Technologicznie

Ciekawostki z Tech świata

Technologie przyszłości
Newsy

Technologie przyszłości, o których nawet nie śniłeś. [sierpień]

Jedne wciąż czekają na wyjście z laboratoriów wielkich koncernów, o innych wiemy tylko ze złożonych wniosków patentowych, a kolejne walczą o fundusze na Kickstarterze. Ale wszystkie łączy jedno. To technologie przyszłości. Nasz comiesięczny cykl to subiektywny przegląd najbardziej intrygujących projektów, futurystycznych pomysłów i niebanalnych produktów, które mogą totalnie odmienić świat i nasze życie, a o których mogłeś nawet nie śnić.

Technologie przyszłości – Project Jacquard

Za tym niezwykle intrygującym projektem stoi Google i jeśli wierzyć oficjalnym zapewnieniom, nie mówimy tu tylko o teorii czy wybujałej wyobraźni. Sama nazwa początkowo niewiele zdradza. Jednak to, co widzimy na krótkim filmiku, nie pozostawia żadnych wątpliwości. Koncern osiągnął niewiarygodne postępy nad stworzeniem inteligentnych ubrań. Śmiało możemy zatem powiedzieć, że zwrot „inteligentne technologie” zaczyna przenosić się na zupełnie inne środowisko i z nim skutecznie współpracować.

Jak miałoby to działać? Tkanina będzie tak zaprojektowana, by odbierać i przesyłać nasz dotyk. Dzięki temu pośrednio będziemy mogli kontrolować urządzenia (np. poprzez dotknięcie rękawa czy klepnięcie kieszeni w spodniach). Ubrania zrobione byłyby z jedwabiu, bawełny premium lub poliestru. To materiały wystarczająco solidne, by poddać je obróbce na przemysłowych maszynach oraz powtykać w nie elektronikę.

Co dalej? Niewykluczone, że do tego pojawią się specjalne oprogramowania oraz aplikacje, które usprawnią korzystanie z takich technologii przyszłości. Co więcej, Google już teraz rozpoczęło bliską współpracę z producentem kultowych jeansów, marką Levi’s. Jeśli sięgnąć wyobraźnią dalej, inteligentne tkaniny znalazłyby zastosowanie nie tylko w modzie, ale też np. w kocach czy meblach. Ze wszystkich prób stworzenia inteligentnych ubrań ta wygląda wyjątkowo obiecująco. Na zaprezentowanym przez Google filmie widać, jak dotykając samo ubranie, panujemy nad swoim telefonem.

Technologie przyszłości – Stower, czyli prosty patent na baterię ze świeczki

Z tego projektu bije niezwykła prostota i aż dziw bierze, że takie rozwiązanie do tej pory nie zostało mocno upowszechnione. Ale zacznijmy od początku. Wyobraź sobie, że następuje brak dostawy prądu. Padają wszystkie urządzenia, a zwłaszcza te, których pilnie potrzebujesz. W podobnej sytuacji znalazł się twórca Stowera, projektu opartego na zasadach termoelektryki. W skrócie: w małym kociołku (do którego podłączony jest kabel przesyłający prąd do urządzenia) nalewasz wodę i stawiasz pod nim świeczkę. I gotowe.

W praktyce działa to tak. Po jednej stronie masz ciepłą powierzchnię, po drugiej chłodną. Jeżeli je połączysz, dojdzie do przepływu energii ze strony ciepłej do zimnej. Przepływ produkuje ok. 2-3 watów, czyli tyle, ile daje port USB (wystarczająco dużo, by doładować smartfon lub tablet). Oczami wyobraźni widzimy, że sprawdziłoby się to także w podróżach (zwłaszcza w tych z dala od cywilizacji). Stower zbiera obecnie na Kickstarterze pieniądze, by rozwijać projekt świeczkoładowarki. Potrzebuje 27 tys. dolarów. Jeśli nadal trudno Ci sobie to wyobrazić, obejrzyj poniższy materiał wideo. Technologie przyszłości coraz bardziej wkraczają w naszą rzeczywistość.

Słuchawki dla dwojga od Apple to przyszłość

To projekt, o którym wiemy jedynie z wniosku patentowego, który złożył całkiem niedawno koncern z Cupertino. Apple najwyraźniej poważnie myśli o nowym rodzaju słuchawek. Jeśli uważnie przyjrzymy się ilustracji, to widać, że idealnie sprawdzi się do równoczesnego słuchania muzyki przez dwie osoby.

Urządzenie posiada specjalne sensory, które wykrywają, że korzysta z niego więcej niż jedna osoba. Wówczas przełącza się z dźwięku stereo na dźwięk monofoniczny i wtedy brzmienia płyną do obu osób. Ale nie byłby to wynalazek na miarę interesującej nowości, gdyby nie fakt, że wówczas każdy z użytkowników może słuchać zupełnie innej muzyki. Taka technologia przyszłości umożliwia nam fajne spędzanie czasu z drugą połówką.

Facebook Aquila – sieć w powietrzu?

Facebook stworzył ogromne skrzydła i nie bez przyczyny nazwał cały projekt Aquila. Bo to właśnie w łacinie ten termin oznacza orła. W czym tkwi sedno? Tam, gdzie internet jest wciąż dobrem luksusowym, a infrastruktura nie sprzyja jego rozwojowi, największy serwis społecznościowy na świecie chce dostarczać sieć wprost z powietrza. Brzmi jak sci-fi, ale to tylko technologie przyszłości, które umożliwią nam wszystko.

Google od pewnego czasu testuje w tym celu balony, a teraz serwis Marka Zuckerberga zamierza dokonać tego za pomocą dronów. I to nie byle jakich. Bezzałogowy statek latający będzie wznosił się na takiej wysokości, by ominąć niekorzystne zjawiska pogodowe. Jak twierdzi sam Mark Zuckerberg, testowy lot drona został już wykonany w Wielkiej Brytanii. Co ciekawe, Facebook Aquila planuje umieścić w przestworzach całą flotę takich statków. Aquila ma być wydajniejszy niż balony Google’a, bowiem dzięki ręcznemu sterowaniu zmienią kierunek (balony są pozbawione takiej funkcjonalności).

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *