Technologie przyszłości, o których nawet nie śniłeś (maj)

Robot

Jedne wciąż czekają na wyjście z laboratoriów wielkich koncernów, o innych wiemy tylko ze złożonych wniosków patentowych, a kolejne walczą o fundusze na Kickstarterze. Ale wszystkie łączy jedno. To technologie przyszłości. Nasz comiesięczny cykl to subiektywny przegląd najbardziej intrygujących projektów, futurystycznych pomysłów i niebanalnych produktów, które mogą totalnie odmienić świat i nasze życie, a o których mogłeś nawet nie śnić.

Tap Strap – gesty zamiast klawiatury

Ten wynalazek pokazuje, że w przyszłości nie będziemy musieli nawet dotykać ekranu urządzenia, by wykonywać różne polecenia. Tap Strap jest prototypową klawiaturą Bluetooth, której mechanizm całkowicie opiera się na systemie gestów.

Z wyglądu przypomina kastet. Wbudowane sensory i oprogramowanie rozpoznają wprowadzanie znaków na dowolnej powierzchni. Możemy więc pisać na kolanie, głowie, blacie biurka czy nawet w powietrzu!

Ciężko jednak stwierdzić, czy pisanie będzie wygodne w użyciu. Producent nie podaje z jaką szybkością można wprowadzać znaki. Wiemy tylko, że przygotowywana jest aplikacja treningowa.

Klawiatura obsłuży 31 gestów, a jej dokładność wynosi według twórców 99%. Zaletą urządzenia ma być kompatybilność nie tylko z komputerami PC, ale także goglami VR i smartfonami. Na rynku konsumenckim ma pojawić się pod koniec roku i wtedy też poznamy cenę urządzenia. A dziś na tym wideo możecie podejrzeć krótką prezentację.

Zegarek przyszłości wg Samsunga

Malutki ekran smartwatchów pozwala wyświetlić SMS-y lub krótkie powiadomienia, ale o wygodnym czytaniu e-maili czy przeglądaniu strumienia wiadomości możemy zapomnieć. Nad tym wyzwaniem pochylił się jednak Samsung i opatentował intrygujące rozszerzenie.
Koreański producent chce przenieść ekran smartfona w inne miejsce, jednocześnie powiększając obszar obrazu. Jak widać na poniższym zdjęciu, idealnym miejscem może być zarówno górna część nadgarstka, jak i przedramię (a może nawet jedno i drugie równocześnie?).
Dodatkowo wbudowany w zegarek mikroprojektor (wraz z systemem śledzącym ruchy dłoni) będzie wyświetlał interaktywny obraz na dowolnej powierzchni, np. na ścianie.

smartwatch-samsung

 

Samochodowy mózg

Zespół naukowców z Cornell University oraz Uniwersytetu Stanforda pracuje intensywnie nad przełomowym zwiększeniem bezpieczeństwa jazdy. W ich laboratoriach powstaje urządzenie o wdzięcznej nazwie Brain4Cars.

Czym będzie mózg dla samochodów? To system, który na żywo będzie obserwować poczynania kierowcy, otoczenie znajdujące się wokół samochodu i analizować zbierane dane. Wszystko po to, by przewidzieć, co za chwilę stanie się na drodze i odpowiednio szybciej zareagować, unikając groźnego wypadku.

Naukowcy pracujący nad projektem Brain4Cars postanowili nagrać zachowania kierowców. Zebrali dane dotyczące ruchu głowy oraz manewrów za kierownicą. Dodatkowo takie dane jak koordynaty GPS, czujniki odległości od innych pojazdów oraz prędkość.
Dzięki analizom opracowanym przez specjalne oprogramowanie, powstały schematy, dzięki którym można przewidzieć, co wydarzy się za 3,5 sekundy. Obecnie skuteczność systemu Brain4Cars kształtuje się na poziomie 77 procent.

Holoflex, czyli smartfon wyświetlający obrazy 3D

Niedawno świat zobaczył pierwszy smartfon wyposażony w elastyczny wyświetlacz, a już niedługo zobaczy imponujący efekt pracy inżynierów z Uniwersytetu Królowej w Kingston. Zaprojektowali oni pierwszy na świecie smartfon z holograficznym, elastycznym wyświetlaczem.

Co to dokładnie oznacza? W dużym skrócie rewolucję holograficzną. HoloFlex jest wyposażony w wiele małych soczewek, którymi pokryto ekran OLED o rozdzielczości 1920 x 1080. Pozwala on oglądać obrazy 3D bez konieczności używania okularów, specjalnych projektorów czy innych urządzeń.

Jak tłumaczą naukowcy z Kanady, wyświetlacz jest bardzo zaawansowany, gdyż podzielono go na aż 16 tysięcy 12-pikselowych kół. Każde z nich posiada własną soczewkę typu rybie oko, która generuje obraz odmienny od pozostałych.

Pre-touch

Windows Phone radzi sobie na tyle słabo, że jego koniec jest już bardzo blisko. Niemniej jednak warto przyjrzeć się, czym Microsoft zamierza wciąż podbijać rynek mobilny. To Pre-touch.

Urządzenie cechuje się wyjątkową prostotą – wykorzystywany jest w nim gest dłuższego przytrzymania palca na ekranie, co daje nam szereg dodatkowych opcji z nowego, wysuwanego menu.

Być może brzmi to banalnie, ale tylko z pozoru. Wszystko wspierają sprytne algorytmy, które przewidują to, czego będziemy od nich wymagać, a dodatkowe menu na ekranie zależy mocno od kontekstu danej sytuacji. Poniższe wideo rozwieje wszelkie wątpliwości.