Technologicznie

Ciekawostki z Tech świata

Kuchnia Sprzęty Zdrowie

SmartPlate Ci powie, jakie są twoje nawyki żywieniowe!

Zastanawiasz się, czy twoja dieta dostarcza ci odpowiednich wartości odżywczych? Oto talerz przyszłości: wyposażony w zaawansowane rozpoznawanie obiektów, wagę i czujniki analizujące spożycie żywności.

Wiele badań dowodzi, że prowadzenie dziennika żywności, dokumentowanie tego co się zjadło, pomaga schudnąć, zdrowiej się odżywiać i zachować sprawność. Dodatkowo stanowi swoistą samokontrolę: jak czytasz to, co już tego dnia zjadłeś i widzisz, że są tam np. trzy z pięciu pozycji niezdrowych, to znacznie mniej masz ochotę na sięgnięcie po kolejne tego dnia. Raczej starasz się zrównoważyć zjedzone puste kalorie czymś wartościowszym. Prowadzenie dziennika (wbrew pozorom) nie jest takie proste: spisywanie posiłków to bułka z masłem, ale potem przeliczanie ich na kaloryczność czy wartość odżywczą, to męka. Jest wiele kalkulatorów, aplikacji, które pomagają liczyć kalorie, ale przeważnie dostarczają danych odnośnie konkretnej gramatury i pojedynczych składników. I tu przychodzi z pomocą talerz o nazwie Smartplate firmy Fitly.

Twórca urządzenia chciał pomóc swojemu ojcu, który przeszedł operację wstawienia potrójnych bajpasów. Okazało się, że poprzez zmianę diety, mężczyzna mógł zapobiec temu zabiegowi. Dla starszego człowieka znacznie trudniej jest kontrolować spożycie żywności. Narodził się pomysł Smartplate.

Inteligentny talerz jest „pierwszym na świecie „urządzeniem wyposażonym w Wi-Fi i Bluetooth, które momentalnie śledzi i analizuje wszystko, co się na nim kładzie i potem spożywa. Urządzenie analizuje żywność, leżącą na jego powierzchni oraz informuje o wartości odżywczej. Jest wyposażone w bardzo dokładne czujniki wagowe i trzy kamery podobne do kamer smartfonów. Smartplate analizuje posiłki zarówno poprzez obraz, jak i wagę na podstawie bazy danych USDA (ponad 8000 produktów spożywczych) i drugiej bazy danych z ponad 100.000 restauracyjnych posiłków i 300.000 różnych produktów spożywczych. Łączy wszystkie zebrane informacje i generuje „raport”. Całość trwa kilka sekund!

Talerz jest podzielony na trzy części, które pomagają kontrolować porcje. To jest bardzo przydatna funkcja, bo to często za duże porcje są winowajcą nadmiernego spożycia kalorii i rozciągania żołądka. Smartplate wysyła alerty, jeśli umieści się zbyt dużo jedzenia w jego poszczególnych częściach.

Co jest genialne to to, że algorytmy cały czas się uczą zachowań konsumenta i dań, które spożywa. Im dłużej korzysta się z talerza, tym dokładniej rozpoznaje on różnice w mieszankach żywności. Już w bazie jest ogromna liczba pełnych dań, zestawów surówek, kotletów, klopsików czy spaghetti. Talerz również potrafi rozpoznać różnicę pomiędzy białym makaronem z sosem a pełnoziarnistym makaronem z sosem. Gdy dochodzi do sytuacji, że Smartplate nie jest pewien tego, co znajduje się na powierzchni i nie do końca jest w stanie określić danie, daje możliwość wyboru spośród opcji najbardziej dopasowanych. To z kolei, powoduje, że staje się z każdym daniem (i dniem) mądrzejszy.

No dobrze, ale co jeśli jesz poza domem? Bo jeśli zamawiasz jedzenie do domu lub bierzesz na wynos, to możesz pokusić się o przełożenie na talerz posiłku, ale w restauracji, barze czy na zlocie food trucków przecież nie będziesz wyciągał własnego talerza i przekładał jedzenia! Twórcy Smartplate pomyśleli też o tym. Wyposażyli talerz w aplikację na system Android i iOS, która na podstawie po prostu zdjęcia posiłku informuje, ile zawiera kalorii, gramów białka, węglowodanów, cukru, błonnika, tłuszczu i sodu. Trzeba brać jednak pod uwagę to, że takie dane są obarczone większym błędem ze względu na brak danych o wadze. Mimo to, dla osób zabieganych, podróżujących czy odbywających dużą liczbę spotkań biznesowych, to rozwiązanie może się sprawdzić.

Smartplate oczywiście można myć w zmywarce, a także umieszczać w kuchence mikrofalowej i zamrażalniku. Podoba mi się też to, że designerzy pomyśleli, by wyprodukować talerz w różnych wersjach kolorystycznych, dzięki czemu nie myli się np. z talerzem partnera.

Jakie widzę problemy? Chyba najtrudniej jest dokumentować żywność typu przekąski, które często zjada się z paczki bezpośrednio. Paluszki, czipsy – to wszystko trzeba wykładać na talerz, co się rzadko robi. To samo z masłem orzechowym jeśli (tak jak ja) je się je łyżkami bezpośrednio ze słoika (sic!). I oczywiście wyzwaniem są wszystkie imprezy, gdzie przekąski wystawione są na wyciągnięcie ręki i schrupanie od razu. Trudno wyobrazić sobie sytuację, że np. robię zdjęcie każdej porcji marchewki zamoczonej w sosie tzatziki, które zjadam w czasie wizyty u kogoś. Rozwiązaniem może być samokontrola, nałożenie sobie takiej ilości produktu na osobny talerz i zrobienie mu zdjęcia. I potem już nie podjadanie więcej!

Inteligentny talerz od Fitly został opracowany, aby pomóc ludziom, którzy chcą lub muszą schudnąć, poprawić swoje wyniki, którzy chcą monitorować swoją wagę lub muszą ze względów zdrowotnych kontrolować dietę pod względem specjalnych zaleceń żywieniowych. Choroby związane z nieprawidłowym odżywianiem, takie jak otyłość, cukrzyca, choroby serca, nadciśnienie nie są czymś niezwykłym, to choroby cywilizacyjne i coraz częściej pojawiające się. A często można im zapobiec właśnie poprzez stosowanie właściwej diety. Smartplate może w tym pomóc.

Nie wiem, czy kupiłabym Smartplate – mam mieszane uczucia i od razu wyjaśnię, dlaczego. Z jednej strony fantastyczne byłoby wiedzieć, co i ile się zjada, ile dostarcza się białka, ile tłuszczów, ile węglowodanów i czy jest to odpowiednia ilość, zwłaszcza że mam dość specyficzną dietę i muszę dodatkowo kontrolować to, co zjadam pod kątem zawartości glutenu i laktozy. Z drugiej strony obawiałabym się, że przestanę czerpać z jedzenia przyjemność, jeśli ciągle wiedziałabym, że coś mnie kontroluje i dokumentuje to, co zjadam. Wypróbować, wypróbowałabym, może nawet ciekawym doświadczeniem byłoby korzystać z urządzenia przez jakiś czas i samemu nauczyć się porcji i wartości odżywczych produktów tak, by potem bez korzystania z talerza, wiedzieć, co i jak komponować. Taki talerz może być edukacyjny!

Myślę, że przed zakupem warto przeprowadzić eksperyment i przez tydzień zapisywać co się zjadło, eliminować błędy, zobaczyć, czy taki monitoring wpływa pozytywnie na nasze życie i powoduje realne zmiany w diecie – jeśli tak, jednak męczy nas liczenie ręczne wartości odżywczych – warto kupić Smartplate, jeśli tak i spisywanie i szacowanie nie stanowią problemu – kontynuować i nie kupować, jeśli nie – nie kupować, bo to oznacza, że ta metoda nie jest dla nas.

Zajrzyjcie na stronę produktu: https://getsmartplate.com/

 

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony technologiczne.pl – Napisany przez autora bloga.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *