Nowość! Okulary do Snapchata – dlaczego są fajne?

Snapchat

Przenikanie się świata mody i nowych technologii to na pewno jeden z tych kierunków, które będą się rozwijać. Popularność inteligentnych zegarków wyraźnie to potwierdza. Problem w tym, że oprócz smartwatches trudno znaleźć inny produkt, który podbiłby rynek na taką skalę. Owszem na konferencjach technologicznych widzi się inteligentne tkaniny czy biżuterię, a nawet takie oryginalne rozwiązania jak połączenie kurtki z… ekranem projektora. Wciąż jednak rozmawiamy o prototypach, zbyt drogich do masowego produkcji, prezentowanych raczej w ramach ciekawostki niż czymś całkiem na serio. A jednak Snapchat zaskakuje zadziwiająco prostym i zarazem pomysłowym gadżetem. Okulary do kręcenia snapów? O co tu chodzi?

Firma, która właśnie zmieniła nazwę ze Snapchat na Snap Inc. postanowiła połączyć młodzieżową modę na kręcenie snapów z designerskimi okularami. W okularach przeciwsłonecznych znajduje się szerokokątna kamera, pozwalająca kręcić 10 sekundowe filmiki, które za pomocą smartfona udostępnimy w aplikacji Snapchat.

W czym tkwi największy potencjał? W pokazaniu zupełnie nowej perspektywy! Za pomocą okularów w znacznie bardziej naturalny sposób pokażemy nasze przeżycia i emocje. A film jaki otrzymają obserwujący nas w aplikacji nie będzie przecież obrazem z ekranu telefonu tylko dokładnie tym, co zarejestrowało nasze oko. Dzięki temu naprawdę można będzie mieć wrażenie bycia w centrum akcji i niemal fizycznego uczestnictwa w tym, co się dzieje na snapie. To jak różnica między prawdziwym selfie a zdjęciem robionym w lustrze. Wygląda na przełom dla niejednego influencera!

Zanim jednak pobiegniesz do sklepu pytać o ten wymyślny gadżet czas stonować trochę nastroje. Po pierwsze ten przedmiot jest jednak stosunkowo drogi. Okulary Spectacles (bo tak się to oficjalnie nazywa) mają kosztować 130 dolarów. Po drugie będzie można kupić je jedynie w limitowanej dystrybucji. Czy kiedykolwiek trafią do Polski? Nie wiadomo.

Evan Spiegel – dyrektor generalny Snap Inc. nazywa swoje urządzenie zabawką. Takie tonowanie nastrojów to pewnie asekurowanie się na wypadek, gdyby pomysł jednak się nie przyjął. Z drugiej strony – no właśnie – dlaczego to miałoby nie wypalić? Zamysł jest banalny w swojej prostocie, więc zapowiada się modowy hit wśród internetowych trendsetterów. To, że Spiegel wie co robi, potwierdza fakt, że obraca się w świecie mody i po prostu dobrze zna to środowisko i jego potrzeby.

Dotychczasowe próby wykreowania mody na nowe technologie jak Google Glass czy Apple Watch raczej dawały efekty dalekie od oczekiwań. Inna sprawa, że te projekty sprawiały wrażenie dopracowanych i przemyślanych projektów tworzonych przez szereg specjalistów. A w przypadku Spectacles mamy do czynienia raczej z kaprysem. Paradoksalnie właśnie to może przyczynić się do sukcesu!

Na tę chwilę wiadomo, że okulary będą sprzedawane w jednym rozmiarze i trzech wariantach kolorystycznych: czarnym, morskim i koralowym. Należy się spodziewać, że w przypadku dobrych recenzji i wprowadzenia produktu na większą skalę dostaniemy więcej opcji – na przykład wymienne oprawki albo zmieniające kolory w zależności od temperatury czy pory dnia.

Trudno chyba o lepiej dopasowany gadżet do specyficznej aplikacji, jaka jest Snapchat. Fanów snapowania okulary Spectacles powinny urzekać i inspirować do tworzenia jeszcze ciekawszych treści. Obyśmy już wkrótce mogli oglądać efekty.