Intel RealSense. Wielkie możliwości w małej kamerce

Jeśli po raz pierwszy słyszysz o technologii Intel RealSense, to z pewnością myślisz o niej, jak o czymś zupełnie odkrywczym. Oczywiście, to istna świeżynka. Ale idea, która za tym stoi, znalazła się już wcześniej chociażby w microsoftowym Kinectcie. Różnica jest jednak znaczna (zwłaszcza w potencjale). Na czym więc polega wyjątkowość tej technologii?

Gdyby najprościej wytłumaczyć, czym jest Intel RealSense, powinniśmy posługiwać się zwrotem „czujnik ruchu”. Ale to zdecydowanie za mało, bo przecież sensory otwierają automatycznie drzwi do sklepów od wielu lat na całym świecie. To, co wyróżnia Intel RealSense od prostych czujników, to rozpoznawanie naszych gestów, rysów twarzy, a nawet poszczególnych komend głosowych.

Jak to właściwie działa?

Ci, którzy znają Microsoft Kinect, mogą śmiało powiedzieć, że przecież działa ono identycznie – pozwala użytkownikowi na interakcję z konsolą bez konieczności używania kontrolera. Problem w tym, że to rozwiązanie nie znalazło szerszego zastosowania dla domowych użytkowników w komputerach, tabletach i smartfonach. Kinect = gry. I kropka. Zupełnie inaczej jest z RealSense.

Inaczej z jednego głównego powodu. Technologia montowana jest w kamerkach. Dokładnie takich, jak te umieszczane w obudowie laptopów i notebooków (tych tabletowych i smartfonowych też). To tak w dużym skrócie, bo mówiąc ściślej (na przykładzie Acera Spire V17 Nitro), mamy tu do czynienia ze współpracą z trzema obiektywami. Jeden z nich jest tradycyjną kamerą, drugi działa na podczerwień, a trzeci mierzy głębię, odbierając jednocześnie powierzchnie zmapowane przez podczerwień. W efekcie kamera Intel RealSense 3D zdobywa mnóstwo informacji o obiektach, które nas otaczają.

Technologia na co dzień czy od święta?

Zapytasz teraz, jak to się sprawdzi na co dzień? Paleta możliwości jest bardzo szeroka. Kamerka rozpozna twoje gesty oraz odległość od urządzenia. Dzięki temu skonstruuje trójwymiarowe modele obiektów, które jej pokażesz. Oczywiście, świetnie sprawdzi się to w grach na Xboksa 360, edycji zdjęć, z planami oraz mapami, a także wycinaniem obiektów.

Ale najprostszy przykład to sposób, w jaki można dzięki niej zastąpić mysz komputerową. Gdy wyciągniesz rękę do góry, to RealSense zobaczy twoją dłoń jako określoną liczbę punktów. Ich układ oraz wskaźniki ruchu informują kamerę o kierunku, w którym podążą twoja dłoń.

Jeśli myślisz, że to niepraktyczne i wolisz pozostać przy myszce, wyobraź sobie taką sytuację. Pieczesz coś w kuchni, masz upaćkane ręce i potrzebujesz przewinąć przepis w komórce, tablecie lub laptopie. Zamiast brudzić sprzęt palcami, przewijasz przepis prostym gestem, który wykrywa kamerka z technologią Intel RealSense. Albo uruchamiasz filmy z komputera na większym ekranie i zamiast wstawać z kanapy, by zmieniać dowolne parametry obrazu, czynisz to siedząc w jednym miejscu za pomocą prostych gestów.

Zapomnij o hasłach!

Ale RealSense to nie tylko gesty i ruchy. Zaskakująco działa tu także pomysł, który Intel wprowadził wraz z Microsoftem. Mowa o „Windows Hello”, a więc funkcji, która domyślnie pojawiła się już w każdym komputerze z Windows 10. W dużym skrócie: to wbudowany w system program, która za pośrednictwem RealSense identyfikuje twarz użytkownika, pozwalając mu (lub nie) na dostęp do komputera. Dobrze się domyślasz – to świetnie zastępuje logowanie z hasłem.

Podobne funkcje mają smartfony z Androidem, które możesz odblokować za pomocą identyfikacji rysów twarzy. Ale miały one jedną, zasadniczą wadę. Można je było oszukać zdjęciem i działały dość wolno. RealSense wyprzeda tę technologię, bo nie analizuje obrazu, ale punkty w przestrzeni (nawet do 70 detali na twarzy). Do tego stopnia, że potrafi nawet odróżnić bliźniaków!

Czy podobne rozwiązanie ujrzymy wkrótce np. przy logowaniu do Facebooka, Gmaila czy do banku? Z pewnością tak, bo to o wiele wygodniejsze i bezpieczniejsze, niż wpisywanie skomplikowanych haseł.

 

Ale to będzie zabawa!

RealSense dostarcza również piorunująco ciekawe doświadczenia w grach wideo. Np. w Warriors Wave możesz przeprowadzić rycerzy nad przepaściami za pomocą ruchów dłoni, a w Space Astro Blaster sterować kosmicznym statkiem. Ale to jeszcze nic. W LEGO Portal Racers możesz omijać przeszkody, ruszając całym ciałem w lewo lub w prawo. Z kolei w 3DMe szybko zeskanujesz swoją twarz i wykorzystasz ją jako awatar wirtualnego snowboardzisty.

Zaawansowane funkcje będą służyły również streamerom gier. Dzięki wykrywaniu głębi będą mogli bezproblemowo wyciąć tło z nagrywanego filmu i nałożyć swoją postać na obraz gry w dowolnym miejscu ekranu.

Kamerka ma również współpracować z technologią VR, co da szereg możliwości posiadaczom wirtualnych gogli. Podczas sierpniowych targów Intel Developers Forum zaprezentowano specjalny symulator stworzony przez platformę sieciowych wyścigów iRacing oraz producenta symulatorów gier VRX. Dzięki technologii Intel RealSense symulator aktywnie śledzi ruchy głowy gracza i na tej podstawie dobiera perspektywę obrazu na wyświetlanym ekranie.

W smartfonach możliwości jest również bardzo wiele. Intel zapowiedział wprowadzenie smartfonów z możliwością mapowania przestrzeni w czasie rzeczywistym oraz nawigacji pomieszczeń wewnątrz budynków. Pokazano również robota hotelowego Savioke, który dzięki technologii RealSense będzie mógł m.in. bezkolizyjnie realizować zamówienia hotelowych gości.

Technologia Intel RealSense na pewno doda mocny powiew świeżości nowym sprzętom, które pojawiają się na sklepowym półkach. A Wam które rozwiązanie przypadło najbardziej do gustu?

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony technologiczne.pl – Napisany przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *