Sztuczna inteligencja współautorem horroru!

Czy scenariusz filmu napisany przez sztuczną inteligencję będzie bardziej emocjonujący, porywający od napisanego przez człowieka? Twórcy IMPOSSIBLE THINGS twierdzą, że tak!

Impossible Things

„Impossible Things” to kolejna próba wykorzystania sztucznej inteligencji do produkcji filmu. W czerwcu tego roku mieliśmy możliwość zobaczyć film krótkometrażowy o tytule „Sunspring”, którego scenariusz został napisany również przez sztuczną inteligencję. Jednak jak tamten film miał tematykę sci-fi, to przygotowywany przez Greenlight Essentials ma być pierwszym takim horrorem na świecie.

Fabuła nie jest specjalnie innowacyjna. Film będzie opowiadał o rodzinie, która przeprowadza się do małego miasteczka. Tam zamieszkuje w pewnym domu: żona zajmuje się pracami porządkowymi w domostwie i wychowuje trójkę dzieci (w tym bliźniaki), a mąż ciężko pracuje i zajmuje się remontem. Nagle żona doświadcza wizji: zaczyna widzieć kobietę, która wcześniej mieszkała w domu oraz jej dzieci. Zaczyna zagłębiać się w ich historię i pomału przyjmować charakter i sposób bycia i zachowywania się kobiety.

No dobrze, ale dlaczego do stworzenia horroru ekipa Greenlight Essentails postanowiła właśnie wykorzystać sztuczną inteligencję? Bo, jak twierdzi, maszyny, na podstawie danych, są w stanie precyzyjniej określić, co będzie się podobało widzom, scharakteryzować potencjalnego widza i dalej dać wskazówki odnośnie scenariusza i scenerii tak, by film był atrakcyjniejszy, straszniejszy, działał silniej na emocje.

Scenariusz napisany przez A.I powstaje przy użyciu tzw. Natural Language Processing (NLP): maszyna jest poddawana tysiącu różnych streszczeń fabuł, horrorów, danymi o dochodach pochodzących ze sprzedaży biletów itp. Dostarcza się jej ogromną paczkę danych. Sztuczna inteligencja je przetwarza, analizuje i wyodrębnia esencję, czyli w tym przypadku elementy które najbardziej uaktywniają w widzu uczucie strachu. Sztuczna inteligencja więc ma tutaj zadanie inspiracyjne: daje wskazówki do gotowego scenariusza. Dane które dostarcza, są obrabiane przez człowieka, który następnie przygotowuje ostateczną wersję scenariusza. Reżyserowaniem także będzie się zajmował człowiek.

Na razie nie jest to test kreatywności sztucznej inteligencji – tutaj człowiek nie ma sobie równych! Jednak warto sprawdzić, czy rzeczywiście „szkielet” scenariusza napisany przez A.I plus uzupełnienie go tylko o pomysły człowieka, będzie większym sukcesem i będzie dawało więcej przeżyć niż scenariusze napisane bez udziału sztucznej inteligencji. Przekonamy się już w przyszłym roku choć trzeba pamiętać o tym, że na odbiór filmu wpływa nie tylko dobra fabuła a też efekty wizualne, aktorzy, produkcja. Mimo to chętnie obejrzę ten eksperyment.

Więcej o produkcji przeczytacie na Kickstarterze!

 

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *