Podsumowanie konferencji Google I/O 2016

Podczas dzisiejszej prezentacji otwierającej konferencję Google I/O, która odbyła się w San Francisco, przedstawiciele firmy z Mountain View zaprezentowali wiele nowych rozwiązań. Organizowane przez Google wydarzenie śledzi wiele miłośników technologii na całym świecie, ale to deweloperzy oprogramowania przywiązują do niego największą uwagę. Wytycza one bowiem trendy i prezentuje rozwiązanie, z których będą korzystać przez cały najbliższy rok.

Już na początku konferencji Google zaprezentowało swojego nowego asystenta – Google Assistant. Charakteryzuje się on wszystkim tym, co znaliśmy z konkurencyjnych rozwiązań, ale jego intuicyjność oraz umiejętności rozumienia naturalnego ludzkiego języka prezentują się nad wyraz dobrze. Asystent pozwoli na zarezerwowanie biletów do kina, umożliwiając nam ograniczyć wyszukiwane pozycje do produkcji dla dzieci. Pozwoli także użytkownikom na zadawanie tak złożonych pytań, jak: „Jaka była populacja Stanów Zjednoczonych, gdy powstała NASA?”.

Google Assistant zostanie zaimplementowany nie tylko do urządzeń z Androidem, ale też samochodów z Android Auto, telewizorów z Android TV, zegarków z Android Wear oraz specjalnej stacji Google Home, która ma być prawdziwym organizatorem codziennego życia i prawdziwym domowym asystentem rozpoznającym liczne komendy oraz współpracującym z rozmaitymi serwisami i urządzeniami Google (Nest) oraz rozwiązaniami takich firm, jak Spotify, Uber, MyTaxi oraz Strava.

Podczas konferencji zaprezentowano także komunikatory Allo i Duo. Ten pierwszy służy do wiadomości tekstowych i od innych tego typu rozwiązań różni się przede wszystkim możliwością regulacji wielkości tekstu, inteligentnymi propozycjami odpowiedzi, rozpoznawaniem rzeczy na otrzymywanych zdjęciach i implementacją botów. Drugi został zaś stworzony z myślą o rozmowach wideo. Wygląda więc na to, że Google rozbiło Hangoutsy na dwa programy – oba pojawią się jednak na Androida i iOS.

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami nie mogło zabraknąć tematu wirtualnej rzeczywistości. Google przedstawiło wytyczne dotyczące projektu gogli i pilota do nich, a także przedstawiło platformę Daydream, na którą będą pisane aplikacje. Już teraz nie zabrakło YouTube’a, Netflixa i Wall Street Journal. Co ważne, rozwiązanie to będzie działać ze smartfonami Nexus oraz urządzeniami Samsunga, HTC i wielu innych producentów.

Google poświęciło sporo uwagi dwóm nowym odsłonom swoich systemów. Jeżeli chodzi o Androida N, to zmiany zaszły przede wszystkim „pod maską”, ale wśród nowości warto wymienić wsparcie dla multitaskingu, trybu Picture in Picture oraz tryb nocy. W przypadku Android Wear doczekaliśmy się zaś odpowiedzi na znany z Apple Watcha komplikacje, czyli małe widżety będące indykatorami lub odnośnikami do wielu aplikacji ze smartfona. Nie sposób również nie wspomnieć, że Android Wear 2 uczyni smartwatche bardziej samodzielnymi, co przyda się szczególnie w czasie uprawiania sportu i słuchania muzyki… gdy smartfon leży daleko od nas.

To najważniejsze nowości, jakie zaprezentowało nam Google. Dajcie znać w komentarzach, co o nich sądzicie.

Jacek Zięba

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony technologiczne.pl – Napisany przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *