Football Manager 2016 już wkrótce. Weź udział w konkursie i zgarnij tę grę!

Football Manager 2016

Mamy już na rynku nową Fifę i nową odsłonę Pro Evolution Soccer. Czy to znaczy, że miłośnicy piłki nożnej nie mają już na co czekać w tym roku? Wręcz przeciwnie! Czas na odliczanie do premiery nowego Football Managera! Wielki dzień już 13 listopada. Premiera Diablo III była dla niektórych erpegowców wystarczającym powodem do wzięcia wolnego na co najmniej tydzień. Teraz wnioski urlopowe mogą szykować fani piłki nożnej. Nieprzespane noce przy FM 16 to coś co jest więcej niż pewne.

Jeśli powiemy, że FM to dobry menedżer piłkarski, to tak jakby powiedzieć, że Messi to niezły kopacz. Football Manager to kultowa gra, która nie tyle odwzorowuje rzeczywistość, co czasem wręcz ją wyprzedza! Niech za przykład posłuży Robert Lewandowski, którego potencjał już w 2008 roku trafniej ocenili twórcy gry niż skauci Legii Warszawa.

Ole Gunnar Solskjaer, legendarny piłkarz Manchesteru United i później trener otwarcie przyznał, że dzięki FM dowiedział się wiele nowego o futbolu. Do grania przyznaje się także Rafał Ulatowski oraz wielu innych piłkarzy i trenerów z całego świata. Pewien klub z Azerbejdżanu zatrudnił nawet w charakterze trenera kandydata… który dotychczas nie prowadził żadnego klubu a sukcesy miał jedynie w wirtualnej rozgrywce. Football Manager w fantastyczny sposób oddaje wszystkie niuanse taktyczne, umiejętności i charakter piłkarz, ich potencjał czy przywiązanie do barw klubowych.

Jak to możliwe?

Dzięki pracy ogromnego zespołu ludzi. Przede wszystkim researcherów, którzy działają w każdym kraju i wnikliwie analizują każdy klub, obserwują piłkarzy na treningach, przyglądają się rozgrywkom juniorskim i wszystkie obserwacje zamieniają na liczby i tabelki. Tak powstaje produkt bliski doskonałości, z którym spędzamy długie godziny!

W nowej edycji zaproszono do współpracy także lekarzy i fizjologów, żeby w najbardziej realistyczny sposób przedstawić wszystkie elementy związane z urazami i chorobami graczy. Dzięki temu urazy będą mieć większy wpływ na grę zawodnika, a proces rehabilitacji będzie przebiegał w sposób bardziej zbliżony do rzeczywistości.

Rozwija się także część gry związana z mediami – udzielanie wywiadów, organizowanie konferencji prasowych i pomeczowych wypowiedzi. Dzięki nowym opcjom wywieranie presji i prowadzenie psychologicznych gierek z trenerami rywali będzie jeszcze bardziej satysfakcjonujące.

W Football Manager 2016 dostaniemy również dwa zupełnie nowe tryby. Create a Club to, jak sama nazwa wskazuje, możliwość stworzenia zupełnie od podstaw własnego klubu, któremu wybierzemy lokalizację, barwy i wiele innych elementów. Dla mnie kusząca perspektywa – aż prosi się o reaktywowanie Sarmaty Warszawa, który rozgrywał swoje mecze tuż obok mojej podstawówki…

Druga nowość to Fantasy Draft, czyli dobieranie sobie zawodników i rozgrywanie meczy w fikcyjnej lidze z innymi graczami online. Na pierwszy rzut oka coś jak Ultimate Team w FIFA, ale bardziej rozbudowane. Do tego tradycyjnie jak co roku – nowe zaktualizowane składy, nowe animacje w meczu 3D i wiele drobnych korekt jak na przykład przebudowany kreator stałych fragmentów gry. Świetnie, że gra wychodzi późną jesienią. Z pewnością wirtualna rozgrywka pozwoli umilić sobie zimową przerwę w Ekstraklasie.

Weź udział w konkursie i zgarnij Football Manager 2016

Zanim jednak gra trafi na sklepowe półki, będzie można ją wygrać w naszym konkursie. Jak? Oto nasze zadanie.

Wyobraź sobie, że obejmując klub jako manager w Football Manager 2016 możesz sprowadzić na starcie 3 dowolnych graczy do swojego zespołu. Napisz, kto by to był i dlaczego oraz jakim klubem rozpocząłbyś rozgrywki? Najbardziej kreatywne uzasadnienie wygrywa. Odpowiedź umieść w komentarzach pod tym wpisem.

Konkurs trwa do 25 października, do godz. 23:59, a regulamin znajduje się pod tym linkiem. Do dzieła, czekamy na wasze komentarze!


Aktualizacja: 27.10.2015, godz: 14:30

Zwycięzcą naszego konkursu jest Marek Winiarski. Komentarz został wyróżniony i jest widoczny na samej górze komentarzy. Dziękujemy wszystkim za ogromne zaangażowanie i gratulujemy zwycięzcy. Śledźcie naszego bloga na Twitterze – kolejny konkurs już wkrótce.

 

  • kristoff

    Marcin Harasimowicz, Jarek Świętochowski i Stasiu Terlecki :) Bo tych trzech muszkieterów z warszawskiej Gwardii wytransferowanych do Izolatora Boguchwała, sprawiłoby że raz na zawsze futbolowy świat zapomniałby o polskim trio z BVB Dortmund ;)

  • taczek

    Iker Casillas Carles Puyol Raul. Legendy hiszpańskiego futbolu. Byli świetnymi graczami na boisku jak i poza nim. Liczyło się dobro drużyny i gra fair play gdzie obecnie tego brakuje. Symulowanie czy brak szacunku dla rywala to obce słowo dla nich. Prawdziwi Kapitanowie

  • Domino

    3xRobert Lewandowski, klub to może Lech Poznań. Bo gdzie nie otworze portal czy gazetę to wszędzie Lewy. A Lech bo też o nim głośno. Już się boje otworzyć lodówkę bo może tam też Znajdę z rodziny Lewandowskich. A tak na poważnie to cieszmy się że jest ktoś taki. A platforma to PC.

  • Bartek Gęgotek

    Będę realistą i do mojego ukochanego Lecha Poznań sciągnałbym znowu Artjomsa Rudnevsa. Może on zostać prawdziwą legendą przy Bułgarskiej dzięki jego golom oraz lojalności dla tego klubu. Drugim zawodnikiem byłby Bartek Kapustka, ponieważ jest to bardzo perspektywiczy gracz i byłby świetnym następcą Karola Linettego gdy ten wyjedzie za duże pieniądze na zachód. Ostatnim graczem mógłby być Adam Vass z MTK Budapeszt. W moich wcześniejszych karierach w FM Lechem przerastał on naszą Ekstraklasę, a udało mi się go kupić całkiem tanio. Takie transfery może by lekko poprawiły grę mojego zespołu w rzeczywistości ;)

  • Kiełbasa Podwędzana

    Wybrałbym jako klub Manchester United. 1 zawodnikiem którego sprowadziłbym z miejsca jest wielki powrót do Teatru Marzeń Cristiano Ronaldo. Byłby on zawodnikiem wokół którego zacząłbym budowę potęgi, Kolejnym zawodnikiem byłby Paul Pogba, niezwykle utalentowany gracz, który zapewniłby pewny środek pola na najbliższe 10 lat. Ostatnim zawodnikiem którego zakupiłbym jest Thomas Mueller. Ten niesamowity zawodnik jest bezcenny dla drużyny, wokół tych 3 piłkarzy powstałby skład Manchesteru przechodzący do legendy.

  • kosa

    Skoro mógłbym wybrać dowolnych trzech graczy, to na pewno ściągnąłbym Grzegorza Krychowiaka, Levana Mchedlidze i Łukasza Budziłka.

    Grzegorz Krychowiak – uważam że jest to obecnie jeden z bardziej kreatywnych zawodników i posiada przywódcze cechy charakteru, które dobrze wpłynęłyby na resztę zespołu.

    Levan Mchedlidze – napastnik Empoli i reprezentacji Gruzji. Mało gra w klubie, a uważam że mógłby być wzmocnieniem. Dodatkowym atutem jest wzrost (192 cm). Łatwiej będzie go ściągnąć, bo obecnie leczy kontuzje.

    Łukasz Budziłek – według mnie jest to najlepszy bramkarz, z tych którzy nie grają w Ekstraklasie. Myślę że nie byłoby problemów z jego przyjściem, a dobrze grający dawałby spokój w tyle. Dość szybko jego wartość poszybowałaby w górę.

    Grę zacząłbym bezrobotnym, bo tak najbardziej lubię. Przez pierwsze kolejki obserwuję ligi, kluby i zawodników – dzięki temu mogę świadomie składać aplikacje o pracę. Zazwyczaj też przychodzi się do klubu który ma problemy, a ja lubię wyzwania. Wczytałbym ligę polską, norweską, szwajcarską, islandzką i australijską. Choć marzę by pojawiła się gruzińska…

  • Mati

    Jestem fanem Realu Madryt od dziecka, dlatego wiadomym jest jakim klubem zaczął bym rozgrywki :) Jaki 3 graczy bym kupił? Lewandowskiego, Ricardo Rodrigueza i Alvaro Morate.

    Lewy, wiadomo. Masakrator z przodu, gwarancja bramek, ale też i nowe możliwości w ustawieniu i rozegraniu piłki. Benzema jest innym typem piłkarza, klasyczna 10 ktory schodzi na skrzydła i rozdziera często gęstą linie obrony przeciwnika, robiąc miejsce dla Ronaldo albo Bale’a. Polak to typowa 9 ze świetna gra głowa i dobrym strzałem z dystansu.

    Rodriguez’a kupił bym na zmianę z Marcelo, ponieważ kto śledzi piłke hiszpańska wie ze brazylijczyk jest genialnym atakującym i playmaker’em ale jest słabym broniącym.. Bardzo często ma także problemy kondycyjne i nie nadąża wracać za akcjami, a szwajcar ma świetne dośrodkowanie i byłby dobrym uzupełnieniem kadry.

    Co do Moraty, to uważam że, Real zrobił świetny interes sprzedając go do Juve. Hiszpan bardzo mocno się rozwinął przez ten rok i udowodnił wielu osobom które bardzo często się śmiały z niego, że ma zadatki na świetnego snajpera. Czy może być następcą Legendarnego Raula? Tego nie wiemy, ale przy dobrym nastawieniu, treningu i odrobinie szczęścia napewno dostanie szanse aby się wykazać.

    Ktoś może zapytać po co Morata, Benzema i Lewandowski w jednym zespole, mając Ronaldo i Bale’a. Ronaldo będzie miał juz 31 lat.. Jego era jak i gwarancja tych 50-60 goli na sezon będzie się powoli kończyć i Real trzeba będzie sobie zaczać wyobrażać bez portugalczyka w składzie, a co za tym idzie z jakąś inna armata strzelająca goli ktora weźmie choć część tych wyczynów strzeleckich na swoje barki. :)

  • Kuba Gorzelak

    FM 2016 to spełnienie marzenia i możliwość reaktywacji sekcji piłki nożnej w klubie KS PILICA TOMASZÓW MAZOWIECKI. Tak!Dokładnie ten klub wybrałbym na początek by przywrócić dziecięce marzenia o wielkiej piłce w moim mieście teraz wszystko może się spełnić. Myślę, że najlepszymi piłkarzami, którzy mogą mi w tym pomóc będą moi koledzy, którzy właśnie tam zaczynali Piotrek Rajski z bratem Krzyskiem i Artur Łukowski. Wielkie nazwiska trzeba stworzyć pracą na boisku nie kupować! Dzięki nowej odsłonie FM wszystko juz jest możliwe nawet KS PILICA w Lidze Mistrzów!

  • NoNamed

    Kiedyś szukałem klubu, który będzie mi pozwalał na w miarę swobodne poruszanie się po rynku transferowym, ale gra tym zespołem będzie wyzwaniem. Jako że śledzę ligę angielską, to wypatrzyłem sobie Aston Villę, która w rzeczywistości praktycznie co rok walczy o utrzymanie, ale sama obecność w Premier League jest skuteczną zachętą dla wielu zawodników, których chciałbym u siebie mieć. Także wybrałbym właśnie ten zespół.

    Pierwszym zawodnikiem byłby Kamil Grosicki. Szybki, tani, efektowny. Do tego Polak, a zawsze fajnie jest mieć rodaka w klubie. Aston Villi potrzeba zawodnika na prawe skrzydło, a Grosik idealnie wpisuje się w moje wymagania dotyczące skrzydłowych. Poza tym to co zepsuje na boisku to naprawi w szatni, rozweselając drużynę i wnosząc trochę humoru i nieprzewidywalności. Kolejnym (albo i minusem, zależy od gustu) będą jego wokalne popisy po wielu tryumfach mojej drużyny ;) Zenon Martyniuk mógłby się stać najsławniejszym polskim piosenkarzem na Wyspach dzięki Kamilowi. Media by go kochały, kibice również, ja cieszyłbym się z jego bramek, a Kamil po prostu pokazywałby pełnię swojego potencjału. Nic, tylko brać

    Drugim zawodnikiem byłby Dennis Praet. Diamencik z Anderlechtu. Co prawda więcej mówi się o Tielemansie, ale Dennis jest starszy, przez co lepiej fizycznie przygotowany do gry na Wyspach. Poza tym jest świetnym zawodnikiem w grze ofensywnej, może grać jako środkowy pomocnik i jako ofensywny pomocnik. Świetny egzekutor stałych fragmentów gry. Po prostu zawodnik, z którego wyrośnie absolutny lider mojego środka pola. I do tego stosunkowo niedrogi :)

    I trójka : Mario Balotelli. W FM 2015 prawdziwy potwór, myślę, że w 16 wiele się nie zmieni. Fenomenalny zawodnik, który może grać jako jedyny napastnik. Co prawda ma trudny charakter, ale ujarzmienie takowego diabełka będzie dodatkowym smaczkiem, a jeśli się uda to da trochę satysfakcji. Myślę, że pod moją wodzą fajerwerki odpalałby na boisku, a nie w łazience i rozbijałby nie kolejne luksusowe auta a obrońców.

  • Wojciech

    Odkąd tylko rozpocząłem w miarę świadome korzystanie z komputera, w tej „cyberprzygodzie” towarzyszyła mi gra z serii Football Menager. Od samego początku schemat rozgrywki jest bardzo podobny – rozpoczynam „pracę” w Koronie Kielce. Jest to klub bliski mojemu sercu, więc mając na uwadze realną piłkarską rzeczywistość, cieszę się, że chociaż w wirtualnej rozgrywce „złocisto – krwiste” barwy mogą wejść na szczyt. Football Manager silnie zakorzeniony jest w realnej rzeczywistości nie jest możliwe podczas sterowania kieleckim klubem (przynajmniej na samym początku) przeprowadzenie kosztownych transferów. Biorąc pod uwagę obostrzenia wprowadzone przez PZPN skupię się wyłącznie na krajowych zawodnikach, gdyż uważam, że mogą oni dać jakoś konieczną do osiągnięcia celu postawionego przez zarząd.

    Jestem przekonany, że kluczowe będzie wzmocnienie ofensywy, gdyż obecnie jest to największa bolączka tej ekipy. Piłkarzem, na którym chciałbym oprzeć ofensywę byłby Sebastian Mila. Trudno wyobrazić sobie, aby ten piłkarz pojawił się w Kielcach, lecz upatruję szansę w tym, iż obecnie nie mieści się on w składzie Lechii Gdańsk. Transfer gotówkowy oczywiście nie wchodzi w grę, lecz mogę domyślać się, że zarówno klub z północy naszego kraju, jak i sam piłkarz chętnie zaakceptują takie rozwiązanie. Mając na uwadze zbliżające się Mistrzostwa Europy, to sam piłkarz będzie chciał regularnymi występami w Ekstraklasie przekonać do siebie Adama Nawałkę. A to właśnie będzie moja główna karta przetargowa we wspomnianej transakcji.

    Problemem obecnej Korony jest skuteczność – napastnicy znajdujący się w kadrze mają spory problem ze zdobywaniem bramek. Nie trudno więc zauważyć, że przydałoby się wzmocnienie rywalizacji w przedniej formacji. Piłkarzem, który mógłby znacznie zwiększyć jakoś ataku byłby Piotr Ćwielong. Zawodnik nie jest obecnie w stanie wywalczyć sobie miejsca w podstawowej jedenastce Vfl Bochum, więc z ogromną chęcią wróciłby do polskich rozgrywek. Biorąc pod uwagę fakt, że Korona niezwykle rzadko rozgrywa swoje spotkania w niedzielne popołudnia, piłkarz czułby się w stolicy województwa świętokrzyskiego, jak ryba w wodzie.

    Najlepsi trenerzy od zawsze powtarzają, że drużynę buduje się od tyłu. Od wielu lat prawdziwym filarem drużyny z Kielc był Piotr Malarczyk. „Malar”, mimo młodego wieku, stał się prawdziwą ikoną „złocisto – krwistych”. Wychowanek w sierpniu zmienił klub na angielskie Ipswich Town, lecz poza występem na Old Traford przeciwko Manchesterowi United, ani razu nie pojawił się w pierwszej jedenastce drużyny z angielskiej Championship. Wypożyczenie do macierzystego klubu pozwoliłoby powrócić defensorowi na dobre tory i po raz kolejny zapukać do bram kadry Nawałki. Transakcja przyniosłaby obopólne korzyści, bo na jego dobrych występach skorzystałaby cała drużyna. W przypadku Malarczyka odpada też problem aklimatyzacji, bo sam obrońca przyznaje, że jego prawdziwym domem są Kielce.

    Wzmocnienie obecnej kadry Korony tymi trzema graczami umożliwiłoby mi spokojną walkę o grupę mistrzowską piłkarskiej Ekstraklasy. A każdy wie, że dobry wynik w lidze wiąże się z większymi przychodami, co może stanowić doskonały punkt wyjścia do długoletniej pracy i budowania marki Korony Kielce.

  • Krzysztof.

    Jestem kibicem Legii Warszawa. Mam nadzieję, że nie skreśla mnie to na starcie:) To, że nigdy nie zaczynam gry kluczową drużyną w lidze jest raczej oczywiste. Mam zasadę, że nigdy nie wyłączam gry po nieudanym meczu/transferze/kontuzji. Ogromne wyzwanie. W FM 15 rozpocząłem Dolcanem Ząbki. Bo blisko Warszawy :) Awansowałem do najwyższej ligi i w drugim sezonie zająłem 3 miejsce. Później Empoli, z którego mnie zwolniono, a aktualnie gram w Ligue1 w Troyes, gdzie idzie mi całkiem nieźle. Piszę to dlatego, żeby pokazać, że nie wygrywam każdego sezonu, są wzloty i upadki. W FM16 będzie Zagłębie Sosnowiec i to właśnie będzie drużyna, którą zacznę grac. Na pewno w pierwszym sezonie wypożyczę kogoś z Legii. Mam nadzieję na Kubę Szumskiego, który przegrywa walkę z Malarzem i Kuciakiem, a jest bramkarzem na teraz. Postaram się też o dobrze zapowiadającego się skrzydłowego Legii- Roberta Bartczaka. Świetny drybling, chłopak z bardzo mocną psychiką. Może robić szum na skrzydle. I bardzo ważne- środkowy obrońca. Tutaj nie mam konkretnego kandydata, bo będę wybierał spośród wolnych graczy. Ma być wysoki, silny i dobrze grać głową. Nienawidzę pierwszych sezonów… Ale są największym wyzwaniem, zlepić drużynę w większości z zawodników, których sam nie „przesegregowałem”. Pozdrawiam, Krzysztof.

  • MJ

    Gralem w Managery pilkarskie od championship manager 3. Ostatnio gralem w 2010. Ale chetnie bym wrócił poprowadzic znowu moj kochany Manchester United do tytulow i przywrocic lata swietnosci jak prawdziwy nastepca sir Alexa. Pierwszym zakupem bylby bez niespodzianek, Robert Lewandowski. Potrzebny jest tej druzynie snajper. A jako ze to najwiekszy i najlepszy klub na swiecie to i napastnik musi byc z top 3 globu. Klasyczna 9 to powazna bolaczka aktualnej kadry. Nastepie sciagnalbym syna marnotrawnego ktory jeszcze moze duzo dac druzynie. Chodzi o Cristiano Ronaldo. Moim zdaniem popelnil spory blad odchodzac z MU. Ostatnim wzmocnieniem bylby obronca. Lider ktory tak jak kiedys Rio Ferdinand bylby ostoja defensywy na dekade. Najblizej tego bylby chyba Kamil Glik. Jest mlody. Juz legendarny w swoim dotychczasowym klubie, silny fizycznie co w angli jest konieczne. Do tego sporo strzela glowa i ma niezle przyspieszenie. Tak bym zacza przygode z nowym FM-em o ile bedzie mi dane

  • Bazylko85

    Witam. Jestem od małego kibicem Newcastle i ta druzyna bym zaczał gre.

    Pierwszym zawodnikiem jakim bym kupił bylby Arkadiusz Milik. Jest on młodym i utalentowanym zawodnikiem. Mimo młodego wieku zagral już dużo dobrych meczów, strzelił wiele pięknych bramek. Po prostu jest to zawodnik który pogra pare dobrych sezonow na wysokim poziomie.

    Drugi zawodnik to nowy gracz Manchesteru Anthony Martial. Talent który moim zdaniem będzie blyszczal przez dlugi dlugi czas. Młody i utalentowany zawodnik w ataku z Milikiem straszyl by wszystkich obrońców.

    Trzecim zawodnikiem jest Paul Pogba. Młody, utalentowany, szybki , posiadający wysmienita technikę i mimo młodego wieku doświadczony już zawodnik przyda się w każdym zespole. Potrafi podac jak i dośrodkowac pilke w sposób nie prawdopodobny a i strzał potrafi oddac idealny. Każdy chciał by go mieć u siebie w składzie.

    • Mateusz Małucki

      Karierę zaczął bym Lech Poznań. Po pierwsze ze jest ich kibicem, a po drugie to żeby w grze chociaż pokazać ich wielkość w ekstraklasie. Na pierwszy front zatrudnilbym sportem Zaura Sadayewa. Widać jego brak w Lechu w ataku. Drugim piłkarzem byłby Klich. Jest to zdolny, młody piłkarz idealny do środka pola w taktyce Lecha. Trzecim piłkarzem byłoby próba sprowadzenia Szukały do polskiej ligi który załatać by problem w środku pola. Pozdrawiam

  • Przemek Pasieczny

    Witam zacząłbym grę Juventusem, wzmocnienia zacząłbym od linii obrony sprowadziłbym Kamila Glika prawdziwy lider linii obrony byłby prawdziwym wzmocnieniem, następnym wzmocnieniem byłby defensywny pomocnik Grzegorz Krychowiak prawdziwy kreator gry a przy okazji dysponuje armatą w nodze i ostatni klucz do sukcesu prawdziwy tytan i obecnie najlepszy napastnik na świecie Lewandowski Robert prawdziwy egzekutor i tytan pracy z tymi zawodnikami Juventus byłby niezwyciężony.

  • MB13

    Zacząłbym grę Olympique Marsylią. Dlaczego? To jest mój klub i od 5 roku życia im kibicuję. W dodatku w prawdziwym życiu mają masę problemów i chciałbym zobaczyć ich w końcu wygrywających. Mają masę problemów w pomocy, więc ściągnąłbym z miłą chęcią 3 pomocników, a niektórzy z nich mogą grać na innych pozycjach

    1. Timo Werner
    Niesamowity młody gniewny z VFB Stuttgart. Ma zaledwie 19 lat, ale media w Niemczech już widzą przed nim olbrzymią międzynarodową karierę. Gdzie miałby ją spełnić? W Marsylii? Jasne! Jest to niezwykły zawodnik. Jeśli ustawisz go w ofensywie to nie ważne gdzie. Nominalny napastnik, który potrafi grać na lewej, prawej stronie pomocy to piłkarz, który byłby podporą mojego teamu.

    2. Pavel Kaderabek
    Czech ma za sobą występy w kadrach. Obecnie gra w niemieckim Hoffenheim. Umie grać i na prawej obronie jak i ofensywnej pomocy co zaprezentował w Sparcie Praga, która została w jego ostatnim sezonie w Czechach mistrzem kraju.

    3.Joshua Kimmich
    Zaledwie 20 letni chłopak, którego też coś wiąże z Wernerem – VFB Stuttgart. Jednakże gra teraz w wielkim Bayernie, ale z uwagi olbrzymiej ławki nie ma szans na pierwszy skład. Talent ma olbrzymi co prezentuje w Niemieckiej młodzieżówce. Nominalny środkowy pomocnik, który również gra gdzie się go ustawi. Jego dynamika raz mi już się sprawdziła w Football Managerze – ściągnąłem go do Lecha Poznań w FM 2014 i przyniósł mi wtedy fantastyczne wyniki.

  • aphesia

    witam, zacząlbym karierę VfL Wolfsburg ponieważ uważam ze w tym klubie jest ogromny potencjał który jeszcze nie został do konca wykorzystany. Do klubu sprowadziłbym Breela Embolo z FC Basel ponieważ uważam ze jest on największym talentem pośród napastników w Europie, jest kamerunczykiem ale posiada szwajcarski paszport co jest dodatkowo jego wielkim atutem, kolejnym zawodnikiem ktorego chcialbym sprowadzic bylby Clemens Fritz, doświadczony były reprezentant Niemiec nadawałby się idealnie na zmiennika na prawą obronę, ostatnim zawodnikiem jakiego chciałbym sprowadzić byłby Granit Xhaka, prawdziwy lider środka pola, gracz o uznanej marce w niemczech, widziałbym go jako jednego z filarów mojego Wolfsburga. Jak widać nie chciałbym sprowadzać wielkich gwiazd światowej piłki mimo że Wolfsburg stać na takowych (przykład Andre Schurrle), ale piłkarzy którzy mają juz pewne doświadczenie a zarazem mogliby się jeszcze rozwinąć.

  • Rafał Rudnicki

    Witam.
    Karierę zacząłbym Evertonem Liverpool. To bardzo dobra drużyna z wielkim potencjałem. Ma świetnych kibiców i dobre zaplecze techniczne. Aby zrobić miejsce dal nowych zawodników sprzedałbym Aidena McGeadego, Aroune Kone i Muhameda Besica. W ich miejsce sprowadziłbym:

    Alex Teixeira – Świetny sezon w jego wykonaniu, 16 ligowych goli w 12 wystepach Ukraińskiej Premier Ligi. Idealny następca Douglasa Costy. W moim zespole zajął by pozycję Aidena i razem z mającym wielki potencjał Deulofeu operował za plecami Lukaku.

    Youri Tielemans – 18 letni wielki talent Belgijskiej piłki. Najdroższy piłkarz Jupiler League. Mówi się o nim jako o największym talencie w pomocy zaraz po Paulu Pogbie. Gra z niezwykłym spokojem i rozwagą, wiele widzi na boisku. Nieustępliwy w defensywie a zarazem kreatywny w ataku. Idealny do pary z Barkleyem i McCarthym.

    Guido Vadala – Piłkarz stosunkowo mało znany, obecnie na wypożyczeniu w Juventusie. Ofensywny pomocnik potrafiący grać także w ataku potrzebowałby czasu na ogranie się, ale później byłby najważniejszym piłkarzem mojej drużyny. To piłkarz niesamowicie kreatywny, świetny drybler i asystent. W trakcie mojej kariery Evertonem w FM 2015 do sezonu 2021/20122 rozegrał w lidze 201 meczy i strzelił 94 bramki. Niezwykły piłkarz, laureat Złotej piłki w latach 2019 i 2021.

    Mając tych piłkarzy walczył z Evertonem o miejsce w Wielkiej Czwórce a później o panowanie na wyspach.

  • Maciej Ignaczak

    Witam, Zacząłbym karierę Lechem Poznań, Klub podziwiany od najmłodszych lat, który ma predyspozycje do najwyższych trofeów (1/16 Finalu Ligi Europy w 2011 roku byłą tego świetnym zwiastunem). Pierwszym zawodnikiem jakiego bym sprowadził jest Artjoms Rudņevs, napastnik który w przeszłości ciągnął Poznańską lokomotywę do zwycięstw zarówno w lidze jak i lidze Europy (chociażby pamiętny mecz 3;3 z Juventusem w Turynie ).Napastnik ten nie potrzebuje wielu sytuacji i wykorzystuje większość z nich. Obecni napastnicy Poznańskiego Lecha to niepoporozumienie, więc transfer ten byłby bardzo korzystny.
    Kolejnym z graczy których chciałbym sprowadzić do Lecha byłby Grzegorz Krychowiak ( skoro możliwi sa dowolni trzej gracze). obecny środek pola jest do Wymiany, Łukasz Trałka nie nadąża, popełnia proste i czasami karygodne błędy. Krychowiak uspokoiłby grę w środku, wraz z Karolem Linettym i Darko Jevticiem byłoby to naprawdę mocne Trio, Grzegorz swoimi umiejętnościami z Ligi Hiszpańskiej kasowałby ataki przeciwników, ale również potrafiłby rozegrać piłkę chociażby jednym otwierającym podaniem.
    Ostatnim z zawodników którego bym sprowadził, byłby bez wątpienia Tomasz Kuszczak. Nasz były kadrowicz, moim zdaniem strasznie niedoceniany piłkarz o nieprzeciętnych umiejętnościach stanowiłby siłę obronną strzegąc bramki Kolejorza. Obecni bramkarze (Gostomski Burić oraz Kotorowski) są niezbyt pewnym punktem obrony. Tomasz z umiejętnościami z Ligi Angielskiej świetnie by sobie poradził na pozycji Goalkeepera w mojej drużynie. Od tych 3 zawodników rozpocząłbym budowę mojej mistrzowskiej 11, która pociągnęła by Lecha do najwyższych trofeów na szczeblu Krajowym a może i europejskim

  • Tomek Gądek

    Witam wszystkich :) Jestem kibicem Juventusu ale sądzę że zaczynanie gry tym zespołem jest po prostu zbyt łatwe. Dlatego zaczynam grę US Sassuolo by być blisko Juve i może kiedyś w przyszłości mieć zaszczyt ich poprowadzić. W zespole jest duży potencjał Berardi, Vrsaljko. Na początku skupiłbym bym się na lewej obronie i postarał się ściągnąć do zespołu na wypożyczenie z opcją wykupu po sezonie Pavla Kaderabka który ma zaledwie 20 lat i już ma się czym pochwalić ponieważ występował w kadrze. Drugim transferem była by próba ściągnięcia Milika którego mogła by skusić gra w Serie A, transfer rozłożony był by na raty i myślę że bardzo szybko by się zwrócił w postaci zdobytych goli. Ostatnim i najważniejszym transferem była by próba ściągnięcia Andrea Pirlo który na pewno by pomógł w awansie do europejskich pucharów które myślę że są w zasięgu tego klubu :) Bardzo ważne było by też zatrzymanie w zespole Berardiego.

  • Piotr Gajewski

    Moim klubem była by drużyna AZ Alkmaar. Niegdyś grająca jedną z najbardziej widowiskowych piłek nie tylko w Eredivisie, ale i w całej Europie. Posiadała wtedy wielu znakomitych graczy z Arveladze na czele. Jestem zwolennikiem drużyn, które stawiają na wychowanków i krajowych graczy a ten klub do takich należy, dlatego uważam, że warto przywrócić im dawny blask. Przed sezonem ekipa mocno osłabiła się, gdyż odszedł z niej Gudelj a dla mnie jego naturalnym następcą będzie Damy de Zeeuw, który zna jak własną kieszeń zarówno ligę holenderską jak i zespół z Alkmaar gdzie grał przed paru laty. Drugim moim transeferem byłby Ron Vlaar. Jego doświadczenie na środku obrony było by niezbędne w tak młodej i nieogranej na najwyższym poziomie linii defensywnej. Trzecie wzmocnienie to Urby Emanuelson. Kolejny doświadczony gracz, który pewnie narobiłby sporo kłopotów każdemu obrońcy Eredivisie. Wybór tych graczy nie jest przypadkowy, bo tak jak już wspominałem lubię stawiać na krajowych graczy a po drugie Moja przyszła drużyna nie będzie miała wielkich pieniędzy na transfery a tych piłkarzy będę mógł pozyskac za darmo, ponieważ aktualnie są bez klubu. Mimo wszystko sądze,że nie raz udowodnili swoją grą na europejskich stadionach, że zasługują na zaufanie, które ode mnie otrzymają.

  • Piotr Tęcza

    Moim klubem którym bym zaczął rozgrywki byłoby Swansea .Dlaczego akurat oni ? Po pierwsze dlatego że jestem fanem Premiership , lubię oglądać tą ligę ,podoba mi się tempo rozgrywania meczy na wyspach oraz cała otoczka tej ligi. Swansea to mądrze budowany klub , który robi ciągłe postępy z niezwykle charakternym managerem jest Gary Monk .Ale nie powiem że sam miałbym pomysł na ten zespół. Wzmocnienia to: 1 Kamil Glik – twardy , nieustępliwy obrońca pasowałby do Ligi Angielskiej , jak i byłby mocnym partnerem dla Ashleya Williamsa który moim zdaniem potrzebuje mocniejszego kolegi w obronie niż Federico Fernandez 2 Gareth Bale – świetny skrzydlowy , szybki bramkostrzelny , jeden z najlepszych na świecie . W swansea skrzydła nie są zbyt mocną stroną tego zespołu a Gareth jako walijczyk świetnie by się odnalazł w ojczyźnie . 3 Jakub Wawrzyniak – od paru lat najlepszy lewy obrońca globu , stylem gry przypomina mi Roberto Carlosa , ma ten ciąg na bramkę , perfekcyjnie ułożoną lewą nogę , i dośrodkowanie dokładne na milimetry .Zapewnił Polskiej kadrze wyjazd do Francji , więc ten wybór nie powinien nikogo dziwić :)

  • Denis Ś-w

    Ja chciałbym żeby do mojego klubu dołączył David De Gea na bramkę,ponieważ jest wybitnym bramkarzem i numerem 1 w ManUnited,drugim byłby Youri Tielemans – 18 letni wielki talent Belgijskiej piłki ,który w przyszłosci bedzie wybitnym i najdroższym piłkarzem,a tzecim kandydatem byłby Alvaro Morata ktory wie jak zdobywac bramki i nie zrobil to raz czy dwa,w mojej druzynie przydał by sie. :) A gdybym zapomnial chcialbym zagrac AC Milan bo przydalo im sie przywrócenie do Ligi Mistrzów i jej wygranie. POZDRAWIAM ;)

  • Marco Cybulski

    Z gory przepraszam za brak polskich znakow, ale pisze z zagranicznej klawiatury. Swoja kariere rozpoczalbym od Francji, a dokladniej od Olympique Lyon. Dlaczego? Jeszcze za czasow Juninho Pernambucano pokochalem futbol. Byl on pierwszym zawodnikiem, ktorego podziwialem jako dziecko i tak zostalo do konca jego kariery. Kazdy chyba pamieta jego rzuty wolne, w tym elemencie byl magikiem. Strzelal z kazdej odleglosci, z kazdego kata i kazdej druzynie. Jego strzalow bali sie Victor Valdes, Iker Cassillas czy Dida. Oczywiscie druzyne jaka wtedy prowadzil (prowadzil,bo jako kapitan byl prawdziwym przywodca) byl oczywiscie Lyon. Od tego momentu stal sie on moja ulubiona druzyna. Jest to specyficzna druzyna. Z jakiego wzgledu? Otoz, maja oni najlepsze centrum edukacyjno-sportowe dla mlodziezy. Wychowali takich klasowych zawodnikow jak: Karim Benzema, Hatem Ben Arfa, Loic Remy. Jednak wszystkich tych pilkarzy Olympique musialo sprzedac. O dzisiejszej sile Lyonu rowniez decyduja wychowankowie. Samuel Umtiti, Maxime Gonalons, Clement Grenier czy Alexandre Lacazette. Szczegolnie ten ostatni jest na ustach duzej ilosci managerow prowadzacych najlepsze europejskie kluby. Jak juz wspomnialem – Lyon pozbywa sie praktycznie wszystkich klasowych wychowankow, dlatego uwazam, ze przydala by im sie twarda reka, ktora nie tylko dawalaby szanse wychowankom, ale takze sprowadzala klasowych zawodnikow, by druzyna z Lyonu wreszcie mogla ponownie wrocic na szczyt Ligue 1. W tym sezonie budzet Lyonu zostal powiekszony dwukrotnie, wiec mozna sprowadzic wiecej wartosciowych zawodnikow. Najchetniej swoje poszukiwania rozpoczalbym w Premier League, a dokladniej w Londynie. Arsenal ma dwoch zawodnikow, ktorych widzialbym w Lyonie. Pierwszym jest Hector Bellerin. Prawy obronca Arsenalu, wychowanek Barcelony, zaledwie dwudziestoletni zawodnik, ktorego charakteryzuje dobra technika i przede wszystkim szybkosc. Moze zarowno grac na prawej obronie, jak i na prawej pomocy. Potrafi pociagnac akcje skrzydlem, dobrze dosrodkowac, wejsc w pole karne, asystowac. We wczorajszym meczu Ligi Mistrzow z Bayernem Monachium tylko to potwierdzil. Jestem bardzo zdecydowany. To bylby moj pierwszy zakup. Drugim zawodnikiem, ktorego chcialbym kupic jest Alexis Sanchez. Trzon Chile i Arsenalu Londyn. Niezwykle szybki, zwinny i doskonaly technicznie pilkarz, ktory najlepszy okres w swoim zyciu spedzil rowniez w Barcelonie. Alexis ma wszystko czego potrzeba w Lyonie, a przede wszystkim glod goli czym moglby odciazyc Lacazette’a. Potrafi pociagnac gre, utrzymac sie przy pilce, podac, strzelic. W mojej opinii jest to pilkarz idealny i bardzo potrzebny w Lyonie, tym bardziej z budzetem jaki teraz ten klub dysponuje. Ostatnim bardzo waznym wzmocnieniem w mojej francuskiej karierze bylby wychowanek Vasco da Gama, a obecnie motor napedowy Liverpool’u – Phillipe Coutinho. Brazylijczyk jest niesamowicie wszechstronnym i utalentowanym pilkarzem, ktory potrafi jak nikt inny dac zwyciestwo swojej druzynie. Moze grac zarowno w srodku, jak i na skrzydle. Potrafi dograc czy tez uderzyc. Zdecydowanie widzialbym go jako playmakera w mojej druzynie. Razem z Alexisem i Lacazette stworzylby trio ligi, przed ktorym nawet PSG by klekalo. Jestem pewien, ze sprowadzajac tak klasowych zawodnikow do swojego team’u przywrocilbym swietnosc druzynie z Lyonu i co sezon bil sie o fotel lidera z wyzej wspomniana druzyna z Paryza. Pamietajac o fantastycznej szkolce Olympique, ktora moglbym sie wzmacniac i sprowadzajac 1-2 klasowych pilkarzy co sezon wierze, ze odnosilbym sukcesy nie tylko w Ligue 1, ale takze w Champions League. Poza tym latwiej byloby sprowadzac dobrych zawodnikow, poniewaz odnoszac sukcesy mialbym wiekszy budzet oraz… kto by nie chcial grac w klasowej europejskiej druzynie jaka przed laty niewatpliwie byl Olympique Lyon? :)

  • Szymon Olbiński

    Karierę menadżerska w grze Football Manager rozpocząłbym w zespole, który nosi nazwę Sheffield United i obecnie rozgrywa swoje mecze w Football League One. Dlaczego chciałbym prowadzić tą angielską drużyne, a nie Chelsea, Arsenal, Manchester City, bądź też klub, który rownież znajduje swoją siedzibę w tym samym mieście i gra o ligę wyżej, czyli Sheffield Wednesday? Dlatego, że historia Sheffield United sięga 1889 roku, a ostanie trofeum jakie ten klub zdobył miało miejsce 91 lat temu. Będąc menadżerem tego klubu z wielką przyjemnością zakontraktowałbym Roberta Lewandowskiego, gdyż jest on absolutnie najlepszy napastnik na świecie, a także Polakiem, dlatego nie miałbym żadnych problemów w porozumiewaniu się z nim Moim drugim wyborem byłby Wayne Rooney, gdyż jego doświadczenie jakie zdobył przez lata gry w Premier League z pewnością pomogłyby mi awansować z drużyna do najwyższej klasy rozgrywkowej, a pózniej na pewno byłoby kluczem w zdobywaniu trofeów. Trzecim, a zarazem ostatnim zawodnikiem, którego wziąłbym do Sheffield United byłby Geoffrey Kondogbia, ponieważ jest to młody, utalentowany piłkarz, łączący defensywę z ofensywą, który mógłby zostać najważniejszym punktem drużyny. Ci trzej piłkarze z pewnością przynieśliby dumę oraz chwałę klubowi, który przeważnie był w cieniu swojego sąsiada – Sheffield Wednesday a także upragnione przez każdego kibica trofea, na które fani United czekają już prawie cały wiek.

  • 3103Mati

    Od 15 lat kibicuję ManU, ale gra nimi jest za łatwa. Moim celem w tej części będzie przywrócenie należnej chwały do Mediolanu, AC Milan był dekadę temu niezwyciężony, a teraz są pośmiewiskiem. Milan zasługuje na powrót na salony. Trzej zawodnicy jakich bym sprowadził, to:
    -David De Gea – aktualnie chyba najlepszy goalkeeper w BPL, który nie raz ratował tyłek swojej drużynie, a jego interwencje są niesamowite. AC Milan ma po prostu słabego GK
    -Kevin Strootmann – doświadczony rozgrywający, którego podania nieraz dochodzą do samej stopy napastnika
    -Alexandre Lacazette – młody talent, który może być następnym RVP, czy Torresem (z czasów Liverpoolu). We Włoszech zrobiłby karierę, zwieńczoną wygraną w Lidze Mistrzów

  • Krystian Kij

    Jako że Football Manager staje się fenomenalną grą nie w momencie kolejnych zwycięstw i kupowania wyłącznie najlepszych zawodników, zdecydowałbym się na grę drużyną z Championship bądź niższych angielskich lig. Drugą opcją, do której mógłbym się odnieść w tym wypadku, byłoby objęcie drużyny Athletic Bilbao, która opiera się wyłącznie na zawodnikach wychowanych w kraju Basków. Głównym źródłem pozyskiwania zawodników, byłoby szkolenie wychowanków, którzy w przyszłości stanowiliby o sile drużyny. Jest to jedna z bliższych mi stron tej fascynującej gry.

    Athletic byłby wręcz stworzony do zagrań taktycznych i odwzorowywałby mój potencjał typowo managerski, a nie piłkarski, gdyż nie miałbym do dyspozycji lepszych zawodników aniżeli Real czy Barcelona. W takich sytuacjach, można dostrzec kwintesencję Football Managera.

    Jeżeli chodzi o dowolnych zawodników, których bym sprowadził, musiałbym ich oczywiście ograniczyć, ze względu na ich pochodzenie. Pierwszym zawodnikiem, którego bym pozyskał, o ile istniałaby taka możliwość, byłby Antoine Griezmann, które idealnie wpasowałby się w moje ustawienie 4-1-2-2-1, grając wraz z Ikerem Muniainem (mimo jego kontuzji) schodzących napastników. Szybki, dynamiczny, z dobrym wykończeniem akcji, dryblingiem i techniką. Przed nimi operowałby silny Aduriz, który miałby stwarzać miejsce duetowi skrzydłowych.

    Drugim piłkarzem, o którego bym się postarał, byłby Javi Martinez z Bayernu Monachium. Ustawiałbym go na defensywnym pomocniku, zamiast na środku obrony i wypełniłby moją lukę na tej pozycji oraz stworzyłby wraz z Iturraspe silny fizycznie duet. Dzięki swojej waleczności, ustawieniu, sile i znakomitemu odbiorze piłki byłby niezbędny w mojej układance. Przed duetem środkowych pomocników, z większą swobodą operowałby Benat.

    Ostatnim zawodnikiem, o którego angaż bym się postarał, byłby obrońca Realu Sociedad Inigo Martinez. Jest to silny, skoncentrowany, świetnie grający piłką, a przede wszystkim szybki obrońca, który nie miałby problemu z wysokim ustawieniem całej defensywy. Wraz z Aymericem Laporte stanowiłby o sile mojej formacji obronnej.

    Te transfery byłyby trudne do zrealizowania, a myślę, że pozyskanie Griezmanna wręcz niemożliwe, a jednocześnie pozwoliłyby mi na włączenie się do walki o mistrzostwo, a z pewnością o Ligę Mistrzów.

    Iraizoz – de Marcos, Laporte, Inigo Martinez, Balenziaga – Javi Martinez, Iturraspe, Benat – Muniain, Griezmann – Aduriz

  • Krystian Szarszewski

    Jako, że jestem fanem polskiej ekstraklasy i zagorzałym kibicem Pogoni Szczecin wybrałbym właśnie ten klub. Gra wielkimi klubami np. FC Barceloną nie ma większego sensu, ponieważ w tym klubie jest mnóstwo świetnych piłkarzy. W Pogoni Szczecin stawiałbym głównie na lokalną młodzież, którą mieszałbym z doświadczonymi graczami. Polska piłka dawno nie miała szczególnych osiągnięć w rozgrywkach europejskich, więc po kilku solidnych sezonów gry piłkarzami ze Szczecina byłaby okazja, aby coś osiągnąć.. wirtualnie ;). Jednym z trzech piłkarzy, których sprowadziłbym do mojego klubu byłby Ronaldinho, który był fantastycznym piłkarzem. Sprowadziłbym go, aby w mojej drużynie mógł zakończyć karierę. Drugim piłkarzem byłby Bartosz Kapustka, który jest wschodzącym talentem polskiej piłki i w przyszłości może być czołowym rozgrywającym naszej reprezentacji i któregoś z europejskich klubów. Trzecim wzmocnieniem Pogoni byłby polski defensywny pomocnik, Paweł Dawidowicz, który aktualnie gra i rozwija swój talent w drugim zespole Benfiki Lizbona. Obaj wymienieni powyżej polscy piłkarze mają ogromny potencjał, który za kilka lat może eksplodować.

  • Kuba Bieś

    Klubem który wiąłbym pod swoje skrzydła byłaby FC Barcelona B.Klub w którym jest wielu zdolnych i rewelacyjnie grających zawodników zadal brakuje im czegoś żeby dorównać pierwszemu zespołowi.Pierwszym zawodnikiem jaki zawitał by w moim zespole byłby Arkadiusz Milim zawodnik według mnie niezastąpiony na swojej pozycji w Ajaksie.Jego cena nie jest wysoka a jakość jaką pokazuje na boiskach Eredivisie i w reprezentacji Polski jest niebywała.Kolejnym piłkarzem w zespole z Hiszpani będzie Bartłomiej Drągowski zawodnik Jagieloni Białystok.Jest on uznawany za jednego z najlepszych młodych zawodników na świecie.Ja jako kibic T-Mobile Ekstraklasy nie dziwię się czemu tak nazywa się bramkarza z Białegostoku.Jak na swój wiek jego umiejętności są niepowtarzalne na polskim podwórku.Ostatnim zawkdnikiem mojej drużyny będzie nie kto inny jak Ronaldinho.Mimo że brazylijczyk ma swoje lata i forma już nie ta co za czasów gry w Barcelonie to magia jaką zadziwił cały piłkarski świat jest jedyna w swoim rodzaju .Na Ligę Adelate byłaby to prawdziwa bomba transferowa a poczynania Ronaldinho w koszulce Barcy B podziwiali by wszyscy.
    To tyle może nie rozpisałem się jak inni ale myślę że wystarczy

  • Quatium

    Od dziecka interesuję się Premierleague, dlatego właśnie skupiłbym się na lidze angielskiej. Jako że wszystkie zespoły tej ligi trzymają solidny poziom gry, na moją drużynę wybrałbym Leeds United z Championship. Klub ten ma fantastyczną historię jak na drugoligowca. Występowali w finale Pucharu Mistrzów jeszcze w poprzednim wieku ulegając w finale wielkiemu Bayernowi Monachium. Stosunkowo niedawno, bo 15 sezonów temu dotarli do półfinału tych rozgrywek (nazwa zmieniona na „Liga Mistrzów”), gdzie nie zdołali pokonać Valencii. Po tych osiągnięciach niestety przyszły lata suche na stadionie Elland Road, w których występują w niższej klasie rozgrywkowej w Anglii oraz co się z tym wiąże – brak europejskich pucharów. Osobiście chciałbym przywrócić chwałę temu zespołowi i zobaczyć go ponownie w Premierleague. Grając w poprzednie wersje FM zawsze przykładałem uwagę na rozwój młodzieży, dlatego do mojego składu sciągnąłbym młodych utalentowanych zawodników. Pierwszym transferem okrzyknałbym sprowadzenie Adnana Januzaja. Jestem wielkim fanem Manchesteru United i już w pierwszym meczu tego chłopaka pod wodzą Davida Moyesa zobaczyłem w nim ogromny potencjał. Potwierdził to całym sezonem 2013/2014 gdzie był jedną z najbardziej wyróżniających się postaci w ekipie Czerwonych Diabłów, Widzę w nim przyszłego zdobywcę Złotej Piłki UEFA. Ciekawostka – jest urodzony 5 lutego 1995, czyli 10 lat co do dnia po słynnym CR7 (to nie może być przypadek). Następnych dwóch zawodników szukałbym w klubie Everton – mianowicie Ross Barkley i John Stones. Barkley czyli bardziej ofensywny zawodnik bardzo pasuje co zespołu Leeds, gdyż swego czasu już był wypożyczony do tego klubu. Razem Z Januzajem stanowiliby o sile ognia mojej drużyny – obydwoje dysponują świetnym dryblingiem, zmysłem do gry oraz dokładnymi podaniami. Stones już od roku 2013 jest uważany za najlepiej zapowiadającego się obrońcę w Anglii, co udowadnia świetnymi występami w Premierleague i reprezentacji Anglii. Wszyscy trzej wyżej wymienieni zawodnicy nie mieliby problemu z aklimatyzacją z nowym zespołem, gdyż występują od początku seniorskiej kariery w lidze angielskiej (Januzaj obecnie wypożyczony do BVB). Myślę, że gdyby udało mi się ściągnąć tych chłopaków do zespołu z Leeds to po pierwszym sezonie bez problemu awansowałbym do Premierleague i pokusiłbym się o małą niespodziankę w Pucharze Anglii.

    • Przemek Sławczyński

      Przypominam, ze Leeda ma ograniczony budżet transferowy :p liczmy realnie, no chyba ze lubimy zabawe edytorem, tym edytorem, ktory zabija naturalność i przyjemność tej gry.

      • Quatium

        Owszem klub ten ma ograniczony transfer, ale wyraźnie jest napisane w treści konkursu, że należy wybrać trzech DOWOLNYCH piłkarzy, więc nie wiem gdzie widzisz problem ;)

  • Lukemeister

    Klubem z którym związałbym się w grze Football Manager jest Peterborough United. Wybrałbym ten zespól z wielu powodów. Chciałbym przede wszystkim awansować do wyższych i bardziej wartościowych niż League One, na wzór Swansea United, czyli mądrze zarządzanym klubem wejść do największego poziomu jaki jest Premier League.Kolejnym powodem który kierował mnie do wybrania tej drużyny jest fajna, młoda kadra. W tej drużynie występuje wiele talentów a także doświadczeni zawodnicy. W Peterborough United występują między innymi:Souleymane Coulibaly który znany jest z świetnego występu na Mistrzostwach Świata do lat 17 w Meksyku w 2011 roku, został tam królem strzelców co poskutkowało transferem do Tottenhamu, gdzie mu się jednak nie udało zrobić kariery czy Jack Collison wychowanek West Hamu, reprezentant Walii na którym chciałbym kierować grę swojej drużyny. Peterborough to duże miasto, w którym znajduje się duża kolonia Polska i to też przyczyniło się do wybrania tego zespołu.Moim cichym marzeniem jest powiększenie się ilości frekwencji na trybunach i przybliżenie się sukcesami do bardziej utytułowanego zespołu z sekcji żużlowej – Peterborough Panthers.Co do transferów? Chciałbym kupywać zdolnych zawodników z Wysp lecz także talenty z Europy, którzy są mało znani.Pierwszym moim celem jest Richie Towell, który najczęściej gra na pozycji środkowego pomocnika.Mimo że ma 24 lata, jest bardzo perspektywicznym zawodnikiem. Najbardziej mi imponuje u niego fenomenalna skuteczność, którą prezentuje w Lidze Irlandzkiej w barwach Dundalk FC.42 gole w 100 meczach to świetne cyfry jak na środkowego pomocnika.Myślę że w League One byłby gwiazdą i poprzez grę w moich barwach stałby się reprezentantem Irlandii.Kolejnym zawodnikiem jest Gael Bigirimana z Newcastle United. Najbardziej pasuję mu pozycja defensywnego pomocnika. Olbrzymi talent, do Newcastle przychodził z nagrodą debiutanta roku 2012 w Championship. Mimo początkowej dobrej gry w barwach Srok, jego rozwój został przyhamowany przez byłego trenera Newcastle – Alana Pardew. Chciałbym go wypożyczyć do mojej drużyny z opcja pierwokupu. Pełniłby w moim teamie rolę zawodnika który rozciąga grę i przebiegającego długie dystansy na boisku.Ostatnim zawodnikiem na mojej liście jest młodzieżowy reprezentant Niemcy, obecnie grający w Dynamo Drezno- Marvin Stefaniak.Preferuje on pozycje skrzydłowego, lecz także zdarza mu się grać na ofensywnym pomocniku.Mimo młodego wieku ma on doskonałe liczby w 3 Bundeslidze.Jest on doskonałym rozgrywającym w tamtym sezonie miał on 14 asyst na swoim koncie a w tym już 12 asyst w 13 meczach.Moim zdaniem, ta drużyna zarządzana przeze mnie , dzięki odpowiedzialnemu zarządzaniu i transferom perspektywicznych graczy jest w stanie na dłużej zakotwiczyć w Premier League.

  • Patryk Malinowski

    Witam. Karierę w Football Manager 2016 zacząłbym drużyną Legia Warszawa. Jest to obecnie klub z największym potencjałem spośród wszystkich klubów w Polsce. Z takim budżetem i kadrą zarówno piłkarską jak i trenerską, wygranie ligi byłoby obowiązkiem. Uważam także, że wejście do fazy grupowej LM nie byłoby zadaniem niemożliwym, co już nie raz udawało mi się w 1 bądź 2 sezonie, prowadząc tę drużynę w poprzednich edycjach FM. Legia posiada obecnie kilku naprawdę solidnych graczy, z którymi już teraz można osiągać sukcesy. Jest jednak kilka luk, które wypełniłbym 3 piłkarzami, których podanie nakazuje regulamin konkursu. Nie podam tutaj zawodników, których zakontraktowanie w grze, w takiej lidze i klubie jest po prostu niemożliwe. Niech nikt nie oczekuje więc, że wymienię tutaj nazwiska Messiego, Lewandowskiego czy nawet Krychowiaka lub Glika. Trójka moich potencjalnych transferów jest realistyczna i za chwilę to uargumentuję. Tacy zawodnicy w zupełności starczą na osiągnięcie sukcesu z klubem Legia Warszawa.
    Pierwszym moim nabytkiem zostałby Semir Stilic. Jest to zawodnik znający polską ligę jak własną kieszeń. Niezwykle kreatywny, mistrz ostatniego podania. Zaliczył wiele asyst i goli w poprzednim polskim klubie, Wiśle Kraków, mimo iż drużyna ta nie walczyła o najwyższe cele. Można więc stwierdzić, że w Legii wykorzystałby swój potencjał jeszcze bardziej. Jest na pewno głodny sukcesu, ponieważ ostatnim trofeum jakim zdobył, było mistrzostwo Polski z klubem Lech Poznań w 2010 roku. Legia jest natomiast klubem, który gwarantowałby mu zdobycie na początku chociażby krajowego trofeum. Jest ponadto zawodnikiem w dobrym dla piłkarza wieku (28 lat). Jest już doświadczonym graczem, a jeszcze wiele lat gry przed nim, co na pewno byłoby plusem dla drużyny Legii. Semir to typ zawodnika, jakiego w Legii brakuje. Klasyczny rozgrywający, który jednym podaniem potrafi rozmontować każdą obronę w polskiej lidze. Można więc sobie wyobrazić jak zabójczy duet stworzyłby z Nemanją Nikolicem, prawdziwym egzekutorem, który już teraz zdobywa mnóstwo bramek dla Legii, a z podaniami Stilica zdobyłby ich jeszcze więcej. Bośniak byłby moim priorytetem transferowym.
    Kolejnym moim celem byłoby zatrudnienie Macieja Rybusa. Jest to zawodnik solidny, doświadczony i bardzo dobrze znający klub z Warszawy, ponieważ wcześniej przez kilka lat w nim występował i odnosił sukcesy. Piłkarz kreatywny, który zdobywa mnóstwo asyst po dośrodkowaniach, a także wszechstronny, ponieważ potrafi grać zarówno na lewej pomocy jak i od pewnego czasu na obronie, co stanowiłoby bardzo dobrą alternatywę dla Tomasza Brzyskiego, który na obecną chwilę nie ma w Legii na swojej pozycji żadnej konkurencji. Rybus potrafił w reprezentacji grać na tej pozycji na bardzo wysokim poziomie, tak więc w polskiej lidze tym bardziej grałby solidnie. Jak wspomniałem, może grać równie dobrze na lewej pomocy, co przy ewentualnie wspólnej grze w podstawowej jedenastce z Brzyskim, stworzyłoby z nich zabójczy duet, poprzez wymienność pozycji jak i bardzo dobre dośrodkowania jednego jak i drugiego.
    Trzecim i zarazem moim ostatnim transferem zostałby Szymon Pawłowski z Lecha Poznań. Uważam, że jest to obecnie najlepszy skrzydłowy w polskiej lidze, tym bardziej, że chyba jako jedyny prezentuje równy poziom co mecz w bardzo kiepskim w tym sezonie Lechu. Jest to zawodnik równie wszechstronny, ponieważ potrafi grać na obydwu skrzydłach, co stworzyłoby dla mnie wiele różnych wariantów taktycznych. Jest to zawodnik szybki, o bardzo dobrym dryblingu, dzięki czemu świetnie rozumiałby się na boisku ze wspomnianym już wcześniej Stilicem, od którego dostawałby mnóstwo prostopadłych podań na wolne pole, a także z Nikolicem, któremu dogrywałby wiele piłek ze skrzydła w pole karne. Zatrudnienie Pawłowskiego wiązałoby się równiej ze sporym osłabieniem głównego rywala w walce o mistrzostwo i puchar Polski, czyli Lecha Poznań (tak wiem, że Lech w tym sezonie spisuje się żenująco, jednak uważam, że w grze byłby to mój główny przeciwnik, z którym toczyłbym ciężkie boje).
    Podsumowując, objęcie Legii Warszawa w najnowszym Football Managerze wiązałoby się na pewno z głównym celem, jaki postawiłby mi zarząd na najbliższy sezon, a mianowicie zdobyciem mistrzostwa Polski. Byłoby to zadanie jak najbardziej realne z obecną kadrą, a zakup 3 podanych przeze mnie wyżej zawodników, jeszcze bardziej ułatwiłby sprawę. Są to zawodnicy, z takim profilem piłkarskim, jakich w Legii brakuje. Tzn. klasyczny rozgrywający czyli Stilic, wszechstronny skrzydłowy Pawłowski, jak i lewy obrońca/pomocnik Rybus, który już teraz mógłby zastępować albo podstarzałego już Brzyskiego albo przeciętnego Kucharczyka. Oczywiście cała trójka mogłaby bez większych problemów grać w 1 składzie, po to zresztą bym ich kupił. W 1 sezonie w grze Legia będzie grała w eliminacjach Ligi Europejskiej, poprzez zajęcie miejsca drugiego w poprzednim sezonie Ekstraklasy. Zakupienie tych 3 zawodników oprócz zwiększenia szans na wygranie ligi i krajowego pucharu, pozwoliłoby także na godne reprezentowanie Polski właśnie w rozgrywkach LE. Uważam, że poprzez rozstawienie Legii we wszystkich etapach eliminacji, dojście do fazy grupowej byłoby moim obowiązkiem. Przy ewentualnie późniejszym korzystnym losowaniu fazy grupowej, realne byłoby także wyjście z grupy i późniejsza dobra gra na wiosnę na etapie play-off. Priorytetem byłoby jednak dla mnie wygranie ligi, co gwarantowałoby zakupienie 3 wyżej wymienionych przeze mnie graczy i gra w LM w następnym sezonie. Oczywiście ci trzej zawodnicy po sezonie dalej mogliby mi pomagać w rozwijaniu klubu, ponieważ są to piłkarze, którzy nie ukończyli jeszcze 30 roku życia, tak więc wiele lat gry na wysokim poziomie przed nimi, dlatego tym bardziej byliby moimi priorytetami transferowymi. Przy bardzo dobrej organizacji klubu, trafionych transferach i odpowiednim budżecie transferowym, uważam że w ciągu kilku sezonów udałoby mi się osiągnąć z Legią coś więcej niż tylko zdobycie mistrzostwa Polski. Ten klub ma ogromny potencjał :)

  • mw

    kross, schweinsteiger, glik

    Zawsze FM zaczynałem od dwóch drużyn, Widzewa Łodź oraz Bayernu Monachium. Niestety w nowym FM16, z wiadomych względów nie będzie widzewa

    Rozpoczynam od Bayernu Monachium, pierwsze moje kroki idą w kierunku ściągnięcia Bastiana Schweinsteigera, Toniego Krossa oraz Glika.

    Rozpoczynając Bayernem mam wielką satysfakcję gdyż wyrzucam Guardiolę, człowieka który zabił historię niemieckiej piłki, człowieka który wyzbywa się piłkarzy Legend tego klubu i ściąga jakieś „farbowane hiszpańskie lisy”, satysfakcja niewspólmierna wiedząc że Guardiola własnie staje się bezrobotny a ja mogę tworzyć nadal potęgę niemieckiej piłki z Niemieckimi piłkarzami w roli głównej, piłkarzami którzy zasługują na zakończenie kariery w tym klubie.

    Dlaczego ci piłkarze ? nie ma lepszego „walczaka” środka pola niż Bastian Sch. jest to zawodnik sprawdzony nie jednokrotnie który w każdym meczu gryzie trawę i daje z siebie full. Toni kross w mojeje taktyce jako ofensywny pomocnik wraz z szwajnim wymiatają niejednorotnie decydują o losach meczu.

    Do tego dokładam Glika który jako śrdkowy obrońca dopełnia w/w dwójkę, Glik który nieodpuszcza nogi i potrafi walczyć o każdą piłkę, jest jak najbardziej na miejscu gdyż srodkowi obrońcy Bayernu z Boatengiem na czele są dziurawi jak ser szwajcarski.

