Technologiczny widelec oszuka Twoje zmysły smaku

nosalt

Słoność bez dodawania soli? Ci co lubią smak słony a chcieliby ograniczyć spożywanie „białej śmierci”, powinni zainteresować się elektrycznym widelcem.

Elektroniczny widelec

Badania donoszą, że spożywamy dwukrotnie więcej soli niż zaleca Światowa Organizacja Zdrowia. Lekarze ostrzegają, że nadmierne spożycie soli może być przyczyną chorób serca, nadciśnienia tętniczego, wylewów oraz niewydolności nerek. Japońska projektantka Hiromi Nakamura z Uniwersytetu w Tokyo wpadła na ciekawy pomysł walki z przesalaniem potraw. Stworzyła elektryczny widelec, który oszukuje nasze kubki smakowe! Dokładnie widelec działa na nasze zakończenia nerwowe znajdujące się na języku poprzez stymulowanie ich impulsami elektrycznymi.

Sama technologia użyta do zbudowania widelca nie jest bardzo innowacyjna: produkt działa na baterię a wysyłanie impulsów elektrycznych odbywa się poprzez naciśnięcie guzika na rączce. W zależności od siły nacisku, odczuwa się słabiej lub silniej smak słony. Pomysł wydaje się obiecujący! Niestety pierwsze wersje elektrycznego widelca posiadają wiele wad. Jedną z nich jest brak wodoodporności co w przypadku sztućców jest kluczową sprawą. Po drugie testy pokazały, że odczuwa się również posmak metaliczny i kwaśny. Po trzecie zaprojektowany jest tak, że aby nacisnąć guzik na rączce trzeba go w specyficzny sposób trzymać, nie jak normalny widelec co utrudnia użytkowanie. Po czwarte nie mogą go używać kobiety w ciąży oraz osoby, posiadające np. rozrusznik serca. No ale cóż – koszt produkcji widelca wynosi 70 zł, także nie spodziewajmy się cudów. Hiromi Nakamura twierdzi, że największym problemem jest przekonanie osoby, by włożyła do ust widelec „z prądem”, ale osobiście nie wiem czy to rzeczywiście może stanowić taką dużą barierę.

Na chwilę obecną nie kupiłabym takiego widelca, ale jeśli projekt będzie się rozwijał, przejdzie redesign i zostanie udoskonalony pod kątem wodoodporności, może stanowić całkiem dobre urządzenie pomagające w walce z nadmiernym soleniem potraw. Zespół odpowiedzialny za projekt mówi, że planuje też stworzyć elektryczne pałeczki, co sugeruje, że rozwijają technologię tak, by pasowała też do bardzo wąskich urządzeń. Oczami wyobraźni widzę łyżki, łyżeczki, widelce i słomki. Pozostaje pytanie: co ze słonymi przekąskami, które je się palcami? Czipsy, orzeszki, słone paluszki… Czekam na pomysły, nie tylko japońskich naukowców!