Uśmiech hi-tech: najbardziej zaawansowane technologicznie szczoteczki do zębów

szczoteczka elektryczna

O wyższości szczoteczki elektrycznej nad szczoteczką manualną chyba nikogo nie trzeba już przekonywać. Zrozumiałe jest, że znacznie większa częstotliwość ruchów jaką zapewnia elektryczny silnik oznacza dokładniejsze czyszczenie i bardziej efektywne usuwanie płytki bakteryjnej, co zapobiega powstawaniu kamienia nazębnego. To jednak nie wszystkie zalety.

W dzisiejszych czasach szczoteczki potrafią coraz więcej! Zobacz, jakie rozwiązania oferują najbardziej zaawansowane modele!

Tryb Łatwego Startu

Gdy rezygnujemy ze szczoteczki tradycyjnej na rzecz elektrycznej, najtrudniejsze są początki. Szybkie ruchy główki mogą być problemem dla wrażliwych dziąseł, nieprzyzwyczajonych do tak intensywnych obrotów przynajmniej w pierwszych dniach użytkowania szczoteczki. Jest jednak na to sposób. Model Philips Sonicare zapewnia tryb Łatwy Start – w czasie pierwszych 14 zastosowań, stopniowo wzrasta moc szczotkowania, aby użytkownik przyzwyczaił się do używania szczoteczki. Nie ma to jak metoda małych kroków! Pozornie proste ale bardzo skuteczne rozwiązanie.

philips_sonicare

Tryb Sensitive

Czasami problem podrażnień nie znika z czasem, bo dziąsła wciąż są zbyt delikatne. Z tym także można się uporać. Wystarczy odpowiedni tryb pracy. Wybierając opcję Sensitive czyścimy wrażliwe zęby w trybie o zmniejszonej mocy.

Smartimer

Czas szczotkowania powinien być zgodny z zaleceniami dentystów. Powinniśmy myć zęby przed dwie minuty, poświęcając po 30 sekund każdej części jamy ustnej – po lewej i po prawej stronie, na górze i na dole. Żeby nie chodzić do łazienki z zegarkiem lub stoperem w dłoni, szczoteczka sygnalizuje wibracjami oraz sygnałem dźwiękowym, że minęło już pół minuty. Do tej prostej funkcjonalności, która występuje w większości modeli, Philips dodaje jeszcze jedną rzecz – po 2 minutach szczoteczka sama się wyłącza.

Aplikacja na smartfona

Co innego wiedzieć, jak prawidłowo czyścić zęby, a co innego naprawdę robić to dobrze. Aplikacja Oral-B umożliwia śledzenie w czasie rzeczywistym, czy zęby są prawidłowo szczotkowane. W jaki sposób? Oczywiście, dzięki technologii Bluetooth. W ten sposób wszystkie informacje o naszych poczynaniach zostają zapisane, a appkę możemy odpalić podczas wizyty u stomatologa. Dzięki informacji zwrotnej, możemy szybko skorygować swoje błędy i poprawić, co trzeba przy następnym użyciu szczoteczki.

Ładowanie indukcyjne

Kiedyś wadą elektrycznych szczoteczek był stosunkowo krótki czas pracy przy długim czasie ładowania. Teraz już praktycznie nie występuje, bo akumulatory są bardziej pojemne i działają bardziej efektywnie. Co ciekawe w niektórych modelach takich jak ORAL-B Genius Pro 9000 wykorzystano także znaną ze smartfonów opcję ładowania indukcyjnego, która ogranicza liczbę zbędnych kabli. Szczoteczkę ładujemy razem ze smartfonem, korzystając z jednego gniazdka!

oral_b

Stacja dezynfekująca

Pozostawiona w łazience szczoteczka jest niestety doskonałym siedliskiem dla wszelkiego rodzaju zarazków. Philips proponuje jednak sposób, jak sobie z nimi radzić – dzięki promieniom UV. Stacja dezynfekująca rozprowadza światło wokół całego czubka główki szczoteczki, co pomaga zabić do 99% bakterii.

Nic nie zastąpi regularnego mycia zębów i profilaktycznych wizyt u dentysty. Sam proces szczotkowania można jednak uczynić przyjemniejszym i znacznie skuteczniejszym niż do tej pory. A to wszystko dzięki sprytnym technologicznym sztuczkom. Choć najbardziej zaawansowane szczoteczki mogą wydawać się drogie, ten koszt to nic w porównaniu z leczeniem kanałowym czy kosztownym wybielaniem zębów. Wiadomo przecież, że lepiej zapobiegać, niż leczyć!