    W ten oto sposób trzech zawodników środka pola dopelniają jedenastkę i nie ma mocnych na Bawarski klub.

    P.S. mam nadzieję że to ostatatni sezon Guadioli w Bayernie, jedno mnie pociesza że w moim nowym FM2016 zaraz po pierwszym uruchomieniu już będzie bezrobotny.

    Pozdrawiam

  • mat.afte

    Klub, bardzo prosty wybór: Wigan Athletic w ciągu zaledwie 2 lat, z gry w Premier League stoczyli się do League One. Klub z ambicjami, dowodzony przez obecnego trenera z niebieskiej części Liverpool’u Roberto Martineza, który potrafił wygrać z Manchesterem City a przegrać z będącym w wielkim kryzysie Newcastle United. Co ciekawe, dzięki wygraniu Pucharu Ligi jako spadkowicz mógł zagrać w Lidze Europy.

    Co do trzech zawodników, którzy mogliby przejść do mojego zespołu.

    Jako, że na bramce stoi doświadczony bramkarz Scott Carson, pozycja bramkarza nie wymaga poprawy. Co do transferów: obrońca, pomocnik, napastnik. Szkielet zespołu musi być motorem napędowym zespołu.

    Obrońca: Eder Alvarez Balanta – cudowne dziecko ameryki południowej, po kilku latach topowy obrońca z niewyobrażalnymi wręcz statystykami i świetną średnią występów.

    Pomocnik: Curro – młody pomocnik Sevilli, kreatywny, błyskotliwy, po 2-3 sezonach wyśmienity kreator gry w środku pola. Młoda nadzieja Hiszpanów na drugiego Iniestę.

    Napastnik: Kingsley Coman – napastnik o którego biły się Bayern Monachium i Juventus Turyn, daje to oczywiście dużo do myślenia. W rzeczywistości Football Managera praktycznie niemożliwy do wyciągnięcia z klubu. Dlaczego? Odpowiedź ukazuje się po 2-4 sezonach, gdzie forma nastolatką więc eksploduje.

  • Letki

    Zacząłbym FC Porto ze względu na fakt iż Portugalska liga to kopalnia młodych talentów, dodatkowo startowałbym w Lidze Mistrzów w pierwszym sezonie, przemawia do mnie również fakt sprowadzenia Ikera na bramkę ;) Na zmianę zawodnika pokusiłbym się na pozycji środkowego pomocnika i pragnąłbym sprowadzić tam Krychowiaka, powodów jest parę, ale głównie jest to piłkarz który zostawia serce i płuco na boisku w Sevilli i z kimś takim można czuć się bardzo pewnie. Transfer Lewandowskiego jest raczej mało realny, ale może Harry Kane skusiłby się na dołączenie do mojej ekipy, młody, dobry technicznie, pewny i silny napastnik to tylko parę cech tego 22 letniego chłopaka który już jest uważany za świetnego napastnika, jako alternatywę dla tego zawodnika wybieram Robina Van Persiego który nie czuje się dobrze w Turcji i bardzo chętnie zmieniłby tą ligę, a dzięki jego doświadczeniu gra w napaści mogła by wyglądać bardzo solidnie. Trzecim transferem byłby transfer Ronaldinho – jedynego takiego piłkarza, niepowtarzalnego, fenomenalnego, do tej pory pamiętam jego transfer z PSG do Barcy i wielki nagłówek w BravoSporcie z ogromną ceną jak na tamte lata 22 lub 24 mln już dokładnie nie pamiętam. Niestety na transfer Henry’iego nie mogę już liczyć, ale jeżeli mógłbym pomarzyć to znalazłby się w mojej 11 :)

  • Tomasz Żabiński

    Moją kolejną przygodę z FM-em, zacząłbym od drużyny Celta Vigo.
    Dlaczego akurat Celta? Wcześniejsze edycje pozwoliły mi cieszyć się, wielogodzinnymi rozgrywkami w takich ligach jak Angielska, Włoska, Niemiecka, Portugalska czy nawet Rosyjska, ale nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek zaczynał od ligi Hiszpańskiej to raz.
    Wiadomą sprawą jest, hegemonia Barcelony czy Realu Madryt w tych rozgrywkach, za ich plecami mamy mocne zespoły jak Atletico Madryt, Sevilla FC, Valencia FC, Athletic Bilbao, Villarreal grające w czy to w Lidze Mistrzów, czy Lidze Europy.
    Także liga jest mocna, o zajęcie ciekawego miejsca w niej, będzie trzeba stoczyć ciężki bój.
    Co do samej Celty, której zacząłem przyglądać się bardziej, po tym jak ostatnio pokonała FC Barcelonę, zespól ze skromnym budżetem, posiadający dość ciekawy skład, mały zaciąg wychowanków La Masi, kilkoro doświadczonych zawodników, jest czym pokombinować.
    Skład Celty chciałbym uzupełnić o takich zawodników jak:

    Siebe Schrijvers – 19 letni napastnik KRC Genk. Miałem już go przyjemność sprawdzić w FM 15 czy Fifie, zapowiada się na znakomitego napastnika, szybki z dobrym dryblingiem i wykończeniem, mógłby szybko zaskarbić serca Hiszpańskich kibiców.

    Andrej Kramarić – Chorwat na co dzień występujący w Leicester City FC, może grać na pozycji napastnika, ofensywnego pomocnika czy wysuniętego skrzydłowego, szybki zawodnik, ze świetnie ułożoną prawą nogą.

    Ruben Vezo – 21 letni obrońca, lokalnego rywala – Valencii, mój faworyt do obstawienia środka obrony, silny, szybki i nieustępliwy, środkowy obrońca, o którego niebawem będą się bić największe marki piłkarskie.

  • Przemek Szaraniec

    Młody, pełen zapału oraz niestrudzony. Z drugiej strony niedoświadczony, słabo rozeznany w terenie a przede wszystkim bez doświadczeniana stołku trenerskim. Praca w AJ Auxerre będzie dla niego nie lada wyzwaniem.Nie dość, że klub ma wiele kłopotów, to sam będzie się musiał zmierzyć z nie lada problemem. Bowiem praca we francuskim klubie będzie dla niego pierwszą pracą w karierze trenera. Zapraszamy na rozmowę!

    -Niemałe zaskoczenie.Trener z Polski, nikomu wcześniej nie znany, obejmuje tak zasłużony klub jakim jest AJ Auxerre. Nie dziwiło by mnie to, gdyby nie fakt, że Pan nigdy nie
    trenował żadnego klubu. Najpierw 4 lata w roli skauta, następnie spełniał się Pan
    2 lata jako dyrektor sportowy. Co sprawiło, że został Pan trenerem francuskiego
    AJ Auxerre?

    – Muszę przyznać, że odrobił Pan zadanie domowe. Faktycznie może wydawać się to dziwne. Jednak po 6 latach zdobywania doświadczenia w świecie piłkarskim oraz ukończeniu szkoły trenerskiej uznałem, że trzeba zacząć coś nowego. Oczywiście nie uważałem, że „na
    dzień dobry” wyląduję w aż tak renomowanym klubie. 110 lat tradycji, wiele wychowanków w reprezentacji Francji. No i klub Andrzeja Szarmacha i Irka Jelenia.

    – Nowi menadżerowie nierzadko zaczynają swoje rządy od małej rewolucji, więc część pracowników klubu może obawiać się o swoje posady. Czy powinniśmy spodziewać się wielu
    zmian?

    – Moi piłkarze reprezentują wysoki poziom sportowy, a personel to solidni fachowcy, więc jest mało prawdopodobne, żebym zdecydował się na poważniejsze zmiany.

    – Proszę jednak uchylić rąbka tajemnicy. Przecież był Pan skautem. Na pewno widział Pan niejednego gracza, który mógłby wzmocnić Pana zespół.

    – Dobra, przyznaję się. Prezes klubu, Guy Cotret, zapowiedział, że mogę ściągnąć trzech graczy do zespołu. Moim jedynym problemem są finanse. Na jednego gracza mogę wydać do 2,5 mln Euro, natomiast dwóch pozostałych mam ściągnąć „za darmo”. Co prawda, klub zapowiedział, że jeżeli sponsor sypnie kasą, to może, może… no, mam nadzieję, że kasa się
    znajdzie.

    – Nie dam za wygraną.Obstawiam, że ściągniesz kogoś z Polski. Lub z Bliskiego Wschodu. W końcu z Polski Pan pochodzi, a do Bliskeigo Wschodu wysyłał Pana klub, dla którego
    Pan wcześniej pracował. Podpowiem, że klub w zeszłym sezonie strzelał mało bramek. I sporo tracił.

    – Tak wiem, zanim podjąłem decyzję o prowadzeniu klubu wszystko sprawdziłem. Ma Pan nieco racji, co do krajów pochodzenia graczy. Co więcej, każdy z graczy już jest u nas na testach. Dwóch podpiszemy lada dzień, natomiast na trzeciego… no cóż, liczę , że sponsorzy dopiszą.

    – No w końcu Lewandowski taki tani nie jest!

    – Bez przesady, aż tak wysoko nie celujemy. Ale racja. Interesujemy się reprezentantem Polski. Młody talent rodem z Małopolski – Bartosz Kapustka ( http://screenshooter.net/102494844/gvistls ). Świetnie prowadzi piłkę, ma tak zwany klej w nodze. Dużo widzi na boisku. Mógłby wprowadzić dużo spokoju w środku pola. Potrafi też strzelić z daleka. Jednak najbardziej interesuje mnie fakt, że jest bardzo pracowity oraz usposobiony do gry kombinacyjnej. Mam nadzieję, że w przyszłości nie tylko Polska zyska na takim kreatywnym pomocniku, ale także i Auxerre. Koszt nie powinien przekroczyć wspomnianych 2,5mln Euro, które klub przekazał na transfery.

    – Doczekamy się jakiegoś napastnika?

    – Niestety, są to najdrożsi zawodnicy, jakich możemy znaleźć na rynku piłkarzy. Poza tym do klubu przyszedł niedawno Gaetan Courtet, zatem nie widzę powodu, aby kogoś ściągać w to
    miejsce. Jednak ofensywa wymaga wzmocnień, toteż najprawdopodobniej podpiszemy
    kontrakt z wolnym zawodnikiem jakim jest Giorgi Chanturia (http://screenshooter.net/102494844/tiqtutu
    ). Totalnie nie rozumiem dlaczego CFR Cluj pozbyło się tego gracza.
    Obserwowałem go jeszcze jako gracza U-21 reprezentacji Gruzji. Robił wiatr na
    boisku! Bił swoich rywali na głowę. A grał między innymi ze Szkotami czy
    Holendrami. Nawet w meczach z Hiszpanią nie za bardzo odstawał jeśli chodzi o
    technikę użytkową. W ogóle cenię sobie w nim to, że może grać zarówno na prawym
    jak i lewym skrzydle. Duży manewr dla mnie, trenera. Bardzo lubię szybkich
    skrzydłowych, którzy w pełnym biegu potrafią pozbyć się rywala udanym
    dryblingiem. Cieszy mnie fakt, że umie dośrodkować oraz wyłożyć piłkę przed
    pole karne, gdy zajdzie taka potrzeba. No i fakt, że Giorgi bardzo często daje
    się faulować sprawia, że mogę liczyć na wiele rzutów wolnych pod polem karnym
    rywala. No dobra, wiem, nie pochlebiam przewracania się, ale to nieo to chodzi.
    On po prostu jest szybki, a nogi obrońców nie. Stąd taka ilość fauli na Gruzinie.
    Niestety tutaj liczę na sponsora, ponieważ Chanturia już debiutował w kadrze
    Gruzji i będziemy musieli przebić ofertę kontraktową MSV Duisburg. Ale mam
    nadzieję, że damy radę.

    – Mówił Pan o trzech graczach. Na razie wymienił Pan dwóch. Może jakiś bramkarz?

    – Nie akurat bramkarza nie potrzebujemy. Za to brak mi bocznych obrońców. W klubie tak naprawdę widzę tylko dwóch bocznych z prawdziwego znaczenia. Powinienem mieć czterech, ale jak się nie ma co się lubi… to można grać trzema środkowymi. Jednak chciałbym grać czwórką obrońców, zatem szukałem kogoś, kto z
    miejsca wejdzie na bok obrony. Wybór padł na Mahmadou Dabo (http://screenshooter.net/102494844/bwoufaw
    ) . Co ciekawe, jest to francuski obrońca, który gra na prawej i lewej obronie.
    Dwie pieczenie na jednym ogniu! Wiesz, we Francji widzę 2 szkółki piłkarskie,
    które są na wysokim poziomie. Nasza w Auxerre oraz druga, w Saint-Etienne.
    Właśnie stamtąd wywodzi się Dabo. Później kupiła go Sevilla, a następnie Lyon. Mamy
    wielką okazję na pozyskanie klasowego obrońcy, który jadł chleb z niejednego
    pieca! Po prostu Lyon przechodzi przebudowę i Mahmadou skończył się kontrakt.
    Może nie jest to wirtuoz, ale ja bardzo lubię mieć w zespole osoby, które
    nadrabiają braki swoim zaangażowaniem oraz pracowitością. Do tego jest silny
    jak żbik! Albo żubr! i szybki jak pantera. Wyobraża sobie Pan żubra, który biegnie
    na Pana z taką prędkością? No właśnie! I taki strach wzbudza wśród napastników
    przeciwnych drużyn. Do tego Inteligentny jak sowa i przebiegły jak lis. Taki
    trochę zwierzak. Przyda się, zapewniam.

    – No muszę przyznać, że z miejsca polubiłem te nazwiska. Takie transfery mogą się podobać kibicom. Ale jakby Pan to podsumował?

    – AJ Auxerre walczy o powrót do Ligue 1. Ostatni sezon 9 miejsce i nie ukrywam – mam awansować inaczej mnie tu nie będzie. Uważam, że Bartosz Kapustka przyczyni się do awansu, ale na niego liczę dopiero w Ligue 1. Może za 2-3 lata uda się zrobić z niego pomocnika pełną gębą. Chanturia jest młodym skrzydłowym, który będzie żerować na podaniach od kolegów z zespołu, a i sam będzie obsługiwał kolegów świetnymi dośrodkowaniami. Mahmadou Dabo zapewni większy manewr taktyczny w obronie, a ponadto wprowadzi spokój na tyłach. Jego doświadczenie pomoże w utrzymaniu korzystnych wyników pod koniec spotkań. No i nasi wychowankowie. Tak to widzę.

    Przemysław Szaraniec

  • Janusz Król

    Lubię wyzwania a prowadzenie takiego klubu jak Athletic Bilbao niewątpliwie jest. Nie był to mój ulubiony klub ale w wyniku zmiany posady trafilem do Hiszpani. I nagle bomba pilkarze tylko pochodzenia baskijskiego i koniec ,nie ma taryfy ulgowej. Nieliczą się pieniądze, prywatne preferencje a budżet wysoki nie jest chętnych na pilkarzy nie brakuje (wyrwali mi z zespółu Laporte, Munaina, Suasete- bolał)

  • Michał Mucha

    Ostatnio przez wiele sezonów (FM15) prowadziłem klub z Paryża – Paris Saint Germain. Klub ten pod moją wodzą osiągnął każde z możliwych trofeów. Zdobyliśmy po raz pierwszy Ligę Mistrzów, kilka razy Mistrzostwo Francji oraz ligowe Puchary. Przez wiele sezonów, długich dni i nocy przez mój skład oraz klub przewinęło się trochę piłkarzy. Jedni zawiedli, inni zaś zostali na długo stając się legendami klubu oraz kończąc w nim karierę. Nazwiska znane i mniej znane. W pamięci utkwił mi Konoplyanka, którego pozyskałem z Sevilli i biorę w ciemno go ze sobą do następnego klubu, Krychowiak który jest doskonałym jokerem w moich zespołach, końcówki i decydujące momenty są jego oraz Serge Aurier – piłkarz idealny na swojej pozycji. Klub który bym poprowadził to Crystal Palace, ponieważ liga angielska jest moją ulubioną ligą i jedną z najbardziej wymagających. Wszystkich w/w piłkarzy chciałbym zobaczyć na Selhurst Park, razem osiągnelibyśmy sukces…ale tylko jeśli uda się wygrać FM16. Pozdrawiam Michał Mucha

  • Mikołaj Orczykowski

    Witam!
    Ja rozpocząłbym karierę Bayerem Leverkusen. Jednym z powodów jest to, że Bundesliga to jedna z najsilniejszych lig i ciekawe wyzwanie pokonanie Bayernu Monachium. Drugi argument to polityka prowadzenia klubu z Leverkusen, która bardzo mi odpowiada. Ściąganie młodych zawodnikow, którzy jeszcze największe sukcesy mają przed sobą bardzo mi odpowiada. Poza tym baza treningowa i stadion pozwalają na pracę na wysokim poziomie. Scouting jaki jest w klubie pozwala na wyszukanie kolejnych młodych talentow, którzy będą mogli zastąpić zawodników sprzedanych za duże pieniądze. Jeśli chodzi o zawodników jakich bym ściągnął to zdecydowałbym się na:
    – Arkadiusz Milik, ponieważ jest to jeden z najbardziej utalentowanych napastników młodego pokolenia, a w obliczu starzejącego się Kiesslinga taki pomysł bylby dobrym rozwiązaniem
    – Jonas Hector to lewy obrońca, reprezentant Niemiec, który zdecydowanie wygrałby rywalizację z Sebastianem Boenischem. Dodatkowo jest to Niemiec więc wpisuje się w politykę transferową klubu
    – ostatni transfer to bardziej marzenie bo sprowadzenie Grzegorza Krychowiaka byłoby bardzo trudne ale charakter i umiejętności reprezentanta Polski z pewnością sprawdzilaby się w Aptekarzach.
    Wyżej wymienione transfery plus Brandt, Tah, Jedvaj, Calhanoglu, Kramer, Leno czy Bellarabi to mieszanka wybucha, która jest w stanie wygrać z każdym.
    Pozdrawiam

  • Rune

    Co za wyścig :) Ale ja ograniczę się do odpowiedzi na pytania, które zwyczajnie dokładnie opiszę. Drużyna: Legia Warszawa
    Kuciak-Bereszyński,Dossa,Pazdan,Douglas-Borysiuk,Furman,Duda,Guilherme,Żyro-Nikolic
    To po prostu Legia, jaką chciałbym oglądać teraz, przerzucona na wirtualny świat.
    1)Dossa. Bardzo silny, dosyć szybki, świetnie grający głową obrońca. Jest wysoki, co przy Pazdanie byłoby bardzo ważnym elementem. Obrona nie do przejścia, jak za czasów Dicksona Choto. Mam żal do Berga…
    2)Barry Douglas. Wykluczyłem staruszka Brzyskiego, więc potrzebny ktoś z dobrymi stałymi fragmentami gry. Poza tym raczej słaby w defensywie, ale dużo dający z przodu. No i podobnie do Ariela bardzo dobry strzał, tym razem lewą nogą.
    3)Borysiuk. Legionista- wychowanek, co dodałoby dodatkowego smaczku. Dobry strzał z dystansu, odbiór. Chłopak waleczny i agresywny, co uwielbiam. Myślę, że z Furmanem podzieliliby się obowiązkami w środku pola, dając Dudzie więcej luzu z przodu. No i stałe fragmenty.. Czyhałby na piłkę pod polem karnym, żeby oddać strzał.
    To wszystko, dzięki :)

  • Jan Konrad Klimkowski

    Karierę zaczął bym As Romą i sprowadził do niej Milika, Tielemansa oraz Stonesa. I to na nich bym oparł swoją grę zagrał bym taktyką 4-3-3 żeby mieć przewagę w posiadaniu piłki oraz w środku pola. Na pewno ustawił bym obrońców szeroko żeby boki też nie były wolne.
    Milik-potrafi uderzyć z dystansu do tego świetnie grą głową a w sytuacji sam na sam też potrafi pokonać bramkarza.
    Tielemans- świetne rozegranie ma oczy dookoła głowy potrafi pięknym podaniem obsłużyć partnera tak samo jak dobrze zagrać w obronie.
    Stones- prawdziwa skała na środku obrony zawodnik nie do przejścia a po za tym świetnie gra głową i zdobywa nią dużo bramek po rzutach rożnych i wolnych
    Dzięki :)

  • Adrian

    Ja zaczął bym grać Arsenalem piłkarze Marcelo Benzema Ronaldo bardzo lubię ten klub i wszystkich piłkarzy tam grających

  • Marcin Zimoch

    Klub: Jedyny możliwy wybór dla prawdziwego koguta – Tottenham

    Klub z ambicjami na top 4. Koguty rok w rok biją się o czwarte miejsce w lidze i przeskoczenie tej gorszej części Londynu. Niestety klub rok w rok frajersko gubi punkty i ląduje na 5 miejscu w lidze. Niestety chłopaki nie zrozumieli nic ze swojego pobytu w Lidze Mistrzów(i pokonaniu Interu) i nie nauczyli się grać na 100% z każdym przeciwnikiem.
    Taktyka, której będę używał to: 1-4-2-3-1 z zamieniającymi się miejscami skrzydłowymi.

    Przegląd kadry wygląda następująco:

    Bramkarze: Michael Vorm i Hugo Lloris.

    Nie ma co się za bardzo rozwodzić nad naszymi bramkarzami. Hugo Lloris to obecnie top 5 bramkarzy świata, a Vorm to solidny rezerwowy. Ta pozycja nie wymaga wzmocnień.

    Obrona: Jan Vertonghen, Toby Alderweireld, Eric Dier, Federico Fazio, Kevin Wimmer, Danny Rose, Ben Davies, Kyle Walker, Kieran Trippier.

    Obrona klubu wygląda bardzo solidnie. Dwójka obrońców Vertonghen i Alderweireld to solidny monolit, który wraz z bocznymi obrońcami Walker’em i Davies’em będzie stanowił zaporę przed bramką Hugo Lloris’a.

    Pomoc: Nabil Bentaleb, Moussa Dembélé, Ryan Mason, Dele Alli, Tom Carroll.

    Jak widać środek pomocy nie prezentuje się zbyt obiecująco. Drużynie brakuje defensywnych pomocników. Środek pomocy oparty będzie na świeżości i młodości tria Alli, Mason i Bentaleb oraz doświadczeniu Dembélé.

    Tu zaczynają się pierwsze wzmocnienia:
    1. Grzegorz Krychowiak – Czołowy zawodnik reprezentacji Polski oraz hiszpańskiej Sevilli. Zawodnik, którego mój zespół potrzebuje jak powietrza. Przegląd pola, sprawność fizyczna, celność podań i umiejętne utrzymywanie się przy piłce to jedne z wielu zalet Grzegorza Krychowiaka. Zawodnik swoim zaangażowaniem skutecznie podnosi morale w drużynie i motywuje kolegów do gryzienia trawy.

    2. Ki Sung-yueng – Kapitan reprezentacji Korei Południowej i czołowy pomocnik Swansea. Ki jest zdolny ofensywnej gry na połowie przeciwnika i kontroli gry w środku pola. Piłkarz idealnie utrzymuje się przy piłce, walczy w defensywie i podłącza się do akcji ofensywnych. Jego doświadczenie na arenie międzynarodowej(mistrzostwa świata) pomoże nam wygrywać mecze zarówno ze słabszymi jak i silniejszymi zespołami.

    Ofensywni pomocnicy: Christian Eriksen, Alex Pritchard, Nacer Chadli, Érik Lamela, Andros Townsend, Heung-Min Son.

    Zarówno liczba jak i jakość ofensywnych pomocników jest zadowalająca. Érik Lamela, Christian Eriksen i najważniejsze ogniwo ofensywy Heung-Min Son doskonale poradzą sobie z ciężarem gry ofensywnej, zdobywania goli i dostarczania piłki w pole karne. Rezerwowi Nacer Chadli i Andros Townsend doskonale zdadzą egzamin i dostarczą nam świeżości w końcowej fazie sezonu.

    Napastnicy: Harry Kane i Clinton N’Jie.

    Harry Kane, a właściwie to hurricane. Najlepszy gracz zeszłego sezonu, który o mały włos nie wygrał w klasyfikacji króla strzelców Premier League. Nasz lis pola karnego, nasz sęp, karabin maszynowy. Piłkarz, który strzela gole w każdej sytuacji. Mimo nieoczywistych warunków fizycznych piłkarz o wielkiej zwinności i dobrej technice. Dzięki dobrej grze w klubie został powołany do reprezentacji Anglii, gdzie od razu rozpoczął strzelanie goli. Zmiennikiem Kane’a będzie młody francuski napastnik Clinton N’Jie.

    Jako iż granie w Premier League dwójką napastników jest dość ryzykowne(kontuzje) potrzebne jest poważne wzmocnienie na pozycji napastnika. Wybór padł na kolegę Grzegorza Krychowiaka – Kévin’a Gameiro. Jest to solidny napastnik z doświadczeniem w europejskich pucharach. Już jako gracz PSG zawodnik zdobywał dużo goli(19) W Sevilli od 2013 roku ustrzelił ich już 25. Nie jest to typ gwiazdora, który stawia się okoniem siedząc na ławce rezerwowych. Jako iż gramy na pięciu frontach, rotacja będzie koniecznością. Jeżeli Kevin utrzyma średnią strzelanych goli na poziomie Primera División miejsce w top 4 mamy gwarantowane.

  • Łukasz Walczak

    Moim Klubem na początku kariery byłby Klub I Ligi Polskiej. Nie mam tam żadnych upodobać kibicowskich – bardziej wybór pokierowany jest dobrą rozgrywką. Uwielbiam zaczynać małymi Klubami, które można rozbudować – sięgać po niemożliwe w realnym świecie trofea. Trwa to zwykle dość długo, stąd rozgrywka jest ciekawa i nie nudzi się. Z 1.ligi do fazy grupowej Ligi Mistrzów jest niekiedy bardzo daleko.

    Mój wybór to… Chojniczanka Chojnice. Nie przypadkowo wybrany Klub. Na pewno mało w nim pieniędzy, w nazwie nie ma polskich znaków stąd w Europie podczas transmisji za granicą nie byłoby w niej dziwnych znaczków. Dodatkowo – nie lada wyzwanie dla komentatorów.

    Pieniędzy nie było, by zbyt wiele stąd najpewniej należałoby szukać zawodników tanich i takich, którzy będą chcieli do Klubu przyjść.

    Moje trzy transfery:

    Michał Gliwa (1988) – może nie jest idealny, ale jego statystyki powodują, iż to priorytetowy transfery – dobry bramkarz to podstawa. Doświadczony grał za granicą – to się przyda. Większość wpadek już za nim, teraz może być tylko lepiej. Nie raz uratuje mój zespół przed porażką, a po dobrym sezonie – zaczną o niego pytać. Niestety – długo nie będzie na sprzedaż.

    Wallace (1985) – środkowy obrońca, który spokojnie poradzi sobie jako lider defensywy. Mimo 29lat, gdy wejdzie w trening jeszcze się rozwinie i po dwóch latach będą się o niego bić Kluby Ekstraklasy. Trenerzy pokażą mu co ma robić podczas rzutów rożnych i mamy kandydata na króla strzelców 1.ligi.

    Przemysław Kaźmierczak (1982) – doświadczony środkowy pomocnik. Gość potrafi odebrać, rozegrać, przymierzyć, nieźle wrzucić. Murowany lider klasyfikacji asystentów. Po roku grania w podstawowym składzie, drugi rok będzie dla niego jeszcze łatwiejszy. A gdy nadejdzie go ochota na emeryturę piłkarską, zostanie trenerem, a jeśli się sprawdzi asystentem.

  • Ninio

    Ja na Początku swojej Przygody zwiazal bym się z Klubem hm.. Zdecydowanie Atletico Madryt.
    Gdybym mogl Sprowadzic Dowolnych Trzech Zawodników to byli by to :
    – Mario Goetze – Zawodnik obecnie Bayernu , zdecydowanie Rozgrywajacy w Srodku pola .
    – Przydal by sie takze Dowodca Formacji Obronnej wybral bym Vicent Kompany!
    Stoper ktory ma warunki i na dodatek walwczny choc popelnia bledy to i tak widzial bym go w moim zespole.
    – Na Koniec Sprowadzil Bym Bramkarza.
    – Lukasz Fabianski – lubie Patrzec na jego gre na przed polu oraz Pewnosc miedzy slupkami, choc w bramce Broni Jan Oblak to byla by Ciekawa Rywalizacja miedzy Panami :)

  • Piotr “Giggs” Szczechula

    Karierę w FM 2016 zacząłbym jako bezrobotny. Robię tak co roku, wybieram tę opcję by objąć dowolny klub, który ma w sezonie kłopoty. Dzięki temu smak zwycięstwa czy choćby wywalczenie pucharów klubem, broniący, się wcześniej przed spadkiem jest jeszcze lepszy i zapada dłużej w pamięci kibiców czy zarządu.

    Co do zawodników – mamy tutaj zupełną dowolność – można sprowadzić kogo chcemy do dowolnego klubu. Wielu kupiłoby Messiego, Ronaldo czy Lewandowskiego. Ja jednak postawiłbym na graczy dobrych, ale niedocenianych. Dzięki temu byliby oni zdeterminowani aby pokazać się z jak najlepszej strony. Dodatkowo byliby to gracze stosunkowo młodzi, aby można było nazwać ich inwestycją w przyszłość
    Zatem byli by to:
    – Americ Laporte lub John Stones – po prostu nie umiem zdecydować który jest najlepszym obrońcą młodego pokolenia.
    – Memphis Depay lub Kevin Volland – bardzo ofensywnie nastawieni skrzydłowi, którzy bardzo dobrze wpiszą się w każdy zespół.
    – Arkadiusz Milik lub Anthony Martial – obaj to genialni napastnicy, radzący sobie dobrze na skrzydłach, którzy w młodym wieku osiągnęli wysoki poziom.

    Do tego dobrałbym odpowiedni środek pola i niezłego bramkarza – byłby to wspaniały start i zastrzyk energii dla dowolnego klubu, mającego kłopoty.

  • Waldemar Szubert

    Moich 3 zawodników:
    1. Adam Małysz – napastnik, skoczny, mały, szybki i zwinny, nadałby się do agresywnej gry głową, niedrogi w utrzymaniu bo żywi się głównie bananem z bułką
    2. Marcin Najman – obrońca, świetny symulant-aktor, doskonale pada po najmniej agresywnych zagraniach, najsłabsze faule zamieniałby w nokaut i kartkę, wolny i ciężki, byłby nie do przejścia
    3. Andrzej Gołota – pomocnik, duży, szybki, inteligentny, wiedziałby jak rozegrać piłkę, taktycznie lekko podfaulować, bez wątpienia jego największym atutem byłaby gra poniżej pasa i zagrania głową

  • Sebastian Kuropatwa

    Witam serdecznie,

    Na wstępie chciałbym pogratulować twórcą popularnego FM. Co roku gra staje się lepsza przez co jest w tej chwili jest najlepszą grą o tej tematyce, niedoścignioną przez inne firmy. Naprawdę szczere gratulacje i wyrazy szacunku.

