Technologie przyszłości, o których nawet nie śniłeś [październik]

Jedne wciąż czekają na wyjście z laboratoriów wielkich koncernów, o innych wiemy tylko ze złożonych wniosków patentowych, a kolejne walczą o fundusze na Kickstarterze. Ale wszystkie łączy jedno. To technologie przyszłości.

Nasz comiesięczny cykl to subiektywny przegląd najbardziej intrygujących projektów, futurystycznych pomysłów i niebanalnych produktów, które mogą totalnie odmienić świat i nasze życie, a o których mogłeś nawet nie śnić. Przed tobą październikowy przegląd.

Hololens – przyszłość wirtualnej rozrywki

Na pytanie, jak będzie wyglądała przyszłość wirtualnej rozrywki, można odpowiedzieć jednym słowem: Hololens. Oczywiście, możesz mi zarzucić, że piszę o tym dopiero w październiku, a to żadna nowość, skoro Microsoft zapowiedział to cacko już na początku tego roku. Piszę o tym jednak z innego powodu. W sieci pojawiło się niedawno kolejne nagranie, które jeszcze lepiej obrazuje, z czym mamy do czynienia.

Hololens to nie tylko gogle rozszerzonej rzeczywistości. Potrafi także świetnie rozpoznać otoczenie i zlokalizować w przestrzeni kształty różnych obiektów oraz ich głębię. Efekt? Użytkownik widzi nie tylko płaski obraz, ale również trójwymiarowe przedmioty, z którymi można wchodzić w przeróżne interakcje. Jest to możliwe m.in. dzięki rozpoznawaniu przez urządzenie gestów użytkownika. I to właśnie świetnie widać na poniższym nagraniu. Tak właśnie będzie wyglądała przyszłość wirtualnej rozrywki.

Inteligentne baterie w laptopie

O bateriach, które miałyby znacząco wydłużyć pracę mobilnych urządzeń, mówi się od kilku lat. Ale absolutną nowością jest system baterii do laptopów, nad którymi pracują inżynierowe z laboratoriów Microsoft Research, Tesla Motors oraz kilku uniwersytetów.

Na czym w tym przypadku polega ta inteligencja? W odróżnieniu od wszystkich używanych obecnie baterii, ta uczy się, jak korzystamy z komputera. Dzięki temu dostarcza zoptymalizowane zasilanie odpowiadające naszym potrzebom.

Brzmi banalnie, więc spróbujmy to rozwinąć. Jeśli pracujesz na laptopie, to dobrze wiesz, że obecnie jedynym sposobem kontroli zużycia baterii jest zmiana planu zasilania. Np. włączasz plan oszczędny, zmniejszając jasność ekranu oraz zasilanie innych podzespołów.

W nowym systemie laptop używa baterii różnego rodzaju. Niektóre będą ładowały się szybciej, inne z kolei zapewnią dłuższe działanie przy wolniejszym ładowaniu. Wszystkim steruje inteligentna elektronika, która będzie optymalizować zasilanie śledząc naszą pracę i potrzeby.

Inteligentne baterie są obecnie w fazie testów, ale Microsoft twierdzi, że docelowo znajdą się również w smartfonach oraz innej elektronice użytkowej. Kiedy dokładnie? Tego niestety jeszcze nie wiadomo.

Jaka jutro pogoda? Spójrz w to pudełko!

Rok temu furorę w sieci zrobiło urządzenie nazwane Tempescope, które wewnątrz szczelnego, przejrzystego pudełka wytwarzało pogodę, którą wg według prognoz zastaniemy następnego dnia. Teraz urządzenie zmierza na rynek z pomocą crowdfundingu.

Twórcy rozpoczęli właśnie kampanię zbiórki społecznościowej w serwisie Indiegogo. Na starcie zaoferowali 2 tysiące urządzeń w cenie 200 dolarów za sztukę. Na razie Tempescope potrafi generować chmury, deszcz i błyskawice, ale jego pomysłodawcy pracują też nad opadami śniegu. Co ciekawe, za pomocą specjalnej aplikacji będziemy mogli ręcznie sterować pogodą w pudełku. Jak to działa w rzeczywistości? Obejrzyj koniecznie ten film.

Niewidzialne drony

Niewidzialne dla radarów samoloty to dziś nic zaskakującego. Ale podziw wzbudziła ostatnio technologia, dzięki której drony staną się niewidzialne także dla ludzkiego oka!

Wszystko dzięki zaangażowaniu naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, którzy stworzyli dieleketryczną pelerynę niewidkę. Co to takiego? Najprościej ujmując, to cienka warstwa teflonu, pokryta cząsteczkami ceramicznymi. Są one w stanie modulować długość fal elektromagnetycznych.

To spory przełom, bo wcześniej podobne rozwiązania były już znane, lecz nie nadawały się do użycia w realnym świecie. Na razie nowa peleryna niewidka ukrywa fale jedynie o tej samej długości jednocześnie, choć już wiadomo, że naukowcy pracują nad znacznie bardziej zaawansowanym modelem.

Freevolt czyli energia z fal radiowych

W najbliższych latach naszym życiem na dobre zawładnie internet rzeczy (Internet of Things). Niemal wszystkie otaczające nas przedmioty staną się „inteligentne” i podłączone do sieci. Skąd jednak brać prąd do ich zasilania?

Rozwiązanie przynosi Drayson Technologies i opracowany przez nich system Freevolt. W skrócie, urządzenie wykorzystuje wszystkie fale radiowe, którymi zaśmieca się dziś eter (np. routery Wi-Fi czy sieci komórkowe).

Następnie poprzez prostownik fale te będą konwertowane w prąd. W ten sposób Freevolt odzyska około 100 mikrowatów mocy. To zbyt mało, aby zasilić smartfon, ale wystarczająco dużo dla urządzeń z internetu rzeczy (choćby dla bezprzewodowych sensorów). Drayson Technologies pracuje obecnie nad dalszą miniaturyzacją, by w przyszłości można było umieszczać Freevolta na przykład w ubraniach.

A według Ciebie która z tych technologii jest najciekawsza i chętnie widziałbyś ją w swoim domu lub urządzeniach?

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony technologiczne.pl – Napisany przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *