Smartfon jak bransoletka?

smartfon bransoletka

Chiński startup zapewnia, że stworzy smartfon o elastycznym ekranie, który można owinąć wokół nadgarstka.

Smartfon jak bransoletka

Mała chińska firma chce zrewolucjonizować najpierw rynek chiński a potem cały świat smartfonem, który można owinąć wokół nadgarstka i nosić jak zegarek czy bransoletkę! Na rynku smartfonów co i rusz pojawiają się nowe pomysły, nowe produkty. Najczęściej są to jednak tylko unowocześnienia w zakresie wielkości ekranu, funkcji aparatu, wyświetlacza, procesora czy pamięci. Jeśli chodzi o samą konstrukcję, znacznie trudniej dostrzec świeżość i innowacyjność. No, może pomijając projekt ARA. Elastyczne ekrany nie stanowią też całkiem nowości, bo już wcześniej kilka firm (Samsung, LG oraz Apple) deklarowało, że pracują nad takim rozwiązaniem, ale skończyło się na plotkach.

Urządzenie produkowane przez Moxi Group to smartfon z ekranem dotykowym, który nadal ma działać po zawinięciu go wokół nadgarstka. Oczywiście po odpięciu go i wyprostowaniu (co ma trwać ok. 1s), można będzie z niego korzystać dokładnie tak samo jak z każdego smartfona. Podejrzewam, że produkt będzie wyposażony w dwa moduły czy tryby tak, by używanie go na ręce nie przysparzało trudności. Nie wyobrażam sobie, żeby widok ekranu taki jak w zwykłym smartfonie po prostu zwinąć i odczuwać komfort użytkowania. Musi być tryb korzystania w wersji zwiniętej. Elastyczny ekran jest wynikiem użycia grafenu – najcieńszego materiału na świecie, który nadaje konstrukcji sprężystości i wytrzymałości a dodatkowo jest lekki i przejrzysty. Odporność na uszkodzenia mechaniczne będzie zapewniona dzięki skupieniu elementów smartfona to jest procesora, modułu telefonicznego, odbiornika GPS itd. w komorze, umieszczonej na końcu bransoletki. Moxi twierdzi, że prototyp telefonu już został zbudowany i jeszcze w tym roku rozpocznie się sprzedaż urządzenia.

Co jest trochę rozczarowujące to, że pierwsze dostępne w sprzedaży egzemplarze mają posiadać jedynie czarno-biały ekran, bo ekran kolorowy jest znacznie bardziej skomplikowany technicznie do wykonania. Jednak startup zapewnia, że upora się z tym problemem i kolorowe wyświetlacze zobaczymy w produkcie już w 2018 roku.

Zakładana cena smartfonu z czarno-białym wyświetlaczem to ok. 760 dolarów. Nie jest to mało, ale za taką nowość, której nie oferuje jeszcze żaden producent telefonów, wydaje się być uzasadniona. Czekam z niecierpliwością, bo pomimo integracji smart-zegarków z telefonami, to jednak są to zawsze dwa urządzenia – przyjemnie byłoby mieć jedno. Na dodatek wszelkie “trzymadełka”, pokrowce, specjalne kieszonki czy case’y z gumkami na palec by telefon nie wyślizgnął się z dłoni poszłyby w niepamięć!

Jeszcze na koniec: dosłownie kilka tygodni po informacji o smartfonie Moxi Group, Samsung poinformował, że zamierza wprowadzić dwa smartfony z elastycznym ekranem OLED do 2017 roku. Projekt o nazwie „Project Valley” obejmuje urządzenie otwierane jak lusterko kosmetyczne czy puderniczka a drugie to urządzenie z ekranem 5 cali, które po rozwinięciu ma mieć 8 cali. Więcej informacji jeszcze nie udostępniono. Prawdopodobnie Samsung pokaże obie wersje w Barcelonie, na Mobile World Congress. Bardzo jestem ciekawa tego kierunku rozwoju rynku smartfonów!

AKTUALIZACJA:

Lenovo także podjęło wyzwanie jakim są elastyczne ekrany! W ostatnich wiadomościach marka pokazała proptyp smartfona i tabletu z takim rozwiązaniem. Cplus to smartfon, który tak jak opisywany przeze mnie powyżej grafenowy telefon, można owinąć wokół nadgarstka. Tablet z kolei składa się na pół w zależności od potrzeby posiadania większego czy mniejszego ekranu (czyli tu podobieństwo jest do rozwiązania Samsunga).

  • Zapracowana

    wow, szok! ;O ale… moze… ja jednak zostane przy moim zwyklym Samsungu, ktorego dostalam w klasycznym abonamencie z prosta faktura od TMobile. ;P