    Co do mojego wyboru, to stawiam na zespół z angielskiej Championship, a mianowicie wybieram Leeds United. Dlaczego? Otóż przedsionek Premier League uważam za jedną z najtrudniejszych lig w Europie. Poziom rozgrywek stoi na bardzo wysokim poziomie, wiele drużyn jest na tym samym „level-u” przez co do końca sezonu jest zacięta walka o każdą lokatę w tabeli. Sam początek sezonu to loteria i bywa tak, że zespół nie brany przez bukmacherów pod uwagę w walce o awans, sprawia niespodziankę i od początku do końca sezonu rywalizuje o tytuł mistrzowski. Kolejnym czynnikiem który sprawia,że podczas rozgrywek należy się wykazać manager-skimi umiejętnościami jest terminarz z jakim mam do czynienia(często bywa, że są 2/3 dni przerwy). Walcząc o awans musimy posiadać bardzo mocny skład oraz ławkę rezerwowych,a także całe zaplecze i tak rotować skład, żeby uzyskać jak najlepszy wynik z każdym rywalem, a przy okazji dać odpocząć zawodnikom wymagającym odpoczynku. Jeżeli chodzi o sam klub, to chyba nie muszę wspominać, że Leeds United nie tak dawno walczył o najwyższe trofea w rozgrywkach europejskich będąc czołowym zespołem angielskim.W składzie znajdowały się takie gwiazdy jak: Rio Ferdinand, Olivier Dacourte, Harry Kewell, Robbie Keane czy Robbie Fowler, chyba każdy zna tych piłkarzy. Dziś ligowy przeciętniak walczący o środek tabeli. Grając w FM-a moim celem jest poprowadzenie tego zespołu do poziomu z lat świetności co jest naprawdę trudnym wyczynem i sprostanie takiemu zadaniu naprawdę wywołuję ogromną satysfakcje.

    Piłkarzy jakich chciałbym w składzie to: Raheem Sterling, John Stones oraz Alex Oxlade-Chamberlain. Zaznaczę, że jestem fanem angielskich talentów a sprowadzenie ich do swojego klubu jakim grywam jest czasem wręcz niemożliwe:) A teraz słów kilka dlaczego oni:

    – Raheem Sterling: gwiazda w tej chwili Manchesteru City i reprezentacji Anglii, złote dziecko. Chyba każdy chciałby mieć w swoim zespole tak wszechstronnego i energicznego piłkarza, który potrafi w pojedynkę odmienić losy spotkania. W tej chwili nie ma na świecie managera który nie chciałby takiej piłkarza w swoim zespole.

    – John Stones: tego piłkarza chyba też znają wszyscy interesujący się footballem. Środkowy obrońca, młody z ambicjami który w krótkim czasie stał się reprezentantem swojego kraju. W FM po kilku sezonach jest jednym z najlepszych obrońców na świecie, a dobra defensywa to klucz do sukcesu.

    – Alex Oxlade-Chamberlain: najmłodszy piłkarz Anglii który strzelił bramkę w Lidze Mistrzów mając zaledwie 18 lat i 44 dni. Piłkarz wszechstronny mogący występować na pozycji napastnika i pomocnika. Dobrze zbudowany, silny i szybki po kilku sezonach staje się motorem napędowym w swoim zespole, wart sprowadzenia za największe pieniądze.

    Jak nie trudno zauważyć, iż moje trzy typy grają w reprezentacji Anglii, jestem zdania, że w angielskiej lidze, filarami zespołu powinni być własnie Anglicy. Dlaczego? W ligach na wyspach brytyjskich jest grany szybki i twardy football czasem wręcz brutalny. Piłkarze Ci już od młodzieńczych lat nauczeni są radzić sobie na boisku w tak wymagających meczach, gdzie w każdym spotkaniu widać ogromną chęć do „walki” o zwycięstwo.

    Dziękuję bardzo za uwagę

  • Paweł Kozłowski

    Klubem który bym wybrał jest mój ulubiony Juventus Turyn, który bardzo słabo zaczą sezon 2015-2016 i to od pierwszego spotkania towarzyskiego z BVB który przegrali 2:0 i po następne spotkania które uważnie śledziłem jak np: Spotkanie z Lechia w Gdańsku na PGE Arenie (co prawda wygrali 1:2, ale gra pozostawiała wiele do życzenia i wynik także, ponieważ tak klasowy zespół jak Juventus, finalista poprzedniej edycji LM powinien się zaprezentować zdecydowanie lepiej). Następne spraringi też nie nie były lepsze, ponieważ porażka z Olympique Marsyllia 2:0, a wygrana z młodzieżowym zespołem Juventusu nie można nazwać czymś wielkim. I tak jak można było pomyśleć, że skoro wygrali Superpuchar Włoch z Lazio 2:0 i jest lepiej to już pierwsze spotkanie ligowe zweryfikowało to, ponieważ „Bianconeri” przegrali (u siebie!) pierwsze spotkanie z Udinese 0:1, od 6 stycznia 2013 roku czy ponad dwóch lat!. I tak w lidze ciągnie się to dalej, Juventus Obecnie obejmuje 14 lokatę w Serie A z bilansem 9:8 i strata do lidera 9 pkt. Co prawda zaszyły spore zmiany w składzie, odeszło sporo doświadczonych zawodników, a w ich miejsce przyszli młodzi, który potrzebują jeszcze ogrania i zgrania z drużyną, która rok temu zachwyciła w Lidze Mistrzów. Także jeśli chodzi o transfery to:

    Napastnik klasy światowej (a nie Mario Mandzukic) a zawodnik typu Falcao dla którego liga angielska typowo nie pasuje a do drużyny ze stolicy Piemontu by pasował idealnie, ponieważ nadal uważam go z zawodnika wysokiej klasy, a dzięki jego doświadczeniu Juventus by teraz był kilkanaście lokat wyżej.

    Następnym transferem którego bym dokonał jest: Hulk czyli typowy „schodzący napastnik” który bardzo by się przydał do Juve, jest on piłkarzem, który potrafi zrobić różnice na boisku a do tego jest zawodnikiem lewonożnym który byłby do wyjęcia ze swojego obecnego zespołu czyli Zenita za niezbyt wygórowana kwotę, a byłbym bardzo chętny na przenosiny z Rosji do Włoch.

    Ostatnim transferem którego bym dokonał jest młody zawodnik Arsenalu czyli Hector Bellarin, którego bym się starał pozyskać na podstawie wymiany Stephan Lichtsteiner + może lekka dopłata za tego młodego zawodnika 20-letniego, który jest według mojej opinii jest przyszłym najlepszym prawym obrońcą na świecie, dlatego też bym starał się o jego transfer.

    I po dokonaniu tego typu wzmocnień starałbym się dokonać to czego nie udało się wygrać w poprzednim sezonie, czyli wygrać Ligę Mistrzów i zdobyć „Triplette” do której brakowało naprawdę niewiele.

  • Stworzeń Futrzak

    Witam

    Rozpocząłbym Milanem , gdyż od wielu lat kibicuje temu klubowi. Jeszcze za czasów Georga Weah , Maldiniego i reszty ekipy .. Pamiętam pojedynki w CM 1997/1998 z bratem. Ja Milan On Lazio .. Co do zawodników których bym sprowadził to : Mitrovic – Zadziorny Serb silny fizycznie napastnik z instynktem strzeleckim , Wanyama – nie do przejścia w środku pomocy , oraz Barkley – 8semka lub 10tka – młode pokolenie Anglików ( swoją drogą Football angielski się odradza patrząc na małolatów)

  • Mateusz Krzyszkowski

    Odpowiedź jest prosta, a wybór wręcz boski. Pierwszym graczem byłby Robert Lewandowski. Skuteczny do bólu reprezentant Polski kompletowałby hat-tricki, o bramki rozwiewał troski. Dziewięć minut, szast-prast, kilka goli nawbijane, zwycięstwo odtrąbione i trzy punkty dopisane. Drugim moim wyborem byłby Błaszczykowski Kuba, takiego gracza mieć to prawdziwa duma. Dałby mojej drużynie do działania kopa, szalałby na skrzydle jak na koncercie gwiazda rocka. Kapitan z krwi i kości z sercem wielkim jak Europa. Trzecim moim wyborem byłby popularny „Krycha”, bo przy Grześku Krychowiaku każdy rywal zdycha. Płuca z żelaza, mięśnie ze stali, niezłomny niczym skała. Przy takim defensorze nawet sam Zlatan się rozpłakać może. Oto transfery trzy, które ja bym przeprowadził. Z takim tercetem w składzie żaden rywal sobie nie poradzi.

  • Mariusz Gertz

    Jako Maniak Gry Football manager mogę przytoczyć jedną z moich obecnych karier w FM 15 obecnie gram Borussia Dortmund bo to mój ulubiony niemiecki klub grają ciekawą piłkę i nie muszą uciekać się do oszustw jak kilka gwiazd w „FC Hollywood” Monachiun. Otóż obecnie gram drugi sezon odszedł na Emeryturę Sebastian Kehl i zdecydowałem o godnym następcy dla niego i tu mi na pomoc przyszedł Pan Zorc który zaproponował mi Pastore i o dziwo PSG się zgodziło za nie całe 11,25mln kupiłem Javiera który już sie spłaca (1 nazwisko Pastore) dodatkowo w Klubie brakuje porzadnego Napastnika po odejściu Lewego wiec w Zimę 2015 kupiłem Lacazzete którego jestem fanem talentu również się spłaca (drugie nazwisko LACAZZETE) trzecie nazwisko to MATS MOLLER DAEHLI to młody Norweski skrzydłowy sprowadziłem go by zastąpił kontuzjowanego na 6 miesięcy Marco Reusa jestem zwolennikiem gry młodymi piłkarzami więc tym bardziej ucieszył mnie fakt że mimo niezbyt dużej bo tylko ok. 60% wiedzy o tym pilkarzu zaufałem przeczuciu i sie jak na razie na nim nie zawodzę mimo dopiero startu sezonu. (Trzecie Nazwisko Moller Daehli). Wszystkie 3 nazwiska świetnie się zaaklimatyzowali i szybko dostosowali do strategii i taktyki jaką sam stworzyłem w tym klubie. :)

  • Piotr Wilczynski

    Moja droga w każdej kolejnej edycji FM jest banalnie identyczna – wybieram bardzo szeroką gamę lig, a następnie wysyłam aplikację do klubów, które pozostają bez trenera.

    W tym sezonie aplikowałbym przede wszystkim do lig azjatyckich, gdzie stworzyłbym sobie markę lokalną i kontynentalną, co pozwoliłoby mi piąć się dalej w hierarchii trenerskiej podejmując po 3-4 przepracowanych, dajmy na to w Korei, sezonach wyzwanie w Europie.

    Jednak na początku, mogąc wybrać dowolnych trzech zawodników do wzmocnienia klubu zdecydowałbym się na: Kamila Glika, bo zawsze zaczynam budowę silnego zespołu od zbudowania mocnej obrony, a jej filarem musi być solidny środkowy obrońca. Kamil zapewniłby mi zarówno spokój w grze defensywnej, jak i możliwość otworzenia do kogoś „gęby” po polsku… co jakby też cieszy ;).

    Następnie zdecydowałbym się na sprowadzenie Cristiano Ronaldo. Po pierwsze dlatego, że zawsze marzyłem, żeby z nim pracować, po drugie dlatego, że jednoosobowa lokomotywa mogąca pociągnąć całą grę ofensywną zespołu – piłkarz wszechstronny, mogący szaleć na skrzydłach, w ataku, ale i za napastnikiem.

    No i skoro o napastniku mowa, to jest on dla mnie też absolutnie konieczny by podbić Azję :). Zdecydowałbym się na Anthonyego Martiala. Po pierwsze dlatego, że był jednym z moich najlepszych zakupów do Manchester City w FM15, po drugie dlatego, że podobnie do Ronaldo jest dość wszechstronny, niesłychanie szybki, a do tego perspektywiczny.

    Bogiem a prawdą z tą trójką czułbym się całkiem bezpiecznie w grze o wszelkie trofea.

  • Mateusz Ziewiec

    Karierę zacząłbym klubem Torino. Dlaczego? Chciałbym przywrócić im dawną chwałę, którą zniszczyła im katastrofa lotnicza. Do składu ściągnąłbym Roberta Lewandowskiego, który jest w niesamowitej formie, Leo Messiego i Cristiano Ronaldo, którzy są najlepsi na świecie na skrzydłach w europejskiej piłce. Atak byłby nie do ruszenia ;)

  • Mateusz Kunek

    Gralem w wiele czesci tej gry lecz moja najlepsza i ulubiona byla moja pierwsza czesc jaka mialem czyli Football Manager 2006. Tam wybralem swoja pierwsza druzyne ktora do dzis kocham i jej kibicuje i zawsze nia startuje w kazdej pilkarskiej grze a jest nia oczywiscie Wisla Krakow. Sciagajac do klubu zawsze mysle o mlodym obiecujacym pilkarzu ktory moze grac u nas przez wiele lat dlatego sciagam najnajmlodszych pilkarzy i staram sie ich rozwijac. A 3 pilkarzy ktorych obecnie bym sciagnal do swojego klubu to:
    Jako ze gram Polskim zezpolem na pierwszy rzut idzie Arkadiusz Milik wierze ze kiedys wystrzeli tak jak teraz Robert Lewandowski i ze bedzie tak samo blyszczal jak on teraz. Arek to wspaniale wzmocnienie do ataku i o bramki bym sie nie musial martwic.
    Drugim zawodnikiem byl by Bartlomiej Dragowski mlody obiecujacy Bramkarz dla Polskiej reprezentacji. Polska chyba nigdy nie miala problemow na tej pozycji i chyba dlugo nie bedzie miec gdyz mamy swietnych bramkarzy grajacy h w wielkich klubach.
    Natomiast 3 zawodnikiem byl byl Paul Pogba znakomity mlody Francuz oddany przez Manchester za grosze a teraz wielka gwiazda Europy wart gruba kase. A to wszystko dzieki umiejetnoscia ktore swietnie wytrenowali trenerzy Juventusu. Wspanialy defensywny pomocnik mlody waleczny pilkarz z duzymi umiejetnosciami i chlodna glowa. Tak wlasnie by wygladal moj start z Wisla Krakow i 3 znakomitych mlodych graczy.

  • Jakub Plata

    Jako rasowy FManiak, który wyrabia średnio 1000 godzin na edycję, zacząłbym jak zawsze swoim ulubionym polskim klubem, czyli Wisłą Kraków. Może to dziwić, zwłaszcza jak się doda do tego to, że jestem Warszawiakiem od urodzenia i cały czas mieszkam w stolicy. Jednak pamiętam jak zacząłem interesować się piłką nożną, a Wisła grała najpiękniejszą piłkę na krajowym podwórku i z przyjemnością patrzyłem przez lata na takich graczy jak Frankowski, Żurawski, Baszczyński i Sobolewski, a w FM jeszcze na Mauro Cantoro i Kalu Uche ;)
    Tak więc zawsze swoją pierwszą karierę w FM rozpoczynam w zespole z Reymonta (w tym roku zdenerwuję kibiców, bo będę musiał wyrzucić Moskala za burtę, a jak wiadomo z przyśpiewki „Moskal Kazimierz, nie rusz Kazika, bo zginiesz”). Niestety przez złe decyzje transferowe, które osłabiły poziom sportowy i finansowy mojego ulubionego klubu, ma on obecnie bardzo krótką ławkę i wiedzie mu się po prostu gorzej niż jeszcze kilka lat temu. Dla mnie w FM to większe wyzwanie, żeby przywrócić blask Białej Gwieździe, zdominować krajowe rozgrywki i wprowadzić zespół na europejskie salony.
    Obecnie widać już lekką poprawę w strukturach klubu, choć skład nie jest doskonały, ale tu wchodzą w grę 3 „dowolne” transfery. Ja słowo „dowolne” potraktuję jako „dowolne, ale tak żeby były choć trochę realne, a nie prowadziły do bankructwa klubu”. To oznacza, że Ronaldo, Messi i inne tuzy futbolu odpadają. Realistycznie. I oczywiście rozmawiamy o potencjałach i klasie piłkarzy w realiach FM, co może się trochę mijać z prawdą i formą w świecie rzeczywistym.
    Tak więc w Wiśle brakuje klasowego obrońcy, bo Arek Głowacki nie jest już tak sprawny jak kiedyś, a mimo to jest dalej opoką krakowskiej defensywy. Ja ściągnąłbym Mateusza Wieteskę. Każdy FManiak wie, że w tej grze jest on potencjalną gwiazdą środka obrony i szansą na bycie podstawowym obrońcą reprezentacji. Dodatkowo osłabiłbym ligowego potentata. Same plusy.
    Wiśle potrzebny jest też rozgrywający z prawdziwego zdarzenia, bo po odejściu Stilicia widać tam duże braki. Tutaj ściągnąłbym innego Polaka, a mianowicie Adrian Mierzejewski. Wniósłby dużo jakości do gry w środku pola i byłby dobrym mentorem dla jednego z lepszych juniorów Wisły – Konrada Handzlika.
    Ostatnim moim zakupem byłby kolejny gracz Legii – napastnik Nemanja Nikolics. Na Reymonta brakuje klasowych napastników do pary lub zmiany dla Pawła Brożka. Węgier rozwiązałby te problemy z naddatkiem, o ile researcherzy odzwierciedlą jego formę i umiejętności w FM 16.

    Podsumowując objąłbym z radością Wisłę Kraków i sprowadził Mateusza Wieteskę, Adriana Mierzejewskiego oraz Nemanję Nikolicsa.

  • Dawid Kurowski

    W 2008 roku zacząłem sympatyzować z Werderem Brema i jest to mój ulubiony niemiecki klub, dlatego wybór był dla mnie prosty. Na Weserstadion od kilku lat nie dzieje się najlepiej, a klub popadł w kryzys. Nastrojów nie poprawia nawet zajęte w poprzednim sezonie 10 miejsce w Bundeslidze. Za ostatni naprawdę udany rok dla „Die Grün-Weißen” należałoby uznać 2009/10. Były to rozgrywki kończące sześcioletnie pasmo sukcesów bremeńczyków. W tym czasie Niemcom udało się nawet zagrać w finale Pucharu UEFA i wygrać Bundesligę.

    Poza odbudową klubu, moją osobistą ambicją jest przebicie legendy Thomasa Schaafa pod względem długości pracy dla Werderu. Spędził w Bremie łącznie 41 lat jako trampkarz, junior, senior, trener zespołów młodzieżowych, asystent i menadżer. Te ostatnie stanowisko piastował przez 14 lat, ale ja chciałbym być trenerem przez przynajmniej 42.

    Analizując kadrę drużyny i ich dyspozycję na boisku jestem pewien, że trzy wzmocnienia mogłyby zapełnić luki na najsłabiej obsadzonych pozycjach. Uznałem za nie prawego obrońcę, środkowego pomocnika i ofensywny pomocnik.

    Na prawą obronę wybór jest prosty. Do coraz lepszej dyspozycji wraca nie dostrzegany przez Thomasa Tuchela Łukasz Piszczek, piłkarz ograny na boiskach Bundesligi. Obecnie na Weserstadion tę pozycję zajmuje Theodor Gebre Selassie, ale łagodnie mówiąc, odstaje od poziomu prezentowanego przez pozostałych trzech obrońców i bramkarza Wiedwalda.

    Środkowym pomocnikiem, którego chciałbym zobaczyć byłby Toni Kroos. To piłkarz, który potrafi zanotować 100% celnych podań w meczu z PSG, jest błyskotliwy i nieprzewidywalny. To zawodnik, któremu chcesz pomóc sprzed telewizora wykrzykując najlepszą opcję, a on robi coś kompletnie innego, na co nikt by nie wpadł, tworząc jeszcze lepszą sytuację dla własnego zespołu. Toni mógłby również motywująco wpłynąć na swojego brata Feliksa, który w ostatnim czasie spisuje się zdecydowanie poniżej swoich umiejętności.

    Nad ofensywnym pomocnikiem myślałem przez dłuższą chwilę. Do wyboru zostało mi dwóch graczy z przeszłością w Werderze: Mesut Oezil i Diego Ribas. Serce wygrywało z rozumem stawiając na Brazylijczyka, dzięki któremu w dużej mierze pokochałem Werder. Niestety kariera gracza jest krótka, a Diego od momentu odejścia przestał grać na poziomie, do którego przyzwyczaił piłkarski świat. Ostatecznie wybrałem młodszego od niego o trzy lata Oezila.

  • Paweł Mazur Mazurek

    Byłby to Manchester United. Po pierwsze- napastnik. Wayne Rooney, który ma ewidentnie „słabszy sezon” (skromnie ujmując) oraz Anthony Martial, który wywija jak ta lala i wiezie się z każdym ponadprzeciętnym obrońcą jak taczki z gnojem, nie wystarczą na cały sezon. Najlepszym typem wydawałby się Robert Lewandowski, który w połączeniu z chociażby Juanem Matą stworzyłby duet na miarę walki o mistrza Anglii. Jednak pierwszym transferem byłby Lacazette. Bardzo dobry, utalentowany napastnik, rasowa 9. Idealny gracz, z którym Martial mógłby walczyć o pierwszy skład.

    Po drugie- Obrońca. Sam Chris Smalling zbyt wiele nie zdziała, a Marcos Rojo oraz Phil Jones nie wystarczą. Marcos Rojo- niestety, gdzieś przygasł, a sam podpadł LVG podczas tournee w USA, kiedy to miał nieważny transport. Tu nasuwa się pytanie- czy ktoś taki jak Rojo, będący zakręcony jak baranie rogi, ma stanowić o sile środka obrony wraz z Chrisem? „Nie sondze”. Phil Jones z Evertonem zagrał dobre spotkanie, ale znając jego odporność na kontuzje to za 3 treningi i 15 minut w meczu złapie jakąś kontuzję. Na problem w środku obrony (bo przyjmuję też, że Daley Blind będzie grał na lewej obronie, z powodu kontuzji Luke Shaw’a) lekarstwem może okazać się talenciak z niebieskiej części Liverpoolu- John Stones. Wychowanek Barnsley, od 2013 roku zawodnik Evertonu. Jest graczem uzdolnionym (myślę, że swój potencjał wykorzysta w najbliższych latach, ma dopiero 21 lat!) a do tego potrafi grać na środku oraz boku obrony (PO).

    Po trzecie- Skrzydłowy. No dobra, teraz każdy w miare ogarniający EPL może zadać pytanie „kurna, kiemon, po co?”. No po co to sie nogi noco! Na skrzydłach mogą grać Depay (o którego obawiam się, że załączy mu się „tryb balotelliego”, ostatnio więcej błyszczenia niż dobrej gry), Ashley Young, Jesse Lingard czy (Louie, why?) Juan Mata (nie nie nie, w mojej filozofii mówię 3 x Nie dla Maty na prawym skrzydle). Na upartego widziałem nawet Martiala na lewym skrzydle chociażby we wcześniej wspomnianym meczu z Evertonem. Ale czy Memphis, Young i Lingard mają stanowić o sile skrzydeł? No jasna sprawa że nie! Na skrzydła mam wiele propozycji. Z uwagi, że mają to być dowolni gracze to zastanawiałbym się nad:
    a) Powrotem Cristiano Ronaldo na ostatnie pare sezonów w karierze do czerwonej części Manchesteru, ale wtedy wyklucza to rozwinięcie talentu Depaya, zaś z drugiej strony daje to ponadprzeciętną (grzecznie ujmując) jakość na lewej flance. Problemem jest wiek, bo w końcu ile słynny CR7 pogra na tak wysokim poziomie? Daję mu max 2,5-3 sezony
    b) Arjen Robben- mimo, że również w przypadku jego persony jest „bliżej, niż dalej” do zawieszenia butów na kołku, to zaraz po kontuzji (Robert Lewandowski nie lubi tego) powinien być pomału wprowadzany do składu. W mojej wizji byłby to idealny chłop do rotacji. Jeśli Depay prezentowałby się dalej jako ten samolub, wielki wizjoner z PSV to Young mógłby wkroczyć na lewą stronę, zaś Robben na prawą. Co do samolubności- Robben też jest uważany za typowego „sępa” , który chciałby wygrać mecz samemu… Ale czy to właśnie indywidualności nie brakuje w szeregach Czerwonych Diabłów?
    c) Tutaj chciałbym rozwinąć się też na temat np. Reusa, Hazarda, Wiliana i innych nieprzeciętnych skrzydłowych, ale chyba starczy już lekturki czytającemu:)

    Na skrzydłowego wybiorę Arjena Robbena… Holender, nawet pasowałby narodowością do filozofii Louisa Van Gaala :)

  • Seba

    Jako fan PL I Arsenalu zaczął bym Fm16 z Blackburn Rovers stare dobre czasy A.Shearera Ch.Suttona i spółki 1zakup K.Zouma z chelsea mlody obiecujacy obronca 2 G.Krychowiak pasuje do PL 3 przyszła gwiazda Argentyny L.Vietto

  • Daniel Bialik

    Moim wyborem jest Valencia CF.
    Kibicuję od czasów gry w jej barwach takich gwiazd jak Angulo czy Baraja. Jest
    to klub utytułowany, który zdobył w swojej karierze sześć mistrzostw Hiszpanii,
    siedem razy Puchar Króla oraz raz Puchar UEFA. Jednak tu nie chodzi o klub,
    tylko o to żeby wybrać danych zawodników do danej drużyny. Po przejrzeniu
    składu „nietoperzy” stwierdziłem, że brakuje im porządnego prawego obrońcy,
    szybkiego, z dobrą techniką lewego pomocnika oraz napastnika, który zastąpi Negredo (jest kompletnie bez formy aż szkoda
    30 milionów wydanych…). Jako, że Valencia jest klubem który stawia na młodych
    lub zawodników z mniejszych klubów będę się trzymał tej zasady i przeszukam
    bardzo dokładnie rozgrywki ligi hiszpańskiej oraz pobliskich Włoch i Francji i
    egzotycznej ligi argentyńskiej i brazylijskiej.

    Na prawą obronę zaproponuję Gino
    Peruzziego(23 lata) . Zawodnik Boca Juniors jest młodym zawodnikiem, który
    zdecydowanie ma szansę się rozwinąć. Myślę, że bije na głowę podstawowego PO
    Barragana wybieganiem oraz fenomenalną techniką. Jako, że jest obrońcą jest
    waleczny, szybki i nie boi się zagrać meczów z wymagającymi przeciwnikami. Jest
    elastycznym zawodnikiem bo może zagrać na pozycji prawego obrońcy, oraz prawego
    pomocnika. Najważniejsze to jest że nie będzie miał problemów z porozumiewaniem
    się z drużyną ponieważ posługuje się językiem hiszpańskim oraz jest też w
    drużynie parę jego kolegów z rodzimego kraju. Cena: 5-6 mln euro.

    Wyborem na lewą pomoc jest Pablo
    Sarabia z Getafe. Jest to gwiazda pod madryckiej drużyny. Czemu akurat on skoro
    jest tak wielu zawodników , którzy mogliby być na jego miejscu? Wybór prosty.
    Styl gry idealnie pasuje do VCF. Jest młody a jednak już rozegrał kilka meczów
    na wysokim poziomie. Jego najlepszą cechą są podania. Jest niemal
    perfekcjonistą jeśli chodzi o podania. W razie potrzeby mógłby również zagrać
    na pozycji ofensywnego środkowego pomocnika. Cena: 4 miliony euro

    Na zakończenie napastnik.
    Alexandre Lacazette. Istna maszynka do strzelania goli. Nadal młody (24 lata) a
    prawdopodobnie to on zdobędzie w tym roku tytuł króla strzelców Ligue 1. Jest
    nieporównywalnie szybszy od Negredo. Może grać także na prawej stronie boiska.
    Nie jest typowym Inzaghim lecz mógłbym go porównać do Sergio Aguero. Podobny
    styl gry, podobny instynkt. Może dziadkiem jego dziecka nie jest Maradona ale
    talentu mu nie brakuje. Zdecydowany wybór. Cena :30 milionów euro.

  • Kacper Juraszek

    Wybrałbym Manchester United. Jest to moja ulubiona drużyna i chciałbym się poczuć jak LvG…
    NA POCZĄTEK SPROWADZIŁ BYN JAKIEGOŚ MŁODEGO OBROŃCE I BYŁBY TO ZAPEWNE FABIAN SCHAR I JAKIEGOŚ DOŚWIADCZONEGO WIĘC RAMOS LUB BOATENG Później pomyslał bym nad zastępstwem luka shawa i byłby to gaya ,kurzawa lub zastąbiłby go david alaba … oprócz tych dwóch transferów to wzmocniłbym prawe skrzydło poniewaz na lewym jest depay i young a na prawym valencia i nie którzy mówią że na prawym jest jeszcze mata no ale ja bym go widział na pozycji ŚPO i tu też mam 3 typy a mianowicie to neymar vela i gareth bale…. Wiem że miały być 3 transfery no ale myśle że jak napisze że na atak wziął bym lewego lacazette lub benzeme …………… SKŁAD BYM USTAWIŁ W SPOSÓB: USTAWIENIE 4-2-3-1 I BR: DE GEA PO: DARMIAN ŚO: SMALLING,RAMOS LO:ALABA ŚPD:SCHNEIDERLIN SCHWEINSTEIGER ŚPO MATA LP NEYMAR PP DEPAY N LEWANDOWSKI/ROONEY

  • Karol Kupczyk

    Klubem, który bym wybrał byłoby B36 Tórshavn. Wiąże się to z fajną karierą, którą w fm 12 prowadziłem tą właśnie drużyną. Przez kllka sezonów udało mi się załapać do Ligi Mistrzów, będąc jeszcze klubem półprofesjonalnym. Skład oparty na młodzieży z afryki i tylko kapitan Łukasz Cieślewicz, który ostał się do końca mojej gry. dużo czasu spędziłem wtedy na przeszukiwaniu afryki, żeby znaleźć zawodników, którzy byli łaskawi zagrać na wyspach owczych. No i pamiętam, że średnio na mecz przez cały sezon wchodziło jakieś 5 bramek, przy 4 straconych przez cały sezon. Pamiętam jak się wkurzałem za każdym razem jak traciłem bramkę, albo zaniżałem sobie średnią strzelonych. Z kolegami jak graliśmy w playarenie, to nawet nazwaliśmy swoją drużynę po farersku, bo koledzy też fmaniacy, Blóthundarnir co o ile dobrze pamiętam oznacza „Ci którzy się zaj****cie pocą”. No ale dostawaliśmy jak Grecja od Wysp Owczych i na tym się skończyła nasz kariera w „poważnej” piłce.

    Co do zawodników, to byłyby to bardziej sentymentalne wybory:

    -Na bramkę trafiłby Olexandr Rybka- pamiętam jak fajnie się sprawdzał w mojej karierze w fm 09. Wytrwały w polskiej lidze, co się często nie zdarza wyróżniającym się zawodnikom, którzy chcą uciekać na zachód. Coś, co wyróżnia go najbardziej z pośród wszystkich bramkarzy, którzy przewinęli się przez „moje” kluby, to strzelona bramka z rzutu wolnego zboku boiska obok własnego pola karnego.
    -Drugim zawodnikiem byłaby legenda Freddy Adu- nigdy nie chciał przyjść do polskiej ligi w fm 2005, ale to jakim był tam talentem jest już owiane legendą. No ale życie to nie fm i chyba teraz reklamuje jakieś dyskoteki, ale w mojej drużynie zawsze znalazłoby sie dla Niego miejsce.
    -Trzecim nabytkiem byłby napastnik Deniran Ortega- fm 12, szybki awans do ekstraklasy po dostaniu posady, kilka transferów, żeby troszkę wzmocnić kardę i co? pewne mistrzostwo i 34 strzelone bramki przez Ortegę, które mocno beniaminkowi pomogły. Super skuteczny i jeszcze kilka sezonów by mogł pograć na takim poziomie, to moja drużyna by nie narzekała

    z taką trójką fajnie byłoby powalczyć znowu o ligę mistrzów dla Wysp Owczych, chociaż pewnie i tak kilka sezonów na wzmocnienia by trzeba było poświęcić. No ale miewało się przecież przegrane po 50 dni w jednego save’a, więc to tylko kwestia czasu :D

  • Bartosz Szajek

    Wszystko zalezy kto czego sie spodziewa i od jakiego budzetu startowego wychodzi…powiedzmy ze zaczynam „barcelona” dostaje zapewne ok 70 mln na transfery i pewnie 15 max na wybagrodzodzenia patrzac na to ze juz w klubir przekraczaja na pewno grubo wiecdj niz 200mln… Pierwsza zmiana jaka dokonuje jest wymiana prawie polowy sztabu szkoleniowego nie kazdy moze zdaje sobie sprawe z tego ze w fm pelni on czasami wieksza role dla rozwiniecia umiejetnosci zawodnikow niz sama gra Emotikon wink nie bede wypisywal tu nazwisk bo to juz kazdego indywidualna sprawa a w druga strone gram w fm praktycznie 12 miesiecy w roku od 13 lat poczatkujac jeszcze CM wygralem pare nagrod na oficjalnej stronie i fan pagu tej gry wygrywajac miedzy innymi fc basel lige mistrzow w drugim sezonie pracy w fm 2014 ( oczywiscie bez oszukiwania dodasajac innych managerow do druzyn przeciwnych czy tak zwanej pomocy w dodaniu srodkow transferowych;) ) ale wracajac do rzeczy po wymianie sztabu na pierwsse transfery sprowadzil bym do stodka pola dwie perelki ktore goszcza u mnie w praktycznie kazdym zespole ktory prowadze (oczywiscie gdy istnieje w ogole mozliwosc ich sprowadzenia rubena nevesa ( ktory w rzeczywistosci staje sie wlasnie wielka gwiazda a znawcy fm woadza o tym juz od dwoch lat;) jak i YOURI TIELEMANS( tak wlasnie tego ktory w fm od dwoch lat jest talentem na zlota pilke ktora mysle ze w rzeczywistosci nigdy nie dostanie tylko dlatego ze nie bedzie zdobywal masy goli bo oceny do nagrod od czasow cannavaro sie juz zmienily) kolejnym jakby sie wydawalo nie bedzie jednak prawy obronca na ktorego transferem skupil bym sie w kolejnym oknie transferowym( zapewne postawil bym wtedy na Héctora Bellerína lub mojego ulubionego Bruno Fernandesa o ktorym nawet wiekszosc „fanatykow;) potencjale nie ma pojecia…Emotikon wink ale wracajac do 3 transferu na pewno zauwazony przez media juz eder balanta ktory wedlug mnie bedzie za pare lat tworzyl blok defensywny w jednym z najlepszych klubow swiata;) wiadomo jak kazdy od razu chcialbym w zespole miec koke i pogbe ale mysle ze neves i tielemans beda tworzyli rownie a kto wie czy nie lepszy duet w pomocy z czasem;) mierzcie sily na zamiary;) a tranfery lewandowskiego czy super mario sa malo realistyczne chyba ze lubicie opcje „dodaj nowego managera i szybkie wystawianie na liste tranferowa;) fm to cos wiecej niz gra niemtorY poswiecaja jej wiekszosc zycia zarywajac noce i co najlepsze ta gra nigdy sie nie nudzi;) dlatego czasami czytajac komentarze niektorych ludzi czlowiek przypomina sobie ze dla innych to naprawde tylko gra a dla nie ktorych spelnianie troche malo realistycznych marzen;) tyle w temacie Emotikon wink w zadnym konkursie brac udzialu nie chce… W dniu premiary i tak juz wiem ze listonosz zapuka do moich drzwi bo gre juz wygralem w nagrodze na osiagniaca z save-ow ktore wysylalem do oficjalniej strong fm;) pozdr;)

  • Przemek Sławczyński

    Siedze juz ponad godzine u fryzjera, bo moja luba zmienia image… Jako,ze w 15 gralem Lechem i odnosilem sukcesy, moze malo realistyczne, ale dojscie do półfinału LE w drugim sezonie, to nawet by polski „Fryzjer” nie zalatwil ;) W FM 16 poprzeczke postawilbym znacznie wyżej! Powiedzmy wyciagniecie jakiegoś zespołu z kryzysu(tak tak Lech jest w kryzysie, ale ich juz ratowac nie bede) Chodzi mi o team z historia, zespół mojego dzieciństwa. Tak mam! Leeds United. Zespol,ktory od lat chce wrocic na angielskie salony, ale dotychczasowi Managerowie raczej prowadza ten klub w drugą strone. Co do transferow, to postaralbym sie sciagnac „perelki” : Polska gwiazda pilki kopanej Michal”fatalny” Kucharczyk-w 15nawrzucal mi troche goli,robil roznice chcialy go sredniaki europejskien idealny kandydat do ataku. Druga pozycja do wzmocnienia GK Tylko jedno nazwisko do glowy mi przychodzi Atrur Boruc,ktory dalby zespolowi duze doswiadczenie, 3cim transferem bylby Jack Grealish, atomowy mlodzieniec z villa park. Dwa sezony i PL nasze!

    • Przemek Sławczyński

      Jbc posta pisalem po 13 a rachunek za fryzjera mial wartość 1,5 FM16 ale czego sie nie robi dla ukochanej dziewczyny i ukochanej gry :)

  • Majki09

    Witam wszystkich !
    w FM gram nieprzerwanie od 2004 roku. Jestem wielkim fanem tej gry i spędzam przy niej każdą wolną chwilę :) ale przejdźmy do szczegółów, czyli wyboru klubu i trzech niezbędnych graczy.
    W każdą odsłonę FM-a wkładałem dużo czasu w poszukiwaniu talentów i niedrogich graczy gdyż grałem przeróżnymi klubami o różnych reputacjach i budżetach transferowych.
    Klub który bym wybrał to Legia Warszawa. Dlaczego ? wybieram tą drużynę gdyż jestem jej wielkim fanem. Jest to klub z Polski, zawsze nim gram, znam go od podszewki i uważam że każdy powinien zagrać klubem z ekstraklasy, I-szej lub II-giej ligi.
    Legia ma świetnego bramkarza i napastnika. Kuciak i Nikolić jak na ekstraklasę są wyśmienici dlatego na tych pozycjach nie będę szukał wzmocnień. Do swojej drużyny chciałbym najlepszych piłkarzy takich jak Leo Messi, Xabi Alonso i Robert Lewandowski ale wiadomo że nie są oni w zasięgu dlatego zejdźmy na ziemię.
    Pierwszy wybór to Bartosz Kapustka. Piłkarz będzie miał niewątpliwie duże PA(potencjał), który zaowocuje w przyszłości a już teraz jest piłkarzem ponad przeciętnym jak na ekstraklasę. Dlatego będzie solidnym wzmocnieniem w środku pola Legii tym bardziej że wiecznie kontuzjowany jest Vrdoljak, Vranjes jest piłkarzem przeciętnym, młody Makowski byłby lepszy na stoperze a Furman i Jodłowiec potrzebują zmiennika, kreatywnego, którym Kapustka niewątpliwie jest.
    Drugi wybór to już znacznie wyższa półka ale cel uważam za realny do wykonania. Mowa tu o Kevin Prince-Boateng. Zawodnik od maja pozostaje bez klubu dlatego ułatwi to nam jego ściągniecie. Miał świetny okres kariery w Milanie i Schalke gdzie strzelał piękne bramki a nadal jest to młody zawodnik(28). W Legi grałby na pozycji klasycznej 10, tam gdzie najlepiej się czuje. Tak, wiem jest tam Ondrej Duda i Michał Masłowski ale pierwszy jest wiecznie kontuzjowany i najlepiej chyba jednak byłoby go sprzedać do Interu? (można na nim naprawdę sporo zarobić jak na polskie warunki) a drugi jest piłkarzem przeciętnym. Z Boatengiem i Kapustką Legia zyskałaby na jakości co dałoby jej skuteczniejszą walkę w europejskich pucharach.
    Ostatni wybór nie mógł być inny jak lewy obrońca czyli Patrik Mraz (Piast Gliwice). Tomek Brzyski ma już grubo ponad trzydziestkę i nie ma już tej świeżości grając w każdym meczu. Mraz w Ekstraklasie spisuje się świetnie i sądzę że tak samo byłoby w FM-ie. Piłkarz w najlepszym wieku do gry, świetna lewa noga, dla Legii niezbędny, co tu więcej pisać.

    Dzięki wielkie za uwagę. Pozdrawiam wszystkich fanów gry i Legi Warszawa!

  • Zyndzio

    FM jest grą dzięki której chcemy mieć wymarzonych zawodników w ukochanej drużynie ale jednocześnie sprawdzić się jako manager. Przy każdej kolejnej serii mam dylemat czy zaczac ulubionym JUVE, którym gra wydaje się teoretycznie łatwa, czy słabsza drużyna w której można się wykazać. Tym razem na początek postawie na Juve. Dlaczego? Mają dobry skład, który moim zdaniem można fajnie uzupełnić, a prowadzenie takiego klubu to marzenie☺ 3 transfery mają różny charakter ale postaram sie zeby byly w miare realne wiec fantazja nie poniesie☺ 1. Nie odkryje Ameryki ale chciałbym zawodnika grającego za napastnikami ii z checia postawilbym na Oscara. Nie wiem czemu ale widzę w zawodnika pokroju Kaki który pokazał by klasę w Serię A. 2. Drągowski… ten transfer chciałbym mieć pod kątem Buffona. O ile w FM rola mentora jest ograniczona o tyle strasznie jestem ciekaw jak w rzeczywistości rozwinął by się Drągowski przy Buffonie. 3. Tu pojawia się problem bo brak jest zawodników których Juve mogłoby kupić w dobrych pieniądzach żeby byli wartością dodaną klubu, pewnie szukał bym napastnika z szybkością i przyspieszeniem na lisa pola karnego☺ ale postawie na zawodnika trochę mało realnego ale który idealnie pasowały do taktyki Juve czyli na Davida Alabe. Idealnie pasowalby do 3-5-2 i 4-3-1-2. Bardzo dobry technicznie, młody i z ciągiem na bramkę. Przy tych 3 transferach i zmianie managera klub śmiało co roku walczył by onnajwyzsze cele☺

  • Szymon Tarnowski

    Jako kibic angielskiej Premier League, a w dodatku ambitny manager, podjąłbym wyzwanie przywrócenia Portsmouth do najwyższej klasy rozgrywkowej. Na Fratton Park grali niegdyś tak znani zawodnicy, jak Jermain Defoe, Niko Kranjcar, Robert Prosinecki, Peter Crouch czy Teddy Sheringham, a na ławce trenerskiej zasiadał jeden z najpopularniejszych szkoleniowców na Wyspach – Harry Redknapp, więc chciałbym przypomnieć kibicom „Pompey” te wspaniałe czasy. Grając w FM 2015 udało mi się rok po roku awansować z League Two do Premier League, więc czemu nie miałoby stać się tak również w najnowszej odsłonie gry? Aby osiągnąć zamierzony cel, dokonałbym wzmocnień wśród zawodników stanowiących kręgosłup zespołu. W normalnych okolicznościach pokusiłbym się o zawodników tańszych (np. Adebayo Akinfenwa – charakterystyczny, potężnie zbudowany, napastnik Wimbledonu) lub utalentowanych dostępnych do wypożyczenia, (np. Andreas Pereira z Manchesteru United) jednak mogąc wybrać trzech dowolnych graczy, zmieniłbym swoją strategię. Drużynę buduje się od tyłu, tak więc pierwszym zakupem byłby klasowy środkowy obrońca. Mój wybór pada na Edera Alvareza Balantę – kolumbijskiego lewonożnego piłkarza River Plate, który w każdej kolejnej odsłonie uchodzi za nieprzeciętny talent, który po niedługim czasie staje się czołowym stoperem na światowych boiskach. Z nim w składzie Portsmouth byłoby spokojne o grę defensywną, dzięki czemu reszta zawodników mogłaby skupić się na atakowaniu bramki przeciwnika. Aby zdobywać gole, trzeba stwarzać sobie sytuacje, a do tego potrzebny jest rozgrywający z prawdziwego zdarzenia. W League Two zdecydowaną większość stanowią zawodnicy, u których przygotowanie fizyczne i zaangażowanie przeważają nad wyszkoleniem technicznym, tak więc posiadanie w składzie kreatywnego i świetnie panującego nad piłką pomocnika będzie robiło wielką różnicę. W tej roli idealnie spisałby się Luka Modrić – doświadczony Chorwat, który ma za sobą kilka lat imponującej gry na angielskich boiskach. Trzecim transferem byłby napastnik, który będzie nie tylko potrafił strzelać gole, ale również walczyć z rosłymi, silnymi i agresywnymi obrońcami, a zdolny do takich rzeczy z pewnością będzie Jamie Vardy – rewelacja bieżącego sezonu w Premier League, a do tego zawodnik, który udowadniał swoją klasę także w niższych ligach, tak więc walka na tym poziomie nie jest mu obca. Wzmocniony w ten sposób skład, z moją osobą za sterami, bez cienia wątpliwości wspinałby się w ligowej hierarchii i powróciłby na piłkarskie salony.

  • Uki Starosta

    Witam. Gram w FM od 98 roku (jeszcze wtedy był Championship Manager) i zawsze zaczynam rozgrywkę od najniższej ligi angielskiej. Dlaczego angielskiej? To chyba najsilniejsza w ogóle liga w całej grze, zatem ja jako wirtualny menadżer zaczynając na samym dole mam zawsze reputację „nieznaną”. FM dla mnie, to więcej niż zwykła gra, więc jak napisałem wcześniej nigdy nie zaczynam od prowadzenia znaczących klubów, także nie wymienię żadnego piłkarza z którym chciałbym „współpracować” w grze. Dla mnie liczy się tylko kariera w półprofesjonalnym klubie, w którym grają piłkarze – amatorzy. Tak jest najlepiej i najciekawiej, a każde zwycięstwo smakuję wyjątkowo.

  • Maciej Wypijewski

    Biorę mojego lokalnego Lecha Poznań. Jakimś cudem przychodzi do mnie Gabriel Barbossa – prawdziwy kałasznikov z copa cabbany + Youri Tielemans – assist machine i król środka pola i na dokładke Raphael Varane – piłkarz typu: zawodnik może przejść, piłka nie :-) z nimi na pokładzie szturmem bierzemy sie za podbój Europy bo na polskim podwórku nie bedzie co zbierać z rywali. W obecnej sytuacji tylko takie rozwiązanie gwarantuje przyjemność oglądania gry Lecha Poznań bo rzeczywistość jest z lekka inna ;-)
    Ze sportowym pozdrowieniem!

  • Krzysztof Spratek

    Jako kibic Manchesteru wzialbym…..ARSENAL ktorym tak naprawde nigdy nie gralem a gram sporo, dlaczego? Ze wzgledu na kibiców ktorzy wiecznie narzekaja na WENGERA i brak transferow co ciagnie za soba brak sukcesów. Nie wiem jacy grajkowie chca na poczatku wystepowac na the Emirates ale widze to tak,
    Napasnik – Harry Kane 22 lata zna lige angielska strzela jak na zawolanie w srednim tottenchamie.
    Sr pomocy – Verratti mlody i perspektywiczny
    Obronca sr. John Stones – w FM 15 wymiata.
    I w koncu kibice Arsenalu mogliby sie cieszyc z w koncu jakis wzmocnien.
    A w skrzynce mailowej gry mozna w bylo by przeczytac ze sprzedaz koszulek wzrasta po glosnym transferze. Pozdrawiam Emotikon smile

  • Mateusz Kowal

    Piłkarze: Robert Lewandowski, Grzegorz Krychowiak i Kamil Glik
    Czemu? Ostoja reprezentacji Polski w el. ME 2016. Każdy z nich pnie się w góre i rozwija grając w najsilniejszych ligach, potrafią wykonywać nadrzędne obowiązki związane z własną pozycją jak i przeciwnie (atak↔obrona)!
    Klub: Manchester United
    Przemawia za tym Moje przywiązanie do tego klubu od dzieciństwa oraz historia i sukcesy odniesione przez Sir Alexa Fergusona! Legenda, której nikt nie dorówna! Tu nie trzeba sie rozpisywać … Prawdziwy Fan piłki nożnej wie wszystko co najważniejsze!

  • Boskiwiater

    Piękno footballu polega m. in. na tym, by każdego dnia udowadniać, że jest się lepszym niż wczoraj. Dlatego lubię w FMie dawać zawodnikom drugą szansę i pozwolić udowodnić im, że mylą się ci, którzy ich skreślili.
    W nowym FMie objąłbym stery polskiego klubu środka tabeli, jego nazwa nie jest istotna i sprowadziłbym trzech piłkarzy, których kariera boiskowa dawno skoczyła w przepaść bez zabezpieczeń:
    – Dawid Janczyk – w moim klubie nie ma opcji na wyskoki, krótko trzymany odzyskałby siłę i sprawność, a w swoim czasie również pozycję Króla Strzelców
    – Patryk Małecki – niepokorny z gorącą głową, ale szybki i nieustępliwy. Tylko od menedżera zależy, które cechy wyciągnie na wierzch, a którym nie pozwoli zaistnieć
    – Rafał Murawski – kiedyś lansowany jako najlepszy rozgrywający w Polsce, dzisiaj wyśmiewany głównie za duży brzuch. Zdecydowanie mógłby udowodnić klasę na poziomie europejskim w dobrze skrojonym zespole.
    Chciałem również dodać Wawrzyniaka, ale on dostał swoją drugą szansę i pokazał prawdziwą wartość. Czysty football!

  • Ka Rol

    Moja przygoda z managerami zaczęła się wraz z CM 99/00 i tak kolejno przez wersje CM, później Fm2005 i kolejne wersje FM az do 2015. Kiedyś zawsze grałem Juventusem, później niższymi ligami hiszpańskimi, francuskimi i angielskimi, a od czasu gdy mamy niższe ligi polskie gram druzynami z tego zakresu. Najwieksze sukcesy osiągnąłem Miedzią(wszystkie puchary europejskie w przeciagu 10 sezonow). Od 2 sezonow (wersji gry) gram Stomilem i w wersji 2015 wylądowalem nawet w czołówce tabeli wyników za pierwszy sezon. W tej wersji tez bym wybrał Stomil. Zawsze ściągałem do klubu najlepszych młodych piłkarzy z lig wschodnich polecanych przez zatrudnionych scoutow z tamtych lig. Jesli bym miał wybór taki jak w konkursie postawił bym na bramkarza, defensywnego pomocnika i napastnika (przewaznie gram 41212 lub 4141). Kolejno – Neuer, Krychowiak, Milik

  • Miłosz Brzostek

    Czy ktoś z Was słyszał o istnieniu takiego klubu jak Macclesfield Town? Domyślam się, że takich osób może być bardzo mało o ile w ogóle ktoś taki się znajdzie (jeśli tak proszę o komentarz pod postem :) ).

    Zacznę od początku, jest rok 1999 mam 10 lat i z ciężko „oszczędzonych” pieniędzy, które dostaję m.in. na komunię kupuję konsolę Playstation. Po kilkumiesięcznych poszukiwaniach udaje mi się zdobyć grę pod nazwą Premier Manager 98, nie jest to co prawda jeszcze ten poziom rozrywki co zaczęła prezentować seria Championship Manager a później Football Manager.

    Pamiętam jak dziś poszukiwania klubu, który chcę prowadzić i co mnie dziwi do dziś nie wybrałem Manchesteru United, Realu czy Interu Mediolan, które wtedy były na topie a Macclesfield Town i wyzwanie co aż dziwne, że może narodzić się w głowie 10 latka czyli chęć stworzenia potęgi z nikomu nieznanego klubu z piątej klasy rozrywkowej czyli Macclesfield Town. Niewielki klub z 50-tysięcznego miasta położonego 20 mil na południe od Manchesteru. Od razu pojawiła się chęć zdetronizowania wielkiego w tamtych latach Manchesteru z Yorkiem, Keanem, Schmeichelem i innymi w składzie. Misja stworzenia potęgi z MT zakończona powodzeniem, choć podkreślę, że był to banalnie prosty nawet dla 11 latka manager piłkarski ale frajda była nieziemska.

    Dwa lata później…
    Rodzice kupują komputer, upragniony… już wtedy wiedziałem o istnieniu fantastycznej odsłony piłkarskiego managera pod nazwą Championship Manager poprzednika dzisiejszego Football Managera. Grę szybko udaje mi się zdobyć, wciąga niesamowicie i oczywiście gram nie kim innym jak Macclesfield Town, by znów wprowadzić ich na szczyt. Tym razem jest to o wiele trudniejsze, ale udaje się. Oczywiście w historii swoich gier w Football Managera i poprzednika nie grałem tylko tym klubem, klubów przewinęło się mnóstwo ale Macclesfield Town pojawiał się co jakiś czas.

    Wprowadzenie tego klubu na szczyt powtórzyłem jeszcze w Football Manager 2007, 2010 oraz 2013, nie raz było to kilkadziesiąt sezonów gry, każdy FM-maniak domyśla się ile to godziny gry. :)
    Jak widzicie wybór nie mógłby być inny.

    Kim był się wzmocnił? Z racji tego, że w konkursie jest napisane o dowolności pozwolę sobie o odpuszczenie budżetu transferowego, który na początku gry w Macclesfield Town zapewne nie byłby zbyt okazały, o ile w ogóle by był. :)

    1) Kamil Glik – silny, skuteczny obrońca, w niższych ligach angielskich jest dużo fizycznej gry, którą można nazwać po prostu kopaniną, nasz polski defensor na pewno zapewniłby dużo spokoju i o wiele mniej straconych goli. Dodatkowo świetny materiał na kapitana, którym na pewno bym go uczynił. Glik ma w tym momencie 27 lat, zatem przez ok. 7-8 sezonów mógłbym liczyć na tego zawodnika. Kapitan na lata.

    2) Arkadiusz Milik – w FM 2015 świetnie się rozwijał. Mając takiego zawodnika w Macclesfield mógłbym liczyć na zawodnika, który zapewniłby sporo bramek co sezon, dzięki czemu rozwój klubu byłby na pewno szybszy. Jest bardzo młody, co najmniej 10 sezonów powinien grać na bardzo wysokim poziomie.

    3) Patrick Roberts – młody angielski talent, który przed tym sezonem został ściągnięty do Manchesteru City z Fulham nazywany nowych Gascoigne’m. Niezwykły potencjał tego gracza, spora wizja gry, gra bez piłki. Lider pomocy na lata! Ma dopiero 18 lat.

    Trzy takie transfery stworzyłyby trzon drużyny, która rok po roku robiłaby postępy i przy pomocy innych zawodników po ok. 8-10 sezonach wspięłaby się na szczyt Premier League i Europy. Super wyzwanie! :)

  • jackubix

    Balmazujvaros Sport, wiem mało komu mówi cokolwiek ta nazwa, ale w poprzedniej wersji FM’a właśnie tam zagrałem sezon życia. Krótko mówiąc, według FM’a 15 to typowy kandydat do spadku z drugiej ligi węgierskiej, w dodatku na którymś z uaktualnień bez trenera. Znudzony topowymi klubami postanowiłem poszaleć i zdecydowałem się na karierę właśnie tam. Piękna historia :) i na pewno zagrałbym tym zespołem również w nowej wersji, aby jeszcze raz zmiażdżyć wszystkie zespoły rywalizujące z tym klubem! To co wyprawiali tacy zawodnicy jak Zdravko Popovic, Igor Gal, czy Bozidar Radosevic (tak wiem kompletnie anonimowi, ogólnie to takie polskie trio z BvB tylko, że to Chorwaci i druga liga węgierska :P ). Chłopaki skazywane na pożarcie w drugiej klasie rozgrywkowej bez jakichkolwiek problemów dostały się do ekstraklasy. W dodatku trzepiąc rywali w rozgrywkach jak dywan Pani Zosi z 3 piętra na przyblokowym trzepaku. Mój wybór byłby więc oczywisty. Odnośnie transferów, szczerze mówiąc nie wiem jak wyglądałaby kadra tego zespołu w nowym wydaniu naszej ulubionej gry. Jednak pewniakiem byłby nijaki Emanuel Anafri. Ghańczyk, młody, z tamtejszej ligi, do wyciągnięcia, za równowartość malucha, a jego pensja była tak śmieszna, że nie wiem z czego on żył (brał najniższą możliwą w grze na kontrakcie profesjonalnym). W wersji gry okraszonej numerkiem 10 był to człowiek nie do przejścia na prawej obronie i w Balmazujvaros byłby pewniakiem. Sławek Peszko to mój numer dwa. Jak wiadomo, Polak Węgier dwa bratanki… :) Reprezentant Polski wybitnie zadbałby o dobrą atmosfere w szatni, a i na prawym skrzydle siałby spustoszenie. Ostatni wybór to już mój obowiązek! Jan Kysela (Czech), w jednym z FM’ów, bodajże 09 kupowałem go do każdego zespołu z paru przyczyn: był na sprzedaż, był tani, był młody, chciał iść dosłownie wszędzie i miał całkiem dobre atrybuty. Ideał! No nie do końca, nie ma ideałów na świecie jak i w tej grze. Janek łapał kontuzje w KAŻDYM pierwszym meczu dla swojego nowego klubu i to nie zwichnięcie kostki, on ZAWSZE zrywał więzadła, czas mijał, atrybuty uciekały, a wartość spadała no i po grajku ;/. Nie wiem na ile to błąd gry, ale było tak zawsze, gdziekolwiek bym go nie kupił. Dlatego bardzo chciałbym go sprowadzić, bo nigdy go tak naprawdę nie sprawdziłem, a uwierzcie mi według atrybutów rokował wyśmienicie, dlatego to on jest moim trzecim wyborem. Z takim składem i formą awans to obowiązek, a i może w Pucharze Węgier coś się ugra :)

  • Dawid Budzyński

    Jako wielki miłośnik historii polskiego footballu rozpocząłbym rozgrywki jako manager Pogoni Lwów. Klub ten osiągał sukcesy w okresie międzywojennym. Obecnie zajmuje 32 miejsce w tabeli wszech czasów ekstraklasy. Zawirowania sprawiły że zamiast polskiej ekstraklasy musi grać w Ukraińskiej lidze. Ale wierzę że mógłby zostać jednym z lepszych klubów u naszego wschodniego sąsiada i mógłby walczyć na równi z Szachtarem.
    Ten cel klub mógłby osiągnąć zatrudniając odpowiednich piłkarzy.
    Osobiście zatrudniłbym np Łukasza Skorupskiego.
    Solidny bramkarz to postawa , a w optymalnej formie ten zawodnik pokazał że posiada ogromne umiejętności, musi tylko grać regularnie.
    Przydałby się też solidny dowódca obrony. Tym kimś na pewno jest Kamil Glik. W niejednym meczu pokazał że nie boi się niczego . Poza tym sprowadzenie takiego piłkarza na pewno poprawiłoby medialność klubu.
    Oczywiście klub nie może wygrywać bez snajpera. Takim jokerem w mojej talii byłby Nemanja Nikolic . Zawodnik jest w kosmicznej formie, strzela bramkę za bramką i na pewno poradziłby sobie w lidze ukraińskiej.

  • Squarepusher

    Mój wybór:

    1) KENNEDY BAKIRCIOGLU
    – bo ma tak na imię jak inni na nazwisko,
    – bo ma tak na nazwisko jak nikt inny na imię,
    – bo w CM 01/02 strzelał i asystował na potęgę, to tak naprawdę moja pierwsza FMowa miłość.

    2) SEBASTIAN MILA
    W każdej drużynie musi być jakiś twardziel.
    A Sebek onegdaj przewrócił przecież samego Thomasa Gravesena.

    3) KURNIAWAN DWI YULANTO
    Znów nostalgiczny wybór. Sprowadzony przed laty do Legii Warszawa, nigdy nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Dzięki niemu jednak mój słownik wzbogacił się o nowe przekleństwo. Do dzisiaj, gdy ponoszą mnie nerwy, krzyczę głośno : „Kurniawan!”. Pomaga.

    Objąłbym Wisłę Kraków, w nadziei na Ligę Mistrzów oraz rewanż na Panathinaikosie Ateny.

  • Kuba Sobczyk

    Moja historia football Managera sięga 2003 roku i odkąd pamietam zawsze rozpoczynałem gre od objęcia posady managera w fc Barcelonie aczykolwiek zawsze po rozegraniu kilku sezonów nudziłło mnie wygrywanie wszystkiego i zawsze rozpoczynałem nową kariere w innym klubie. Jeżeli chodzi o FM 2016 na pewno zagrałbym w roli trenera wisły kraków ponieważ jest to jedyny polski klub którym sie interesuje z racji tego że mieszkam niedaleko Krakowa.W wiśle wzmocniłbym całą ofensywe (czyli LP PP NA). jeśli chodzi o zawodników których bym miał sprowadzić na pewno wybór padł by na Jakuba Błaszczykowskiego .Myśle że powrót Kuby do dawnego klubu byłby czzymś fajnym. Kolejnym zawodnikiem byłby Jano Ananidze którego miałem okazje poznać z wcześniejszych odsłon Football managera.Ostatnim zawodnikiem którego bym chciał mieć w swoich szeregach jest Mariusz Stępiński który już był na wypożyczeniu w Wiśle ale sie nie przebił. Ten zestaw zawodników myśle że spokojnie pozwoliłby mi wygranie kilku trofeów czy uzyskanie awansu do Ligi Europy czy Ligi mistrzów.

  • Tomasz Warunek

    Gdybym mógł zostać menadżerem chciałbym spróbować swoich sił w jednym z lepszych angielskich klubów, najbardziej wartościowym testem byłoby wzneisienie na najwyższy poziom drużyny Mauricio Pochetino, a mianowicie Tottenhamu, klub który stawia na młodzież, promuje gwiazdy i tworzy gwiazdy jak Modrić, Bale czy choćby Kane, ale klub, któremu zawsze czegoś brakuje. W jednym sezonie chelsea wygrywa Lige Mistrzów i spycha ich do Ligi Europy w innym tracą największą Gwiazdę. Wspomagając tą drużynę, zacząłbym od obrony, nawet mając budżet pozostały po sprzedaży Bale’a kupiłbym Fabio Coentrao, lewa obrona to zawsze bolączka spurs, od Assu’e koto, do Trippiera na tej pozycji zawsze brakowało jakości i doświadczenia. Stalowe płuca Coentrao znane jeszcze z Benfici wniosłyby ożywienie również w ofensywie. Cena około 15mln euro bez żalu wypożyczony do Monaco…Kolejnym zawodnikiem który przydałb się na White hart lane jest Mario Mandzukić, Chorwacki walczak sprawdziłby się idalenie, jego zaangażowanie w akcje defensywne i dryg do zdobywania bramek jaki należy pamiętać i z Bayernu i Atletico to coś co widzi się niezbyt często. Poza tym byłby świetnym uzupełnieniem delikatnie wyeksploatowanego zeszłym sezonem Kane’a. Cena około 30 mln euro, w Turynie jest rezerwowym bo niezbyt pasuje do koncepcji trenera…Ostatnim piłkarzem który zaczarowałby kibiców byłby genialny w tym sezonie Douglas Costa, szybki, pracowity, inteligentny, dokładny, czasem wręcz bezczelny w swoich zwodach. Gracz światowego topu, po Lewandowskim i Mullerze trzeci najbardziej wartościowy gracz bundesligi, swoimi umiejętnościami wzniósł Bayern na wyższy poziom, trzeba dodać, że na jego grze dużo zyskał Lewandowski co byłoby świetnym prognostykiem dla „Huricena” . Odciążyłby też świetną parę Erickssen- Chadli. Cena przy tej formie 60 mln euro. Po sprzedaży Bale’a byloby do zrobienia.

