Technologicznie

Ciekawostki z Tech świata

Sprzęty

Fotografie z kosmosu. czyli o technologii stojącej za zdjęciami plutona oraz księżyca

Przestrzeń kosmiczna od dawna fascynuje ludzkość. Z biegiem lat zaczęliśmy więc sięgać po coraz to bardziej zaawansowaną aparaturę do jej obserwacji i uwieczniania pięknych, wciąż w pewnym sensie magicznych, obrazów. Jeszcze sto lat temu przystawialiśmy archaiczne aparaty to małych teleskopów, w końcu zabraliśmy kamery na Księżyc, a dziś fotografujemy oddalonego o miliardy kilometrów Plutona przy użyciu sondy New Horizons.

Załoga Apollo 11, która 20 lipca 1969 r. zdobyła Księżyc, zabrała ze sobą kilka kamer. Wśród nich znalazł się Maurer z taśmą 16 mm, wyposażony w kilka obiektywów Hasselblad z taśmą 70 mm oraz specjalny aparat, który pozwolił na wykonanie stereometrycznych, bardzo bliskich zdjęć powierzchni Księżyca.

W udzielonym trzy lata temu wywiadzie dla CPA Australia, Neil Armstrong dementował plotki, według których prezentowane przez NASA zdjęcia zostały wykonane w studio filmowym, a astronauci w rzeczywistości nigdy nie zdobyli Księżyca. Amerykanin wypowiedział wtedy następujące słowa: „Ludzie zawsze kochali teorie spiskowe, ponieważ są bardzo ciekawe. Ja się nimi jednak nigdy nie przejmowałem, ponieważ wiem, że ktoś jeszcze poleci w przyszłości na Księżyc i znajdzie mój aparat, który tam zostawiłem”.

Zaledwie kilka tygodni temu NASA opublikowała wszystkie zdjęcia z misji Apollo 11 w serwisie Flickr. Są one dostępne publicznie i zdradzają wiele szczegółów na temat wyprawy na Księżyc sprzed niemal 50 lat.

W 1990 r. nastąpił przełom w dziedzinie fotografii przestrzeni kosmicznej. Na orbitę naszej planety został wyniesiony teleskop Hubble’a, który od ćwierćwiecza dostarcza nam niesamowitych fotografii. Najsłynniejsze pięćdziesiąt z nich również zostało na wiosnę tego roku udostępnionych przez NASA.

Technologia stojąca za konstrukcją wspomnianego wyżej teleskopu przewyższała wszystko, z czym mieliśmy do czynienia do tej pory. Choć koszty jego produkcji i wyniesienia na orbitę miały się pierwotnie zamknąć w 400 milionach dolarów, to ostateczne wszystkie wydatki zamknęły się w 6 miliardach dolarów!

Ze względu na szerokie spektrum obserwacji zwierciadło teleskopu o ponad dwumetrowej średnicy musiało być wykonane z dokładnością do 10 nanometrów. Całość pokryto refleksyjną powłoką aluminiową o grubości 65 nm i warstwą ochronną fluorku magnezu o grubości 25 nm. Główne elementy konstrukcji Hubble’a zostały zaś wykonane z sztucznego tworzywa wzmacnianego włóknem węglowym oraz aluminium. Miało to za zadanie zapewnić stałą temperaturę we wnętrzu teleskopu, który co chwilę wchodzi i wychodził w cień Ziemi. Warto również dodać, że HST (Hubble Space Telescope) jest cały czas modernizowany. W 2009 r. zamontowano w nim Kamerę Szerokokątną 3 (WFC3) i Spektrograf Początków Wszechświata (COS).

Przesyłanie informacji i zdjęć z teleskopu do NASA okazało się nie lada wyzwaniem. Do HTS najpierw musi dotrzeć światło z kosmosu, które rejestruje on bez zakłóceń. Następnie informacje są przesyłane do satelitów TDRSS, co następuje dwa razy dziennie. Te z kolei przesyłają dane do stacji Białe Piaski w Nowym Meksyku.

Najnowszym sukcesem w dziedzinie fotografii przestrzeni kosmicznej są zdjęcia planety karłowatej Pluton. Dokonała ich sonda New Horizons, która porusza się z prędkością 82 260 km/h. W 2007 r. otrzymaliśmy od niej obrazy Jowisza, a w kwietniu tego roku rozpoczęła fotografowanie Plutona. Gdy ta operacja się zakończy, New Horizons będzie przez następne cztery lata robił zdjęcia pasa Kuipera.

Na pokładzie sondy umieszczono płytę CD z nazwiskami ponad czterystu tysięcy ochotników, amerykańską flagę, fragmenty kadłuba samolotu rakietowego SpaceShipOne, znaczek pocztowy, monetę oraz aluminiową urnę z prochami odkrywcy Plutona – Clyde’a Tombaugha. New Horizons posiada zestaw profesjonalnych narzędzi. Znajdziemy wśród nich analizator elektrostatyczny, spektrometr, kamerę multispektralną, mierniki pyłu, ciśnienia, temperatury, detektor cząstek wiatru słonecznego i kamerę panchromatyczną. Przesyłanie na naszą planetę pojedynczej fotografii zajmuje zaś ponad 4,5 godziny, gdyż prędkość transmisji wynosi około 1,5 kilobita na sekundę.

Pół wieku temu fotografowaliśmy relatywnie bliski nam księżyc. Dwadzieścia pięć lat temu teleskop Hubble’a orbitujący wokół naszej planety zaczął nam dostarczać niesamowitych fotografii. Teraz zbliżamy się do odległego Plutona i oglądamy niesamowite zdjęcia tej planety. Przy tym tempie rozwoju wprost nie sposób się doczekać, co zobaczymy za kolejne ćwierć wieku.

 

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony technologicznie.pl – Napisany przez autora bloga.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *