rzutnika do celów prywatnych. To prawda, może okazać się, że nie zastąpi telewizora w odniesieniu 1:1, jednak miłośnicy dobrego kina posiadający dodatkowo dobry zestaw nagłośnienia mogą poważnie rozważyć wybór takiego wyświetlacza.

Fani ekranów o ogromnych przekątnych – nawet 70- czy nawet 80-calowych – z pewnością ucieszą się cenami rzutników, które przyczyniają się przecież do odbioru wyświetlanych obrazów w sposób zbliżony z wrażeniami z kina. Większość rzutników skaluje rozmiar do co najmniej 100-calowych ekranów. Nie jest to może wrażenie bezpośrednio kojarzone z wielkoformatowym kinem, ale daje już poczucie nieprawdopodobnych szczegółów i to w domowym zaciszu.

Niewątpliwym minusem jest konieczność odpowiedniego przygotowania mieszkania. Musimy posiadać miejsce do wyświetlania obrazu, ale też przestrzeń, w której rzutnik będzie się znajdował. Najlepiej na stałe. Wiele osób decyduje się na przygotowanie w mieszkaniu specjalnego białego prostokąta na swojej wielokolorowej ścianie. Dodatkowo – fragment takiej ściany malują odpowiednią farbą. To rzecz jasna koszt, choć jak twierdzą specjaliści – opłacalny.

Po drugiej stronie znajduje się już projektor. Najlepiej umieścić go na dedykowanym uchwycie. Pytaniem najważniejszym pozostaje jakość samego dekodera. Inspiracją do powstania tego wpisu jest prywatne poszukiwanie idealnego rozwiązania i sugestia znajomymi, którzy takie rozwiązanie skutecznie stosują od kilku lat we własnym mieszkaniu.

W Warszawie rzutnik można kupić już nawet za 500 zł. Dobre produkty zaczynają się od mniej więcej 2300-2500 zł. I to ta niższa półka. Bo przy eksploatacji tego typu urządzeń jest jedna nieprawdopodobnie istotna rzecz. Każdy projektor ma określoną żywotność lamp. Jest to pewnego rodzaju mit. Owszem, do niedawna był to aspekt, na który warto było zwrócić uwagę. Obecnie parametry osiągane przez producentów zbliżają się, a niejednokrotnie nawet prześcigają technikę stosowaną w telewizorach. Warto jednak pamiętać o rzetelnym i jakościowym porównaniu.

Na pewno więc trzeba zwrócić uwagę na żywotność. To podyktowane jest też rzecz jasna sposobem, w jaki chcemy użytkować urządzenie. Jeśli ma być dedykowane do telewizji informacyjnej – rozważmy nad zakupem tradycyjnego telewizora. Jeśli kino domowe jest naszym konikiem – projektor na pewno zyskuje na atrakcyjności. Sprawdźmy też typy projektorów. W zależności od urządzenia, do prawidłowego wyświetlania mogą potrzebować odpowiedniej odległości od ekranu. Części z nich wystarczy już jeden metr (a to daje możliwości komfortowego montażu, nawet pod sufitem), ale innym co najmniej kilka. Koniecznie zapoznajcie z pojęciami Short-Throw i Ultra Short-Throw.

Dodatkowo – gdy dysponujemy bardziej zasobnym portfelem – sprawdźmy czy model jakim się interesujemy ma łączność bezprzewodowa. Wyobrażacie sobie komfort korzystania z takiego urządzenia niemal bez kabli? Warto też zwrócić na jakość wbudowanych głośników. Nie jest to może kluczowe, bo wierzę, że decydując się na zakup rzutnika do domu, posiadamy już jakiś system nagłośnienia, jednak w którymś momencie prawdopodobnie zapragniemy zabrać nasze urządzenie na nocny piknik. Wtedy rozwieszone prowizorycznie prześcieradło może zamienić dane miejsce w kino pod chmurką. Jedyne czego potrzebujemy to prąd i komputer. Wspaniałe, prawda?

Zalet posiadania projektora jest naprawdę wiele. Urastają, gdy zdamy sobie sprawę, nad jedną kluczową – względna mobilność. Oczywiście względem telewizora. Niestety prywatnie targają mną wątpliwości. Bo gdy zapragnę obejrzeć transmisję sportową w ciągu dnia, pomieszczenie z projektorem powinno być możliwie przyciemnione. A tu jak wiemy pojawiają się schody, bo żadne rolety, żaluzje, etc., nie robią tego doskonale. Ale rozwiązań idealnych przecież nie ma.

  • Pytający

    A jak wygląda sprawa poboru prądu? Czy to nie jest tak że telewizor jest bardziej energooszczędny?

  • Adrian Todorczuk

    Z reguły faktycznie tak. Niejednokrotnie kilkukrotnie. Ale wyścig producentów jest już tak duży, że coraz bardziej zbliżamy się do bardzo bliskiej i porównywalnej granicy :)