  • Krzysztof Błaszczyk

    Zawsze w FMie zaczynałem pierwszy raz po zainstalowaniu karierę moim kochanym łódzkim Widzewem, niestety w odsłonie 2016 nie mam na to szans, więc wybieram mój ulubiony klub BPL czyli popularne Koguty z Londynu.
    3 dowolnych piłkarzy, od bodaj Fma 2014 zawsze w moich klubach lądował dość szybko kolumbijczyk Balanta, tym razem też by tak było, oprócz tego zawse staram się w zagranicznych klubach adaptować moich rodaków, dlatego jako jeden z najwiekszych nastoletnich talentow widziałbym na bramce Bartka Drągowskiego z Jagielonii, któwy uczyłby się od Hugo Llorisa, moim zdaniem najlepszego bramkarza BPL, a 3cim zawodnikiem, który jednak nie jest realistycznym transferem, ale transferem marzeń, byłyby napastnik, który wraz z Harrym Kane’em stworzyli by superduet napastników, czyli Robert Lewandowski.
    Z taką drużyną kogutów, można by myśleć o podboju nie tylko Premier League ale i Europejskich Pucharów

    podsumowując:
    drużyna – TOTTENHAM HOTSPUR
    Transfery :
    -Bartłomiej Drągowski (Jagielonia)
    -Eder Alvarez Balanta (River)
    -Robert Lewandowski (Bayern)

  • Maciek

    W FM16 standardowo zacząłbym w Premier League, tym razem wybór by padł na byłą drużynę Big Sama – West Ham United. Drużyna ma potencjał, a po kilku transferach na pewno biłaby się o top4 tej elitarnej ligi.
    Na początku zarzuciłbym sieci na zawodników z Ameryki Pd, pierwszy wybór to Eder Alvarez Balanta, młody rosły obrońca znakomicie by pasował do tej wymagającej ligi, cena niska a potencjał wysoki. W poprzedniej edycji tej legendarnej gry był nie do zastąpienia, a jego umiejętności rosły bardzo szybko. Ktoś taki na pewno przydałby się do nie za mocnej strefy obronnej Młotów.
    Następnie postarałbym się wzmocnić środkową linię za pomocą Gastona Gila Romero, kolejny młody zawodnik z dużym potencjałem, który świetnie wpasowałby się w kadrę londyńczyków. Szybko by się porozumiał z Payetem i ich duet potrafiłby znakomicie rozciągnąć każdą obronę przeciwników.
    Ostatnim transferem byłby Carlos Fierro, następny młody zawodnik, znany graczom poprzednich wersji Football Managera. Przydałby się w drużynie, w której liczono na Sakho i Valencie, lecz nie zdobywają oni tyle bramek ile się spodziewano. Mając za plecami takiego wirtuoza jak Payet na pewno byłby w czołówce strzelców Premier League w każdym sezonie.
    Na te transfery wydałbym ok 15-20 mln funtów, ale spłacili by się bardzo, bardzo szybko.

  • iMiosek

    Moją rozgrywkę zacząłbym klubem, który niegdyś był na samym szczycie, a teraz walczy w League Two. Jest to Portsmouth, które poznałem na początku mojej miłości do Premier League. Moim celem byłoby pierw Premier League, a później trochę zmienione słowa Sir Alexa Fergusona: „Moim największym wyzwaniem jest strącenie liderów z ich pieprzonej grzędy.” Uważam, że jest to możliwe, bo kto pokonał wielką Chelsea w Pucharze Anglii w 2008? (Najbardziej pamiętny mecz) Chciałbym na własnych oczach zobaczyć jak tworzy się nowa potęga w lidze angielskiej. Od jakiego transferu powinienem rozpocząć? Oczywiście zespół zawsze buduję się od obrony, dlatego też moim pierwszym transferem byłby bramkarz. Mały budżet mógłby mnie ograniczać, dlatego ściągnąłbym jednego z najbardziej utalentowanych bramkarzy – Bartłomieja Drągowskiego. Zawodnik Jagiellonii Białystok który w moim wieku uważany jest za najdroższego bramkarza z rocznika 97′ na świecie.
    Według mnie nic w zespole nie jest tak ważne jak środek pomocy, przecież nie ma wielu napastników na świecie, którzy potrafią sobie ułożyć całą akcje, bardzo często kluczem do sukcesu jest podanie. Dlatego moim wyborem byłby Hubert Adamczyk i Krystian Bielik – zawodnicy, którzy w bardzo młodym wieku postanowili wyjechać do Anglii i tam kształcić swoje umiejętności, w końcu gdzie jak nie w Anglii? Uważam, że Krystian, Hubert oraz Bartek są bardzo perspektywicznymi zawodnikami, którzy w przeciągu kilku sezonów, byliby w stanie wrócić z Portsmouth do Premier League!

  • Damian Banaś

    Jestem wielkim fanem Manchesteru United a także ligi angielskiej lecz co roku liczę na grę polskiego klubu w Lidze Mistrzów dlatego moim wyborem będzie moja ulubiona POLSKA drużna Lech Poznań. Jest to klub w wielkimi aspiracjami na krajowym podwórku, lecz też z dobrej strony pokazał się kilka lat temu w Lidze Europejskiej. Myślę że marzeniem każdego kibica tego klubu jest gra w tak elitarnych rozgrywkach jak Liga Mistrzów. Grając w Football Manager zawsze lubię stawiać na młodych a Lech Poznań ma bardzo dobrych młodych zawodników jak i również jestem zwolennikiem polskich piłkarzy w polskich klubach (najbardziej reprezentantów Polski). Mając wybór 3 dowolnych zawodników wybrałbym:
    1. Bartłomieja Dąbrowskiego – jest to bardzo młody lecz już bardzo dobry bramkarz. Byłby zawodnikiem na lata a w Football Managerze bardzo szybko by się rozwinął. Konkurował by w bramce z Jasminem Buriciem, który również posiada niezłe umiejętności.
    2. Kamil Glik – dużo nie trzeba pisać, typowa piłkarska „skała”. Razem w duecie z Marcinem Kamińskim stworzyli by świetny duet stoperów a dodać do tego bardzo dobre boki obrony: młodego ale już grającego na wysokim poziomie Tomasza Kędziorę jak i również specjalistę od stałych fragmentów gry Barrego Douglasa.
    3. Piotr Zieliński – kolejny młody BARDZO utalentowany zawodnik. W mojej drużynie widzę go za plecami Dawida Kownackiego, który mimo tak młodego wieku byłby numerem 1 w napadzie. Myślę, że razem stworzyliby „maszynkę” do zdobywania bramek.
    Mój pomysł na Lech Poznań to taktyka 1-4-2-3-1:
    Drągowski
    Kędziora-Glik-Kamiński-Douglas
    Linetty-Trałka
    Lovrencsics-Zieliński-Formella
    Kownacki.
    Co tu dużo mówić, świetny młody skład połączony z doświadczonymi zawodnikami. Jak dla mnie mieszanka wybuchowa. Jeśli myśli się o mistrzostwie i pucharze kraju, jak i o europejskich rozgrywkach trzeba mieć na uwadze silny, zrównoważony skład. Czy taka właśnie będzie moja drużyna ? Tak ! W obwodzie mam do dyspozycji takich zawodników jak: Burić, Arajuuri, Kadar, Dudka, Jevtić, Hamalainen, Pawłowski czy Robak. Każdy z nich jest w stanie zastąpić kolegę w wyjściowej 11stce dlatego walka o skład byłaby pasjonująca.
    Mój cel to oczywiście totalna dominacja na krajowym podwórku: Ekstraklasa i Puchar Polski jak i awans do europejskich rozgrywek. W pierwszym sezonie myślę że gra w Lidzę Europejskiej to cel do osiągnięcia. Dobry wynik idzie w parze z możliwością zarobienia dużych pieniędzy na kolejne wzmocnienia. Oczywiście w pierwszej kolejności byliby to reprezentanci Polski. Interesowałby mnie np. Krystian Bielik z Arsenalu, Kamil Grosicki, Bartosz Salamon czy konkurent dla Dawida Kownackiego w ataku np. Łukasz Teodorczyk.
    W 2 sezonie gry, po zdobyciu mistrzostwa stawiam sobie za cel minimum awans do Ligi Mistrzów, gdzie w grupie nawet zajmując 3 miejsce byłbym bardzo zadowolony dlatego że to premiuje grą w Lidzę Europy fazy pucharowej.
    Z premiowania polskich zawodników korzyść miałaby również Reprezentacja Polski, dlatego że zawodnicy cały czas by się rozwijali i byli w formie (Często dużo z nich nie gra w swoich klubach i nie są dobrze przygotowani do gry).

  • Lukasz Gajek

    Klub który chciałbym poprowadzić to LEEDS UTD. zasłużony angielski klub, który błąka się teraz na zapleczu angielskiej PREMIERSHIP. Żeby rozpocząć drogę na szczyt ściągnąłbym do siebie Krychowiaka z Sevillii, żeby czyścił środek pola, niechcianego w Arsenalu Wojtka Szczęsnego żeby pilnował bramki oraz Arka Milika z Ajaxu żeby dotkliwie punkował rywali. Z tymi zawodnikami droga na szczyt byłaby spacerkiem. Pozdrawiam wszystkich maniaków FM-a :)

  • Adaś Mrozowski

    Kuba Gorzelak ponizej opisał swe marzenia o PILICy TOMASZÓW Maz.i brawo mu za to.Ja jestem z Aleksandrowa Łodzkiego ,miasta w którym urodził się i zył Włodek Smolarek i ja też tu mieszkam i wybieram klub Sokół A.Jezdziłem w czasach świetnośći na Widzew, czasem ŁKS. Do swej druzyny wybrał bym Michała Michałka ,który obecnie u nas gra,Łukasza Staronia z ŁKS i trenera bramkarzy Tomasza Muchińskiego. Edytor FM jest u mnie często uzywany bo tworzę ligi polskie od B klasy i jest radością wprowadzic klub z nizszej ligi do wyższej.Nie sztuka grać znanym klubem imiec miliardy na tranfery

  • Wojciech Zabron

    Ja bym zaczął moim ukochanym klubem MKS OSKAR PRZYSUCHA zawodnicy jakich bym sprowadził benda zawodnikami realnymi mogły bym napisać że sprowadzenie neymar i resztę ale poco a więc pierwszym transferem był by Marcin Mirecki zawodnik dość mało znany ale widziałem chłopaka w kilku meczach na żywo jest świetny kogoś takiego potrzebuje OSKAR w swoim klubie gra jako napastnik umnie był by jak 10 bo ma do tego genijalne usposobienia a do tego statystyka z poprzedniego sezonu 45 bramek w 4lidze to jest mój wybur numer 1 drugim zawodnikiem byłby Paweł Strong pewnie ciężko by było go przekonać ale wieżę w to żeby się udało dlaczego Paweł po pierwsze potrzebny jest klubowi chłopak z dużym doświadczeniem i ograniem unas bym go widział w środku pola poukladal by grę i do tego zabezpieczył tyly Straga wszyscy znają więc nie bende się onim rozpisywal umnie kandydat na lidera i kapitana i ostatni trzeci transfer i tu bym miał największy problemy potrzebuje do klubu doświadczonego bramkarza a ztym jest problem po długich poszukiwaniach postanowiłem wybrać pomiędzy Jackiem Łukasikiem a Rafałem Kwapiszem Jackek już unas bronił kiedyś później zmienił klub dlatego znam jego umiejętności Rafał byly bramkarz KSZO doświadczony z epizodem w Piaście Gliwice a ja właśnie takiego bramkarza potrzebuje ponieważ w klubie jest jedynie bardzo zdolny junior Kwapisz był by zawodnikiem który pomugl by nam osiągnąć sukcesy on właśnie był by moim ostatnim wzmocnieniem myślę że dzięki tym zawodnikom cel utrzymania się w 3 lidze łudzko mazowieckiej bym osagnol bez problemu

  • Patryk Basiński

    W Football Managera gram od roku 2007. Grę pożyczył mi kolega i od tamtej pory jest to jedna z moich ulubionych gier, jeśli nie najbardziej ulubiona. Co roku z niecierpliwością czekam na nową edycję. Nie inaczej jest teraz.

    Lubię wyzwania w Football Managerze, czyli gra słabymi klubami z niskich lig europejskich, ale także kluby z polski. Jednak zawsze pierwszym klubem, którym rozpoczynam przygodę z nową edycją jest FC Barcelona. Dlaczego? Otóż, pomimo zarzutów od wielu graczy, że zmiany wprowadzane przez SI są czysto kosmetyczne, lubię zapoznać się z ich najnowszym produktem. Taką „aklimatyzację” pomaga mi przeprowadzić gra silnym klubem. Nie ma wtedy stresu o wyniki, można poznać silnik meczowy, rynek transferowy, reakcje zawodników na polecenia taktyczne czy rozmowy motywacyjne. Dla mnie pierwsza kariera ma być „bez spiny”. Poza tym Blaugranie kibicuję od czasów prowadzenia jej przez Franka Riijkarda. Pamiętacie 0-3 na Bernabeu i owację kibiców Realu po drugim trafieniu Ronaldinho? Właśnie wtedy narodziła się moja sympatia do Barcy. Nawiasem mówiąc, spełniłem nawet swoje marzenie i odwiedziłem Camp Nou, niestety tylko w formie zwiedzania w trakcie wycieczki. Jako że warto mieć marzenia, celem jest wyjazd na Gran Derbi. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się go zrealizować.

    Do rzeczy. Zdaję sobie sprawę, że Barca ma zakaz transferowy oraz nie grzeszy zazwyczaj budżetem transferowym, ale skoro w poleceniu konkursowym zawarte jest sformułowanie „trzech dowolnych graczy”, to nie widzę przeciwwskazań. Oto moje wybory z uzasadnieniem:

    1. Robert Lewandowski

    Pojawia się pytanie po co Lewy, skoro w Barcelonie jest trio Messi-Neymar-Suarez. W realnym świecie Tiki-Taka i 4-3-3 jeszcze trochę „pożyje”, ale czemu nie spróbować eksperymentów w Football Managerze? Otóż chciałbym zagrać w ustawieniu z dwoma napastnikami- właśnie Polakiem i popularnym „Gryzoniem”. Na skrzydłach Neymar i Messi. W związku z tym poszkodowanym zostałby któryś z zawodników środka pola, ale wobec gry na wielu frontach, na brak gry nie powinni narzekać. Iniesta jest już po 30, więc jego rola z każdym sezonem będzie malała, ale z pewnością będzie grał u mnie do końca kariery. Wracając do kapitana naszej kadry. Śmiem twierdzić, że będzie on najlepszym napastnikiem dostępnym w bazie FM16, więc ofensywa będzie zabójcza.

    2. Mats Hummels

    Szlag mnie trafia, gdy od czasów zakończenia kariery przez Puyola, Barca wzmacnia tą pozycję graczami typu Mathieu czy Vermalen. Nie mam nic do ich umiejętności, ale moim zdaniem, to nie ta półka. Hummels ze swoimi umiejętnościami w defensywie, grą w powietrzu, prowadzeniem piłki i próbami rozegrania pasuje idealnie.

    3. Ronaldinho

    Zdobywca Złotej Piłki w 2005 roku. Zanim nastąpiła era Messiego, to on był największą gwiazdą Barcelony. W szczycie formy wszyscy zachwycali się jego zagraniami, ośmieszaniem obrońców, pięknymi bramkami. Odszedł wraz z początkiem ery Guardioli. Nie ukrywam, bardzo mi się to nie podobało. Obecnie jest bez klubu, więc uważam, że powinienem ściągnąć go tam, gdzie jego gwiazda świeciła najjaśniej. Choćby nawet po pierwszym sezonie miał zakończyć karierę, ale żeby zrobił to na Camp Nou. Co prawda jego rola nie byłaby bardzo znacząca, ale swoje szanse z pewnością by otrzymał.

  • Mateusz Radecki

    Moja pierwsza kariera zawsze w każdego FMa, a gram w tą grę od słynnej serii championship manager 01/02 jest drużyna Legii Warszawa, dlaczego akurat Legia? Powiedzmy, że mam do tej drużyny słabość….pamiętam jak udało mi się sprowadzić do stołecznego klubu frediego Adu, w grze zdobywca wszystkich nagród a w realnym futbolu niestety kariera raczej mizerna…w FMa15 najlepszym w Legii był piazon ze słynnej Chelsea,w każdego FMa gra się coraz ciężej i gra jest to coraz bardziej rozbudowana….i to cieszy i jestem pewien, że 16 nie będzie pod tym względem gorsza:), ale wracając do transferów ja jestem wielkim fanem odnajdywania, wręcz buszowania po świecie gry i znalezienie perełek które w późniejszym czasie będą w realnym świecie piłki nożnej prawdziwymi gwiazdami….moje pierwsze 3 transfery będe bazował na FM-ie 15….pierwszy transfer bedzie to Artur Boruc ikona Legii Warszawa już we wcześniejszej wersji gry udawało mi się go ściągnąć na Łazienkowska ku uciesze fanów i również moim, drugim transferem będzie moim zdaniem najlepiej zapowiadający piłkarz w historii naszej rodzimej piłki Karol Linnetty chodź może być cieżko go wyrwać z Poznania….3 transfer mam nadzieje, że będzie to jakiś no name który będzie czarował swoją grą w polskiej ekstraklasie, w LE i oczywiście w LM w edycji 15 takim zawodnikiem był lucas romero, niesamowity środkowy pomocnik, po 2-3 sezonach bije się o niego cała Europa z Realem i Bayernem na czele i myśle, że twórcy edycji 16 nie zapomnieli o tym świetnym zawodnikiem:)

  • Rafix MUTD

    Karierę z Football Managerem zacząłem od października 2008, gdy kolega polecił mi wychodzącego wówczas FM9. Gra okazała się tak niesamowita i wciągająca zarówno w pojedynkę jak i online, że mimo upływających lat ciągle do niej wracam i wypatruję najnowszych premier i aktualizacji. Gdybym mógł już dziś zacząć rozgrywkę zapewne wahałbym się pomiędzy Legią Warszawa- ponieważ każdego FMa rozpoczynam właśnie tym, ukochanym dla mnie klubem, Ajaxem Amsterdam- ponieważ to pierwszy klub którym zagrałem zaczynając przygodę z grą (wtedy FM9), a FC Porto ze względu na chyba najciekawszą, wielosezonową rozgrywkę tym klubem (FM10). Ostatecznie przełamując swoją tradycję zagrałbym FC Porto, ponieważ odkryłem tam najwięcej talentów, które rozbłysnęły w latach późniejszych (Falcao, Meireles, Bruno Alves, Hulk czy później ściągnięty przeze mnie wtedy bodajże 17 letni jeszcze James Rodriguez) oraz opracowałem taktykę, która pozwoliła mi rywalizować na arenie międzynarodowej w Lidze Mistrzów. Ówczesny skład, świetnie grający boczni obrońcy- Alvaro Pereira i Jorge Fucile, bardzo solidna obrona- Bruno Alves, Rolando, zabezpieczony środek pola przez Fernando, Meireles na rozegraniu, Varela z Rodriguezem na skrzydłach i niezawodny atak Hulk (lis pola karnego) oraz Falcao (cofnięty napastnik) zapewniły 5 tytułów mistrzowskich z rzędu, co może w Portugalii nie jest trudne ale pozwoliły na regularną grę w LM z wielkim sukcesem w postaci finału. Najlepszym potwierdzeniem tego faktu jest to, że mimo pięciu lat nadal pamiętam każdego gracza pierwszego składu. To była rozgrywka…
    Gdybym miał wybrać trzech piłkarzy byliby to:
    1. Falcao: kupno zapewne byłoby niemożliwe ze względów budżetowych ale postarałbym się wypożyczyć tego piłkarza z ew. opcją wykupu. 5 lat temu nie był on tak doceniany jak choćby w FM14. Kluczem jego sukcesu była bardzo wysoka determinacja-18, oraz dobre warunki fizyczne, co grając na pozycji cofniętego napastnika pozwalało mu zdobyć aż 6 bramek w jednym meczu, i to nie towarzyskim.
    2. Nikola Komazec: zapewne wymagałoby to włączenia ligi serbskiej i dużej bazy danych ale ten młody gracz, jak go zapamiętałem po sprowadzeniu niegdyś do Legii bardzo mnie zaskoczył swoimi umiejętnościami, które w przeciwieństwie do niektórych młodych Brazylijczyków wykorzystywał w 100%.
    3. Marko Milinković: kolejny serb, tym razem skrzydłowy, bardzo solidny zawodnik o świetnych umiejętnościach technicznych, który niestety nie dostał szansy gry w żadnym z lepszych klubów. Wybrałbym tego gracza ponieważ dobrze wykonuje stałe fragmenty gry, jest szybki i przebojowy co pozwala mu na dobrą grę na pozycji schodzącego napastnika.
    Ze składem FC Porto uzupełnionym o tych graczy z pewnością zagrałbym taktyką 1-4-1-3-2 z jednym cofniętym napastnikiem i skrzydłowymi z opcją zamiany pozycji z bocznymi obrońcami. Taka taktyka pozwoliła mi na bardzo ofensywną grę, obrońcy przeciwnych drużyn nigdy nie byli przygotowani na wbiegnięcie mojego obrońcy w pole karne i strzał na bramkę, co przynosiło efekt w postaci 6-10 bramek zdobytych w sezonie przez poszczególnych bocznych obrońców. Polecam sprawdzenie takiej taktyki ;)

  • Krzysztof Wrzal

    Rozgrywki tradycjnie rozpoczałbym w Leeds United. Kibicuję temu klubowi od lat i podjąłbym wywanie przywrócenia tego zasłużonego klubu do EPL. Moim pierwszym transferem byłby młod David Bentley z Southend United. Co prawda, w Leeds kłopotu z bramkarzami nie ma, ale Bentley to chyba najzdolnieszy bramkarz całej Football League z potencjałem na reprezentację Anglii. Takiego chłopaka trzeba mieć u siebie w zespole, zwłaszcza, że po po na koniec sezonu skończy mu się kontrakt. Southend nie powinno wystawić zaporowej ceny. Drugim ruchem byłoby wzmocneinie skrzydeł. Te od kilku sezon na Elland Road nie istnieją. Przekonałbym Massimo Cellino, że miliony wydane na Micheala Antonie nie byłyby wyrzucone w błoto. Te pieniądze szybkony się zwróciły. Szybki, silny, bardzo skuteczny. Ten skrzydłowy wygrałby niejeden mecz. Na deser pozostaje dodanie doświadczenia i cech wolicjoalnych. Do młodego i utalentowanego sładu Leeds, potrzeba chłopa, co ryknie, krzyknie, i skopie (inteligentnie) rywala. Wybór padł na Joeya Bartona. Tygodniówki niskiej by nie miał, ale przyszedłby za darmo, zatem finanse nie ucierpią. Z takim składem sezon później wzmacniałbym zespół na EPL.

  • Krystian Talaśka

    Ja zaczynając grę wybralłbym Legie Warszawa,dlaczego? Odpowiedź jest prosta w grze nie ma poziomów trudności typowych dla gier ale wybierając klub np Chelsea,Barcelona nieoficjalnie ustawiamy sobie łatwy poziom co psuje rozgrywke.Największa frajde sprawia budowanie zespolu teoretycznie słabszego od podszewki czyli zawodnicy,odpowiedni sztab,ustalanie cen biletów.budowanie relacji zarowno z zawodnikami ale rownież m.in z kibicami.Grałbym Legią gdyż w jedniej z poprzednich części odnOsilem wiele sukcesów.Budując druzynę kieruje się trzema rzeczami:szybkie skrzydła,dobry bramkarz i przynajmniej 1 dobry obrońca,jak są te 3 rzeczy można w niewielkim stopniu zapomnieć o napastniku.Kogo bym wybrał? Otóż na bramke dałbym Neuera gdyż nie tylko jest super bramkarzem ale również nazywany jest żartobliwie dodatkowym obrońcą,na środek dałbym kogoś solidnego ale nie za duże pieniądze gdyż nie oszukujmy sie Legia super bogata jeszcze nie jest wziąłbym Mexesa chłop twardy,nieustępliwy zbyt brutalny ale charakter można podreperować na skrzydło dałbym Robbena,jest bardzo szybki a to u mnie jest najważniejsze

  • Kamil Jaros

    Klubem jakibym rozpoczął rozgrywki jest Pogoń Szczecin. Klub z tradycjami, który od zawsze stawia na polską młodzież, stawia na polskich trenerów, na polskie sztaby szkoleniowe i jest wspierana przez liczne polskie akademie piłkarskie ze Szczecina i regionów takich jak Police, Gryfino, Chojna, Świnoujście i wiele innych. Jednym zdaniem stawia na tradycje i rozwój piłki nożnej w swoich okolicach. Piłkarzami, którzy zasililiby klub są pochodzący właśnie z okolic Szczecina są Kamil Grosicki, bo jak od zawsze wiadomo zespół ze Szczecina linię obronną posiada bardzo mocną to gorzej jest z ofensywą. Drugim piłkarzem byłby pochodzący z Mrzeżyna Grzegorz Krychowiak, bo jak już wzmocnimy atak Grosikiem to ktoś musi trzymać środek pola i walczyć o każdą piłkę,a jego waleczność idealnie pasowałaby do DNA portowców. Trzecim piłkarzem jaki zasiliłby szczeciński zespół byłby mniej znany Bartosz Flis z Błękitnych Stargard. Ten młody perspektywiczny ofensywny pomocnik,który w poprzednim sezonie błyszczał w Pucharze Polski kreowałby grę do przodu i jestem pewny, że rozumiałby się z tymi wszystkimi młodymi chłopakami z dumy pomorza, którzy tak jak On marzył o grze dla zespołu, który posiada wsparcie kibiców i mający kilkaset fanklubów w całym województwie zachodniopomorskim.

  • Michael Michael

    W kwestii wyboru klubu nie miałem większego problemu. Objąłbym Arsenal, któremu kibicuję. W składzie potrzeba zmian, więc pozbyłbym się kilku zawodników, którzy moim zdaniem nie są w stanie zapewniać klubowi usług na wymaganym najwyższym poziomie. Wśród tych graczy znaleźliby się Mikel Arteta, Mathieu Flamini, Per Mertesacker, Yaya Sanogo.

    Braki na tych pozycjach należałoby uzupełnić, a więc na pozycję defensywnego pomocnika sprowadziłbym Johannesa Geisa, który byłby znakomitym, przyszłościowym zmiennikiem Francisa Coquelina.

    Na pozycję środkowego obrońcy potrzebowałbym sprowadzić zawodnika, którego umiejętności są niepodważalne (takiego, który wraz z Kościelnym stworzyłby mur nie do przebicia). W mojej opinii takim zawodnikiem jest Ezequiel Garay.

    W miejsce Yaya Sanogo również wypadałoby znaleźć klasowego zawodnika w podobnym przedziale wiekowym. Dołożyłbym wszelkich starań aby sprowadzić Arkadiusza Milika, którego uważam za jednego z najbardziej obiecujących młodych napastników w ostatnich latach.

    Tak zmodernizowanym składem uzupełnionym niektórymi zawodnikami powracającymi z wypożyczeń mógłbym walczyć o najwyższe cele.

    COYG!

  • Patryk Ukryte

    Cóż ja karierę zacząłbym w mało znaczącym w europie klubie RB Lipsk założonym przez Red Bull’a klub świeży z wielkimi ambicjami z wieloma talentami takimi jak Willy Orban, Teigl, Rani Khedira czy też ofensywni Sabitzer i Poulsen dorzuciłbym do tego kolejne talenty na bramkę naszego Bartusia Drągusia (Bartłomieja Drągowskiego), 2 bundesliga to liga idealna na jeszcze większy rozwój Polskiego bramkarza, do składu dobrałbym też niesamoicie uniwersalnego Belga Tielemans’a złote dziecko Belgijskiej piłki które może w pomocy, na skrzydle i na szpicy – piłkarz marzenie na dodatek młody i rozwojowy. Skład uzupełniłbym brazylijską perłą czyli Gabrielem Barbosa – snajper który po awansie do Bundesligi na pewno mocno by pogroził Lewemu i chętnie z nim by powalczył o koronę króla strzelców. Z takim składem RBL mógłby być trudnym rywalem dla każdego zespołu z Bundesligi.

  • Paweł Kończal

    F.C. Barcelona – bo od dziecka kibicuje tej drużynie i nie wyobrażam sobie grać inna. transfery- Eder Balanta obrońca dobrze zbudowany szybki i silny słabo gra piłką ale pasuje do zespołu…tani.
    Pogba dużo biega pracowity potrafi zdominować srodek pola bez zastrzeżeń technicznych znakomite uderzenie z dystansu czego brakuje zawodnikom Barcelony.Niestety drogi.
    Marco Reus uniwersalny moze grać prawie na każdej pozycji dobrze wyszkolony grający zespołowo, szybki stosunkowo niedrogi.

  • Jakub Zegarowski

    Grę w najnowszego FM-a rozpocznę niewątpliwie Lechem Poznań. Sądzę, że drużyna ta już na starcie posiada niezwykle silną drużynę, z którą będę w stanie powalczyć o udział w Lidze Mistrzów już w pierwszym sezonie. Nie oznacza to jednak, że kadry nie będę chciał wzmocnić, choć nie ukrywam, że prorytetem będzie zatrzymanie w klubie Karola Linetty’ego. Wracając jednak do transferów – już od edycji FM2012 stawiam na młodych graczy z Polski, bowiem to jest ta droga, która sprawia mi największą satysfakcję. Oto moja lista trzech wymarzonych transferów, prawdopodobnie do zrealizowania.
    1. Bartłomiej Drągowski – absolutny priorytet, bramkarz, który mógłby mi zapewnić stabilność na tej pozycji na wiele, wiele lat. Lech już od dłuższego czasu ma wielki problem z bramkarzem, więc Bartek mógłby być wzmocnieniem już na starcie! Jasmin Burić ma bowiem spore umiejętności, ale który menedżer chciałby przeżywać taki koszmar jak Jan Urban we Florencji w doliczonym czasie gry, kiedy Bośniak nabił Giuseppe Rossiego? Ja raczej nie. Drągowski ma wszystkie atuty i cechy, których poszukuję – jest szalenie utalentowany, posiada znakomite umiejętności już teraz, a do tego jest Polakiem. Brałbym.
    2. Piotr Zieliński – chyba największy młody polski talent, jeśli patrzymy na środek pola (nie licząc Karola, ale jego przecież już mam). Udowadnia to w Serie A, gdzie strzela już gole i bardzo dużo asystuje. Czekam aż trener Adam Nawałka da mu szansę w kadrze, bo ja dałbym mu na pewno. Jeśli udałoby mi się wyciągnąć Piotrka z Serie A, byłby wielkim wzmocnieniem i od razu kluczowym zawodnikiem. Wydaje się, że Lech ma na tej pozycji sporo jakości, ale przyglądając się dokładniej, wcale to tak optymistycznie nie wygląda. Kasper Hamalainen to już nie ten sam zawodnik, do tego zaawansowany wiekowo – nie robiłbym mu trudności z odejściem. Zostają więc jeszcze przeciętni Darko Jevtić i David Holman, może Maciej Gajos. Średnio. Zieliński byłby więc z miejsca jednym z czołowych rozgrywających, a biorąc pod uwagę, że w Polsce brakuje klasowych „10”, to Piotrek jest praktycznie jedynym kandydatem na tą pozycję, spełniającym wszystkie moje kryteria.
    3. Rafał Wolski – niegdyś świetnie zapowiadający się zawodnik, który jednak stracił poprzez wyjazd zagraniczny, i dziś znajduje się na rozdrożach futbolu. Chętnie wyciągnąłbym ku niemu pomocną rękę i pomógł w odbudowaniu kariery. Wolski ma umiejętności, żeby zagrać dobrze niemal w każdym sektorze w środku pola. U mnie pełniłby rolę typowego środkowego pomocnika, który razem z Karolem Linettym odpowiadałby za kreowanie ofensywnych akcji. Jednak w porównaniu z Linettym, miałby on nałożonych więcej zadań gry do przodu i sądzę, że dzięki swojemu doskonałemu dryblingowi, byłby w stanie sprostać zadaniu. Wolski ma bowiem wszystko, żeby odnaleźć się na tej pozycji i myślę, że przeprowadzka z balgijskiego Mechelen bylaby korzystna zarówno dla niego, jak i dla mnie.

