Małe może być też piękne czyli krótki przewodnik po biżuterii z pamięcią USB

Błyskotki są ważne

Kiedy zaczęłam myśleć nad tym artykułem nieoczekiwanie przypomniał mi się stary kawał – może nie najwyższych lotów ale pokazujący dobrze jak ważna potrafi być biżuteria w różnych okolicznościach:

„W samolocie lecą dwie blondynki. Nagle pilot oznajmia, że samolot nie wyląduje i że prawdopodobnie wszyscy zginą.  Zaczyna się powszechna panika, ludzie mdleją, krzyczą lub dzwonią do rodziny żeby się pożegnać. Jedna z blondynek wstaje, bierze podręczny kuferek z luku, otwiera go i zaczyna spokojnie zakładać na siebie złote naszyjniki, łańcuszki, pierścionki i bransoletki. Jej koleżanka, siedząca obok, krzyczy: 

– Zaraz i tak będzie po nas! Czemu zakładasz tą drogocenną biżuterię?!
– Bo gdy zginiemy najpierw będą szukać tych bogatych a mnie się śpieszy.”

To niezaprzeczalny fakt – lubimy piękne, błyszczące przedmioty, im bardziej błyszczące tym lepiej. Gdyby nie nasze upodobania szlachetne metale i kamienie nigdy by nie zrobiły tak zawrotnej kariery. Ozdabianie narzędzi i przedmiotów użytkowych to także bardzo stara praktyka – prawie tak stara jak cywilizacja. W dobie komputerów, Internetu i cyfryzacji danych nic się nie zmieniło pod tym względem.

Być jak James Bond

Większość znanych mi kobiet, a także sporo mężczyzn, nie ma nic przeciwko ozdabianiu akcesoriów komputerowych pod warunkiem ze nie stracą one na swojej użyteczności. Kto nie chciałby się czuć i wyglądać jak James Bond i jego stadko pięknych dziewczyn, zawsze stylowo wyposażonych w gadżety które, oprócz najnowszych technologii, potrafią także zaskoczyć nietypowym kształtem. Nie ma się co dziwić że biżuteryjne drobiazgi z nieraz całkiem pojemnymi kośćmi pamięci to popularny trend jeśli chodzi o prezenty. Dlatego też wybór jest coraz większy.

Czy można odwiedzić dalszą rodzinę, pójść na imprezę lub do znajomych bez zestawu plików pierwszej potrzeby? Pewnie że nie można! Jak inaczej w obecnych czasach pochwalić się nowym mieszkaniem, zdjęciami z egzotycznej wycieczki, narzeczonym lub narzeczoną, uroczym zwierzątkiem domowym lub niedawno urodzonym bobasem, szczególnie gdy jakoś nie było czasu wrzucić tych wszystkich zdjęć na Fejsbuka? W końcu większość laptopów i tabletów nijak nie wejdzie do malutkiej torebeczki wizytowej a USB flash drive zwany popularnie pendrivem zmieści się tam bez problemu! Z resztą po co go chować kiedy można go zawiesić na łańcuszku, zaczepić przy pasku lub wyeksponować jako jeden z charmsów modnej bransoletki! Wtedy nawet torebka niepotrzebna a efekt zaskoczenia murowany!

Wybór pendrive’a: skrócona wersja dla leniwych

Jeśli chodzi o kształt i kolor obudowy to każdy ma swój gust; jak jednak wybrać pendrive’a który będzie nie tylko piękny ale i użyteczny? Jak zwykle najważniejszym parametrem jest pojemność i tu pierwsza uwaga – nie oczekujmy cudów po urządzeniu zamkniętym w małym lecz stylowym świecidełku. Na rynku można spotkać pamięci flash o pojemności od 256 MB do aż 256 GB ale z mojego doświadczenia wiem że w przypadku breloczków i biżuterii 4-8 GB to norma a 32 – 64 GB to już naprawdę wynik z górnej półki z odpowiednio wyśrubowaną ceną. Za wartość progową można obecnie uznać 2 GB – takie urządzenie będzie odpowiednie tylko do uniwersalnych zastosowań, takich jak przenoszenie plików tekstowych i/lub plików muzycznych i/lub kilkuset zdjęć i/lub obrazów. Jednak na przyjęcia zupełnie wystarczy.

Drugim, istotnym przy zakupie parametrem jest prędkość zapisu i odczytu. Podawana jest ona w megabajtach na sekundę (np. 8 MB/s lub 18 MB/s) więc łatwo można obliczyć, jak długo zajmie skopiowanie lub odczytanie jednego pliku. Jest to szczególnie ważne gdy pliki są duże (np. filmy), nie mamy zbyt wiele czasu, a musimy szybko zgrać dane z komputera lub je odczytać. Co więcej, pendrive powinien obsługę portu USB 2.0, lub nawet lepiej, USB 3.0. Jeśli będzie to port USB 1.1, wówczas pamięć przenośna będzie pracować zdecydowanie wolniej. Oprócz tego dobry pendrive nie będzie wymagać zewnętrznego zasilania, instalowania sterowników i oczywiście jego zawartość może być wielokrotnie nagrywana i kasowana – takie wymagania to już norma.

Piękno ale i rozsądek

Oprócz parametrów technicznych i walorów estetycznych warto ocenić obudowę pendrive’a także pod kątem praktycznym. Zdecydowanie odradzam plastik nawet ten dobrej jakości – przyjemny w dotyku i miły dla oka. Sama miałam wątpliwą przyjemność wyrzucić nie taki zupełnie tani, częściowo plastikowy pendrive po dwóch tygodniach użytkowania. Breloczek lub zawieszka powinny być zrobione z metalu (niekoniecznie szlachetnego) i w znacznym stopniu odporne na niewielkie urazy mechaniczne i wstrząsy. Wyobraźmy sobie że łańcuszek, torebka lub klucze z naszymi plikami nagle spadają na betonowy chodnik lub kafelki ceramiczne – pendrive zamknięty w metalu powinien wyjść z takiej przygody bez szwanku. Dla ekstremalnych zastosowań wymyślono nawet gumowe obudowy wodoszczelne, które bardzo dobrze tłumią wszelkie wstrząsy i uderzenia ale jakoś rzadko można je znaleźć w dziale z biżuterią, nie wiem dlaczego… ;p.

I jeszcze jedno – nie wahajmy się pytać o markę pendrive’a, szczególnie gdy jest ona niewidoczna pod śliczną, błyszczącą obudową. Każdy profesjonalny sprzedawca powinien podać ją bez ociągania a w sklepach internetowych powinna być ona podana w opisie urządzenia. Najlepiej i najbezpieczniej wybrać kości pamięci produkowane przez znane i renomowane firmy takie jak: Kingston, Transcend, Tracer, Emtec, Toshiba lub SanDisc – wtedy mamy pewność, że posłuży on bardzo długo a w razie czego można będzie go reklamować bez większych problemów. Tania chińszczyzna może popsuć się już przy pierwszym użyciu.

A teraz coś dla oka – przykłady jak efektownie może wyglądać współczesna biżuteria z pamięcią flasz.

fot. gstatic.com

Coś w sam raz dla dziewczyny Jamesa Bonda. Efektowna bransoletka z białymi kryształami Swarovskiego kryje w zapięciu pendrive o pojemności 16 GB. Kto by się domyślił?

fot. allegroimg.pl

Urocza biedronka z cyrkoniami w wiosennych barwach sprawi że koleżanki twojej córki pozielenieją z zazdrości!

fot. nokautimg2.pl

Pendrive w kształcie gitary który może być zawieszką lub breloczkiem – coś w sam raz dla fana muzyki lub przyszłej gwiazdy rocka!

fot. modernbizu.pl

Fan piłki nożnej powinien być zadowolony – no i co z tego że się błyszczy? Gwizdek to gwizdek, a piłka to piłka, nie? Plus 8 GB pamięci w środku na najlepsze akcje ulubionej drużyny…J

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony technologiczne.pl – Napisany przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *