Zestaw niezbędnych aplikacji dla osób, które lubią być fit

fitness

Liczba aplikacji wspomagających drogę do upragnionej sylwetki rośnie w bardzo szybkim tempie. Tak samo jak kult zdrowego ciała. Proste aplikacje dla amatorów biegania mogą na pewnym etapie już nie wystarczyć. Co warto mieć w swoim smartfonie, by utrzymać motywację i osiągnąć sukces? Oto krótki poradnik.

Fitatu

Aplikacja, która najlepiej sprawdzi się u tych, którzy niemal z chirurgiczną precyzją planują dobór odpowiednich składników.
Na głównym ekranie pokazuje się pasek celu z kaloriami, tłuszczem, białkiem i węglowodanami. Jeśli nie ufasz domyślnemu algorytmowi, możesz oczywiście samodzielnie określić własne swoje progi. W całym dniu wyszczególniono poszczególne posiłki, którym przypisane są wartości odżywcze spożytych produktów.

Co bardzo ważne, aplikacja posiada czytnik kodów kreskowych oraz opcję ręcznego wyszukiwania. Fitatu chwali się, że ma obecnie największą bazę produktów spożywczych dostępnych w Polsce, a także potrawy z sieci restauracyjnych (jak np. North Fish czy McDonald’s).Aplikację wyróżnia także synchronizacja danych online czy też z innymi serwisami oraz aplikacjami.
Mamy tu także możliwość kopiowania całych posiłków lub poszczególnych produktów do jadłospisu z kolejnych dni. Efekt? W ten sposób oszczędzamy czas, który stracilibyśmy na czasochłonne, każdorazowe przepisywanie informacji lub skanowanie kodów, które wstukaliśmy poprzednio.

Aplikacja dostępna jest na iOS, Androida oraz Windows Phone za darmo i bez reklam.

Fitness Community – Magra

To z kolei aplikacja, która na pozór nie wyróżnia się niczym szczególnym. Ot, kolejne narzędzie, dzięki któremu śledzimy postęp naszych aktywności. Ale użytkownicy pokochali ją za społecznościowy aspekt.

Jeśli osiągnąłeś już sukces i chcesz podzielić się z innymi swoim sekretem, Fitness Community – Magra będzie do tego idealnie skrojony. W aplikacji znajdziesz zakładki, które przeniosą cię na fora społecznościowe (jest wiele krajów, ale niestety nie ma tam Polski). To tam możemy dzielić się swoimi programami, wskazówkami i zdjęciami z poszczególnych etapów naszej przemiany.

Freeletics – czyli twój mobilny trener personalny

Przygoda z aplikacją rozpoczyna się od znalezienia odpowiedzi na kilka krótkich pytań. Chodzi o takie banały jak płeć, stopień aktywności trybu życia czy nasz cel (zwiększenie siły, bycie bardziej fit, a może zrzucenie zbędnych kilogramów?). Na koniec wybieramy sposób rejestracji: email lub logowanie za pomocą Facebooka.

Po krótkim wstępie aplikacja wybiera dla nas efektywny trening, a każdy zestaw ćwiczeń podzielono na rundy. Zanim ją rozpoczniesz, otrzymasz dostęp do krótkich filmików instruktażowych, na których w zwolnionym tempie obejrzysz prawidłowe wykonanie poszczególnych ćwiczeń (ruchy instruktora + wskazówki tekstowe). Po tym uruchamiamy stoper i zaczynamy trening.
W nagrodę za postępy dostajesz wirtualne odznaki w postaci gwiazdek oraz punkty, które na koniec każdego treningu podlegają zsumowaniu. Do każdej aktywności można również dodać zdjęcie i udostępnić je np. na Facebooku.

Ale na samych ćwiczeniach aplikacja się nie kończy. Freeletics to także szereg sekcji, które wyglądają jak strumień aktywności na Instagramie. Możemy dodawać do znajomych innych użytkowników aplikacji, wymieniać się kolejnymi zdjęciami z treningów lub motywującymi zdjęciami dietetycznego jedzenia.

Na koniec warto wspomnieć jeszcze o funkcji „trener personalny”. W dziale „coach” znajdziemy spersonalizowane zestawy ćwiczeń, dobrane do naszych indywidualnych potrzeb. Niestety, wszystkie zalety tej sekcji dostaniemy tylko wtedy, kiedy zdecydujemy się na płatną subskrypcję. Przy miesięcznym abonamencie zapłacimy prawie 13 złotych za tygodniowy plan treningowy. Roczny abonament, siedem dni ćwiczeń kosztować będzie ok. 6,50zł.

Aplikacja dostępna na Androida oraz iOS. Sprawdzi się zwłaszcza u tych osób, które potrzebują motywacji zewnętrznej.

MyFitnessPal

Na koniec o jednym z najbardziej popularnych i najbardziej rozbudowanych narzędzi dla miłośników bycia fit. MyFitnessPal nie jest wypełniony tylko tabelą produktów z kilkoma prostymi funkcjami. To bardzo kompletny dziennik dietetyczny, dzięki któremu podliczamy kalorie, ustanawiamy swoje własne cele i zapisujemy spożywane w ciągu dnia posiłki.

Na podstawie prostych danych (płeć, waga, wzrost, etc.) aplikacja wylicza dokładny bilans energetyczny, który musimy konsekwentnie utrzymywać, by osiągnąć upragniony cel. Przy czym nie musimy ręcznie podliczać kalorii przy pomocy kalkulatora. Wystarczy jedynie skrupulatnie uzupełniać dziennik pokarmów, a całą robotę zrobią za nas algorytmy aplikacji.

Dodatkowo w MyFitnessPal możemy prowadzić dziennik aktywności fizycznej. Aplikacja zawiera kilkaset sugestii ćwiczeń siłowych i aerobowych, a także pozwala na ich spersonalizowanie. Uwzględnia również w bilansie utracone kalorie podczas treningu.
Jeśli korzystasz z jednej z wymienionych aplikacji, napisz w komentarzu, czy sprawdza się w twoim przypadku. A może znasz jeszcze inne narzędzie mobilne, które chcesz innym polecić? Napisz nam o tym koniecznie!