    Myślę, że posiadanie w składzie tych trzech młodych Polaków, wespół z udaną próbą zatrzymania pozostałych, dałoby mi wiele frajdy. Być może Ligi Mistrzów nie wygram, jednak satysfakcja z samego wyjścia z grupy będzie wielka.
    Moja docelowa jedenastka wyglądałaby więc tak:
    Drągowski – Douglas, Kadar, Kamiński, Kędziora – Linetty, Wolski, Zieliński – Pawłowski, Gajos – Kurbiel

  • Kamil Hajduk

    Przygodę z tą serią gier rozpocząłem w 2013 roku szukając odskoczni od serii gier FIFA. Po zobaczeniu paru recenzji bez namysłu sięgnąłem po Football Manager’a, Gra była naprawdę fajna i dawała sporo satysfakcji umilając czas. Jednak gdy sięgnąłem po słabszy klub którym był Werder Bremen wpadłem w nałóg grania. Kiedyś kreując takie osoby jak: De Bruyne, Junuzović czy Sokratis, z chęcią ponownie stworzyłbym coś pięknego co trzymało mnie przez tyle nocy przed ekranem komputera. Nie sztuką jest grać jakąś potęgą, sztuką jest taką potęgę stworzyć. Dlatego właśnie w tym celu do swojego klubu ściągnąłbym: Kristoffera Ajera; gwiazdeczkę poprzednich managerów która trzymałaby środek pola. Na szpicy stanąłby nie kto inny jak Paviel Savitskiy a naszej bramki nie tyle przed strzałami co podaniami chroniłby Jesús Vallejo. Z takimi zawodnikami którzy pomimo wieku mogli by wesprzeć obecną drużynę i przyszłe pokolenia, mógłbym wciąż zatracać się w grze do nie przytomności aż do następnej części serii.

  • Przemek ‚Przemo’ Nodzeński

    A.C. Milan – klub z imponującą wszystkim przeszłoscią oraz licznymi i spektakularnymi
    osiągnięciami byłby moim wyborem numer jeden. Powód ? Powrót nim do dawnej
    chwały. Niestety minęła ona dobrych kilka lat temu, kiedy to ostatni raz zajęli
    miejsce na podium w Seria A w roku 2013, a sukcesy międzynarodowe skończyły się
    na roku 2007. Od tamtego czasu skazani są na miejsca w środku tabeli i z
    pewnością zespól tego pokroju walczy mentalnie z upokorzeniem i niespełnionymi
    ambicjami. Chciałbym im pomóc w odnalezieniu dawnej formy.

    Faktem jest, że obecny
    skład ekipy z Mediolanu to solidny kolektyw, mający wielu doświadczonych,
    wysokiej klasy piłkarzy. Wśród nich są też młodzi i ambitni gracze, a także
    dobrze rokujący wychowankowie. Wciąż jest to jednak drużyna, która wymaga
    wzmocnień i odpowiedniego podejścia taktycznego.

    Pozycja ataku w mojej opinii nie wymagałaby
    większych zmian. Mamy Balotellego oraz Carlosa Baccę szalejącego w tamtym
    sezonie w Sewilli. Gotowy na zmianę jest uzdolniony technicznie Adriano, a
    także dobrze zapowiadający się młodzian Niang, uzupełniający formację ataku, który
    sprawdziłby się również na skrzydle.

    Pomoc to obszar, od którego rozpocząłbym analizowanie zapotrzebowania na nowych
    graczy. Choć występują w niej głównie Włosi, to bez wątpienia ustalanie jej
    składu rozpocząłbym od Japończyka Hondy, który umiejętnie rozprowadza piłkę w
    środku pola. Zastępować by go mógł uzdolniony Suso z Hiszpanii, lub wprowadzany
    do składu Boateng. Obok niego ustawiony byłby kapitan Montolivo lub silny De Jong.
    Skład środka domykałby Kucka zakupiony z Genui. Prawe skrzydło to robota dla Meneza, zaś lewe
    dla Bonaventury, który podobnie jak Suso rozwija się bardzo szybko. Niestety
    brak tu silnych i pewnych zmienników. Pomimo iż mamy do dyspozycji Noceiro,
    Poliego, Cerciego oraz Bertolaciego, nie uważam iż byliby oni wystarczająco
    silną „drugą jedenastką” mogącą wytrzymać trudy częstych spotkań (mam zamiar
    grać we wszystkich możliwych pucharach i ligach oraz dojść w nich jak
    najdalej). Potrzebny byłby mi zawodnik o wysokich umiejętnościach dryblingu,
    wytrzymałości i szybkości aby dopełnić skrzydła. Wybór mógłby paść na Andrija Jarmołenko z Dynama Kijów.
    Rosły, krzepki, a zarazem szybki
    skrzydłowy z możliwościami gry po obu stronach boiska, mógłby okazać się strzałem
    w 10, tym bardziej iż jego wartość wynosi tylko ok. 50mln zł.

    Na środku obrony grają głownie doświadczeni reprezentanci swoich
    krajów: Mexes, Zapata, Alex. Uzupełniają ich niedoświadczeni jeszcze piłkarze,
    i w mojej opinii nie jest to optymalne zestawienie. Potrzebny jest pewny i
    sprawny fizycznie uzupełniający zawodnik o wysokiej mobilności i technice.
    Wszystkie te cechy można przypisać do Andersona
    Vitala da Silvy znanego również jako Dede.
    Pozyskanie go z Cruzeiro nie powinno być trudne, a kwota 9 mln Euro nie powinna
    stanowić większego problemu. Jest to zawodnik na którego często stawiałem w
    lidze angielskiej i spisywał się tam fantastycznie, co owocowało z reguły
    powołaniami do kadry narodowej Brazylii.

    Prawa obrona to miejsce dla wychowanka uchodzącego za wschodzącą gwiazdę włoskiej piłki
    – De Sciglio, a także dla doświadczonego Abate.

    Lewa strona wymaga
    wzmocnień, gdyż sam Antonelli nie poradzi sobię na tej pozycji. Tę część w
    przypadku Milanu, uzupełniłbym Ricardo
    Rodriguezem z Wolfsburga. Młody, ambitny, grający na wysokim poziomie
    Szwajcar jeszcze nigdy mnie nie zawiódł ;) Kwota 30mln Euro może stanowić
    pewnien problem, ale rozłożenie jej na raty, wymiana zawodnika lub wypożyczenie
    byłoby mniej problematyczne. Jeżeli zdecydujemy się go sprzedać po 2-3
    sezonach, jego wartość może wzrosnąć dwukrotnie.

    W bramce pozostawił bym Diego Lopeza i uzupełniającego go,
    doświadczonego Abbiatiego.

    Z takim zestawieniem
    mógłbym walczyć w pierwszym sezonie o mistrzostwo Włoch, a po kolejnych
    zakupach walczyć w ligach międzynarodowych, powoli wskrzeszając dawną potęgę
    tego klubu ;)

  • Konrad Kopel

    Mimo młodego wieku- gdyż jedynie szesnastu lat- mogę nieskromnie rzec, iż o piłce nożnej wiem dość dużo. Pierwszego Football managera dorwałem mając 8 lat, był to Football Menager 2007. Od tamtego czasu kupuję każdego wychodzącego FMa, a od dwóch lat prócz wersji na komputer nabywam również wersje mobilne. To właśnie ta gra pokazała mi jak naprawdę działa świat piłki nożnej i odpowiedziała na pytania pokroju czemu Górnik Zabrze nie może ściągnąć Nicolasa Anelki. Jak już wcześniej wspomniałem fanem FMa jestem od ósmego roku życia, a jako fan Hamburgera Sport-Verein urodziłem się. Jest to zasługa moich rodziców- wiernych kibiców HSV. Pierwszym moim świadomym sezonem był 2005-2006. Był to świetny sezon w którym błyszczeli genialni Rafael van der Vaart oraz Niegel de Jong, a HSV skończyło sezon na trzecim miejscu w tabeli. Gdy porównuję HSV z tamtych lat i ten z trzech ostatnich sezonów ogarnia mnie smutek, między innymi dlatego najczęściej karierę zaczynam klubem z Hamburga, by doprowadzić klub do dawnej świetności. Uważam iż w Hamburgerze najbardziej dokuczliwy jest brak skutecznych napastników, oraz kreatywnego schodzącego do środka skrzydłowego. Zacząłbym więc od sprowadzenia Nabila Fekira, Alvaro Moraty i Karima Bellarabiego. Nabil Fekir jest młodym perspektywicznym zawodnikiem, który w tym sezonie błyszczy w Olimpique Lyon, zdobył on cztery gole w czterech meczach a ponad to raz asystował. Niestety jego wspaniałą serię przerwała kontuzja, lecz mając w pamięci jego świetne występy głęboko wierzę, iż po kontuzji wróci do pełni formy i za kilka lat może zostać napastnikiem o którego bić się będą największe kluby Europy. Drugim napastnikiem jest Alvaro Morata, który po tym jak dostał szansę gry w pierwszym składzie Juventusu pokazał, że Fiorentino Perez popełnił błąd oddając go za stosunkowo niską cenę. W poprzednim sezonie strzelił on 15 bramek, kilka w bardzo ważnych meczach udowadniając, że dobrze znosi presję i można na nim polegać. Jego wyczyny zdumiewają tym bardziej, że ma on jedynie 23 lata. Ostatnim zawodnikiem jest młody skrzydłowy z Bayeru Leverkusen, który tamten sezon może zaliczyć do bardzo udanych. W 33 meczach strzelił 12 bramek oraz 9 razy asystował, lecz można spokojnie powiedzieć, że ten młody talent dopiero osiągnie szczyt swoich możliwości. Karim Bellarabi ma dopiero 25 lat, lecz już jest oswojony z ligą, co skutkuje zazwyczaj szybszą aklimatyzacją w nowym zespole. Mam nadzieję iż mój pomysł na skład zostanie doceniony i nagrodzony, gdyż już nie mogę się doczekać moment w którym będę mógł sprzedać Rudnevsa w FM16.

  • Maciej Matouszek

    Grę w najnowszą odsłonę Football Managera rozpocznę na 100% Parmą, klubem który jeszcze nie tak dawno grał w europejskiej elicie a obecnie we włoskiej Serie D :( Klub z tradycją, zadłużony po uszy, nie mający ani grosza na swoim koncie. Czas odbudować potęgę!

    Nie kupiłbym nikogo, nie stać mnie :(

  • brzozalke

    Swoją przygodę z serią FM zacząłem w 2003 roku, czyli już dobrze ponad dekadę temu. Rok w rok kupuję nową wersję gry i przez pierwszy miesiąc jestem totalnie odcięty od rzeczywistości, całe moje życie zmienia się w życie managera. Czy śpię, czy jem, czy jestem w szkole lub w pracy, ciągle rozmyślam nad kolejnymi transferami, jak ustawić zespół w najbliższym meczu lub co jeszcze mogę poprawić, żeby mój zespół był na szczycie. Zazwyczaj grę rozpoczynam od prowadzenia Wisły Płock, mojego ukochanego, miejscowego klubu, z którym jestem związany od urodzenia. I kiedy zaczynałem swoją przygodę z FM, było mi całkiem łatwo walczyć o zwycięstwo w lidze, ponieważ miałem wielu utalentowanych Polskich piłkarzy (np. Irka Jelenia, Sławka Peszkę czy Adriana Mierzejewskiego), tak ostatnimi czasy miałem bardzo duże pole do popisu, ponieważ mój klub przeżywał jeszcze 3 lata temu poważny kryzys, a gra w Ekstraklasie była możliwa tylko w Waszej produkcji. Na szczęście teraz już jest lepiej i mam nadzieję, że niedługo moja ukochana Wisełka będzie występować na najwyższym szczeblu rozgrywkowym nie tylko pod moją komendą w FM.
    Co do transferów, to sprowadziłbym piłkarzy, którzy na naszym krajowym podwórku robią (albo przynajmniej powinni robić) znaczną przewagę:
    – Karol Linetty: uważam, że jest wielkim talentem i w niedalekiej przyszłości powinien tworzyć parę środkowych pomocników z Grześkiem Krychowiakiem w reprezentacji, a mojej drużynie dałby spokój w środku pola i gwarancję kilkunastu asyst i paru bramek w sezonie
    – Nemanja Nikolić: to co wyprawia Węgier w naszej lidze jest kosmiczne. Bardzo dawno nie było w Ekstraklasie tak solidnego napastnika, który strzelałby bramki jak na zawołanie, jak robi Nemanja. Idealnie sprawdziłby się w ustawieniu 4-2-3-1 na szpicy, a w połączeniu z szybkimi i dobrze grającymi technicznie skrzydłowymi w mojej drużynie byłby nie do zatrzymania
    – Michał Pazdan: jeden z moich ulubionych piłkarzy w Ekstraklasie, i to od czasu debiutów w drużynie Jagiellonii. Szybki, zdecydowany, twardy zawodnik, byłby idealnym kapitanem i filarem obrony mojej drużyny.
    Jestem przekonany, że z takim szkieletem drużyny, wspomaganym przez obecnych piłkarzy mojego klubu (chociażby Seweryn Kiełpin, który jest jednym z lepiej grających nogami bramkarzem na naszym piłkarskim podwórku) nie miałbym problemu wprowadzić Wisły do piłkarskiego raju w naszym kraju, a przy odrobinie szczęścia i kilku kolejnych, dobrze przemyślanych transferach, mógłbym bardzo namieszać w Ekstraklasie i może nawet w Europejskich Pucharach.

  • Mikołaj Malicki

    Rozpoczynając rogrywke w FM 2016 najbardziej chcialbym ujrzec tam klub Amica Wronki i nim rozpoczac rozgrywki ale… Ze wzgledu na brak tego klubu w mapach pilkarskich postawilbym na Newcastle United F.C. gdyz jest to jeden z moich ulubionych klubow i ktoremu nalezy sie gra o najwyzsze cele z najlepszymi zawodnikami w kadrze oraz w kazdym Football Manager rozpoczynam nimi rozgrywki by dojsc na sam szczyt.
    Teraz kwestia 3 transferow:

    1* – NEYMAR – genialnie wyszkolony technicznie, w niedalekiej przyszlosci najlepszy pilkarz na swiecie, zdecydowanie mlodszy od Messiego czy Ronaldo, zawodnik ktory wnioslby ozywienie w grze zespolu, asysty i bramki. Bardzo perspektywistyczny zawodnik moglbym go troche porownac do Satiago Munieza z filmu GOAL ktory tez przyszedl do Newcastle.

    2* – Raphael Varane – twardy, nieustepliwy dobrze czytajacy gre srodkowy obronca. Przez wielu fachowcow, zawodnikow a nawet przez samego The Special One uznany za najlepszego mlodego obronce na swiecie! Wzmocnil by marna obrone Newcastle i byl jej filarem na lata. W perspektywie czasu tworzylby kregoslup druzyny wraz z Neymar’em i …

    3* – Paul Pogba – „Terminator” srodka pola, silny nieustepliwy z toporem w nodze, technicznie nie ustepujacy najlepszym. Przez fachowcow na swiecie okreslany nowym Patriciem Vieria. Czlowiek od czarnej roboty a zarazem rozgrywajacy z polotem. Kolejny zawodnik na dlugie lata.

    Ta trojka stanowilaby szkielet przy ktorym mogli by sie uczyc inni zawodnicy w przyszlosci. Kazda formacja miala by swojego lidera. Trzon druzyny na co najmniej 10 lat a juz teraz stanowiacy o sile zespolu.

  • Maciej Koperski

    Ja pojde za sluchaniem mojego serca i wybrał bym Lechię Gdańsk bo jest klubem najbliższym mego serca a wybralbym Macieja Makuszewskiego bo jest nasza podporą zespolu i nalezy mu sie to to drugi to by byl Mateusz Bąk bo zawsze jest z klubem a trzeci zawodnik to by byl abdul razack traore ktory duzo dla naszego klubu zrobił jak u nas był.

  • Damian Krzypkowski

    Jako że jestem kibicem Lecha Poznań to właśnie tym klubem rozpocząłbym rozgrywki. Od kilku lat gram w FM i praktycznie zawsze prowadzę Lecha co sprawiło że mogłem przetestować wiele taktyk i ustawień i dojść do tego, która taktyka najbardziej pasuje do tego klubu. Mam takie ulubione ustawienie, do którego jednak brakuje mi w Lechu po pierwsze doświadczonego, kreatywnego środkowego pomocnika, ustawionego jako wysunięty rozgrywający, odpowiadającego za rozgrywanie akcji ofensywnych i takim piłkarzem byłby Andrea Pirlo. Drugim zawodnikiem, którego chciałbym mieć w Kolejorzu to środkowy obrońca grający piłką, który odpowiadałby za wyprowadzanie akcji prostopadłymi podaniami od linii defensywnej i takim piłkarzem byłby świetnie wyszkolony technicznie Sergio Ramos. Trzeci zawodnik, który pasowałby do mojej taktyki to napastnik ustawiony jako fałszywa 9 i w takiej roli widziałbym w Lechu byłego piłkarza tego klubu Roberta Lewandowskiego, który cofając się do linii pomocy ściągałby za sobą obrońców robiąc tym samym miejsce dla skrzydłowych, którzy mają przypisaną funkcje „schodzący napastnik”.

  • Hubert

    Karierę rozpoczynam grającym w angielskiej Championship Preston North End. Klub z bardzo bogatą historią. Jeden z założycieli Premier League. Jako pierwsi w historii angielskiej piłki zdobyli dublet wygrywając w jednym sezonie ligę oraz Puchar Anglii. Ligę wygrali bez żadnej porażki (tylko Arsenalowi udało się powtórzyć ten wyczyn w sezonie 2003/04. Piękna historia, prawda? Teraz krążą po niższych ligach. Najwyższa pora odbudować potęgę. I ja byłbym odpowiednią osobą, żeby to zrobić, ponieważ w Football Manager nawet sam Sir Alex Ferguson nie miałby ze mną szans. Ustrzelę jeszcze nie jeden dublet klubem ze stadionu Deepdale. Ale żeby to zrobić trzeba trochę wzmocnić kadrę.

    Drużynę buduje się od tyłu, więc zadbajmy o dobrą obsadę bramki. Na tej pozycji widzę Jacka Butlanda. Młody Anglik, grający w Stoke. Po odejściu Begovicia ma pewne miejsce w bramce The Potters, zaliczył również debiut w dorosłej kadrze reprezentacji Anglii, jedyny sensowny następca Harta. Przekonam chłopaka do swojego projektu i tym samym zrealizuję pierwszy letni transfer.

    Potrzeba również solidnego, mocnego, silnego defensywnego pomocnika. Tutaj zaglądamy do Southampton i wywozimy stamtąd dużego, czarnego Kenijczyka co zwie się Victor Wanyama. Tego właśnie potrzebuje moja pomoc. Potrafi świetnie asekurować bocznych obrońców, wyprowadzić piłkę z obrony, zaskoczyć prostopadłą piłką, a także uderzyć z dystansu. Wciąż młody piłkarz (24 lata) czyli za 3 sezony (to będzie ten sezon w którym wygram mistrzostwo dla Preston) będzie miał 27 lat i będzie w szczycie formy. Idealnie wpisuje się w mój plan.

    Pora wykonać ostatni letni transfer. Tym razem bardziej ofensywny. Wysyłam dyrektora sportowego poza Anglię. Dokładnie do Niemiec. Jego zadaniem będzie sprowadzenie na Deepdale Leroya Sane. Talent czystej wody. 19 lat, a już decyduje o sile ofensywnej Schalke. Może grać na obu skrzydłach jak i za napastnikiem. Szybki, zwinny, ze świetnym podaniem otwierającym drogę do bramki, a przede wszystkim myślący(!!!) zawodnik. Właśnie kogoś takiego brakuje ofensywie Preston. Sane będzie zawodnikiem wokół którego będzie budowana reszta składu. To on poprowadzi ten klub do mistrzostwa i zdobędzie Złotą Piłkę, Złotego Buta, zostanie wybrany Młodym Zawodnikiem Roku i wygra wszystkie konkursy.

    Na tym muszę zakończyć letnie transfery. Zarząd dał pieniądze na dowolnych zawodników, ale tylko na trzech zawodników. To wystarczy, żeby awansować do najwyższej ligi, a później przywrócić klubowi chwałę i wygrać mistrzostwo po raz trzeci w historii. Premier League, bój się, The Invincibles powracają!

  • Seweryn Lipiński

    Klub, ktory bym wybral, to oczywiscie Southampton. „Święci”, to moim zdaniem najbardziej obiecujący klub w Premier League. Świetnie rozwinięta sieć skautów, ktorzy znajdują młodych chlopakow i robia z nich gwiazdy takie jak np. Luke Shaw czy Adam Lallana.
    Zawodnicy, ktorych bym sciagnal, to:
    Youri Tielemans- swietny, mlody pomocnik, ktory potrafi obsluzyc znakomitym podaniem napastnikow. Dodatkowo znakomity w rozbrajaniu atakow druzyny przeciwnej. Mlody, swietnie sie zapowiadajacy, ktory ma szanse zostac najlepszym rozgrywajacym swiata.
    Richairo Živković- poznałem go dzięki FM 2015. Młody napastnik Ajaxu, ktory wedlug mnie jest najlepszym napastnikiem mlodego pokolenia. Swietnie znajduje sobie miejsce na boisku i potrafi blysnac jakims zagraniem lub strzalem z daleka.
    Trzeci wybor, to Serge Aurier. Znakomity prawy obronca. Niezastapiony w grach typu Fifa i Football Manager. Znakomicie rozwijajacy sie, doskonaly w destrukcji.

    Jest wielu zawodnikow, ktorych bym chcial pozyskac, jak np. Hector Villalba, znakomity mlody napastnik, czy Eder Alvarez Balanta, ale chcecie tylko ttzech, to macie trzech :D

  • lukisttp

    Od Championship Manager 01/02 zacząłem swoją karierę z piłkarskimi „menadżerami”. Ktokolwiek miał styczność z grami tego rodzaju zdaje sobie sprawę, że są one jednymi wielkimi pożeraczami czasu. Dla ilu z nas finał LM grany przez nasz zespół w CM bądź FM był ważniejszy niż ten sam mecz w prawdziwym życiu. Od tych gier nie można od tak sobie się uwolnić, to pochłania całego ciebie.
    Już na samym początku jest dylemat – kim tu zagrać? Czy zacząć od ulubionych zespołów (Tottenham, Schalke, Barcelona, Lech), czy może przywrócić blask historycznym klubom, albo zapisać się na kartach historii i wprowadzić klub do najwyższej ligi ? Tyle ciężkich decyzji : klub w dobrej kondycji finansowej czy na skraju bankructwa, a może team z genialną szkółką na początek? No cóż w końcu na coś trzeba się zdecydować… A co raz na wozie, raz pod wozem. Wybieram ….. FC Schalke 04 Gelsenkirchen. Kawał historii niemieckiej piłki. Klub z Zagłębia Ruhry jeden z wielu. Swoje piętno odbił na nim człowiek znany na całym świecie, dla większości największy zbrodniarz na świecie, dla innych przywódca. Mowa o Adolfie Hitlerze. Był on kibicem niebiesko-biały, na jego cześć została nazwana jedna z trybun. W raz z władzą Hitlera nastały złote czasy – 6 tytułów mistrzowskich. Występowało tam też m.in Tomek Hajto, Tomek Wałdoch.
    Nie można nie poświęcić chociażby zdania o trzech istotnych aspektach. Einer – najbardziej nowoczesny stadion i kompleks sportowych na świecie, nie ma nic piękniejszego niż murawa wyjeżdżająca poza stadion. Zwei – fanatyczni kibice zapełniający 62 tysiące miejsc co mecz. Drei – wychowanych wielu klasowych piłkarzy, którzy chociażby dzisiaj podbijają europe np. Neuer, Ozil, Draxel Ale cóż przejdźmy do sedna sprawy.

    Transfery to temat rzeka. Każdy ma swoje zdanie i opinie. Trzeba pamiętać o budżecie transferowym, który nie jest nie ograniczony. Schalke też posiada swoje kredyty, dlatego postaramy się zrobić zakupy gotówkowe bez późniejszych opłat.

    Na pierwszy ogień, a co będziemy wspierać polską piłkę. Arkadiusz Milik. Pod czas obecnych EL. do Francji 2016 i poprzedniego sezonu powiedziano o nim wszystko. Trzeba powtórzyć niestety po nich, nic nowego nie wymyślimy już. Młody, perspektywiczny, mogący strzelać obiema nogami. Postaramy się wykorzystać jego uniwersalność za równo na skrzydłach jak i na szpicy jako zastępca holenderskiego kałasznikowa zwanego Huntelarem.

    Cóż następnie myślałbym o zakupie Gary Medel – obecnie piłkarz Interu Mediolan. Ktoś zapyta po co 28-letni zawodnik?? Ale czy można wygrać ligę samymi „juniorami”, wielu zadaje to pytanie i bardzo często słychać odpowiedź, że bez 2-3 doświadczony zawodników nie poradzą sobie. Dla tych fanatycznych kibiców z Norde Curve walczący i nieustępliwy gracz będzie od razu ich ulubieńcem. Nie ma bardziej newralgicznej pozycji na boisku jak cofnięty środkowy pomocnik. To on rządzi, ustawia kolegów, decyduje kiedy kontratak, a kiedy czas na atak pozycyjny. Kiedy któryś z współpartnerów zapędzi się do ataku, on łata dziurę w obronie. Trzeba doceniać takich jak on. Mając przed sobą takie młode perełki jak Geis, Goretzka, Hojberg, Sane, Meyer, potrzeba twardego z charakterem zawodnika. Oczywiście nie zapominam o doświadczonych Neustadter i Hoger ale w środku potrzeba ludzi do rotacji.

    Ostatni transfer to Alex Teixera z Szachtaru Donieck. Widzą co się dzieje na Ukrainie, chce on uciec. Dlatego wyciągniemy do niego pomocną dłoń. Podobnie jak u Milika szybki, zwrotny, doskonały drybling i dośrodkowania. Typowy magik i człowiek dla którego neutralny widz przyjdzie na stadion.

    No cóż to by było na tyle. Dziękuje za uwagę :)

  • DonPietro21

    W Football Manager gram bodaj 10lat. W całej swojej karierze byłem oddany tylko jednemu klubowi Juventus FC. Darze ogromnym szacunkiem jak i wielką sympatią ten klub dlatego nigdy nie zdecydowałem się wyjść w innych barwach jako manager mimo, ze to tylko gra komputerowa. Jednak dzięki temu czuje się w tym klubie jak w domu oraz znam swój skład doskonale i wiem jakich zawodników potrzebuje ten zespół.

    Pierwszym strzałem będzie bramkarz:

    Jeronimo Rulli. Argentyńczyk może wydawać się dość przeciętnym bramkarzem nie wartym inwestowania jednak potrafi rozwinąć się do klasy światowej. Dlatego Neto musiałby pożegnać się z klubem. Na zapleczu czeka młody Audero, który po ograniu się na wypożyczeniach będzie gwiazdą drużyny.

    Drugie wzmocnienie to młody obrońca Jesus Vellejo. W mojej obecnej karierze jako 20latek zadebiutował w pierwszej reprezentacji Hiszpanii. to powinno wystarczyć za rekomendacje jako talentu. Dodam tylko, że jest to zawodnik, który gra czysto i żółte kartki są dla niego obce. Prawdziwy kozak!

    Trzeci zawodnik to Prawy ofensywny pomocnik

    A na myśli mam Domenico Berardi. Sprowadzony za garść miedziaków geniusz, który na skrzydle wygryzie każdego. Dogada się z każdym duetem napastników i potrafi dośrodkować, że padają ładne bramki. Berardi to zawodnik, który po 3 sezonach był wyceniany 31mln przychodząc za 3,4mln. Transfer marzeń.

  • Michał Niewola

    Z mojej strony wybór padł na ligę angielską a dokładnie na Newcastle United. Klub ten stara się odzyskać swoja lata świetności gdy grał tam Alan Shearer. Co roku starają się by zająć pozycję w tabeli umozliwiającą grę w europejskich pucharach. Co roku również starają sie odmłodzić skład. Czego przykładem są tegroczne transfery. Idąc tym tropem trzech piłkarzy

  • Konrad Malinowski

    No dobra, ma być kreatywnie…
    Menadżerem bym się zwał,
    Gdybym objął PSV,
    Klub to wielki jest z Holandii,
    Powstał gdy po ziemi chodził Ghandi,
    I w bogatej swej historii,
    Kończył sezon czesto w glorii,
    Z młodzierzowców swych jest znany,
    W całym świecie szanowany,
    Skład ma dobry, więc nie wnikam,
    Choć w obronie widzę Glika,
    Nasz Orzełek, twardy, żywy,
    Jest filarem defensywy,
    W PSV by był podporą,
    Napastników wszystkich zmorą,
    Czasem z główki też coś strzeli,
    By kibice radość mieli,
    Teraz pomoc, powiem Wam,
    Biegał by tu Emre Can,
    Młodzian to jest, prosto z Niemiec,
    Sprawdził by się w tym systemie,
    Poda, kopnie coś z dystansu,
    Na fajranta nie ma czasu,
    Czas na atak wybrać porę,
    Kto by tu był? Wiem! Fernando Torres,
    Choć to nie jest już debiutant,
    Odbudował by się tutaj,
    Bramki znowu by też strzelał,
    Rządził w polu, jak generał,
    I na koniec, to nie ściema,
    Idę dalej grać w FMa

  • Michał Kosaki Talipski

    Będąc fanem mojej lokalnej drużyny, Jagiellonii Białystok i widząc w jakim dołku obecnie znajduje się ta drużyna chciałbym poprowadzić oczywiście BKS. Aktualnie największą bolączką drużyny jest brak klasowego napastnika. Grzelczak to totalne drewno, Sekulski to nie jest poziom Ekstraklasy, Cernych nie potrafi skomponować się w drużynę. Mój pierwszy wybór to Martin Kobylański z rezerw Werderu Brema. Chłopak nie może się jeszcze przebić do pierwszego składu Werderu, a jest już ostoją młodzieżowej kadry. Grając w Jadze mógłby stać się gwiazdą ligi i w końcu wystrzelić z talentem o którym tak dużo się mówi. Kolejny problem Jagi to strata zbyt wielu bramek. Wiąże się to z transferem Pazdana do Legii oraz brakiem ewentualnego zmiennika dla Modelskiego, który ostatnio zachowuje się jak gracz trampkarzy młodszych a nie ostoja prawej strony zdobywcy brązowego medalu w ekstraklasie w poprzednim sezonie. Kolejnym zawodnikiem z Niemieckich rezerw jest Michael Olczyk z Schalke 04. Jest nie tylko utalentowanym młodym prawym obrońcą, ale równie dobrze potrafi zagrać po drugiej stronie obrony lub jako cofnięty rozgrywający.
    Mimo, że juniorzy są ważną częścią polityki Jagiellonii to doświadczenie jest równie ważne. Warto wspomnieć że w obecnej edycji LE jedynym zawodnikiem mającym międzynarodowe doświadczenie w Jadze był kapitan Rafał Grzyb. Pamiętacie takiego zawodnika jak Radek Majewski? Niegdyś wielki talent grający w Nottingham Forest, dziś gracz sredniaka greckiej ligi PAE Veira. Vasilijew początkowo wyrastajacy na lidera klubu z Podlasia ostatnio się trochę wypalił i jest kompletnie innym typem zawodnika niż obecny piłkarz Lecha, Maciek Gajos. Już latem pojawiały się informacje o możliwym transferze Majewskiego do Jagi. Gdyby doszły do skutki, może Jagiellonia nie byłaby na 12 miejscu.

