Technologicznie

Ciekawostki z Tech świata

minecraft
Dziecko Gaming

Minecraftowe dzieciaki

Czy Minecraft to świetna edukacyjna gra, pozwalająca na rozwój wyobraźni przestrzennej i strategicznego myślenia, czy niebezpieczna rozrywka grożąca uzależnieniem? Mój 7-latek kocha Minecrafta, a ja próbuję zrozumieć grę. Sprawdźcie, czy zgadzacie się z moimi przemyśleniami.

Kreacja, logika i zabawa

Minecraft to gra jak żadna inna. Została stworzona specjalnie z myślą o dzieciach i rozwijaniu ich kreatywności. Każdy gracz inaczej odkrywa świat Minecraftowy i inaczej go współtworzy. Dla rodziców poruszanie się po grze może stanowić czasem problem (zwłaszcza jeśli nie grali wcześniej w żadne gry z FPP), ale dzieciaki zazwyczaj radzą sobie znakomicie zarówno ze sterowaniem jak i „kraftowaniem”.

W wielu opracowaniach, jakie odgrzebałam w sieci szukając więcej informacji o wpływie Minecrafta na dzieci, naukowcy opisują dobry wpływ tej gry na rozwój myślenia, naukę matematyki, geometrii i wyobraźni przestrzennej, a także tworzenie więzi rodzinnych i społecznych (!), do tego stopnia, że niektóre szkoły rozważają wprowadzenie Minecrafta do programu nauczania. Trochę to dla mnie za daleko posunięte, ale pozytywy tej gry na pewno są. Minecraft jest tym dla obecnego pokolenia 7-12-latków, czym dla naszego pokolenia były klocki Lego.
 

Tryb Creative, Survival i nocne strachy

Minecraft teoretycznie nadaje się od 7. roku życia, ale może być czasem niepokojący, a nawet i przerażający. Perspektywa pierwszo-osobowa dodaje jeszcze niesamowitości grze, a stwory wyskakujące znienacka mogą poważnie przestraszyć dziecko. Do tego do przeżycia w Survivalu trzeba zabijać zwierzęta. Dlatego lepiej jest, aby młodsze dzieci zaczynały od Creative’a, gdzie nie pojawią się w nocy creepery, endermany, kościotrupy, zombie, pająki i inne paskudy.

Mój syn do tego stopnia przeżywał pierwsze gry w trybie Survival, że nie mógł spać i budził się w nocy z krzykiem, że za oknem jest głowa creepera. Zabroniliśmy mu więc całkiem grać na jakiś czas, a następnie uzyskał pozwolenie tylko na tryb Creative. Zakaz „minecraftowania” obejmował również oglądanie filmików na YT, ponieważ YouTuberzy zazwyczaj grają na „przeżycie”.

Pomocna w nocnych lękach okazała się także zamówiona na Amazonie pochodnia zamontowana przy łóżku – okazuje się, że odpędza też prawdziwe potwory 😉

Ale nie tylko potwory są problemem. Mój dzieciak w trybie Survival, nawet ustawionym na poziom trudności Peaceful (czyli najłatwiejszy i z najmniejszą ilością lub brakiem wrogich mobów, czyli różnych minecraftowych stworów), często się denerwuje, gdy np. zaleje sobie lawą budowlę czy straci zebrane w skrzyni materiały. Jeśli więc wasze dzieci także bardziej się frustrują niż bawią, przerzućcie się na tryb Creative, do czasu aż dziecko emocjonalnie dojrzeje na tyle, by radzić sobie z porażkami w grze komputerowej.

Młodszym dzieciom raczej nie należy umożliwiać także gry w sieci na ogólnodostępnych serwerach, bo nigdy nie wiemy, kto tam przebywa – dzieci są narażone na wrogie zachowanie, agresję, kradzież zebranych materiałów, oszustwa, wulgarny język oraz dziwaczne „skórki” postaci. Jeśli więc chcemy z kimś pograć, to lepiej ze znajomymi, którzy mają dzieci w podobnym wieku umówić się na godzinę „sieciowania” (po LAN) i wspólnego tworzenia gry lub zabawę w chowanego w stworzonych światach.

Minecraft na YouTubie

Minecraft to chyba obecnie najbardziej rozwinięta gamerska specjalizacja na YT. Jest całe mnóstwo dedykowanych kanałów, tworzonych przez mniej lub bardziej sprawnych graczy i YouTubowe gwiazdy. Problem jest taki, że kanałów polskich o Minecrafcie, które nadawałyby się dla dzieci jest niewiele. Po kilku dniach oglądania YouTube dowiedziałam się od syna, że coś jest „zajebiste” i że trzeba „zapieprzać”. Gracze też wyzywają się od debili itd. Nie udało mi się do tej pory znaleźć dobrego kanału o Minecrafcie po polsku bez wulgaryzmów albo głupkowatego komentarza. Nawet reZigiusz używa słów, z których nie chcę, by korzystał mój 7-latek.

Nie ma też dobrego filtra rodzicielskiego na YouTube, który by rzeczywiście sensownie działał (a sprawdzałam wiele rozwiązań…) Nie ma więc rady – jeśli zgadzacie się na to, by wasze dzieci oglądały video na YT, jedyną formą sensownej kontroli rodzicielskiej jest… wspólne oglądanie. Mogę wam zagwarantować, że z chwilą, gdy dziecko weźmie tablet i pójdzie oglądać filmiki do swojego pokoju, od razu przerzuci się na te nieodpowiednie dla małolatów.

Dzieci, które nie mają problemów z oglądaniem video po angielsku, mają lepiej, bo jest cała masa kanałów tworzonych przez inne dzieciaki, czasem bardzo fajnych. Zacząć można od nagrodzonego przez Nickelodeon UK Kids Choice Awards ulubionego „Tipstera” The Diamond Mine Cart (swoją drogą ponad 5 mln subskrybentów robi wrażenie!), możecie też przejrzeć listę 10 kanałów o Minecrafcie odpowiednich dla dzieci.

 


Kiedy gra staje się problemem

Minecraft wciąga nieprawdopodobnie. Dzieciaki potrafią w to grać godzinami, nie zauważając, że są głodne czy chce im się siusiu. Dlatego bez mocnego nadzoru rodziców, ustawienia alarmu i konsekwentnego ustalenia czasu gry raczej się nie obejdzie, tak samo jak nie obejdzie się bez awantur pt. „Odłóż już iPada!”

Poza tym Minecraft to nie tylko gra, ale cały przemysł idący za nią – video-tutoriale, figurki, książki, kursy, klocki Lego, które podsycają obsesję. A ponoć mamy się spodziewać jeszcze filmu. Trzeba tu więc wyważyć zarówno czas poświęcany na grę oraz mówienie i myślenie o grze (czyli czytanie książek o Minecrafcie, oglądanie tutoriali czy przejść przez grę oraz zabawę Minecraftowymi zabawkami), żeby świat dziecka nie został całkowicie zdominowany przez jedną grę.

Co może zrobić rodzic? Warto zainteresować się tym, co dziecko rzeczywiście robi w grze: pochwalić za pięknie wykonane konstrukcje i doradzić dodatkowe rozwiązania, inspirować i bawić się razem z dzieckiem. Jeśli tak jak ja nie potraficie poruszać się po Minecrafcie, spróbujcie chociaż wspólnie z dzieckiem czytać książki z poradami czy pomóc w dobraniu dobrych tutoriali, rozwiązań i koniecznie – zaglądać do tego, co dziecko robi. My czytamy wspólnie ze Stachem poradnik, a następnie on buduje na podstawie tego, czego się dowiedział, a ja oglądam efekty 😉

Dla dzieciaków, które chcą poszerzyć swoje Minecraftowe umiejętności, organizowane są specjalne kursy – całkiem niegłupie, bo uczą przede wszystkim „kraftowania” i tworzenia zaawansowanych budowli. W niektórych szkołach są też „Kółka Minecraftowe”, podczas których starsze dzieci pomagają początkującym w poznaniu gry. To dobry sposób na to, by gra nie była samotnym doświadczeniem i dawała poczucie przynależności do grup rówieśniczych.


Zamiast podsumowania

A zatem, czy dzieci mogą i powinny grać w Minecraft? Moim zdaniem, tak, pod warunkiem, że rodzice mają na tym kontrolę.

Moja lista porad pomagających nam w opanowaniu Minecraftowej obsesji:

  1. Ustal dokładnie z dzieckiem czas grania i przestrzegaj go rygorystycznie;
  2. Młodszym dzieciom pozwalaj jedynie na grę w trybie Creative, bez nocy, potworów i zabijania;
  3. Ostrożnie dawkuj dodatkowe zabawki związane z Minecraftem (klocki, figurki);
  4. Partycypuj w tym, co robi dziecko: graj z nim lub przyglądaj się jak dziecko gra, oglądaj z dzieckiem tutoriale, czytaj wspólnie poradniki, zajrzyj do Minecraft Wiki lub do bloga Minecraft Mum – lepiej zrozumiesz wtedy grę i będziesz wspólnie z dzieckiem przeżywać sukcesy związane z grą;
  5. Jeśli dziecko po grze jest rozdrażnione lub ma nocne lęki, na jakiś czas całkowicie wycofaj grę.

I na koniec prośba – jeśli traficie na dobry kanał YT z Minecraftem po polsku odpowiedni dla małolatów – podeślijcie link! 🙂

PS. Po opublikowaniu tekstu napisała do mnie jeszcze Ania, która prowadzi w szkole podstawowej zajęcia z Minecraftowej architektury i pocieszyła mnie, by się nie martwić, bo z Minecrafta się „wyrasta”! 🙂 Więc jeśli rwiecie włosy z głowy, że Wasze dziecko jest uzależnione – wygląda na to, że nie będzie to trwało wiecznie!

PS. 2 Wielu z Was mi podpowiada kanał MagdalenaMariaMonika i serię Minecraft na Obcasach – potwierdzam, że fajna! 🙂

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *