Najlepsze aplikacje do nauki języków obcych

nauka jezyki obce telefon

Kosztowne kursy językowe to nie jedyny sposób, by szybko i skutecznie nauczyć się języka obcego. Ilość, a przede wszystkim jakość, mobilnych aplikacji pokazuje jeden, wyraźny trend. Jeśli tylko masz odrobinę samodyscypliny i kilkadziesiąt minut dziennie, to przyswajanie angielskiego, niemieckiego, czy hiszpańskiego (oprócz solidnej nauki) okaże się ogromną frajdą! Jakim aplikacjom powinieneś się szczególnie przyjrzeć? Oto nasze TOP 3.

Duolingo

Dulingo to (patrząc na statystyki i opinie) najpopularniejsza aplikacja do nauki języków obcych. Co stoi za sukcesem aplikacji, uznanej w Google Play za „Najlepszą z najlepszych” w 2013 i 2014 roku? Jest bardzo dużo twardych argumentów „za”.

Po pierwsze, aplikacja jest całkowicie darmowa. I to na zawsze. Żadnych reklam, żadnych sztuczek. Oklaski należą się również za realną wartość, którą znajdziemy w środku. Bo często darmowe wersje są mocno okrojone, a najbardziej wartościowe elementy schowane za obowiązkową opłatą.

Po drugie, polski interfejs. To przydatne zwłaszcza dla osób początkujących. Po trzecie, funkcjonalność. Oprócz korzystania z aplikacji na 3 popularnych platformach (iOS, Android, Windows), możemy wybrać tryb nauki (5, 10, 15, 20 minut dziennie). Duolingo tworzone jest w metodzie crowdsourcingowej, a więc bazuje głównie na treściach stworzonych przez wolontariuszy. Sama firma zatrudnia raptem 30 osób i zarabia jedynie na tłumaczeniach.

Ogromną zaletą tej aplikacji jest przyjemność, jaka płynie z nauki. Wraz z osiąganiem kolejnych poziomów, zapraszaniem znajomych i pochłanianiem nowych tematów, zdobywasz lingoty. To wirtualna waluta, którą można później wydać w sklepie duolingo. Np. na dodatkowe życie podczas kursów (pozwala popełnić więcej błędów), na wirtualny certyfikat czy inne rozszerzenia. Trudno doszukać się tu znaczących wad, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że aplikacja jest całkowicie darmowa. Bardzo polecamy!

Busuu

Busuu daje ci możliwość nauki 11 różnych języków obcych z interaktywnym kursem (angielskiego, francuskiego, hiszpańskiego, niemieckiego, włoskiego, japońskiego, portugalskiego, polskiego, chińskiego, rosyjskiego lub tureckiego). Google opisał busuu jako “musisz to mieć” na Androida. Czy tak faktycznie jest?

Aplikacja jest świetnie dopracowana w każdym elemencie. Poziomy podzielone na kategorie dostosowane do umiejętności użytkownika. Słownictwo oraz dialogi przyswoisz dzięki głosom nagranym przez rodzimych użytkowników języka. Jednak testy sprawdzające wiedzę są dostępne tylko w płatnej wersji. Pakiet premium kosztuje ponad 30 złotych za miesiąc lub w rocznej subskrypcji za połowę mniej.

Na duże uznanie zasługuje sekcja „pisanie”, która wymaga od nas wystukania odpowiedzi na konkretny temat. Co się z nią dalej dzieje? Wysyłana jest do native speakerów, którzy sprawdzają nasze umiejętności. Tak samo jak w Duolingo, i tu nasze postępy nagradzane są wirtualną walutą. Aplikacja dostępna jest na Androida oraz iOS. Wielokrotnie nagradzana i zbierająca uznanie wśród zagranicznych serwisów jest jedną z tych, na które warto zwrócić uwagę. Niestety, wersja darmowa jest mocno okrojona (tylko jeden język i bez gramatyki). Jeśli możesz zainwestować ok. 180 zł w roczną subskrypcję pakietu premium, będzie to najpewniej najlepiej wydana kwota na samodzielną i skuteczną naukę języka obcego na smartfonie.

Memrise

To z kolei aplikacja, która w nauce języków obcych postawiła mocno na grywalizację. Co to takiego? W dużym skrócie polega to na wstrzyknięciu do nauki potężnej dawki zabawy oraz mechanizmów znanych nawet z prostych gier.

Memrise opiera się na idealnym połączeniu popularnych fiszek oraz mnemotechnik. Powtarzasz informacje w odpowiednich odstępach czasu, aby przyspieszyć proces zapamiętywania. Idea nauki języków obcych zbudowana jest tu na bazie własnego „ogrodu pamięci”. Zasiewasz ziarno (czyli pierwsze nowe słówko), później kiełkujesz, a następnie rozkwitasz, kiedy tylko powtórzysz je wystarczającą ilość razy. Ale żeby twój kwiat nie zwiędnął, co jakiś czas musisz go podlewać i wracać do tego, co już wcześniej przyswoiłeś.

Jeśli masz problemy z motywacją, to wystarczy połączyć swoje konto na Memrise z Facebookiem, by porównywać rezultaty z osiągnięciami innych użytkowników. Możemy tu także ustalić cel na każdy dzień – np. ile punktów chcesz zdobyć, powtarzając i ucząc się nowych słów (a następnie robić wszystko, by ten wynik powtarzać przez jak najwięcej dni z rzędu).

Duża zaletą jest tu różnorodność kursów. Możemy uczyć się słownictwa z geografii, medycyny, popularnych marek, Pokemonów, zwrotów potocznych, a nawet przejść kurs z przekleństwami. Ogromne brawa należą się twórcom za wprowadzenie do nauki memów. Z pewnością przekona to zwłaszcza młodszych użytkowników. Aplikacja jest darmowa i dostępna na dwie popularne platformy: Androida oraz iOS.
A może jest jeszcze jakaś aplikacja, która wypróbowałeś i chcesz nam o niej powiedzieć? Daj znać koniecznie w komentarzach.