  • Aros93

    Moim klubem będzie oczywiście Wisełka Kraków, a jak dobrze wiemy jest to klub, którego historia nie pozwala na przeciętność. Co więc trzeba zrobić? Oczywiście solidnie ją wzmocnić, by przechodząc przez ligę mogła uzbierać wystarczającą ilość punktów, by powalczyć o pieniądze z europejskich pucharów i znowu dominować ligę jak w pierwszych latach XXI wieku.
    Oczywiście z pomocą dojdzie 3 nowych zawodników, co prawda mogę wybrać dowolnie, ale jednak piszmy realnie z lekką nutką optymizmu.

    Pierwszy zawodnik to:
    James Tarkowski – młody i utalentowany Anglik z Polskim obywatelstwem. Mimo faktu, iż jest środkowy obrońcą zdobywa bramkę w niemal co 15 spotkaniu, co trzeba przyznać jest dosyć dobrym osiągnięciem jeśli mówimy o stoperach.
    Ma zaledwie 22 lata (i już niemal 150 ligowych spotkań!) i jak do tej pory świetnie radził sobie w Charlton Athletic i Brenford, gdy te zespoły rywalizowały w League One. Po awansie Brenford do Championship niestety Polak już nie dostaje szans na regularną grę. Nawet jeśli nie uda się go namówić na transfer definitywny to zawsze pozostaje wypożyczenie czasow3 z opcją pierwokupu, a młody talent, który mógłby podglądać Głowackiego i Guzmicsa na pewno wyrósłby na kluczowego obrońcę ligi! |Zresztą patrząc na częste kontuzję stoperów Wisły myślę, że nie raz i nie dwa mógłby wyjść w pierwszym składzie i może nawet oprócz solidnego ligowego stopera Wisła zyskałaby kolejnego reprezentanta? Kto wie? Warto spróbować.

    Kolejnym będzie Jacek Góralski.
    Kolejny młody i utalentowany w dodatku grający regularnie w Ekstraklasie. Zapewne ciężko byłoby go wyrwać z Jagiellonii, ale zyskanie takiego walczaka z inklinacjami ofensywnymi w swoich szeregach nie tylko podniosłoby morale, ale i zaciętość w walce o każdą piłkę. Zresztą o ile łatwiej byłoby grać tę słynną krakowską piłkę wiedząc, że w razie straty zawsze w środku pola czyha agresywny niczym pies spuszczony ze smyczy Góralski, który przerwie każdą kontrę i rozpocznie nowy atak. To jest ta jakość, której Wisła potrzebuje w środku pola!

    W ataku pozwólmy sobie na czyste szaleństwo i wypożyczmy Munira z słynnej Barcelony. 20 lat to najwyższa pora, by zacząć regularnie grać i nabijać sobie statystyki, a gdzie o to łatwiej niż na prowincji wielkiego futbolu? Świetna gra, mistrzostwo, może wypożyczenie na kolejny sezon i okrzepnięcie w europejskich pucharach? Nie oszukujmy się, tego trzeba każdemu młodemu zawodnikowi!

  • Radek Przymuszała

    Jako swój klub wybrałbym Legię Warszawa. Dlaczego? Ano dlatego, żeby po kilkunastu latach, przeradzających się już w lat kilkadziesiąt, przełamać niemoc polskich klubów w bojach o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. A kim tego dokonać, jak nie drużyną ze stolicy, z potencjałem, której w dodatku kibicuję od 1996 roku, kiedy jako 8-letni dzieciak skakałem z radości oglądając fantastyczne starcie z Panathinaikosem Ateny? Wybacz sympatyczny Stanisławie Cz. – to ja tego dokonam, a Ty będziesz musiał obejść się smakiem. Spróbuj z inną drużyną :)

    Po informacji, że objąłem stery w Legii, wielkie poruszenie wśród kibiców. „Co to za młodzian? On coś potrafi?”. Ale dali kredyt zaufania – na pierwszej konferencji wypaliłem, że celem jest oczywiście mistrzostwo, aby można było potem skutecznie powalczyć w eliminacjach Ligi Mistrzów. Zanim zdecydowałem się podpisać kontrakt, postawiłem prezesowi twarde warunki – sprowadzimy do Legii trzech piłkarzy, których wybiorę, obojętnie ile by nie kosztowali. Zgodził się. W jakich okolicznościach i czy wszyscy je doskonale pamiętamy, to nieistotne. Kiedy dżentelmeni dadzą sobie słowo, to muszą go dotrzymać.

    Tym sposobem do Legii trafiło trzech – no, dobra, dwóch, ale o tym dalej – znakomitych zawodników. Ich prezentacja okazała się wydarzeniem na miarę otwarcia pierwszego fast foodu w naszym kraju. Tłumy kibiców, gromkie śpiewy, długie chwile niepewności, bo tożsamość nowych nabytków została utrzymana w głębokiej tajemnicy…

    Aż wreszcie pojawia się on – nowy kapitan warszawskiej ekipy. Artur Boruc. Kibice szaleją, ratownicy nie nadążają z udzielaniem pierwszej pomocy. Trwa euforia. Artur wychodzi, mówi kilka słów i wszyscy już wiedzą – ten facet przyszedł tu po COŚ. Przyszedł tu, by zrealizować cele postawione przed drużyną. To dlatego został tutaj ściągnięty – bo kto, jak nie on, lepiej zmobilizuje całą drużynę i zadba o atmosferę w szatni? Nie zapominajmy też o tym, że w razie potrzeby obroni pozostałych piłkarzy przed agresorami podczas wypadu na miasto, wszak i takimi zdolnościami wykazywał się choćby w Glasgow :)

    Drugi nabytek wywołał podobną skalę entuzjazmu, choć bardziej po stronie tzw. „pikników”. „Przybyłem tutaj, by spełnić sen o potędze polskiej drużyny w Lidze Mistrzów, a przy okazji pobić swój rekord, którego obecnie trochę się wstydzę. Wystarczy mi pięć minut” – zapowiedział Robert Lewandowski, a Nemanja Nikolic odparował: „Najpierw musisz wywalczyć sobie miejsce w składzie”. Po czym panowie uścisnęli sobie ręce. Ale nie ma zmartwień – w Legii znajdzie się miejsce dla dwóch świetnych napastników. Pamiętajmy, że Robert kiedyś już był jedną nogą w Legii, ale wówczas do klubu trafił…

    Mikel Arruabarrena. To on został trzecim nabytkiem. Ale spokojnie, raczej nie wyjdzie na boisko. Do zrealizowania zakładanych celów wystarczy powyższa dwójka plus obecni zawodnicy Legii. Mikel ma być tylko wyrzutem sumienia pewnego Mirosława, który kilka lat temu mógł mieć w składzie obecnego kandydata do Złotej Piłki, ale wolał Hiszpana. Ja dam mu szansę przekonać się, czy miał rację – ich dwóch w jednej drużynie. Niech powalczą o miejsce w składzie, niech okaże się, który jest lepszy.

    Po hucznej prezentacji nadszedł czas ciężkiej pracy. Będzie dobrze. Zrealizuję cel. Muszę tylko mieć możliwość :)

  • Marcin Bańczyk

    W symulatory trenerskie gram od 16 lat. Od serii Liga Polska Manager po Championship Manager kończąc na Football Managerze. Mój wybór drużyny jest kierowany sympatią do klubu z Dortmundu, a dokładnie Borussii Dortmund której jestem fanem od dzieciństwa i na której meczach na żywo na stadionie Westfalenstadion a teraz Singal Iduna Park miałem przyjemność obserwować i kibicować min. Amoroso, Kollera ,Rosickiego, Smolarka, Błaszczykowskiego, Piszczka i Lewandowskiego.

    Wzmocnienia jakich bym dokonał są ustosunkowane do braków kadrowych w Borussen.

    Bramkarz : Moim zdaniem każda czołowa drużyna europejska potrzebuje solidnego bramkarza. Przez lata był nim Jens Lehmann, następnie Roman Weidenfeller. Niestety forma tego ostatniego pozostawia wiele do życzenia, a młody Szwajcarski bramkarz Burki który strzeże bramki BVB w ostatnich meczach jest zbyt mało doświadczony
    A więc mój wybór bramkarza to ŁUKASZ FABIAŃSKI który znajduje się od roku w znakomitej formie.

    Pomocnik : Borussia Dortmund zawsze miała świetnych środkowych pomocników którzy kreowali grę. Od kilku sezonów brakuje piłkarza który rozegra piłkę w środku oraz jego podanie będzie dokładne co do milimetra, Takim piłkarzem jest bez dwóch zdań MARCO VERRATTI z PSG.

    Napastnik: Po odejściu Roberta Lewandowskiego z BVB pozostała dziura na froncie. Chociaż Gabończyk Aubameyang ma juz na koncie 11 bramek tylko dwie bramki mniej od Lewandowskiego, to jednak nie jest on naturalnym środkowym napastnikiem. A więc mój wybór napastnika to ROBERT LEWANDOWSKI który wróciłby do klubu któremu zawdzięcza całą swoją karierę.

    Takich transferów bym dokonał jako manager BVB.
    Pozdrawiam Redakcję
    Marcin

  • jan.j.gasiorowski

    jestem doświadczony w FM gdyz regularnie gram od wersji FM11
    jako ze chcialbym aby moja kariera byla realistyczna zaczal bym ja sredniej klasy zespolem z polski i stopniowo piąć się w górę po szczebelkach kariery.
    mój wybor pada na Wisle Plock, Zespol z pierwszej ligi najblizej mojego miejsca zamieszkania. Po uformowaniu i zgraniu druzyny moglbym sie nia bic o awans do Ekstraklasy, rozwijajac klub i jednoczesnia swoja pozycje na arenie menagerskiej.
    jako pierwszy transfer sprowadzilbym serbskiego napastnika Danijel’a Aleksic’a.
    Napaastnik niechciany w Lechii Gdansk zostal juz przezemnie sprawdzony w poprzednich wersjach gry i wypadl conajmniej znakomicie. Mimo stosunkowo mlodeko wieku tworzylby zabojczy duet napastnikow razem z Lebedynskim.
    Drugim moim transferem byloby sprowadzenie bramkarza. Tutaj wybor pada na litwina Zubasa z GKS Belchatow. Sadze ze Litwin znakomicie by sie odnalazl w druzynie z Plocka, stalby sie jednym z jej liderow i w przyszlosci moglby byc czolowym bramkarzem Ekstraklasy, ktory po czasie spedzonym ze mna moglby byc wart o wiele wiele wiecej.
    Trzecim i ostatnim transferem bylby… Slawomir Peszko! po nieudanym epizodzie w Bundeslidze i transferze do Lechii Gdansk pomoglbym mu odnowic swietnosc z czasow Lecha Poznan. Pracujac na skrzydle idealnie uzupelnial by duet Lebedynski-Aleksic przy pomocy bocznego obroncy Fabiana Hiszpanskiego.
    Ta 3 idealnie by sie wkomponowala w moja taktyke i mialaby spore szanse na awans do Ekstraklasy gdzie dalsze wzmocnienia pozwolily by na utrzymanie i dalszy rozwoj klubu

  • Łukasz Jednoróg

    W moim przypadku wybór będzie prosty. Największym sentymentem darzę zespół czeskiej ekstraklasy: Slovan Liberec. Z nim swiecilem swoje największe sukcesy i to do tego zespołu zawsze najchętniej wracam. Na pewno w pierwszej kolejności sprowadziłbym bardzo doświadczonego obrońcę Tomasza Zapotocnego. Z racji wieku (35 lat) z pewnością nie pełniłby pierwszoplanowej roli ale na pewno wykorzystałbym jego doświadczenie w budowaniu atmosfery w szatni a w przyszłości w kształtowaniu młodych adeptów szkółki Slovana. W dalszej kolejności próbowałbym wzmocnić marketingowo markę czołowej drużyny Czech a mianowicie sięgnąłbym po Milana Barosa.co prawda słynny napastnik lata świetności ma już za sobą ale myślę, że spokojnie by sobie poradził. Ostatni transfer byłby bardzie przyszłościowy. Mam tu na myśli zakup Kapustki z Cracovii. Jestem pewien, że jak zwykle w Football Managerze potencjał gracza został świetnie odwzorowany co za tym idzie młody reprezentant Polski z czasem wyrósłby na czołowego napastnika w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

    Oczywiście jeżeli budżet by pozwolił postarałbym się jeszcze o kilka transferów jednak wymienione wyżej traktowałbym priorytetowo w najbliższym sezonie.

    Pozdrawiam wszystkich fanów wirtualnej ale także prawdziwej piłki!

  • Seweryn Drozd

    Górnik Łęczna, klub z mojego województwa, który nie jest Wielką częścią światowego footballu. 3 piłkarzy których chciałbym ściągnąć jeśli budżet by pozwolił to Bartłomiej Drągowski młody Ale utalentowany Bramkarz Jagiellonii, Bielik z Arsenalu, 17 letni defensywy Pomocnik również chłopak z wielkim potencjałem. Moim głównym celem było by wprowadzenie mojego klubu do.Ligi Mistrzów, ale oczywiście najpierw musiał bym wygrać ligę A następnie przejść Kwalifikacje.
    Chciałbym na koniec jeszcze poprosić was o pozytywne rozpatrzenie mojego komentarza! :)

  • http://mwin.pl/ Marek Winiarski

    Objąłbym klub Tottenham Hotspur

    A później, potoczyłoby się to mniej więcej tak:

    5 Lipca 2015 – Stadion: White Hart Lane – Obecnych 12 dziennikarzy – Powód: Prezentacja skrzydłowego Alexis Sanchez po transferze z Arsenalu Londyn.

    – Obok pana siedzi tu dzisiaj pański nowy zawodnik, Alexis Sanchez. Jest pan zadowolony ze sprowadzenia go do klubu?
    – Bardzo się cieszę, że mogę powitać go w klubie.

    – Czy i jaki wpływ może ten transfer wywrzeć na resztę zespołu?
    – Uważam, że doda to wszystkim skrzydeł.

    – Czy wierzy pan, że Sanchez wniesie wielki wkład w przyszłe sukcesy pańskiego klubu?
    – Tak, Alexis poprowadzi ten klub do sukcesów.

    – Jedna akcja może zdecydować o losach całego spotkania. Czy wierzy pan, że Sanchez jest zawodnikiem, który może w pojedynkę wygrać mecze?
    – Jestem głęboko przekonany, że Alexis wygra w pojedynkę niejeden mecz. Co już nie raz udowodnił w barwach Arsenalu. Świetnie się zaadaptował do warunków Premier League, więc z miejsca będzie wielkim wsparciem. Szczególnie, że skrzydłowi nie prezentują obecnie najwyższej formy.

    – Zaskoczył pan wielu ekspertów tym transferem. Trudno było utrzymać go w tajemnicy?
    – Chwilami bardzo trudno było ukrywać negocjacje przed innymi klubami

    – To pański pierwszy ruch na rynku transferowym podczas tego okna. Czy możemy się spodziewać kolejnych?
    – Wkrótce zobaczycie w zespole jeszcze kilka nowych twarzy.

    – Jak układają się stosunki między wami i dlaczego Sanchez tak bardzo chciał przejść do prowadzonego przez pana zespołu?
    – Alexis i ja jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, a przejście tutaj było z jego strony świetnym posunięciem.

    8 Lipca 2015 – Stadion: White Hart Lane – Obecnych 4 dziennikarzy – Powód: Prezentacja młodego bramkarza Simone Scuffet po transferze z Udinese Calcio.

    – Obok pana siedzi tu dzisiaj pański nowy zawodnik, Simone Scuffet. Jest pan zadowolony ze sprowadzenia go do klubu?
    – Cieszę się, że udało się nam wykorzystać nadarzającą się okazję, bo Simone jest dobrym piłkarzem.

    – Jako że Scuffet jest zaledwie 19-letnim piłkarzem, sprowadził go pan zapewne bardziej z myślą o przyszłości?
    – Pracując nad tym kontraktem, myślałem o najbliższych kilku latach. W końcu Hugo Lloris nie będzie grał wiecznie. Chcemy mieć gotowego następce.

    10 Lipca 2015 – Stadion: White Hart Lane – Obecnych 7 dziennikarzy – Powód: Prezentacja napastnika Arkadiusza Milika po transferze z Ajaxu Amsterdam.

    – Czy i jaki wpływ może mieć ten transfer na resztę zespołu?
    – Jestem przekonany, że teraz morale zespołu wystrzeli w górę.

    – Czy jest pan przekonany, że Milik jest w stanie decydować o losach meczów o najwyższą stawkę?
    – Mam oczywiście nadzieję, że będzie dla nas wielkim wzmocnieniem. Dzięki niemu, nie musimy się martwić o pozycję numeru 9, gdyby coś przytrafiło się Kane’owi. Odrobina konkurencji, może też go zmotywować do bardziej wytężonej pracy.

    – Czy zmiana w pańskim stylu gry jest prawdopodobna?
    – Nie, ale jestem przekonany, że Arek nie będzie potrzebować wiele czasu, by zaadaptować się do naszego stylu gry. Jest to młody i ambitny zawodnik, więc świetnie się komponuje z moją koncepcją gry, jak i do reszty zespołu. Milik jest bardzo uniwersalnym zawodnikiem, więc nawet gdy Kane będzie w świetnej formie, możemy mieć z niego wiele pożytku za placami Harrego, albo na skrzydle.

    – Zaskoczył pan wielu ekspertów tym transferem. Trudno było utrzymać go w tajemnicy?
    – Utrzymanie negocjacji w tajemnicy było trudne, ale udało się nam uprzedzić konkurencję.

    • technologicznie

      Witaj Marku :)
      Decyzją Jury postanowiliśmy wyróżnić i nagrodzić twój komentarz w konkursie. Gratulujemy! Prosimy o kontakt na adres redakcja@technologicznie.pl celem uzgodnienia sposobu, w jaki przekażemy Ci nagrodę (najlepiej z adresu, którego korzystałeś logując się do Disqusa).

      • http://mwin.pl/ Marek Winiarski

        Witam,
        dziękuję bardzo za docenienie. :) Mail już powędrował. Zarejestrowany we własnej domenie, więc mam nadzieję, że nie trafi do spamu. ;)
        Pozdrawiam. :)

  • Adam Andrasik

    Football Manager jest częścią mojego życia od ponad dziesięciu lat. Championship Manager 4, bo od tej części rozpocząłem moje menedżerskie przygody, sprawił, że złapałem bakcyla na dobre. Pisząc to przypominam sobie jak z sąsiadem wymienialiśmy się jednym egzemplarzem tej gry. Mianowicie wkładaliśmy owe pudełko z grą do doniczki z kwiatkiem znajdującej się na naszej klatce. Na ogół jeden grał rano, drugi wieczorem, ale potrafiliśmy pójść również na kompromis, a wtedy potrafiłem wsiąknąć na cały dzień. Wracając do pytania. Gdyby chodziło o tę wersję bez wahania wybrałbym trio – Samuel Tomar, Ferdinand Chi-Fon i Moussa Yahaya, które uczyniło z warszawskiej Legii krajowego hegemona, a i w Europie potrafiło napytać biedy renomowanym rywalom. Jeśli chodzi o tegoroczną wersję FM-a… cholera, jestem w kropce, gdyż naprawdę nie wiem jaką drużynę chciałbym w tym momencie poprowadzić. „Pracowałem” już na wszystkich kontynentach, uzupełniając podstawową wersję gry o dodatkowe ligi. Korci mnie jednak by podjąć wyzwanie w lidze duńskiej. FM to gra oparta na statystykach, taktyce, wyliczeniach. A że w owej lidze znajduje się klub „szalonych matematyków” czyli FC Midtjylland moja rozgrywka mogłaby nabrać nutkę realizmu. A co do zawodników. Myslę, że dla chłodnych duńskich bez wątpienia przydałaby się ułańska fantazja. W związku z tym, bez cienia wątpliwości zdecydowałbym się na sprowadzenie młodych zawodników z Polski, którzy są perspektywiczni, ale nie potwierdzili dotąd swojej wartości. Mowa o Mariuszu Stępińskim i Martinie Kobylańskim. Są to zawodnicy będący w zasięgu finansowym klubu z Jutlandii. Jako dokładkę sprowadziłbym boga FM-a czyli Edera Alvareza Balantę. Myślę jednak, że trudno byłoby to osiągnąć. Zatem moim trzecim wyborem byłby Przemysław Frankowski. Patriotycznie, ale czy skutecznie? Okaże się po kilku sezonach rozgrywki :)

  • Marcin Chrzanowski

    Przyszło mi kiedyś zagrać w grę o piłkarskim managerze.
    Powiedziałem sobie, że wygram ligę mistrzów polskim klubem w dobrej wierze.
    Umiejętności w tej grze bez lata nabywałem,
    podnosiłem swoje piłkarskie morale.
    W obecnym sezonie chciałbym naprawdę zrobić coś dużego.
    Nie chcę już się dodawać do klubu wielkiego –
    zrobiłbym coś w wirtualnej piłce naprawdę głośnego.
    Przejąłbym najstarszy klub świata,
    Sheffield F.C świeciłby tryumfy przez długie lata.
    Na początku poszukałbym bramkarza,
    niestety musiałbym odsunąć od składu obecnego trampkarza.
    Drągowski Bartek jest wielkim talentem.
    Następnie zająłbym się środkowym centrem.
    Luk Shaw będzie tym gościem, co pomoc będzie wspierał,
    no i czas na kogoś kto bramki będzie strzelał.
    Na tą pozycję kupiłbym Timo Wernera,
    chętnie z niego zrobię drużyny bohatera.
    I tak się rozpocznie kolejna przygoda starego managera :)

  • Maciej Sajewicz

    Mieszkam w Białymstoku, więc jestem wielkim fanem miejscowej Jagiellonii. W każdej wersji FM właśnie tym klubem rozpoczynam przygodę menadżera. Nie jest to wielki klub, finanse nie stoją na bardzo wysokim poziomie, ale jest to zespół z ogromnym potencjałem. Można tutaj wymienić młodych zawodników, jak np. Drągowski (o którego po pierwszym sezonie gry ubiega się Barcelona, Real Madryt i wiele więcej potęg europejskich), Ostaszewski, Mystkowski, Straus, Góralski czy Frankowski (nie, nie Tomasz – legenda klubu, a Przemysław), jak i tych starszych – Vassiljev, Grzelczak czy Grzyb, którzy pomagają tym młodym w wejściu na piłkarskie salony. Więc mamy klub, który ma coś do udowodnienia nie tylko na krajowym podwórku, ale również z ambicjami europejskimi. Podejdę do tego konkursu realistycznie i z chłodną głową, nie będę wymyślał nazwisk typu Ronaldo, bo nie ma co się oszukiwać – szansa na to, że przyjdzie do Jagiellonii jest znikoma.

    W zespole brakuje klasowego napastnika. Polityka transferowa klubu każe kierować się w kierunku młodych, perspektywistycznych zawodników, takich jak… Oskar Zawada! Polski napastnik grający w rezerwach Vfl Wolfsburg. Wszyskich grających polskimi klubami zachęcam do zakupu tego chłopaka. Nie kosztuje więcej niż milion złotych, a jak na polskie warunki – kocur. Po odejściu Macieja Gajosa brakuje też zawodnika, który biegał by za plecami napastnika. Co prawda mógłby tam grać Mystkowski albo Ostaszewski, ale na potrzeby konkursu sprowadzimy na tą pozycję Grzegorza Tomasiewicza – który gdy jest dobrze prowadzony, rozwija się w niesamowitym tempie. No i został nam ostatni transfer, którym możemy wygrać sobie… najnowszą wersję najlepszego menadżera piłki nożnej. Po spojrzeniu na skład, przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw uznałem, że wzmocnienia potrzebuje również prawa strona obrony. W grze na tej pozycji mamy Modelskiego i Waszkiewicza, jednak nie są oni w stanie rozwinąć się na tyle, aby sprostać występom na europejskim poziomie. Bardzo chętnie widziałbym na tej pozycji kolejnego młodego, polskiego zawodnika – Bartosza Bereszyńskiego, który podobnie jak Tomasiewicz potrafi się bardzo dobrze rozwinąć.

    Czy Zawada może równać się Lewandowskiemu? Czy Tomasiewicz jest w stanie w przyszłości biegać obok Krychowiaka w reprezentacji? Czy Bereszyński dorówna kiedykolwiek Piszczkowi, który ma bardzo dobrą opinię w Bundeslidze? To jest wyzwanie, które stawia przed nami gra. Nie chodzi tu, o wygranie Ligi Mistrzów w pierwszym sezonie, grając Manchesterem United, a doprowadzenie po kilku, a czasami kilkunastu sezonach gry średniaka krajowego do gry o najwyższe laury w europejskich pucharach, promując w międzyczasie wiele piłkarskich talentów. Zachęcam wszyskich, do podjęcia takiego wyzwania :)

  • Anze

    Sezon rozpocząłbym jako menedżer Schalke 04 Gelsenkirchen. Koenigsblauen od wielu już lat czekają na mistrzostwo Niemiec. I choć w tym momencie wydają się tak daleko od tytułu jak Aleksander Kwaśniewski od abstynencji, to ktoś w końcu musi przełamać hegemonię Bayernu. Stawiam na Schalke, bo „królewski” przydomek zobowiązuje.
    Kim walczyć z bawarskim walcem? Klubowi z Gelsenkirchen brakuje jakości na kilku pozycjach. Sprowadziłbym do klubu napastnika. Choć w kadrze są Di Santo i Huntelaar, sięgnąłbym po… Nicklasa Bendtnera. Po przegonieniu z Gelsenkirchen Kevina-Prince’a Boatenga ktoś przecież musi przejąć rolę bohatera niemieckich brukowców i lidera grupy rozrywkowej z Schalke. A w przerwach między jedną balangą a drugą Duńczyk może czasem trafić do siatki.
    Podpisałbym też kontakt z Antonio Rudigerem. Schalke od pewnego czasu ma problem z obsadą prawej obrony i wciąż jeszcze nie tak stary Niemiec mógłby ten problem rozwiązać. W dodatku byłby ciekawą alternatywą na środek defensywy.
    I trzeci piłkarz – Axel Witsel. Niby nikt nie lubi boiskowych zabijaków, ale każdy trener i kibic takiego „rzeźnika” w drużynie chciałby mieć. Po tym, jak Johannes Geis niemal nie urwał nogi Andre Hahna, Witsel mógłby stworzyć nim duet w środku pola, który śmiało mógłby siać nocą postrach na ulicach Gotham.

  • Michał Obukowicz

    Dla wszystkich miłośników piłki nożnej FM jest jak świętość. I wszyscy przeżywamy podobne etapy czczenia naszego alternatywnego życia – managera piłkarskiego. Zawsze gdy rusza letnie okno transferowe, przyglądam się transferom i zastanawiam: „Którą drużynę najchętniej poprowadziłbym w FMie?”. Przeglądam składy, statystyki, ustawienia i zastanawiam się jak ja bym to wszystko poukładał. Powstaje wtedy moja wstępna lista drużyn do gry w zależności od różnych czynników. Proces decyzyjny jest skomplikowany.
    „Fajne transfery zrobiło Fenerbahce i Galatasaray. Powalczyc Podolskim albo Van Persiem fajnie. A może zagrałbym taktycznie na rosłego, doświadczonego, odgrywającego napastnika. Kiedyś grałem Valencia z Zigiciem. Teraz chętnie wziąłbym… Hellas Verona z Tonim albo Hoffenheim z Kuranym. O w Hofffenheim gra Polański… to może jakiś inny klub z polakiem… Sevilla z Krychą albo Torino z Glikiem. To byłoby wyzwanie na miarę postraszenia czołowej dwójki. Albo w podobnym tonie chwycić Tottenham i postarać się postraszyć czołówkę… ale grać dobrymi to za łatwo. Lepiej wziąć kogoś słabszego i powalczyć o awans do najwyższej klasy. Kogo tam mamy ciekawego na zapleczach… Mallorca… Las Palmas… Osasuna. To byłoby wyzwanie pozamiatać po Urbanie. Albo bardziej lokalnie, w 1 lidze jest ciekawy beniaminek, Zagłębie Sosnowiec, może nimi powalczyć z faworytami ligi.”
    Wtedy też rozpoczynają się rozgrywki eliminacyjne do Ligi Europy i Ligi Mistrzów. I znów człowieka nachodzi myśl by może powalczyć w FMie którąś z tych egzotycznych drużyn męczących się w eliminacjach. „O Luka Koper wygrało z Hajdukiem… może powtórzyć ten wyczyn… drużyna ze Słowenii… porywalizować sobie z Mariborem… czemu nie. A może Vojvodina Novy Sad z Serbii ktora utarła nosa Sampdorii. U siebie też nie sa najmocniejsi, mają Crvene, mają Partizan, byloby z kim walczyć.”
    I tak lista rośnie i rośnie i można by tak w kółko wymieniać. Ja ostatecznie zdecydowałbym się chyba w pierwszej kolejności na grę AS Roma. Ze względu na bardzo fajnie zestawioną linię ataku, która daje możliwości ciekawych ustawień taktycznych. Jest Dzeko, Salah, Gervinvo. Dodatkowo atutem jest Polak czyli Szczesny. Graja w Lidze Mistrzow i nie sa faworytami swojej ligi. Jest wyzwanie, jest zabawa.
    Jako pierwsze transfery do drużyny to zdecydowanie brałbym dobrych obrońców, bo tam słabo. Ściągnąłbym Glika i tu zbedne są argumenty bo to firma jakich mało. Jako drugiego, po taniości sprowadziłbym talenta z Polski – Karol Linetty. Dobry defensywny to skarb. Obok De Rossiego superby się rozwiajał. A do Linettego i Glika w pakiecie dobralbym Kamińskiego. 3 polaków, dwoch do rozwoj, jeden do gry.

  • Patryk Malinowski

    Gratulacje dla zwycięzcy, pomysł ciekawy, jednak czegoś nie rozumiem. W zasadach konkursu było podane żeby uzasadnić swój wybór, a tutaj nie było właściwie żadnych argumentów, tylko zwykłe skopiowanie konferencji prasowych w FM’a i umieszczenie w nich nazwisk wybranych zawodników. Wiele osób naprodukowało się z argumentami, było wiele ciekawych prac, na pewno bardziej kreatywnych niż ta, a jednak jury kierowało się czymś innym. Sami napisali, że wygra najbardziej kreatywna praca o dobrym uzasadnieniu. Tu nie ma żadnego. No cóż, trzeba czekać na kolejny konkurs