Technologicznie

Ciekawostki z Tech świata

Champions of Anteria
Gaming

Stare dobre Settlers z dodatkiem RPG? Poznajcie Champions of Anteria.

Settlers III było jedną z moich ulubionych gier mniej wtedy gdy grałem w serię Heroes czy kultową Sid Meier’s Civilization II. Od czasu premiery pierwszej części osadników minęło ponad 20 lat. W tym czasie pojawiały się kolejne lepsze lub gorsze odsłony. Kiedy w 2010 roku pojawiła się część siódma, a dwa lata później wersja online sądziłem, że pomysł na Settlersów już został całkowicie wyeksploatowany. A jednak nie. Studio Blue Byte (odpowiedzialne także za znaną serię Anno) podjęło próbę reaktywacji serii w nowym wydaniu z zupełnie innym systemem rozgrywki. Co im z tego wyszło? Na pewno coś oryginalnego! Zapraszamy do zapoznania się z Champions of Anteria!

Champions of Anteria – omówienie gry

Settlers to prekursor strategii ekonomicznych. Gra zmuszała do główkowania, jak zapewnić wszystkie zasoby potrzebne do harmonijnego funkcjonowania społeczności. Zapewnienie odpowiedniej ilości kamieni, desek, węgla, a także żywności i rąk do pracy nigdy nie było prostym zadaniem. Tym bardziej, że niedobory potrafiły pojawić się zupełnie niespodziewanie, więc wciąż trzeba było trzymać rękę na pulsie i doglądać, co w danej chwili robią osadnicy i czego im brakuje.

Nauka zarządzania jak się patrzy! Zresztą wiele z tych rozwiązań podpatrzyli twórcy innych gier, także popularnych strategii online jak Plemiona czy Travian. Kolejny wyróżnik serii the Settlers? Charakterystyczna cukierkowa grafika. Champions of Anteria korzysta z powodzeniem z specyficznego stylu – postacie i budynki przypominają wszak te z klasycznych Settlersów. Ekonomia jednak pozostaje dość uproszczona. Co mamy w zamian? Elementy RPG! Czy to może się udać?

Champions of Anteria – czyli Settlers z elementami RPG

Sam pomysł Champions of Anteria jest na pewno intrygujący. Wszak nie tylko o budowanie chodzi, ale także o toczenie walk w czasie rzeczywistym z udziałem bohaterów, na których umiejętności mamy niemały wpływ. Herosi z Champions of Anteria dysponują zestawem różnych umiejętności, które dobrze się uzupełniają pod warunkiem dobrego współdziałania w ramach drużyny. Zdolności możemy rozwijać korzystając z drzewka rozwoju. Jak jest korelacja między naszą drużyną a stawianymi budynkami? Bardzo prosta. każdy budynek produkuje określony typ surowca, który jest potrzebny do wytworzenia pancerza i broni, odblokowania kolejnych umiejętności. Odkrywamy również technologie które umożliwiają zdobywanie lepszego ekwipunku. Gra Champions of Anteria toczy się na dwóch płaszczyznach. Walka odbywa się w czasie rzeczywistym z uwzględnieniem trybu taktycznego, gdzie mamy możliwość kolejkowania rozkazów. Przyrost bogactwa następuje natomiast w trybie turowym – jak w Heroes.

Koncepcja ciekawa, więc o sukcesie decydują detale – przede wszystkim wyważenie rozgrywki i odpowiednie proporcje między wszystkimi jej elementami. Tutaj świetnie zdaje egzamin system żywiołów. Jest ich pięć i każdy lepiej lub gorzej reaguje w zestawieniu z innymi. Przykładowo ataki ogniowe słabo radzą sobie z żywiołem wody, za to doskonale z metalem. Poznanie zależności między żywiołami i co za tym idzie odpowiednie wykorzystanie umiejętności bohaterów to coś czego uczymy się coraz lepiej wraz z każdym kolejnym starciem.

Gra zaskakuje nas

Kolejnym ciekawym elementem jest pewna doza nieprzewidywalności. Choć potyczki i wykonywane misje są podobne czasami zdarza się, że damy się zaskoczyć. Niekiedy na polu bitwy panuje taki chaos, że losy walki mogą rozstrzygnąć się na naszą niekorzyść w ciągu kilku sekund, jeśli nie zachowaymi odpowiedniej czujności. Co więcej raz zdobytych ziemi wcale nie musimy utrzymać na zawsze. Często przyjdzie nam ich bronić i odpierać ataki zuchwałych bandytów.

Champions of Anteria właściwie wygląda jak Settlersi, choć Settlersami nie jest. W warstwie graficznej Champions of Anteria mamy to, co dobrze znane, w kwestii rozgrywki całkiem nową grę. Czy ta gra jest szalenie oryginalna? Nie jest. Ani elementy ekonomiczne ani erpegowe nie są przesadnie rozbudowane, więc poziom trudności nie rzuca na kolana. Więcej tutaj łączenia elementów zaczerpniętych od innych niż własnych pomysłów Blue Byte. Dlatego produkcja raczej nie zyska miana kultowej, ale miłośników serii na pewno zainteresuje jako odmiana od tego, co już dobrze znają.

Zapoznajcie się z najlepszymi grami roku 2016. Jest tam kilka tytułów godnych polecenia. A także co już było wspomniane w tekście o Heroes III HD. Zapraszamy!

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *