Zagrożenia wynikające z koncepcji internetu rzeczy

Zagrożenia wynikające z koncepcji internetu rzeczy

Szeroko rozumiany “Internet Rzeczy“, to nie tylko pięknie brzmiąca pieśń przyszłości, lecz również realny krok naprzód w rozwoju sieci Internet i technologii szybkiego transferu danych. Niestety oprócz wymiernych korzyści, rodzi ona również całe spektrum zagrożeń, wynikających po części z “problemów wieku dziecięcego” i specyfiki tejże technologii. Na co zatem trzeba uważać, korzystając z Internetu Rzeczy?

Wirusy czają się wszędzie!

Jednym z największych zagrożeń jest kwestia ataków cybernetycznych, których intensywność będzie wprost proporcjonalna do popularności technologii IoT. Nie da się ukryć, że większość urządzeń wykorzystujących tą formę komunikacji, jest uzależniona od połączeń o – nie bójmy się tych słów – dość słabych zabezpieczeniach. Telnet i FTP to zdecydowanie archaiczne systemy ochrony danych, których złamanie jest dosyć proste. Aż strach pomyśleć, z jakimi konsekwencjami może się to wiązać… Dostęp do domowych nagrań audio, wideo, przejęcie kontroli nad samochodem czy też zwykłym sprzętem AGD, to tylko przykłady, które – niestety – można mnożyć.

Przyszłość pod znakiem zapytania

W przypadku tak innowacyjnych rozwiązań jak Internet Rzeczy zagrożenia są dość nieprzewidywalne. Zwłaszcza, że:

  • środowisko to jest wciąż bardzo niedoskonałe pod kątem implementowanych zabezpieczeń,
  • rozwój wirusów i innych, cyfrowych szkodników jest niekwestionowany; tak naprawdę nie wiadomo, z jakimi zagrożeniami będzie się miało do czynienia w najbliższych latach,
  • większość użytkowników IoT wciąż nie dostrzega konieczności stosowania się do zasad bezpieczeństwa w Sieci,
  • urządzenia IoT to coraz bogatsze zasoby danych o użytkownikach, co oznacza, że dostęp do nich jest dla cyberprzestępców bezcenny.

IoT jako broń?!

w przypadku urządzeń zaliczanych do tzw. krytycznego IoT zagrożenia z nimi związane są już teraz aż nadto widoczne! Sterowany sieciowo rozrusznik serca, może być wykorzystany jako narzędzie zabójstwa. Przejęty przez hakera samochód może doprowadzić (celowego lub przypadkowego) do wypadku. To samo zresztą dotyczy typowych urządzeń AGD” zainfekowana lodówka może celowo psuć żywność a kamerka zainstalowana w telewizorze, może być potencjalnym narzędziem ułatwiającym późniejsze włamanie. O ile w przypadku niektórych rozwiązań użytkownik końcowy nie ma wpływu na ich bezpieczeństwo, o tyle w przypadku pozostałych – może on (za pomocą ogólnodostępnych narzędzi) znacząco zwiększyć poziom swojego bezpieczeństwa. Pytanie brzmi, czy zechce to zrobić!

Dużo urządzeń, duże problemy

Szacuje się, że z końcem 2020 roku, na świecie było podłączonych do Internetu aż 20 miliardów urządzeń. Oznacza to, że każdy mieszkaniec Ziemi miał do dyspozycji prawie trzy różne platformy sprzętowe, które – w mniejszym lub większym stopniu – korzystały z dostępu do Sieci. W czasach rosnących niepokojów społecznych i intensyfikującej się, ogólnoustrojowej destabilizacji, zjawisko to nabiera zupełnie nowego, złowieszczego znaczenia.

Podsumowując, w przypadku takich rozwiązań jak Internet Rzeczy wady tych systemów mogą nie tylko utrudnić życie, ale też je przerwać. Może zatem jeszcze raz warto zastanowić się nad sensem niektórych rozwiązań i ich metodologią zabezpieczeń?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *