Technologicznie

Ciekawostki z Tech świata

Rowenta Volum 24 do włosów oklapniętych i bez wyrazu
Uroda

Twoje włosy są oklapnięte i bez wyrazu? Chciałabyś nadać im większej objętości? Jest na to sposób! Tylko Rowenta Volum 24!

Firma Rowenta Volum 24 wyszła naprzeciw oczekiwaniom Pań, których włosy są płaskie i bez życia. Stworzyła specjalnie dla nich urządzenie, które powoduje, że każda fryzura zyskuje na objętości, a włosy stają się uniesione  od nasady aż po końce.

Budowa urządzenia Rowenta Volum 24

Po rozpakowaniu Rowebta Volum 24 na pierwszy rzut oka przypomina zakrzywioną prostownicę. Dopiero kiedy otworzymy urządzenie, zauważymy większą różnicę. Wbudowany jest w nie specjalny, ceramiczny wałek obrotowy, który umożliwia podkręcenie włosów i zarazem ich uniesienie. Druga część przytrzymuje unoszony kosmyk, by ułatwić obsługiwanie volumizera. Posiada on także ceramiczną, półokrągłą płytkę, dzięki której możliwa jest obróbka termiczna całego pasma włosów z obu stron. Ponadto akcesorium wyposażone jest w blokadę zamykającą łapy z rolką nagrzewającą, żeby Rowenta Volum 24 zajmował mniej miejsca, np. w podróży. Kabel zasilający posiada obrotową końcówkę, by zapobiegać plątaniu. Urządzenie dodatkowo ma za zadanie nadać włosom piękny, naturalny połysk i miękkość poprzez zastosowanie w nim funkcji jonizacyjnej. Coś jak szczotka jonizująca do włosów.

Użytkowanie Rowenta Volum 24

W końcu przychodzi czas na użytkowanie naszego volumizera. Pierwsza rzecz: włączanie. Urządzenie włącza się za pomocą przycisku, który należy przesunąć w dół. Wówczas rozpocznie się proces nagrzewania. Nabieranie temperatury trwa 30 sekund, i tu jedna uwaga: – nie ma możliwości ustawienia konkretnej wartości. Rowenta Volum 24 zaprogramowane jest tak, by nagrzewać się do 170 stopni Celsjusza – nie mniej, nie więcej. Producent uznał, że jest to optymalna temperatura do każdego rodzaju włosa. Ma to swoje plusy, bowiem nie grozi nam przepalenie struktury włosa. O tym, że sprzęt jest gotowy do użycia informuje nas niebieska dioda LED, wbudowana dookoła włącznika. Po włączeniu światełko pulsuje, a w stanie gotowości świeci światłem stałym.

Przejdźmy teraz do użytkowania bezpośrednio na włosach. Żeby uzyskać naprawdę ładny, naturalny efekt, polecam zrobić sobie wyraźny przedziałek. Następnie wybrać cienkie pasmo z samego wierzchu i spiąć je załączonym klipsem. Taki trik pomoże nam zakryć „falę” tuż przy skórze głowy i sprawi, że fryzura będzie wyglądała lekko i naturalnie. Po takich przygotowaniach wybieramy cienki kosmyk włosów, przykładamy urządzenie do nasady i… liczymy do trzech, jednocześnie wykonując ruch, obracając urządzenie ku dołowi.

Przeciągamy pasmo w urządzeniu do końca i przekładamy je na drugą stronę głowy. Czynność tę powtarzamy z kolejnymi pasmami. Następny krok to przełożenie włosów na ich właściwą stronę i lekkie przeczesanie. Rozpinamy klips i zakrywamy powstałe „fałdki” . Ten sam manewr powtarzamy po drugiej stronie przedziałka. Cały zabieg trwa około 10-15 minut, w zależności od struktury włosa. Akcesoria do kręcenia włosów można wykorzystać także do podwijania końcówek włosów, łapiąc kosmyki na końcach i wykonując ten sam ruch, co w przypadku nasady włosa. Dzięki takiemu urządzeniu domowe fryzury i ich układanie stanie się o wiele łatwiejsze i szybsze!

Ocena końcowa

Dostając możliwość testowania urządzenia Rowenta Volum 24, byłam nastawiona neutralnie i nie spodziewałam się szalonych efektów. Jednak już po pierwszym użyciu zostałam POZYTYWNIE zaskoczona. Faktycznie, różnica była bardzo widoczna, co możecie zauważyć poniżej. Moja modelka ma zawsze bardzo płaskie i rzadkie włosy. Po stylizacji volumizerem wygląda tak, jakby miała ich znacznie więcej – są uniesione, odświeżone i nabrały zdecydowanie więcej objętości Po prostu piękne lśniące włosy!. Bez używania kosmetyków utrwalających fryzurę efekt utrzymał się do późnego wieczora (około 11 godzin), czego modelka  nie uzyskała do tej pory np. stosując do tego celu prostownicę profesjonalną.

Mówiąc krótko, polecam to stylizacyjne cacko, jeżeli chcecie naprawdę szybko osiągnąć naprawdę widoczny i trwały efekt. Poręczność, szybkość i intuicyjność obsługi tego urządzenia przemawiają na jego korzyść. Ma u mnie bardzo duży plus.

A Wy używałyście już Volumizera z Rowenty? Jak podobają się Wam efekty? A może wyczarowałyście przy jego użyciu jakieś super fryzury? Piszcie, komentujcie – chętnie poznamy Waszą opinię.

Serdecznie zapraszamy do zapoznania z technologiami w 2016r.

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *